27 y/o
Mr Potato Head
180 cm
tester gier w Ubisoft, barman w Emptines i przewodnik po Toronto.
Awatar użytkownika
Jutro to problem przyszłego mnie, a przyszły ja na pewno coś wymyśli.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Dom w The Beaches potrzebuje lokatorów!
STATUS: AKTUALNE | 14/09
ObrazekObrazek
#myszy w gratisie #fanka mang #nowinki w świcie gier #dom blisko plaży #wspólne posiadówki #friends

Jeśli desperacko szukasz pokoju w Toronto to mamy coś dla ciebie! Chyba... O ile nie przeraża Cię wizja mieszkania z dwojgiem ludzi, którzy zamiast brać się za dorosłość urządzają sobie walki gryzoniami.

Archie Miller (27 l.) – klasowy śmieszek, tester gier w Ubisoft, dorywczo barman i przewodnik po Toronto (nie wierz w nic, co powie o historii miasta, pierwszy burmistrz NIE PRZEGRAŁ budżetu w pokera z łosiem); potrafi w kilka minut obrócić panikę w żart i podobno jest świetną poduszką w leniwe popołudnia.

Thalia Rosenhall (27 l.) – za dnia posłuszna asystentka prawna, nocą pyskata barmanka; posiada pokaźne zbiory mang (z czego połowa to hentai), zrobi dla ciebie wszystko o ile po drodze nie będzie musiała walczyć z myszami.

Ezra Clance (26 l.) - za dnia ogarnia sprawy w zakładzie pogrzebowym, w nocy stawia tarota, a w wolnych chwilach ratuje nas przed śmiercią głodową (bo jako jedyny dorosły w tej chacie potrafi gotować)

współlokator/współlokatorka - to możesz być ty!

współlokator/współlokatorka - to możesz być ty!

🏠 W pakiecie z tym super duetem dostajecie: dom w genialnej lokalizacji w The Beaches – blisko plaży, można tutaj swobodnie uciekać przed odpowiedzialnością; salon z legendarną kanapą, na której Archie przetestował już chyba każdą możliwą pozycję leżącą i służy za poduszkę; przejazdy kultowym Jeepem Wranglerem, gdzie musisz trzymać drzwi na zakrętach, a radio gra tylko country; korespondencję lodówkową w postaci liścików na randomowych artykułach spożywczych; kolekcję mang i być może jeszcze niejedną mysią inwazję... no chyba, że wprowadzi się ktoś, kto ma już kota! ZAPRASZAMY!
ObrazekObrazek
Obrazek
Czekamy na Was!
Ostatnio zmieniony czw wrz 17, 2026 7:36 pm przez Archie Miller, łącznie zmieniany 1 raz.
♡ ancy ‪‪♡ winniethepooh
(·•᷄‎ࡇ•᷅ )
36 y/o
For good luck!
162 cm
wróżbitka, tarocistka, uzdrowicielka duchowa
Awatar użytkownika
and i was running far away, would i run off the world someday?
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiteraźniejszy
postać
autor

