Gdyby go zapytać, powiedziałby, że to wszystko było winą alkoholu. O ile „winą” można było to nazwać. Przede wszystkim miał ją ochraniać, a nie się z nią pieprzyć na tarasie, ale już po pierwszym pocałunku wiedział, że ciężko będzie mu się powstrzymać, aby nie pociągnąć tego dalej. Zwłaszcza, że ...
Może to alkohol w jego organizmie, ale uważał, że w tym wydaniu wyglądała niesamowicie pociągająco. Wcześniej już uznawał ją za interesującą i atrakcyjną, ale gdy teraz klęczała przed nim z rozwichrzonymi włosami, różem na policzkach oraz rozwartymi ustami, skłamałby mówiąc, że mu się to nie podoba ...
Daleko mu było do subtelnego romantyka, który rozwlekał seks na milion sposobów. Łatwiej było go porównać do kogoś, kto chciał zaspokoić swój głód. Człowieka, który od razu przechodził do rzeczy, chcąc obserwować partnerkę w różnych pozycjach, które kreowała jego wyobraźnia. Był jej głodny. Chciał ...
Jej zaciśnięte uda podnosiły mu ciśnienie. Cała reakcja jej ciała, ta wymowna chęć przeniesienia tego dalej podsycała jego zmysły i prowadziła dalej, pozwalając przekraczać kolejne granice. Łamał je bardzo szybko, jedna po drugiej, nie zatrzymując się na czerwonych światłach. Bo takich nie miał ...
Nie miała taryfy ulgowej, a może po prostu nie była ona taka, o jakiej mogłaby pomyśleć.
Chociaż ich pierwsze spotkanie nie należało do najprzyjemniejszych, to ostatecznie byli na siebie skazani. Damon nawet nie wiedział jakie szczęście miał, że tamtego wieczora nie zrobił czegoś głupiego. Nie ...
Brew mu się uniosła na jej zakłopotanie.
Nie bardzo rozumiał dlaczego ją to zbiło z tropu. To była szczera, zwyczajna odpowiedź w jego mniemaniu. Robił dla niej wyjątki i nawet nie mógł temu zaprzeczyć, bo każda osoba z boku powiedziałaby, że to niezwykle oczywiste. A on nie zwykł kłamać. Oszukiwać ...
To brzmi trochę tak, jakbyś robił dla mnie wyjątki.
— Bo robię — przyznał, niemalże od razu. Nie zamierzał kłamać, ani tego ukrywać. To było oczywiste stwierdzenie. Gdyby nie robił dla niej wyjątków, to kazałby jej samemu targać Lucy i pewnie dalej siedzieliby na samym dole schodów, bo Lennox nie ...
— Może — odpowiedział krótko, nie drążąc tematu. Nie miał pojęcia co przyniesie przyszłość, ale niektóre osoby miały to do siebie, że były mniej denerwujące od innych i jakoś łatwiej przychodziło mu to, aby je tolerować. Nie było tych osób jednak wiele. Zwłaszcza, że wymagało to także tego, aby on ...
Dla wielu ludzi byłaby to obraza. Zapewne jakby powiedział to komuś, kto spędził z nim zaledwie godzinę, może kilka, to dana osoba mogłaby się obrazić, jednak Maelle siedziała z nim o wiele dłużej. Spędzała z nim praktycznie większość swojego czasu i była w jego otoczeniu czy tego chciała czy nie ...
Z jakiegoś powodu nie rozumiał dlaczego jej to miało nie przeszkadzać. Uważał, że skoro jej znajomi byli w większości rozrywkowi, to właśnie takiego towarzystwa oczekiwała. Zdążył zauważyć, a był dobrym obserwatorem, że ludzie przede wszystkim oczekiwali od kogoś rozmowy, zaangażowania. Widział te ...

Wyszukiwanie zaawansowane