Odpowiedź, ta oczywista, pierwotna – wibrująca w ciele impulsem ciepła i samozaskoczenia – nie nadeszła. Przynajmniej nie wprost. Zamiast tego wraz z zawieszoną między nimi nutą pytania, wzrok Milesa nasunął się na cudze wargi, wzniesione w kącikach ust w ...
Ponaglone do ruchu w trakcie zmiany, ciało Milesa, obecne wśród innych, tłumnie przebywających w szpitalu osób, stanowiło ledwie drżącą kreskę – linię sylwetki, postawioną na korytarzu urazówki szybko, niedbale, jakby tylko tak, w charakterystycznym dla oddziału pośpiechu, był w stanie ...
Na-dir (i jak-dalej...?)
Tylko Nadir.
Imię powtórzone w głowie kilkukrotnie nie płowiało pod promieniem pytania, nie mętniało również przez ciszę, czy emocjonalny dystans, jaki wciąż ich dzielił. Osadzało się w przestrzeni z gładką łagodnością, tchnięte naporem milesowej uwagi, gdy ...