sekrety czwartego piętra
STATUS: REZERWACJA | 15/09
ObrazekObrazek
#sapphic #skeptic x believer #opposites attract #slowburn
Magia. Aury. Wróżby. Horoskopy. Zaglądanie w przyszłość.
Zupełnie w to nie wierzysz.
Któryś z twoich dobrych przyjaciół postanawia jednak spłatać ci świetny dowcip i z okazji urodzin kupuje ci seans u znalezionej w internecie wróżki. Otworzywszy fioletową, pokrytą złotymi gwiazdkami kopertę z kredowego papieru, wyciągasz zaproszenie na duchową podróż. Naturalnie parskasz śmiechem. Zarzekasz się, że nie pójdziesz, ale pewnego dnia dzieje się coś, przez co łamiesz złożoną samej sobie obietnicę. Problemy przyparły cię do muru? Jesteś znudzona? Któryś z twoich przezabawnych znajomych oferuje, że pójdzie razem z tobą, żebyście później, najlepiej przy paru kuflach piwa, porównali wykreowane przez wariatkę wizje waszej przyszłości?
Seans jest dziwny. Zdecydowanie nie taki jakiego oczekujesz. Zamiast do pełnej oparów, drewnianej chatki w środku lasu trafiasz do zwykłego mieszkania na czwartym piętrze, bez windy. Zamiast usiąść przy okrągłym, mahoniowym stole z ustawioną ne jego środku, przezroczystą kulą, dostajesz miejsce na podłodze, gdzie twój tyłek musi przez godzinę znosić chudość lichej poduszki. Zamiast filiżanki ziółek wróżka oferuje ci kieliszek wina.
Tylko jedno zgadza się z twoimi oczekiwaniami. Tego dnia słyszysz stek bzdur. Na temat siebie, swoich decyzji, dylematów, przyszłości. Wracasz do domu zirytowana; czas, który zmarnowałaś u tej cholernej lunatyczki mogłabyś spędzić na czymś o wiele przyjemniejszym albo chociaż przydatnym. Dobra wiadomość jest taka, że całe to spirytualne doświadczenie okazało się tak przeciętne, iż następnego dnia nic z tego nie pamiętasz.
Przynajmniej do momentu, gdy wszystko, co ci powiedziano, zaczyna się spełniać i stajesz przed dylematami, które zostały ci przewidziane.
Wtedy właśnie, kierowana ciekawością, wracasz do dziwnego mieszkania na czwartym piętrze. I wtedy też zaczyna się prawdziwa historia.
✧ poszukiwana postać kobieca
✧ pani wróżka będzie miała 35-36 lat, w wiek sceptyczki nie ingeruję, ale fajnie, gdyby nie było pomiędzy nimi jakiejś wielkiej różnicy (albo chociaż miała co najmniej 25 lat, nie jesteśmy wydawnictwem Niezwykłym i nie gloryfikujemy groomingu)
✧ mam na to parę dodatkowych pomysłów, ale bardzo lubię wspólne wymyślanie i tworzenie historii, więc wszystko możemy sobie dograć
✧ raczej endgame, chociaż wiadomo, że jak się nie dogadamy to nie ma co się męczyć <3
26 y/o
For good luck!
162 cm
dziennikarka śledcza — CBC Toronto
Awatar użytkownika
no doubt, my hobby is getting on people's nerves
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjigłównie przeszły
postać
autor

The victims scream the quietest
STATUS: NIEAKTUALNE | 14/10
ObrazekObrazek
Godziny spędzone nad stertami papierów, mapami, ekranem monitora, w trasie – by dotrzeć do jak największej liczby miejsc i ludzi, którzy mogą coś wiedzieć. Tych, którzy boją się mówić. Żeby raz jeszcze zaryzykować. I odezwać się za nich. Tak naprawdę nie chodzi już tylko o nią, bo to coś większego. Znacznie bardziej popierdolonego.
Pierwsza lampka wina. Kolejny mail z odmową spotkania. Nie powinno jej to dziwić, na ich miejscu może sama bałaby się skinąć palcem… Pf, też coś. Ona rozpoczęłaby wojnę.
Druga lampka wina. Telefon za telefonem, jeden mały sukces i jeszcze więcej porażek. Większość po usłyszeniu słów „Sarai Bell, dziennikarka” rozłącza się bez uprzedzenia.
Trzecia lampka wina i gotowość do zmiany strategii. Wkurwia ją myśl, że nikt nie chce sprawiedliwości. Przecież… mogłaby coś zrobić. Pomóc? Otworzyć innym oczy. Rozpętać piekło.
Przy nalewaniu czwartej lampki, która zdaje się być ostatnią, bo butelka robi się pusta, słyszy charakterystycznie irytujący dźwięk komórki. W słuchawce nie słyszy jednak ofiary.
Wygląda na to, że tego wieczoru będzie mogła oblać jeszcze jedno zwycięstwo. Najwyraźniej udało jej się namówić kogoś, by wpakował się w to

