NIEOBECNOŚĆ
Postaci: Ramona Crowe
Termin nieobecności: 27/05 - 10/06
Wiadomość od użytkownika: Zaczynam upragniony urlop. Wyjeżdżam, później znów wyjeżdzam i w międzyczasie muszę ogarnąć życie którego nie ogarniam między jedną pracą a drugą. Na bank nic nie napiszę. Ale wrócę z energią ❤️.
Wszyscy wiedzą, że można się pogubić. Ramona tego doświadczała w tym momencie, czując że własna głowa i własne ciało ją zdradzają. Wydawało jej się już że wiedziała, ale za chwilę zaczynała wątpić. Wydawało jej się że wie co czuje by za chwilę okazało się, że jednak niekoniecznie, że pojawiają się ...
Nie wiedzieć czemu, chwila ciagnęła się i zdawała się trwać niemal wieczność. Każda reakcja Demiana jakby spowalniała ten czas. Jakby każdy moment wydłużał się. W oczekiwaniu na to co dalej. W lęku przed tym co będzie. Trochę tak jak w domu, czy raczej tym co domem miało być. Coś, co miało być ...
Czarnowłosa przypatrywała się bratu. I nic. Sama myślała, że zareaguje inaczej, ale to się nie zadziało. Jakby jej ciało totalnie się odłączyło i nie współpracowało. Albo odłączyło, żeby nie musiała emocjonalnie mierzyć się z tą stratą. Z faktem, że jedyny brat, ten przez nią wyidealizowany, nie ...
Ramona wcale nie kryła swojego zirytowania. Nie kryła też (chyba nie tym bardziej, raczej tak samo) swojej nieufności wobec Demiana. Miała bardzo duże wątpliwości odnośnie jego szczerości w tych słowach. Naprawdę. Czy to intuicja, jakiś szósty zmysł, czy po prostu kwestia tylko doświadczeniom ...
Shit happens .

Tak, tak... Ramona doskonale wiedziala ilu rzeczy w jej życiu miejsca mieć nie powinno. Pomijając to, że nie powinna się urodzić, to nie powinna się urodzić tam gdzie jej nie chcą. Następnie nie powinni jej adoptować ludzie, którzy byli przemocowi. Nie powinni jej krzywdzić. Nie ...
Same shit, different day jak to mówią. Trudno się z tym w sumie nie zgodzić...

Ciążyło jej ostatnie spotkanie z Demianem. Miała moment jakiegoś wyrzutu sumienia, ale niedługo. Było to bardziej przelotną myślą, że może przesadziła że słowami, ze sposobem, ze swoją natarczywością. Miała nawet ...
Na chwilę, zanim nie zareagował, znów zajęła się jedzeniem. Dzięki temu mogła zająć czymś ręce i było to bardzo wygodne, w szczególności jeśli nie wie się co z nimi zrobić. A nie wie się tak naprawdę z różnych powodów.

Złość. To jest to co poczuła w pierwszym odruchu - złość. Znów. Naprawdę była ...
Ramona nie zwracała już uwagi na gesty Demiana. Przestała mu się przyglądać. Zajęła się tym czym powiedziała że się zajmie, a mianowicie - jedzeniem, które sobie zamówiła, a na które z jakiegoś powodu przestała mieć taką ochotę jaką miiała na początku. Oczywiście od początku z wyrzutami sumienia, że ...
To że prawda boli , mówi się nie bez powodu. Słowa Demiana na pierwszy rzut oka brzmiały logicznie i sensownie, także trudno było sie do tego jakoś przyczepić i się zezłościć adekwatnie, bo przecież - na co? To co mówił Demian trafiĺo jednak w jakiś czuły punkt czarnowłosej. Bo mówił o faktach. Nie ...

Wyszukiwanie zaawansowane