- Musi być cholernie ciężki. – Zwłaszcza ze sprzętem. – Ciekawa jestem, jak bardzo. – Albo zbyt mocno przyrżnęła twarzą o żwir albo rzeczywiście w głębi siebie posiadała potrzebę założenia strażackiego stroju. Nie była ona aż tak wielka, że bez jej realizacji nie będzie spać po nocach. Fiji ...
Lucie’s
Dzień 21 – Poniedziałek

Odpowiednia ilość tabletek przeciwbólowych potrafiła zdziałać cuda.
Uśmierzyła ból po zderzeniu z rowerzystą, ale nie wyjaśniła Fiji niczego co działo się przez ostatnich parę dni w Lucie’s. Odniosła wrażenie, że była unikana i ignorowana przez Wille. Kiedy ...
- Czyli jestem na okresie próbnym – podsumowała słowa Willy na temat dopuszczenia jej do motocyklu. Fiji nie zamierzała się narzucać. Właściwie nawet nie powinno jej to interesować, bo przecież miała w Toronto inny cel, zadanie, może plan; ale nie na siebie. Miała tylko przyjechać w odwiedziny ...
- Też wiem różne ciekawe rzeczy. – Nie znała dziewczyny, ale postanowiła założyć, że ta mówiła prawdę na temat gangreny. Skoro Fiji oddała w jej ręce swoją twarz to zyskała pięć procent zaufania. – Na przykład ktoś mi kiedyś powiedział, że dziesięć na dziesięć ludzi umiera. Szok, co? – Rzuciła ...
- Z Winnipeg. Mętnej wody. – Tłumacząc nazwę miasta z języka Cree. – Mamy najwięcej słońca i niedźwiedzia Wojtka. – Konkretniej ów niedźwiedź pochodził z okolic Winnipeg i był inspiracją dla Kubusia Puchatka. Olać fakt, że w mieście znajdowała się Królewska Mennica, w której bitych były monety z ...
Z wdzięcznością przyjęła filiżankę z espresso i jednocześnie przysunęła bliżej siebie kubek z czajem w taki sposób, jakby go broniła. Nie lubiła wyrzucać jedzenia ani wylewać czegokolwiek (poza truciznami), więc zamierzała dopić napar.
- Wow. – Automatyczna reakcja wprost wyrażająca podziw. Nie ...
Will.
Nie od razu dotarło do Fiji, że opowiadając o swoim podejściu do sieciówek kawiarni bezwiednie wyjawiła swoje imię. Bez uprzedniego przedstawienia się, bez grzecznościowego podania ręki lub dobrze znanego „Jestem..” lub „Mam na imię..”. Nie. Ono po prostu padło. Jak jeden z wielu wyrazów ...
- A czy masz dziurę w brzuchu? – Nie żeby życzyła nieznajomej podobnego bólu, ale skoro tamta wyszła z zasadą „pocieszenia z powodu obrażeń innej osoby”, to zamierzała się tego chwycić, jak trzech palców wciąż ściskanych w dłoni. W końcu jednak rozluźniła rękę i puściła dziewczynę.
Nie łamała się ...
Czaj.
Poczytała tylko o jego rodzajach, ale nie sposobie zaparzenia. Mogła to zrobić. W sieci znajdowały się wszystkie najpotrzebniejsze informacje, o które potem nie musiałaby się dopraszać. Fiji to doskonale wiedziała, ale po pięciu latach intensywnego wykonywania zleceń w końcu nauczyła się ...
Słysząc skrzypnięcie odruchowo spojrzała na zawiasy i pomyślała, że przydałoby się je naoliwić. Nie była ekspertem od wszystkiego, lecz jej biologiczny ojciec wraz z bratem angażowali się w naprawy domowe a ona chciała być taka sama. Grzebała też w elektryce jak ojczulek naprawiając w domu radio lub ...

Wyszukiwanie zaawansowane