b a g n o

…razem z nią.
ObrazekObrazek
✧ Sara jest dziennikarką śledczą, która zanim zaczęła wtykać nos w cudze sprawy, tańczyła w podrzędnym klubie ze striptizem i wszystko wskazywało na to, że życia sobie raczej nie ułoży. Wyciągnął ją z tego stary gliniarz – znajomy rodziny, który widział, że po śmierci brata gówniara po prostu się stoczyła. Ona stanęła na nogi, ale w klubie poznała dziewczynę, z którą później mocno się zaprzyjaźniła, a ta nie miała już tyle szczęścia. Sara od kilku lat obsesyjnie zajmuje się sprawą jej zaginięcia, która jest powiązana z handlem ludźmi. Robi własne śledztwa, drąży, szuka, pakuje się tam, gdzie nie powinna. Poprzedni rok spędziła w trasie, szukając jakiegokolwiek tropu, żeby wiedzieć, co robić dalej. Teraz wróciła, ale tego tematu nie zamierza sobie odpuścić.
✧ Szukam detektywa, najpewniej ds. przestępczości zorganizowanej albo ds. poszukiwań i identyfikacji osób, którego Sarce udało się namówić albo dopiero jej się to uda, by zajął się tym tematem razem z nią. Wiekowo mniej więcej 35-40 w górę, do dogadania, chociaż zakładam, że im bardziej doświadczony, tym lepiej. Charakternie musi nie dać wejść sobie na głowę – jej, of kors – i generalnie potrafić ją ogarnąć, bo ktoś w tym układzie musi robić za tego mniej narwanego.
✧ Może być singlem, może być zajęty, żonaty, po rozwodzie, as you wish. Komplikacje są spoko.
✧ Temat i cała otoczka dosyć ciężkie, ale nie chcę się opierać wyłącznie na ciągnięciu tego zawodowo. Idzie się ze mną dogadać, nie lubię tylko nudy. Lubię za to, jak się dzieje, lubię też dodawać NPC do rozgrywki i wspólnie kminić nad rozwojem – niekoniecznie zakładać wszystkiego z góry, dlatego nie narzucam, co nam z tego wyjdzie, chociaż chciałabym, żebyśmy spróbowali popchnąć tę relację w kierunku jakiegoś bardziej lub mniej przyszłościowego romansu.
✧ Zależy mi na tym, żebyśmy złapali wspólny vibe, więc jeśli to wstępnie czujesz, cho na pw. Jeśli jednak nie pyknie, też się nic nie stanie <3
Ostatnio zmieniony sob paź 17, 2026 8:24 pm przez Sarai Bell, łącznie zmieniany 6 razy.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
she
bullshit
24 y/o
NARRATORSKI PIESEK
172 cm
pomoc opiekuna zwierząt w zoo, piosenkarka i podcasterka
Awatar użytkownika
don't let go, one dance left
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

FONTAINE FAMILY
We are black sheep, We're one big crazy family
STATUS: AKTUALNE | 16/09
ObrazekObrazek
#rodzina-zastępcza #adopciaki #wyrzutki #crazyfamily
Pod spoilerem nieco o samej Milagros, a niżej o rodzince Fontaine.

Spoiler
Notatka wstepna z dnia 12 września 2001 r. sporządzona przez Starszego Pracownika ds. Ochrony Dzieci J. Lance. pisze: pisze:Dziecko (Milagros) zostało przekazane do CAS po incydencie o charakterze kryminalnym, jaki miał miejsce w szpitalu Mount Sinai. Tożsamość matki zmarłej w wyniku ran postrzałowych — nieznana. Ojciec biologiczny — nieznany. Brak jakichkolwiek roszczeń ze strony innych krewnych.


Była dzieckiem pod opieką państwa, założono jej niebieską teczkę i przypisano nazwisko Jones. Początkowo wędrowała od jednej rodziny zastępczej do drugiej, aż mając jakieś dziesięć lat trafiła do tzw. Group Home, domu w którym mieszkała z kilkoma dzieciakami pod opieką wychowawców. Podobno sprawiała trudności wychowawcze, a lądując w takim domu podobno szanse na adopcję drastycznie spadały. A jednak los jednak się do niej uśmiechnął, bo zaledwie po roku jej profil adopcyjny wpadł w ręce państwa Fontaine, którzy po sprawie w sądzie rodzinnym adoptowali ją, a ona w końcu odcięła się od CAS i pozbyła tego nudnego nazwiska Jones zmieniając je na Fontaine.
Milagros początkowo sprawiała wrażenie wycofanej dziewczyny, gdy trafiła do rodziny Fontaine, gdzie była już trójka adoptowanych dzieciaków. Potrzebowała czasu, by odnaleźć się w tym chaotycznym (to akurat była ta najłatwiejsza część, bo group home było równie chaotyczne) domu pełnym miłości (i to ta część, która sprawiła jej najwięcej kłopotu). Często szukała miejsca dla siebie, schowka, potterowskiej komórki pod schodami, gdzie znalazłaby święty spokój, bo rodzina Fontaine okazała się głośna, ekspresyjna, artystyczna, pełna pasji, otwarta na świat i bez żadnego tabu. Było głośno, radośnie, chaotycznie… niekiedy za bardzo. Rodzice byli artystami — malarka i rzeźbiarz. Żyli w miłości, wolności i bez tabu dlatego na porządku dziennym przy wspólnym posiłku toczyły się dyskusje o śmierci, seksie, polityce, religii i okultyzmie. Początkowo ją to przerażało, czuła się osaczona, często sądziła, że jakimiś wariatami bo matka przypominała Sybillę Trelawney, a ojciec Danny’ego Devito, a pozostałe adoptowane dzieci też były nie z tej ziemi, ale z czasem ta ich dziwność okazała się plastrem na jej traumy. Z czasem okazali się jej bezpiecznym miejscem. To w tej rodzinie odkryła, że potrafi śpiewać, nabrała pewności siebie i odkryła swoje własne dziwności, a wierzcie, że wcale taka normalna to ona nie jest. Z kim przystajesz takim się stajesz, co nie?

