Damon Tae
pn cze 15, 2026 9:26 pm
#12
oh god
Szczerze mówiąc niespecjalnie znał się na życiu miastowym. Nie wiedział jakie są knajpy, do której pracują i co serwują. Wiedział jednak, że pizza była jednym z tych dań, które posmakował w Kanadzie i zapadły mu w pamięć. Z jego aktywnością i zapotrzebowaniem, mógł zjeść takie dwie i nie odczuć tego ...
Wiedział, że zjebał. Ochrona była jego mocną stroną, a teraz wyrzucał sobie, że dał się podejść niczym dziecko. Miał jedynie ochraniać pannę młodą, a skończyło się tak, że został wielokrotnie postrzelony, a kobieta została zwyczajnie uprowadzona siłą przez byłego męża. Spodziewał się, że Włoch ...
Damon Tae
pt cze 12, 2026 9:25 am
#12
oh god
Nie zamierzał spuszczać z niej oka, bo zdawał sobie sprawę, że wystarczyła głupia chwila nieuwagi, aby stała się tragedia. Raz popełnił błąd, to teraz nie zamierzał go popełnić ponownie. I nawet jeśli by go nie widziała, to i tak byłby w pobliżu. Możliwe, że wyczuwałaby jego obecność, bez jego osoby ...
Damon Tae
śr cze 10, 2026 11:10 pm
#12
oh god
To co dla innych było chore, niedorzeczne i przerażające, dla niego było zwykle normalnością. Ale z drugiej strony, to co dla innych było normalne i codzienne, dla niego było… dziwne. Potrafił się odnaleźć w świecie wojny, odwiecznej walki, konfliktów i spisków, ale życie codzienne, rodzinne było ...
Damon Tae
wt cze 09, 2026 11:48 am
#12
oh god
Odkąd miał polecenie, że miał ją chronić, to jego priorytety i zachowania musiały się nieco zmodyfikować. Przede wszystkim miało mu zależeć na jej bezpieczeństwie. Może i nie był najlepszym kolegą, ale był dobrym ochroniarzem, a jego ludzkie odruchy zostały wyuczone przez ostatni rok. Wcześniej ...
Damon Tae
ndz cze 07, 2026 11:18 am
#12
oh god
Walka z nią była jak walka z wściekłym kotem, który się rzucał, drapał i był paskudnie zwinny. Jego normalny przeciwnik zwykle był jego postury i nie tarzał się z nimi po ziemi. Jak już to po to, aby sprać się po mordzie. Do walki używał nie tylko swoich pięści, ale też różnych broni – noży ...
Damon Tae
pt cze 05, 2026 7:39 pm
#12
oh god
Ale to ty grozisz komuś, kto nie ma już nic do stracenia.
Miał wrażenie, że to zdanie słyszał o wiele częściej niż powinien. Mało kto błagał o litość, bo jeśli już z kimś walczył, to były to osoby mocno zdeprawowane. Siedzące po ciemnej stronie tak długo, że nie miały już wiele do stracenia poza ...
Damon Tae
czw cze 04, 2026 6:20 pm
#12
oh god
Domyślał się, że raczej Giovanniemu też nie zależało na tym, aby biedną sierotę teraz miał pocieszać. Gdyby tak było, to dostałby dodatkowe zlecenie i polecenie, aby być co najmniej delikatnym w obyciu, a nikt mu nic takiego nie powiedział. Poza tym, był beznadziejną osobą do okazywania empatii ...
Damon Tae
czw cze 04, 2026 9:46 am
#12
oh god
Dla kogoś tak niewinnego jak ona, wszystko mogło być mocno przytłaczające. Włamanie, morderstwo, krew na jej panelach, a potem też widok niedawnego oprawcy, który teraz zapewniał ją, że ma ją chronić. Dla zwykłego Kowalskiego to wszystko mogło porządnie wpłynąć na psychikę. Dla kogoś takiego jak on ...
Damon Tae
śr cze 03, 2026 10:16 am
#12
oh god
Spodziewał się, że ich spotkanie będzie… niezbyt przyjemne. W końcu ostatni raz jak się widzieli także nie pozostawił po sobie zbyt miłych wspomnień. Skąd jednak miał wiedzieć, że dziewczyna jest jakkolwiek powiązana z Slavatore? Była tylko przypadkową ofiarą na jego drodze. Domem, który wybrał ...

Wyszukiwanie zaawansowane