ODPOWIEDZ
34 y/o
For good luck!
170 cm
tanatopraktor | White Lily Funeral Services 🕯️
Awatar użytkownika
my obsession is o n e ,
you can actually trust .
blind I-D-O-L worship ,
────── at first blush .
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej, twoja/stara
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Paisley Flores
Obrazek
Kto: Percival Gardner & Paisley
Gdzie: St. John's Anglican Church
Opis: Abonent jest czasowo niedostępny, po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość lub zadzwoń później. Beeeeeeep! — Percy, ugh, słuchaj, mam nietypową sprawę. Wiem, żadna niespodzianka, zwykle z takimi dzwonię, ale... Pamiętasz, jak obiecałeś, że zawsze mi pomożesz? Nie? Ja też nie. Ale... Nie w tym rzecz. Moją obrączkę ślubną poświęcili i pochowali na wieczny odpoczynek. Jeśli Ty też chcesz zaznać kiedykolwiek spokoju, ODBIERZ TEN CHOLERNY TELEFON!
Obrazek
Kto:
Gdzie:
Opis:
_________________________________________________
Obrazek
Kto: Dalien Ellis & Paisley
Gdzie:St. John's Anglican Church
Opis: „(…) jak, chyba z sanepidu?!” — i wreszcie odgłos stawianych w pośpiechu kroków w głębi labiryntu mniejszych i większych korytarzy, coraz wyraźniejszy w miarę zbliżania się do przedsionka.
„(…) i zakaz wspominania o awarii chłodni i trupach okupujących miejsca leżące na wystawce w tamtym czasie”.
Obrazek
Kto:
Gdzie:
Opis:
_________________________________________________
Obrazek
Kto: Marc Flores & Paisley
Gdzie: White Lily Funeral Services
Opis: Media vita in morte sumus quem quaerimus ad iutorem nihi site domine. [...] Nie powinna się śmiać, nie w takim miejscu, i zdecydowanie nie kiedy żałobnicy zawsze mogli się cofnąć w celu zadania dodatkowych pytań lub zapłakania nad ciałem krewnego. Nikt na szczęście się nie pojawił, trupowi było znakomicie wszystko jedno, a ona chichotała w najlepsze zawieszona właśnie nad tym nieszczęśnikiem.
Obrazek
Kto:
Gdzie:
Opis:


Obrazek
nøctøøria
Nie lubię marcepanu. Aaaa, że w rozgrywkach? A to nie wiem, raczej nic mi nie przeszkadza - chyba, że kierowanie moją postacią, tego akurat bardzo, ale to baaardzo nie lubię.
ODPOWIEDZ

Wróć do „kalendarze”