Skrajnie niemądrym było to, na co sobie właśnie pozwalali. W teorii nie było to nic złego, prawda? Po prostu dwoje dorosłych osób, które postanowiło wspierać się po stracie bliskiej osoby. Patrząc na to z boku nie było w tym nic zupełnie dziwnego. Tym bardziej, gdy właściwie byli dla siebie rodziną ...
Jej obecność oraz sprawa z jaką do niego przyszła zaczynała przyprawiać go o coraz większy ból głowy. Ta sytuacja zdecydowanie nie była na liście jego życiowego bingo. To nie miało żadnego sensu. Przecież nawet nie przebywał na stałe w Toronto. Przyjechał tutaj ponieważ wymagała tego sytuacja ...
Kiedy ujęła jego palce w swoje wydawała się chłodna. Dosłownie zmroziło jej krew w żyłach. Magnus starał się być po prostu wspierający. Przez wzgląd na ich przeszłość. Przez to, co ich kiedyś łączyło i co teraz mógł już uwierzyć, że było prawdziwe. Chciał wierzyć, że było prawdziwe. Dlatego chciał ...
Dla niego wyglądało to po prostu jak fanaberia. Nie miał tego przywileju poznać córki swojego przyjaciela bliżej. Tak było dla wszystkich najlepiej. Nawet jeśli mieli do siebie pewną dozę zaufania, obaj starali się by ich życie rodzinne nie przeplatało się z tym służbowym. To zazwyczaj nie kończyło ...
Badał jej reakcję. Musiał. W jego świecie to kwestia przetrwania. Zjadasz albo jesteś jedzony. Nigdy nie miał czegoś takiego, co ludzie nazywali skrupułami. Nie miał zbyt wielu ciepłych uczuć, a te, które miał były zarezerwowane dla osób, z którymi rzeczywiście był blisko. Bo potrafił kochać. Kochał ...
Po ich pierwszym i najlepiej ostatnim spotkaniu po latach osunął się w cień. Wszystko, co wydarzyło się w tamtym archiwum musiał raz jeszcze przeanalizować sobie na spokojnie, jak dyktowała jego dawna praktyka. Skłaniał się ku temu by jej uwierzyć. W całą historię o tym, że została do tego ...
Magnus nie był przyzwyczajony do niezapowiedzianych wizyt. Te w jego dawnym fachu zawsze zwiastowały kłopoty. Czy to dlatego, że ktoś się akurat na niego zaczaił, czy ktoś przychodził z ofertą współpracy. Ofertą, która też nigdy nie kończyła się dla niego dobrze. Nawet jeśli przeszedł już na ...
Nie spodziewał się dzisiaj żadnych gości, dlatego był zdziwiony słysząc, że na rejestracji jest ktoś, kto podobno miał coś, co należało do niego. Z tego, co wiedział w ostatnim czasie niczego nie zgubił. Niczego mu też nie brakowało. Starał się nie afiszować z tym, że jest już w mieście od jakiegoś ...
- Od razu idiotką... To po prostu byłoby skrajnie niemądre. - wzruszył ramionami z uprzejmym uśmiechem.
Chciałby powiedzieć jej coś więcej o tych wszystkich podróżach i o tym jaki świat jest wielki, jednak jego podróże były przede wszystkim służbowe. Zazwyczaj w okolicznościach, w których musiał ...
Ten pocałunek nie był częścią jego pierwotnego planu. W sumie to było czymś, na co kiedyś by sobie nie pozwolił. Brak planu. Zamiast planować, reagował. Zobaczył ją i improwizował. Nie mógł pozwolić by tym razem mu się wymsknęła. Drugiej szansy mógł nie dostać. Niestety tak właśnie kończyły się ...

Wyszukiwanie zaawansowane