𝄟💞We slide, we creep
All down your street
They say we're freaks
I'm saying they're with me
We're so unique
We are black sheep
We're one big crazy family
💞𝄟

✧ Szukam ekipy adopciaków: ✧ Nie mam zbyt wielu wymagań - walcie do mnie z pomysłami, a jak coś będzie dla mnie to much to na pewno dam znać. Po prostu grajmy, bawmy się, nie uciekajmy. <3

♡ ancy ‪‪♡ winniethepooh
(·•᷄‎ࡇ•᷅ )
29 y/o
For good luck!
170 cm
informatyk (oficjalnie) pracuje zdalnie
Awatar użytkownika
Dzisiejszy program tego nie przewiduje.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecia osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Śledztwo w toku
STATUS: AKTUALNE | 17.09
ObrazekObrazek
#zaangażowanie #praca #śledztwo
Rodzeństwo Zivai zostało rozdzielone w wieku nastoletnim.
On – Xola – starszy.
Ona – Noxolo (Fiji)– młodsza od niego o dwa lata.
Oboje trafili do systemu rodzin zastępczych i do innych miast. Prowadzili niezależne życia, nie wiedzieli gdzie są i jakimi osobami się stali. Nawiązali jednostronny kontakt ponad rok temu i kiedy Fiji w końcu zdecydowała się odwiedzić brata ten okazał się martwy.
Zmarł parę dni wcześniej.
Powód – samobójstwo.
Czy to prawda?
Fiji chce się tego dowiedzieć.

*****

Ty wiesz, że tak naprawdę oboje spotkało się pięć miesięcy wcześniej. Podejrzewasz, że Fiji wie o machlojkach Xoli i najpewniej również w nich uczestniczy. Wprawdzie znasz ją tylko z twarzy, ale z góry zakładasz, że jest podejrzana – bo tak podpowiada instynkt.
Kobieta jednak znika z radarów i jakimś trafem pojawia się znów parę dni po śmierci podejrzanego.
W efekcie kobieta staje się nie tylko podejrzana o współpracę z grupą przestępczą, lecz także o upozorowanie samobójstwa Xoli.
Ty jeszcze nie wiesz, że są spokrewnieni. Nawet jeśli to, co to zmienia? Mało to rodzeństw zdradza siebie nawzajem?
Musisz jednak najpierw dowiedzieć się, co wie Fiji.
Możesz ją spróbować podejść lub surowo wrzucić do radiowozu i kazać zacząć gadać.
Twój wybór.

Ja – jako graczka – chce się tylko zabawić.
Przy okazji może wspólnie wciągniemy się w kryminalną zagadkę związaną z podejrzaną śmiercią brata i paru innych osób..
✧ Płeć jest mi obojętna. Wiek także.
✧ Poszukuje policjanta/detektywa/dziennikarza śledczego.
✧ Bawmy się.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
foxy
napiszę, jeśli coś nie będzie mi pasować
25 y/o
ZAANGAŻOWANA FOCZKA
168 cm
aktorka poki co reklamowa
Awatar użytkownika
she's a cosmic siren
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkishe/her
typ narracji1 os
czas narracji-
postać
autor

daddys friend
my dream boy man
STATUS: NIEAKTUALNE | 18/09
ObrazekObrazek
#zauroczenie #staryfacet #lolitavibes


Szukam starszego (wystarczy o kilka lat) faceta, który koleguje się z ojcem Aurelii i który pewnego dnia zacznie dostawać od Aurelii dwuznaczne wiadomości wskazujące na to, że w głowie małej Aurelki zrodziła się jakaś dziwna myśl, że On jest tym do którego bije mocniej jej serce.

Ta nagle rozbudzona ciekawość wybuchła dość niespodziewanie dla nich obojga. Skoro już ulokowała swoje uczucia w kierunku tego mężczyzny, warto zastanowić sie: jak to się stało?
Otóż On przewijał się przez jej życie od dawna - może ją pamięta jeszcze jako licealistkę albo dziecko? Już wtedy była słodka i może nawet kąpała sie w jego baseniku za dzieciaka. On zawsze był według niej zabawny, chociaż większość osób powiedziałaby, że to gbur. W głowie Aurelii jest jednak jego obraz, który na ten moment wydaje się być i d e a l n y. Za tą teorią przemawia wiele: skoro przyjaźni sie z jej ojcem, to znaczy, że jest wartościowy. Jest dojrzały, duzo przeżył i mówi mądre rzeczy. A co idzie za doświadczeniem Aurelia może szukać u nieto to, czego nie znajduje w swoich równieśnikach: wsparcia i oparcia, bezpieczeństwa.

