

To już trwa jakiś czas. Lubię myśleć, że nasza historia będzie kiedyś motywem na podstawie której nakręcą film romantyczny, ale chciałabym zmienić w niej kilka punktów. Po pierwsze nie będzie w niej nikogo poza naszą dwójką. Po drugie nie możemy pozwolić, by ktokolwiek nazywał cię moim sponsorem i musimy wymyślić inną wersję naszego poznania się. Ale wiem, że ty misiu myślisz podobnie, prawda?
Angel poznała Pana D. w internecie. Napisał do niej na Instagramie oferując kilka stówek za zdjęcie stóp w pianie. Myślała, że to żart, ale kiedy kilka minut po wysłaniu zdjęcia miała na koncie przelew, zrozumiała jak łatwo można o obecnym świecie zarobić pieniądze. Od zdjęcia do zdjęcia pan D. dawał jej coraz to lepsze nagrody, ale w zamian oczekiwał oczywiście lepszych zdjęć.
Mineło kilka tygodni. Zdjęcia zamieniły się w gorące smski. Niedługo później zaczęły się telefony - te zawsze w czasie pracy pana D., nigdy wieczorami. Angel wychodziła coraz częściej do łazienki, żeby łapać chwilę samotności, by nagrywać mu gorące głosówki. Czasami wysyłała mu też jakąś wieczorem, ale nigdy na nie wieczorem nie odpowiadał. Zastanawiała się dlaczego.
I wtedy wpadli na siebie na mieście. On był akurat na firmowej kolacji z żoną u boku, ona przypadkiem w tej samej restaturacji na randce z chłopakiem. Wtedy ich oczy spotykały się na żywo po raz pierwszy i mogli zobaczyć jak wygląda faktycznie ta druga osoba. Pan D. był bardzo elegancki, oszczędny w ruchach, męski. Ona próbowała być ponętna, bawiła się włosami i posyłała mu namiętne spojrzenia. Od pierwszego spotkania się oczu oboje poczuli, że to co ich przyciąga do siebie jest jeszcze gorętsze tu na żywo, niż było przez internet. Pan D. udawał że jej nie widzi, ale jego spojrzenie wracało do jej stolika, a ona nie mogła oderwać od niego oczu. Wyczuwała od niego aurę, której nie miała z żadnym chłopakiem w swoim wieku. Chciała go zdobyć, mimo że był z partnerką, mimo że ona była z chłopakiem. I pomimo tego, że to on pierwszy napisał.
Minęło kilka miesięcy i spotykają się po kryjomu. Jego żona/partnerka nie ma o tym pojęcia, podobnie zresztą jak chłopak Angel. Nie mówiła też panu D. o tym, że ma jakiegokolwiek chłopaka. Za to coraz częściej namawia go do tego, żeby zostawił żonę dla niej. Ona gotowa jest dla niego zerwać z chłopcem, ale czy on jest gotowy zostawić swoje nieszczęśliwe małżeństwo?
✧ koniecznie ktoś z pieniędzmi, ale może na przykład również mieć ostatnio problemy z pieniędzmi, co może wystawić ich relację na próbę - może okaże się, że poza transakcją już urodziło im się jakieś uczucie?
✧ chciałabym rozwinąć tę relacje w kierunku oficjalnego związku, ale wiadomo, że zależy mi na tym, żeby obie strony dobrze się bawiły, więc kwestię endgame zostawiam otwartą
✧ mam sporo pomysłów na dramki wokół tej relacji, wiec zapraszam do rozmów na dc albo na priw











