Miał swoje zdanie na temat nowego ochroniarza Maelle i miał mu też wiele do zarzucenia. Nawet jeśli był świadomy tego, że spieprzył sprawę w momencie jak prawie połamał ręce mężczyźnie z którym blondynka była na randce, to wciąż uważał, że był najlepszą osobą do jej ochrony i każda inna była po ...
Maelle uparła się, że…
Mimowolnie mięśnie na jego szczęce się zacisnęły, a oczy pociemniały. Oczywiście, że się uparła. Tylko dlaczego Giovanni musiał posłać jakąś zwykłą dziewczynę z tym debilem Caruso, na misję cholera wie gdzie? Miała być przecież bezpieczna. O to przez cały czas się ...
Od kilku miesięcy był odsunięty od sprawy ochrony blondynki. Z jednej strony, było to dla niego irytujące, bo chcąc nie chcąc, obchodziło go jej bezpieczeństwo. I to nie tylko dlatego, że Giovanni mu kazał. Od tamtej felernej nocy czuł, że granice zostały przesunięte. Mógł udawać, że tak nie było ...
To musiało zostać przez niego powiedziane. Musiał podkreślić, że cokolwiek się podziało, było jednorazowe i nie znaczyło nic więcej, niż powinno. To było chwilowe uniesienie. Była atrakcyjna, chętna, a on zdecydowanie był zainteresowany, chociaż nie powinien. Dodali do tego zbyt dużą ilość alkoholu ...
Co się z tobą dzieje, Tae? Już to przerabiałeś i obiecałeś sobie, że nigdy więcej do tego nie wrócisz, a teraz leżysz z piękną, miłą dziewczyną u boku, wiedząc, że zaczęła cię obchodzić trochę bardziej niż tylko jako obiekt do ochrony. Zdecydowałeś się położyć, chociaż podświadomie wiedziałeś, że ...
Nie zamierzał się angażować, a z drugiej strony nie był tak obojętny jak by chciał być. Przez cały ten czas starała się być zdystansowany, nieobecny. Był po prostu sobą, skupiającym się na pracy oraz obowiązkach. Ten Damon nie miał czasu ani ochoty na nawiązywanie relacji, zwłaszcza takich, które ...
Damon nie szukał związku. Nie szukał relacji. Ale on nigdy nie chciał żadnej z tych rzeczy. W pewnym sensie to się po prostu działo i on nie umiał nad tym zapanować. Tak było za pierwszym razem i skończyło się… tragicznie. Dla niego, dla partnerki. Nie zamierzał przechodzić przez to po raz drugi ...
Uzależniające było obserwowanie jej reakcji. Niezwykle satysfakcjonujące. Egoistycznie chciał oglądać tego jak najwięcej, jak najdłużej, starając się przeciągnąć własne reakcje organizmu jak najdłużej. Był na skraju, czuł to po sobie, a jednak starał się tak manewrować tempem, aby zapewnić sobie ...
Nie był człowiekiem, który rozumiał emocje i te całe uczucia. Nie był kimś, kto chciał je rozumieć, bo był zdania, że w ogóle nie były mu one potrzebne do szczęścia, a jedynie wiele komplikowały. Zwykle się przed nimi wzbraniał, albo ignorował, uważając, że ich nie ma. Raz się ugiął i potem ...
Gdyby go zapytać, powiedziałby, że to wszystko było winą alkoholu. O ile „winą” można było to nazwać. Przede wszystkim miał ją ochraniać, a nie się z nią pieprzyć na tarasie, ale już po pierwszym pocałunku wiedział, że ciężko będzie mu się powstrzymać, aby nie pociągnąć tego dalej. Zwłaszcza, że ...

Wyszukiwanie zaawansowane