Z jego strony to również dziwna sytuacja: dziewczyna jest ładna, seksowna i chętna, ale jest pewny, że nie mógłby powiedzieć o tym swojemu przyjacielowi. Dlatego się wzbrania, ale im mocniej on chce zbudować dystans, tym bardziej nieporadnie mu idzie, bo Aurelia nie ustępuje.

Przetestujmy razem Aurelkowe ttaktyki uwodzenia. Ale uprzedzam, że jeżeli to co czuje to prawdziwa miłość, to jest gotowa się dla niej mocno wygłupić!
ObrazekObrazek
✧ Aurelia miała już epizod ze starszym mężczyzną - kiedy była w liceum miała romans z nauczycielem. Od tamtego czasu chociaż umawia się z chłopakami ze swojego rocznika, to wciąż ma słabość do dojrzałych mądrych mężczyzn.
✧ Nie uciekam, ale też nie umawiam się na jakieś endgames - trzeba sprawdzić jak będzie nam sie pisało i czy mamy :sparkles: flow ze sobą. Te poszukiwania mogą iść zarówno w bardziej romantiko stronę, jak i tą zupełnie nie.
✧ Szukam kogoś na pościki minimum raz w tygodniu - jeżeli będzie częściej to o tyle fajniej, że będziemy mogli rozwijać tą relacje. Jeżeli piszesz post na miesiąc ale podobają ci sie poszukiwania to daj znać, może coś innego wymyślimy :)
Ostatnio zmieniony ndz wrz 20, 2026 7:48 pm przez Aurelia M. Gomez, łącznie zmieniany 1 raz.
31 y/o
For good luck!
167 cm
krawcowa w domu i w salonie sukien ślubnych
Awatar użytkownika
Szuka swojej siostry, ale czy ją znajdzie? Sama nie jest pewna, czy chce, czy jednak nie...
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona, jej
typ narracjitrzecia osoba
czas narracjiczas przeszły
postać
autor

Siostra bliźniaczka
ale czy naprawdę podobna?
STATUS: AKTUALNE 19/09
ObrazekObrazek
#siostra #rodzinnesekrety #trudnarelacja
„Ever przyszła na świat w Toronto, ale w tym mieście zamieszkała dopiero kilka miesięcy temu. Nie zna swoich biologicznych rodziców, gdyż oni oddali ją, gdy miała kilka dni. Matka stwierdziła, że nie poradzi sobie z bliźniaczkami, więc zrezygnowała z tej słabszej, zabierając do domu tylko tę drugą. Trafiła do domu dziecka, w którym spędziła pięć lat. Przygarnęła ją rodzina, w której nie było dzieci, a szczęście miała jeszcze inna dziewczynka i tak dorastały razem w domu pielęgniarki i strażaka.”

Tak zaczyna się historia Ever, a jaka była historia jej siostry bliźniaczki? Może być jaka tylko zechcesz, bo nie narzucam niczego, nawet wizerunku. Siostra może wyglądać jak ona, a może być podobnej urody, do wyboru do koloru. Myślę jednak, że gdyby były identyczne, to ktoś by się już skapnął, że coś jest nie tak, bo może akurat tę drugą zna. Wydaje mi się, że lepiej iść w różne wizerunki.
Czy ta druga zna prawdę o tym, że ma gdzieś siostrę? No raczej nie wie i o to w tym chodzi!
✧ Jakieś pytania? Chętnie odpowiem.
✧ Tak, chcę pisać dużo i ciekawie, a postać siostry może dać bardzo wiele pomysłów postaci.
✧ Może być kim chce i mieszkać gdzie chce, nie narzucam. Dogadamy się <3
dc: kwiatkowa
ostrej przemocy względem ludzi i zwierząt
36 y/o
NARRATORSKI PIESEK
178 cm
kucharz Michelin Star Restaurant
Awatar użytkownika
No, no te puedo olvidar. No, no te puedo borrar. Tú me enseñaste a querer. Me enseñaste a bailar.
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkishe/her
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Żonka z piekieł
pani mojego serca
STATUS: AKTUALNE | 10/10
ObrazekObrazek
#cośśmiesznego #modernfamily #rodzinnewyzwanie #pantofel


Rosa i Riczi poznali się 10 lat temu w Puertorico i od tamtego czasu są w sobie absolutnie zakochani. On jeszcze do zeszłego roku twierdził, że nie chce brać ślubu, a na dzieci są przecież zbyt młodzi, ale kiedy Rosa postawiła mu ultimatum, to się zaręczyli i w styczniu 2026 wzięli piękny ślub na plaży, a obecnie oczekują narodzin bliźniaków.

