Zdawał sobie sprawę, że Giovanni pociągnie go do zapłaty. Jakby nie było, sprzedał swoje życie i usługi. Wiedział, że będzie musiał być na każde jego zawołanie i każde słowo, niezależnie od dnia i pory. W końcu na tym polegała ta transakcja. O tyle dobrze, że Damon żadnej pracy się nie brzydził i ...
Brew mu drgnęła, ale nie odpowiedział. Skoro chciała wszystko zrobić jak już będą nad nieszczęsnym oceanem, to nie zamierzał się z nią dalej kłócić. Niemniej zamknął się, a swoje spojrzenie ulokował w facecie za nią, który nie spuszczał go ze wzroku. On zamierzał zrobić podobnie, bo nie podobała mu ...
Odezwę się, gdy wszystko będzie gotowe.
Podał mu rękę na przypieczętowanie swojego losu. Wiedział na co się pisze. Wiedział, że sprzedaje swoje życie w ręce Diabła, który nie zawaha się go wykorzystać w najbardziej ekstremalnych sytuacjach, mogąc się od niego odwrócić, gdy tylko będzie wymagała ...
Wiedział na co się pisze, gdy przychodził po pomoc do Giovanniego. To nie miała być przyjacielska przysługa, bo Damon dla niego już jakiś czas wiernie pracował. Nie byli kolegami. Salvatore nie robił przysług, które nie kosztowały i nie miały odsetek. W końcu samemu wiele razy gonił takich ludzi ...
Urlop.
Napięcie w jego mięśniach się nasiliło. Zapytał jak dawno temu się pojawiła, bo to było istotne.
Senna tu była, w dodatku z jakimś innym mężczyzną, który miał chociaż częściowo przypominać jego. Nie osądzał kobiety i nie uważał jej za rasistkę, skoro nie potrafiła rozpoznać własnego sąsiada ...
Odkąd zaczął pracować dla Giovanniego, z jakiegoś powodu wierzył, że sprawa jego ucieczki z Korei jest w pełni załatwiona. W końcu kto jak kto, ale Salvatore doskonale radził sobie ze wszystkimi sprawami organizacyjnymi, zwłaszcza tymi nielegalnymi, gdy trzeba było zadbać o czyjeś papiery. A nawet ...
Lustrował ją niewzruszonym spojrzeniem przez cały ten czas.
Uwielbiał nie tylko kontrolę, ale także wiedzę. Lubił wiedzieć rzeczy, być ich świadomy. Chciał wiedzieć na czym stoi. To było praktyczne. Nie miał tej obsesji co jego szef, jednak podzielali wspólne zainteresowania w tym temacie. Także ...
Nie pytał, bo uważał, że jeśli by chciała, to sama by mu powiedziała. Damon był człowiekiem bezpośrednim i jeśli miał coś do powiedzenia, to po prostu to mówił. Swoich komentarzy czy uwag też nie trzymał w sobie, niezależnie jak niesympatyczne by miały być. To było oczyszczające, bo w ...
Nie jestem wkurwiona.
W porządku. Skoro nie była wkurwiona, to przyjął ją do wiadomości i niczego nie skomentował. Nie był typem człowieka, który się domyślał. Nie zamierzał dociekać i przepraszać, jeśli też nie miał za co. Nie mówiąc o tym, że on nie zwykł do tego, aby przepraszać za cokolwiek ...
Zrobił to, co uważał za słuszne w tej sytuacji.
Nie uważał, że postąpił źle, bo te pieniądze przecież i tak się jej należały. Nie rozumiał więc, że mogłaby mieć o to do niego jakikolwiek żal czy problem. To jednak nie powinno być też zaskoczeniem, bo Damon… był ciężkim przypadkiem gdy chodziło o ...

Wyszukiwanie zaawansowane