25 y/o
For good luck!
180 cm
student medycyny nie pracuje
Awatar użytkownika
The pain only begins when our whole heart aches and we feel as though we’re about to die from it, and to make matters worse, we can’t tell anyone our secret
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracji3 osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Damien nie przeklinał aż tak mocno, ale w tym momencie w jego głowie idzie taka wiązanka przekleństw, że wiele osób by zawstydziło. Nie wiedział co ma myśleć o tym. Było to takie kosmiczne, z braku innego określenie, którego chłopak w tym momencie nie potrafił znaleźć. Jak można oszukiwać dwie rodziny? Jak można w ogóle żyć w taki sposób? Po co mu to było? Czy z jego mamą był dla kasy, chociaż sam mało nie zarabiał? Chciał zgrywać kogoś innego przy nich, a przy Gabrieli i jej mamie był tym prawdziwym? Tyle pytań i nikt nie jest w stanie udzielić na nie odpowiedzi, bo jak na razie on nie miał zamiaru konfrontować się z tym człowiekiem, ale zaczął się trochę martwić o dziewczynę i jej mamę. Miał nadzieje, że nie zrobić im krzywdy?
- Co masz na myśli? - Zapytał patrząc na nią uważnie. W końcu nie ma bladego pojęcia o tym co przeszła z ojcem. Nie ma najmniejszego pojęcia, chce się dowiedzieć wszystkiego, jednak nie ma zamiaru w żaden atakować dziewczyny, tylko dlatego, że się o sobie dowiedzieli. Dla niego też jest to trudne, bo był okłamywany przez całe swoje życia. Marzył o tym, aby mieć rodzeństwo, jednak nie w taki sposób. Chciał się wychowywać z nimi, a nie dowiedzieć się o istnieniu siostry po tylu latach, w momencie kiedy oboje są dorośli. Nie wie jak ma do tego podejść.
- Dlaczego ma mnie to pocieszyć? Jak widać nigdy nie był wierny żadnej kobiecie, co za debil - powiedział zdegustowany. Całe wyobraźnie o nim po prostu rozpadło się jak rozpite szkło, na wiele kawałków. Czy to bolało? Owszem. Ten zakłamany skurwiel powinien iść się leczyć.
- Nie, on nie miał nic do gadania w tej kwestii. W mojej rodzinie są sami lekarze, więc to mama zadecydowała, że to będzie moja droga - wyjaśnił. W pewien sposób został do tego zmuszony, ale w tym momencie kocha to co robi. Nie zamieniłby tego na nic innego.
- Na to nie jestem s tanie ci odpowiedzieć, ale wątpię, żeby moja mama o tym wiedziała. Gdyby tak było to dawno kopnęłaby go w dupę - westchnął. - Wiem, pewnie gdzieś musieliśmy się na pewno widzieć lub mijać, a nie mieliśmy o tym bladego pojęcia - dodał. To wszystko jest p o j e b a n e.

Gabriela R. Blais
Natalia, dc: taaskaa
Nieuzasadniona przemoc, niepoparta argumentami, rozgrywanie gwałtu i maltretowanie zwierząt i dzieci
ODPOWIEDZ

Wróć do „#110”