Może to kwestia tego ultimatum, a może po prostu coś się Riczowi odkleiło, ale tuż przed ich ślubem zdradził Rozi z inną dziewczyną, za którą postanowił przyjechać do Toronto w trakcie ich miesiąca miodowego. Rosa jednak postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i przyjechała za swoim marrito-bastardo i zażądała wyjaśnień.

Dziś mija dziewięć miesięcy od tych wydarzeń, winy Ricza zostały wybaczone, a ich miłość znów się może rozwijać. Na prawdę starał się naprawić ich związek, a odkąd dowiedział się, że będą mieli dzieci, to jego wątpliwości względem Rosy wyparowały i codziennie całuje ziemie pod jej stópkami, że ją ma.

Rosa nie jest jednak aniołkiem, a wręcz przeciwnie. Z charakteru to prawdziwa jędza, która uprzykrza życie swojemu mężulkowi, ale była taka odkąd się poznali. To prawdziwa latina, która nie daje sobie w kaszę dmuchać, jest głośna, wybuchowa, wymagająca i porywcza.

✧ Jest to całkiem pozytywna relacja, szukam kogoś kto chciałby pograć zabawne wątki około rodzinne z nutką kryminału. Wrzucimy ich do supermarketu w którym jest strzelanina, albo będą mieli wojne z bractwem, które wprowadziło się do domu obok.
✧ obecnie Rosa jest w 9 miesiącu ciąży, chciałabym pograć wąteczki około ciążowe, a później poród i inne takie, możemy też zagrać retro jak się dowiedzieli, że będą mieli dzieci (bo to będą bliźniaki!)
✧ Kilka faktów o Riczu: jego ojciec po zmajstrowaniu Ricza uznał, że jest gejem, więc obecnie Ricz ma gay-daddies, którzy są szczęśliwym małżeństwem i mieszkają w USA; Rosi wybiła mu zęba w jednej z kłótni i od tamtego czasu jego dwójka jest złota; mają dwójkę słodkich pieseczków Churrosa i Burritosa;
✧ na te poszukiwania szukam kogoś kto pisze posty często, bo lubię pisać pierdoły Riczem i się przy tym relaksuję, więc jeżeli zamierzasz pisać 1 posta na dwa tygodnie to uprzejmie dziekuję za kandydaturę :p
Ostatnio zmieniony sob paź 10, 2026 9:09 pm przez Ricardo Martinez, łącznie zmieniany 3 razy.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
piczi
postów z czata
33 y/o
For good luck!
167 cm
stay at home mom
Awatar użytkownika
Just know that I will find my way from you
Like flowers from a tomb while you decide who you are
And I can see right through like shadows on the moon
And it's all bad news
I hate that I made you love me
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkishe/her
typ narracji3 os
czas narracjiprzeszly
postać
autor

we share a wild heart
mój nemesis
STATUS: AKTUALNE | 26/09
ObrazekObrazek
#obsession #can'tlivewithoutyou #writteninthestars

Nasza historia zaczęła się kiedy miałam 10 lat. Byłam nielubianą dziewczynką, przez to że zadzierałam nosa a moje koleżanki wydawały mi się głupie. Ty byłeś chłopcem, który pomagał w klubie tenisowym i miałeś za nic moje fochy. To mi się spodobało, bo było czymś nowym i niespotykanym, i nie wiem w którym momencie się zaprzyjaźniliśmy. Mijały lata, a nasza przyjaźń zmieniała się. Najpierw okazało się, że jesteśmy swoimi ulubionymi przyjaciółmi, później, że jedynymi. Robiłam wiele rzeczy, których nie wybaczyłby mi nikt, ale ty byłeś zawsze obok mnie. Pochodziłeś z biedniejszej rodziny, a mimo to kiedy przyszły wakacje, zrobiłam wszystko, żebyś spędził je ze mną. Pojechaliśmy razem do Hamptons i tam okazało się, że nie jesteśmy już tylko przyjaciółmi, ale w międzyczasie urodziło się coś więcej.
Nastoletnie uczucia bywają tymi najbardziej intensywnymi, co przerażało moich rodziców. Zaczęli próbować ograniczać nasz kontakt, ale już było za późno. Byliśmy jak Romeo i Julia, jak Bonnie i Clyde, gotowi spalić świat byleby być razem.

Aż pewnego dnia zniknąłeś. Bez słowa. Nie wierzyłam w to, czekałam na Ciebie i byłam Ci wierna. Ale minęło kilka lat, w końcu zrozumiałam, że nigdy nie wrócisz. Wzięłam ślub, był huczny i z pompą. Pięknie wyglądałam na zdjęciach ślubnych, moim mężem i jego przyjaciółmi wyglądałam jak księżniczka. Nikt z mojego otoczenia nie wiedział, że jestem w żałobie po Tobie już dziewiąty rok. A potem zaszłam w ciążę, urodziłam dziecko i świat zaczął być nieco lżejszy.

