Sage to 36letnia nauczycielka muzyki, która za cel życiowy objeła sobie poprawienie ludziom humoru swoim jestestwem. Wiecznie uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do świata. Od lat związana z jednym facetem, którego może kiedyś faktycznie kochała. Ba na pewno, bo w innym wypadku raczej by za niego nie wyszła. Nawet może nawet zdecydowałaby się na posiadanie małego potworka gdyby nie fakt, że kilka lat po ślubie nagle wszystko się rypło. Cześciowo Sage wini siebie. Nie jest w stanie powiedzieć dokładnie kiedy to wymarzone życie zaczynało zamieniać się w małe piekło. Mężczyzna, którego swego czasu kochała całym swoim sercem pokazał swoją prawdziwą twarz. Zaczęło się od kłótni, sprzeczek o byle co. Rzucanie wszystkim co miał pod ręką. Sage wcale nie była dłużna, bo potrafiła się postawić. Jednak czasem to zachodziło zdecydowanie za daleko. Czego się jeszcze nie rozwiedli? Sage się po prostu przywiązała i ciężko jej zrobić cokolwiek w tej sprawie. Nie chciałaby rozpętać dużo większej wojny.
✧ endgejm raczej nie wchodzi w grę
✧ to tylko zarys pomysłu. Po prostu szukam męża, z którym Sage prowadzi wojnę od kilku lat. Nie musi być tak brutalnie!
Małżeństwo Sage nie bardzo obecnie wychodzi i się kobieta mocno dusi w tym wszystkim. Nie szukała czegoś innego. Nie miała parcie by zakochać się w kimś innym. A jednak to się stało i w życiu Sage pojawiła się ONA. Młodsza kobieta, która jakimś cudem rozwaliła wszystkie mury Sage i wtargnęła do jej mało poukładanego życia. Sprawia, że dzień staje się przyjemniejszy, a powroty do własnego domu coraz cięższe. Sage nie do końca wie co z tym wszystkim zrobić, bo jednak niby nadal ma męża. Jednak zignorowanie własnych uczuć jest równie złym pomysłem.
✧ Wygląd, zawód - jest mi obojętny. Nie narzucam niczego
✧ jest to luźny pomysł, który można rozwinąć na różne strony. jestem otwarta na propozycje!