Nie lubiła wyciągać na światło dzienne tego, co czaiło się w jej myślach w takich momentach. To były przede wszystkim powody do wstydu, a rozmawianie o nich nie zawsze zdejmowało jej ciężar z barków. Czasem wystarczyło po prostu pomilczeć. Nawet ona potrafiła dostrzegać w tym jakieś plusy! Od lat uznawała również, że najlepszym sposobem na rozwiązywanie konfliktów jest seks. Ludzie wtedy się zapominali, skupiali się na generowaniu endorfin i sprzeczka odchodziła w cień. Czasami rozpływała się całkowicie w niepamięci, będąc uznaną za wyjątkowo nieistotną. Czasami też była po prostu bezczelnie tłumiona, przez co potem zamieniała się w coś dużo gorszego, ale to przecież nie był jeden z tych przypadków. Mogła się jedynie cieszyć, że narzeczona jej nie odtrąciła, tylko pogłębiła pocałunek i naparła ciałem, przyszpilając Finch do jeden ze ścian. Jedna z jej dłoni zawędrowała na tyłek strażaczki, który mocno ścisnęła. Paznokcie drugiej wbiła w kark ukochanej, gdy zsunęła pocałunki na szyję. Narkotyk nie władał jej głową już tak mocno, ale wciąż sprawiał, że każdy drobny dotyk partnerki odczuwała ze zdwojoną siłą.
- Ukrywanie treści: włączone
- Hidebb Message Hidden Description
teddy darling