Tylko, że wtedy znów się pojawiłeś. Po to, żeby zniszczyć to jak radziłam sobie bez Ciebie.


Rozdział I - jeżeli masz ochotę to do przeczytania, żeby złapać vibe.
Rozdział II - wisi już mój pierwszy post i czeka na Ciebie (:
✧ relacja luźno oparta o ekranizacje Wichrowych Wzgórz. Gierki w stylu dark romance. Nie zamierzam szukać męża ani żadncyh innych powiązań, bo zależy mi tylko na rozegraniu ich historii.
✧ Wrzucam poszukiwania na postać za Ares A. Horne. Imię można zmienić, zawód również. Ponieważ niebawem mi spadnie również kolor, to jestem otwarta również na zmianę mojego wizerunku.
✧ Częstotliwość grania: post na dwa tygodnie będzie ok.
Ostatnio zmieniony sob wrz 26, 2026 12:20 pm przez Queenie Wyatt, łącznie zmieniany 1 raz.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
queenie
gry bez pomysłu
33 y/o
For good luck!
175 cm
instruktorka tańca MK Dance Studio
Awatar użytkownika
Uciekła od byłego bo nie dalej go kocha a nie może na niego patrzeć. Matka bliźniaków co umie kręcić tyłkiem i uczy innych jak to robić
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona jej
typ narracjiczas przeszły
czas narracji3
postać
autor

