ODPOWIEDZ
26 y/o
Mark your calendar for Canada Day
185 cm
miał szukać pracy jako dziennikarz a zakłada krawaty nieboszczykom
Awatar użytkownika
absolwent dziennikarstwa i gość od pogrzebów
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracji3 osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

021
drużyna pierścienia
Zdecydowanie potrzebował jakiejś odmiany. Ostatnio jego życie przypominało kiepski serial, w którym scenarzyści co odcinek wymyślali mu nowy problem, więc kiedy trafił na reklamę escape roomu w klimacie Władcy Pierścieni, długo się nie zastanawiał. Kupił dwa bilety, poinformował Elsę, że mają plany, i właściwie nie pozostawił jej większego wyboru. W końcu od czego miało się najlepszą przyjaciółkę, jeśli nie od wspólnego pakowania się w dziwne sytuacje?
- Przyznaj, że zajebiście to wymyśliłem - rzucił z zadowoleniem, kiedy zeszli do podziemi starego browaru. Rozejrzał się po ceglanych ścianach i korytarzu, który rzeczywiście wyglądał, jakby od dobrych stu lat nikt nie wpadł na pomysł porządnego remontu. - Chociaż trochę się martwię, że zapłaciłem za możliwość dobrowolnego zamknięcia się w piwnicy. Normalnie ludzie raczej próbują z takich miejsc uciekać.
Przed wejściem wysłuchali zasad zabawy. Ich zadaniem było dotarcie z Pierścieniem do Góry Przeznaczenia, a po drodze zdobycie dokładnie dziesięciu punktów. Musieli również wybrać osobę odpowiedzialną za niesienie Pierścienia. Brzmiało banalnie. Przynajmniej do momentu, w którym zobaczył, jak wyglądało wnętrze przygotowanej dla nich atrakcji. Twórcy zdecydowanie nie oszczędzali na klimacie, a wilgoć panująca w podziemiach sprawiała, że całość wydawała się zaskakująco autentyczna.
- Dobra, bierz to ustrojstwo. W końcu jesteś odpowiedzialną, dorosłą kobietą, której można zaufać - oznajmił, podając jej przygotowany rekwizyt. - Będę twoim Samem. Tylko bez zakochiwania się, dobra? Jeśli gdzieś wyskoczy Gollum, to spierdzielam. Nie będę się bił z jakimś łysym typem o biżuterię.
Zaśmiał się pod nosem, po czym podszedł do pierwszego rozwidlenia korytarza. Zerknął w jedną stronę, później w drugą. Nie miał pojęcia, którą powinni wybrać, ale przecież nie zamierzał przyznawać się do tego już na samym początku.
- No dobra, pani Frodo. W lewo czy w prawo? Tylko pamiętaj, że jeśli zginiemy, to oficjalnie będzie twoja wina. Ja tu jestem wyłącznie od świetnych pomysłów. - Wyszczerzył zęby w uśmiechu i zrobił krok w bok, ustępując jej miejsca.
Elsa Eriksen
pączek
ktoś prowadzi moją postać bez ustaleń, nudy, braku rozwoju fabuły
ODPOWIEDZ

Wróć do „Escape Games Canada”