- Doprawdy? Czy może takie wrażenie odnosisz przez swoje delulu grande? - odparowała, nie zamierzając w żaden sposób się wycofywać ze swojej wypowiedzi.
Uszczypliwość była częścią ich ciągłych interakcji. Nie sposób było się tego wyzbyć. Wiedziała też, że potrafiła niezwykle łatwo rozczarować River, mówiąc coś, co wyjątkowo było jej nie w smak. Nie zamierzała jednak mówić jej dokładnie tego, co chciała usłyszeć tak długo jak nie miała w tym jakiegoś interesu... Lub nie miała zwyczajnie na to ochoty. Czasami bowiem decydowała się na odrobinę szczerości lub też zwyczajne sprawienie artystce przyjemności.
Wciąż mogłaby się odsunąć i pozwolić na to, aby River wróciła do obrazu. Chociaż rysowniczka trzymała ją teraz w miejscu, zabraniając jej przejścia do dalszej części mieszkania. Nie miała jednak powodów do tego, aby być niezadowoloną ze swojego położenia. Mimo wszystko czuła się dobrze z dziewczyną, która niemalże dociskała ją do parapetu, który miała za sobą.
Pewne schematy były już dla nich niezwykle znajome i poddawały im się bez większego namysłu. Zapewne jakiekolwiek odstępstwo od tej reguły wytrąciłoby je na jakiś czas z rytmu lub zostało pierwotnie przeoczone. To nie było niczym dziwnym. Już teraz oczekiwały po sobie pewnych reakcji oraz sposobu postępowania.
- Ukrywanie treści: włączone
- Hidebb Message Hidden Description
River Cross