DEZAKTYWACJA POSTACI
Postać: Sullivan Hartley
Wizerunek: Glen Powell
Miejsce pracy: wolny zawód
Posada: też wolna
Pożegnanie: Brak czasu, przepraszam

komentarz od:Pilar Noriega, sob wrz 12, 2026 7:34 pm

:zegnaj:
Powrót do swojego dawnego życia był pewnym procesem. Wszystkim wydawać by się mogło, że któregoś dnia po prostu pojawiasz się na progu czyjegoś domu, mówisz niespodzianka, wszyscy płaczą i się cieszą, wchodzą napisy końcowe. Tego nauczyły nas wszystkich filmy, kinematografia. Prawdziwy powrót jest o ...
Bardzo skutecznie odbiła mu piłeczkę. Na tyle, że atmosfera między nimi na chwilę się zmieniła. Miała rację. Miał przed nią tajemnice, lecz nie były one tak dramatyczne w swoich skutkach, jak jeszcze do niedawna sądziła. Traktował je bardziej jako po prostu nie zapoznanie jej ze wszystkimi faktami ...
- Tym razem zamierzasz mieć przede mną sekrety? - uniósł wymownie brew z figlarnym uśmiechem.
Widać było, że tylko się z nią droczy. Nieco ciągnie ją za język. Nie pozostawiał również wątpliwości co do tego, że będzie ten kolejny raz jeśli chodziło o ich relację. Był tego bardziej niż pewien ...
Mógł się do niej tylko szeroko uśmiechnąć, bo tak, niektóre rzeczy po prostu się nie zmieniały. Może kilka z jego cech uległo lekkiej zmianie. Nasiliły się bądź osłabiły, aczkolwiek pewność siebie nie była jedną z tych cech. Po tym jak własnoręcznie rozgryzł spisek, który prawie doprowadził do jego ...
Jego pogrzeb nie był czymś, o czym do tej pory ktokolwiek z nim rozmawiał. Rodzice po prostu cieszyli się z tego, że wrócił do żywych. Nikt nie chciał rozgrzebywać starych ran. A tak bardzo jak jego historia może brzmieć jak scenariusz jakiegoś filmu, nie był na swoim własnym pogrzebie. To było zbyt ...
- Narazić? Ade... Gdybyś pojechała ze mną na wakacje ostatnim co zrobiłabyś mojej mamie to się naraziła. - spojrzał na nią wymownie bo oboje wiedzieli, że jego szanowna rodzicielka byłaby wniebowzięta biorąc to za sygnał do tego, że jego życie wraca na właściwe tory.
Pojawiają się w nim odpowiedni ...
- W takim razie może powinniśmy to zmienić? - uśmiechnął się do niej zaczepnie próbując wybadać jej reakcję.
Czy będzie chętna na wzięcie z nim urlopu? Mały wyjazd w Kanadzie, a może poza nią? Ich podróże zawsze były przyjemne, nawet jeśli zawsze coś szło nie tak. Nie nazwałby tego fatum, ponieważ ...
- Na pewno nie zaszkodzi jeśli poszerzysz trochę swoje horyzonty. - przytaknął na jej rozważania.
Pamiętał, że lubiła fotografię. Na większość z ich randek zabierała swój aparat, a jeśli takowego nie miała próbowała uchwycić wiele chwil na swoim bądź jego telefonie. Czasami na wakacjach to było jak ...
Ciężko było mu jednoznacznie powiedzieć czy tym razem będzie mu łatwiej, czy trudniej zdobyć jej serce. Wspólna przeszłość była niestety bronią obusieczną. Z jednej strony potrafiła mu sprzyjać, tak jak w tym momencie. Jedno słowo połączone z jego uśmiechem kruszyło powoli wzniesione przez nią mury ...

Wyszukiwanie zaawansowane