Shit happens .

Tak, tak... Ramona doskonale wiedziala ilu rzeczy w jej życiu miejsca mieć nie powinno. Pomijając to, że nie powinna się urodzić, to nie powinna się urodzić tam gdzie jej nie chcą. Następnie nie powinni jej adoptować ludzie, którzy byli przemocowi. Nie powinni jej krzywdzić. Nie ...
Same shit, different day jak to mówią. Trudno się z tym w sumie nie zgodzić...

Ciążyło jej ostatnie spotkanie z Demianem. Miała moment jakiegoś wyrzutu sumienia, ale niedługo. Było to bardziej przelotną myślą, że może przesadziła że słowami, ze sposobem, ze swoją natarczywością. Miała nawet ...
Na chwilę, zanim nie zareagował, znów zajęła się jedzeniem. Dzięki temu mogła zająć czymś ręce i było to bardzo wygodne, w szczególności jeśli nie wie się co z nimi zrobić. A nie wie się tak naprawdę z różnych powodów.

Złość. To jest to co poczuła w pierwszym odruchu - złość. Znów. Naprawdę była ...
Ramona nie zwracała już uwagi na gesty Demiana. Przestała mu się przyglądać. Zajęła się tym czym powiedziała że się zajmie, a mianowicie - jedzeniem, które sobie zamówiła, a na które z jakiegoś powodu przestała mieć taką ochotę jaką miiała na początku. Oczywiście od początku z wyrzutami sumienia, że ...
To że prawda boli , mówi się nie bez powodu. Słowa Demiana na pierwszy rzut oka brzmiały logicznie i sensownie, także trudno było sie do tego jakoś przyczepić i się zezłościć adekwatnie, bo przecież - na co? To co mówił Demian trafiĺo jednak w jakiś czuły punkt czarnowłosej. Bo mówił o faktach. Nie ...
Czarnowłosa nie zwrociiła uwagi na to gdzie jej brat patrzy, ale nie odpowiadał długo, zbyt długo. Tak dlugo, że cisza zaczęła ciążyć, ciągnąć się przy tym w nieskończoność. Rozciągając się na wieczność. Dżwięki dookoła stawały się raz bardzo ciche, by za chwilę - mogła przysiąc - były jeszcze ...
Jeśli Ramona myślała, że poprzednia sytuacja była trudna, to bardzo się pomyliła. Ale tak naprawdę to nie wiedziała co ją czeka, i mówiąc szczerze - nadal nie miała co do tego pewności. Ale tak to już bywa, że w kontekście różne sytuacje nabierają nowego znaczenia, jedne okazują się bułeczką z ...
Ramona, gdy spojrzała ponownie na brata i dostrzegła jego wędrujący wzrok, sama za nim podążyła, trochę dzięki temu go sprawdzając. Natrafiła jednak tylko na uśmiechniętą kelnerkę i sama skupiła się na czymś dalej, czymś co było poza nią. Nie było tam jednak nic, co przyciągnęłoby jej uwagę na ...
Po wyjściu z domu Demiana chwilę jeszcze czarnowłosa czuła nabuzowanie... jakieś napięcie nie dawało jej spokoju. Spotkanie z Demianem spowodowało jakiś ciężar, szczególnie w klatce piersiowej, więc pewnie jej się zdarzyło w jednym czy drugim miejscu docisnąć gazu i jechać szybciej niż powinna ...
Tym razem to Ramona zacisnęła mocniej wargi, niemal w jedną kreskę. W swoim automatycznym odruchu chciała się obronić, bo przecież tak samo ją lustrował od góry do dołu, skomentował wygląd zanim zdążył się w ogóle przywitać. Tak samo rzucił, że wyjechała jakby to była jej chęć, jej wola, decyzja. Na ...

Wyszukiwanie zaawansowane