I love you.
Unfortunately
STATUS: AKTUALNE| 21/09
ObrazekObrazek
#secondchance #hefuckedup #shestillloveshim #goodluckbro
Nie szukam dla Alessandry nowego faceta. Szukam człowieka, który już raz był dla niej całym światem i którego przez własny błąd straciła.
Alessandra ma trzydzieści kilka lat i zdecydowanie nie jest kobietą, obok której da się przejść obojętnie. Jest głośna, temperamentna, emocjonalna, uparta i dumna. Ma w sobie coś bardzo włoskiego -mówi szybko, gestykuluje, potrafi się wściec o drobiazg i przez pół godziny udowadniać komuś, że absolutnie nie ma racji, nawet jeśli doskonale wie, że ją ma. Pod tą całą ognistą naturą kryje się jednak kobieta, która od dziecka nauczyła się, że może liczyć przede wszystkim na siebie. Prawie całe dzieciństwo spędziła w domu dziecka gdzie sama musiała się o siebie martwić i zadbać.Właśnie dlatego ich historia od początku była trochę nieprawdopodobna.
On był policjantem. Ona pracowała wtedy na ulicy. Poznali się, kiedy próbował wyciągnąć z niej informacje w związku z prowadzoną sprawą. Alessandra nie była szczególnie chętna do współpracy -wręcz przeciwnie. Za każdym razem, kiedy ją zatrzymywał i zabierał na dołek, była coraz bardziej wściekła. On jednak nie odpuszczał. Był na tyle natrętny że w pewnym momencie kiedy ona już go widziała to bez słowa wsiadała do samochodu i wiedziała że nie zarobi danego wieczoru nic więcej.
Z czasem coś między nimi zaczęło się zmieniać. Z irytacji zrobiło się zainteresowanie. Z zainteresowania -uczucie. A później prawdziwy związek. To właśnie on pokazał jej, że seks może być czymś zupełnie innym niż mechaniczną transakcją. Że ktoś może chcieć być blisko niej nie dlatego, że zapłacił, ale dlatego, że naprawdę jej chce. Próbował się nią opiekować, choć Alessandra początkowo kompletnie nie rozumiała, dlaczego miałby to robić. Całe życie radziła sobie sama i nie umiała przyjmować troski od drugiego człowieka. Ostatecznie jednak się dotarli. Pojawiła się miłość, wspólne życie i bliźniaki. I właśnie wtedy wszystko zaczęło się komplikować. W przeszłości Alessandry był jeszcze jeden mężczyzna -bardzo bogaty klient, z którym łączyła ją relacja wykraczająca poza typowy układ. Zdarzało się, że płacił jej za całe weekendy, choć wcale nie musiało dochodzić między nimi do seksu. Zabierał ją na kolacje, eventy, pozwalał jej odpocząć. Problem polegał na tym, że posiadał nagranie, którego Alessandra bardzo nie chciała ujawnić. Kiedy jej partner zaczął myśleć o wejściu do polityki, sprawa nagle przestała być tylko jej problemem. Chciała odzyskać taśmę. Bogaty mężczyzna postawił jej warunek -weekend z nim. Alessandra ostatecznie się zgodziła. I paradoksalnie podczas tego konkretnego weekendu nie wydarzyło się nic, czego można by się spodziewać. Była kolacja, rozmowa i odpoczynek. Seksu nie było. Ale dla jej partnera sam fakt, że zgodziła się spędzić z tamtym mężczyzną czas w takiej sytuacji, był wystarczająco bolesny. Doszło między nimi do kłótni. Policjant nie chciał uwierzyć że do niczego nie doszło mimo zapewnień Alessandry. Kilka cichych dni i atmosfery w domu w której można było zawiesić siekierę. Jednak udawanie że wszystko jest cudownie nie wyszło im idealnie. Wyjechali ze znajomymi na weekend bez dzieci. Idealne spędzanie czasu. Darmowe drinki i całe dnie spędzane między leżakami o open barem. Był pijany, był wściekły. I powiedział coś, czego nie dało się cofnąć.
Nazwanie jej „głupią dziwką” trafiło dokładnie w miejsce, którego Alessandra przez całe życie najbardziej w sobie nienawidziła. Normalnie byłaby awantura, rzucanie przedmiotami i krzyki ale wtedy granice zostały przekroczone. Dotknął ją tam gdzie najbardziej zabolało. Wyciągnął jej coś co jest najmniej chwalebną częścią jej życia mimo że dobrze wiedział czym się zajmowała i sam się na to pisał.
Rozstali się. Nie dlatego, że przestali się kochać. Właśnie dlatego, że kochali się tak bardzo, że to wszystko bolało jeszcze bardziej.
Minął jakiś czas. Alessandra wyprowadziła się do Toronto. Przed wyjazdem powiedziała mu o swoich planach, bo mimo rozstania nadal łączyły ich dzieci.
I tutaj zaczyna się właściwa historia.
Bo on nie pogodził się z tym rozstaniem. Chce ją odzyskać. Nie chodzi mi jednak o wielki romantyczny gest, po którym Alessandra rzuci mu się w ramiona. Wręcz przeciwnie. Chciałabym, żeby to było powolne, momentami frustrujące i bolesne odbudowywanie czegoś, co kiedyś było naprawdę piękne. On żałuje. Ona również tęskni. Ona nadal go kocha, ale jest zbyt dumna i zbyt zraniona, żeby mu to powiedzieć. Na pytanie, czy chce go z powrotem, prawdopodobnie prychnęłaby i powiedziała, że absolutnie nie. A potem przez pół nocy myślałaby o tym, co by było, gdyby jednak wrócił. Chciałabym, żebyśmy zagrali ich spotkanie po rozstaniu, próbę ponownego zbliżenia się, rozmowy, kłótnie, niewypowiedziane rzeczy, wspólne rodzicielstwo i przede wszystkim budowanie związku od nowa. Bo oni nie mają już być tymi samymi ludźmi, którzy byli razem wcześniej. Są starsi, bardziej doświadczeni i poranieni. Wiedzą już, co mogą stracić. Nie chcę jednak robić z tego historii o wiecznej wojnie. Docelowo chciałabym romantycznej relacji — takiej, w której oboje będą musieli nauczyć się kochać się ponownie, tym razem mądrzej.
✧ szukam byłego partnera Alessandry, z którym łączyła ją prawdziwa, mocna miłość;
✧ mężczyzna około 40-tki, wcześniej pracował jako policjant;
✧ reszta jego postaci — imię, nazwisko, wygląd, obecna praca, charakter i historia — pozostaje do ustalenia;
✧ Alessandra i on poznali się, kiedy była prostytutką, a on jako policjant próbował wyciągnąć od niej informacje;
✧ początkowo ich relacja opierała się głównie na wzajemnym wkurzaniu się i ciągłym skakaniu sobie do gardeł;
✧ mają razem bliźniaki;
✧ rozstali się po sytuacji związanej z mężczyzną z przeszłości Alessandry i istniejącą seks-taśmą;
✧ podczas kłótni, będąc pijanym, nazwał Alessandrę „głupią dziwką”, trafiając dokładnie w jej największą ranę;
✧ zależy mi na powolnym odbudowywaniu relacji, a nie natychmiastowym pogodzeniu;
✧ docelowo chciałabym, żeby zbudowali nową wersję swojego związku, już jako bardziej doświadczeni i poranieni ludzie;
✧ daję dużą swobodę w kreowaniu samego pana— ustalenia fabularne możemy dopracować wspólnie
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
yllden
postacie które są jak super bohater, wszystko wiedzą i udają idealnych ludzi
ODPOWIEDZ

Wróć do „Organizacyne”