Sama już nie potrafiła stwierdzić, czy więcej szkody przyniosła jej znajomość z nim, czy może jednak z Danielem. Jedno było jednak pewne – Darcy Bowman miała słabość do specyficznego typu mężczyzn, a to niosło za sobą kłopoty. Zawsze lubiła je przyciągać, a w tym konkretnym przypadku i tak ...
To nie była dla niej normalna sytuacja, więc nie wiedziała też jak zachowałby się w niej normalny facet. Ona sama nie wiedziała jak się zachować. Prawdopodobnie ukrywanie przed nim prawdy było najgorszym możliwym rozwiązaniem, bo przecież znała go wystarczająco dobrze. A może właśnie dlatego, że ...
Czy była idiotką? Oh, oczywiście. Oczywiście, że była idiotką. Czy chciała dobrze? Jeszcze jak! Czy wyszło dokładnie tak jak zawsze? A czego innego można się było spodziewać? Wielokrotnie znajdowała się w sytuacjach, które można było nazwać niebezpiecznymi , ale nigdy tak… bezpośrednio. Nigdy w ...
Nawet jeśli czuła, że to nie był dobry pomysł i nie powinna lecieć z nim w rodzinne strony – chociaż może bardziej odpowiednie byłoby stwierdzenie, że lecieć do niego – zamierzała to zrobić. Potrzebowała tylko odrobinę więcej czasu, żeby poprzestawiać swoje plany i przetrwać jedno, stresujące ...
żona, nie wiem czego innego się spodziewasz :lol:
Może Ophelia miała rację, może klub przynosił zyski i zapewniłby jej stabilność finansową… problem stanowiło to, że byłaby to stabilność tylko finansowa. Nie miała pojęcia jak wiele kobieta wiedziała o przeszłości tego miejsca i o tym jakim człowiekiem był jego poprzedni właściciel. O tym jak wiele ...
Nie był zły. Był rozczarowany. I naprawdę nie potrafiła powiedzieć dlaczego zrobiło to na niej dużo większe wrażenie, a nieprzyjemny dreszcz przebiegł wzdłuż jej kręgosłupa. Potrafiła sobie radzić ze złością, ją było łatwo rozładować, przepracować albo po prostu o niej zapomnieć. Rozczarowanie było ...
Prawda była taka, że gdyby zaczął inaczej… gdyby na samym wstępie nie odezwał się do niej tak jak odezwał, czyli traktując trochę jak powietrze, a trochę jak przeszkadzającego w poważnej rozmowie robaka… pewnie byłaby inna. Na pewno nie byłaby złośliwa i nie próbowałaby w każdym możliwym momencie ...
Mogła… jasne, że mogła wybrać najkrótszą z najkrótszych sukienek, które zostawiła w szafie Arvela. Tylko po co? Żeby pokazać, że jest dokładnie tą, o bycie którą została posądzona na samym wejściu. Nawet jeśli jej samej trudno było czasami uwierzyć, że ma do zaoferowania coś więcej niż ładne ciało ...

Wyszukiwanie zaawansowane