Ludzie mieli przecież tę osobliwą skłonność do przypisywania całym gatunkom win pojedynczych osobników. Jedna kobieta złamie serce, a nagle wszystkie stają się wiedźmami. Jeden mężczyzna okaże się tchórzem, a świat pełen jest zdrajców. Jakby rozum był ...
Powinna była powiedzieć wcześniej. Jednemu kochanie, drugiemu kochanie, komukolwiek, kto potraktowałby sprawę wystarczająco poważnie, zanim rzeczywistość postanowiła rozkwitnąć trupem na mokrym bruku. Przecież to nie zaczęło się dziś. Nie zaczęło się nawet miesiąc temu. Pojawiał się ...
Bez zabarwienia tkliwego romansu, którym karmiono dziewczęta w powieściach, prawdziwego — takiego, który najpierw przyciągał wzrok srebrzystym połyskiem fal, a później bez ostrzeżenia roztrzaskiwał kadłuby o skały. Wystarczyło kilka ...
Może nawet angażowałam miss Perez do obsady jednej z autorskich sztuk Frankie? Wiem jedno, obok piękna Aurelii nie można przejść obojętnie
Nie można się załamywać — jak potrafił gadać jej ojciec niekiedy, nęcąc drżące z nerwów palisady dłoni zawieszone nad połyskującymi klawiszami pianina, mając się chwalić nowymi umiejętnościami. Gdy kolejne strony umów rozrastały się ...