-
organista w kościele objęty programem ochrony świadków, więc tajemniczy mocnonieobecnośćniewątki 18+takzaimkion/jegotyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszłapostaćautor
-
Hot summer, a hot hot summernieobecnośćniewątki 18+takzaimkizaimkityp narracjiTrzecioosobowaczas narracji- przeszłypostaćautor
Szczegolnie jak ma się dużo grzeszków na sumieniu.
-
organista w kościele objęty programem ochrony świadków, więc tajemniczy mocnonieobecnośćniewątki 18+takzaimkion/jegotyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszłapostaćautor
-
Hot summer, a hot hot summernieobecnośćniewątki 18+takzaimkizaimkityp narracjiTrzecioosobowaczas narracji- przeszłypostaćautor
Harry w ramach wsparcia, za lekcje może pokazać to i owo na mieście
-
organista w kościele objęty programem ochrony świadków, więc tajemniczy mocnonieobecnośćniewątki 18+takzaimkion/jegotyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszłapostaćautor
-
Hot summer, a hot hot summernieobecnośćniewątki 18+takzaimkizaimkityp narracjiTrzecioosobowaczas narracji- przeszłypostaćautor
-
Can we pretend that airplanes in the night sky are like shootin' stars?
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkizaimkityp narracjinarracja trzecioosobowaczas narracjiczas przeszłypostaćautor
Felix to kochane słoneczko, więc w razie czego może w czymś pomagać! Jak sprzęt w kościele siądzie to i naprawi! Prywatnym komputerem też się zajmie. Ewentualnie przyniesie super sernik.
Dean kryminał, któremu przydałoby się zbawienie za życia. Znajmy się z jakiegoś przypadkowego spotkania, może w klubie dla homo?
Harry Dillion
-
organista w kościele objęty programem ochrony świadków, więc tajemniczy mocnonieobecnośćniewątki 18+takzaimkion/jegotyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszłapostaćautor
Felix jest rzeczywiście uroczy. Możemy uznać, że nasi panowie poznali się, gdy Harry poszedł zanieść komputer pastora do naprawy, bo ten z jakiegoś powodu ogarnął, że Felix potrafiłby go naprawić. Myślę też, że może Felix, skoro pracuje w policji, to może wie o tym, że Harry jest objęty Programem Ochrony Świadków? Coś z tym można też pokminić.
Jeśli chodzi o Deana, to myślę, że mogli się poznać właśnie w jakimś klubie, tuż po tym, jak Harry zawitał do Toronto. Wydaje mi się, że może być śmiesznie, gdy później okaże się, że Dean z jakiegoś powodu przychodzi do kościoła, a tam Harry zamiata pod ołtarzem albo myje ambonę.
Ogólnie to wszystko jest do dogadania, ja jestem otwarty.
Cassandra Wildbird
-
Can we pretend that airplanes in the night sky are like shootin' stars?
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkizaimkityp narracjinarracja trzecioosobowaczas narracjiczas przeszłypostaćautor
Dean to pewnie poszedłby do kościoła dla beki, albo przyjmując wyzwanie od kumpla! Także można się tego zaczepić i wykorzystać fabularnie!
Harry Dillion
-
organista w kościele objęty programem ochrony świadków, więc tajemniczy mocnonieobecnośćniewątki 18+takzaimkion/jegotyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszłapostaćautor