ODPOWIEDZ
34 y/o
NATCHNIONA GĄSIECZNIKA
163 cm
Just remember I'm forever your girl.
Awatar użytkownika
Just don't fall recklessly, headlessly in love with me, cause it's gonna be all heartbreak blissfully painful and insanity, if we agree.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

016
Niby się z kimś przyjaźnisz i znasz go na wylot, a jednak pewne rzeczy i tak odkrywasz z biegiem czasu. Przykładowo Wendy nie miała pojęcia, że Williama uspokaja sprzątanie, a naczyń trochę miała do umycia, odkurzyć też by wypadało nie mówiąc o przeklętym praniu, które walało się po salonie i po pewnym czasie zamiast je składać wolała dać drugi raz do pralki, tak właśnie sprzątała Gardner. Teraz jednak prania uzbierało się tak wiele, że podjęła się próby upychania czegoś w szafie, ale zapomniała, że już samo jej otwieranie grozi wysypaniem się całej zawartości na szaleńca, który się tego podejmie. Nic dziwnego, że chwilę później już siedziała w sypialni pod stertą ubrań, które wyrzygała jej szafa. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo z głębi szafy wypadło coś, co musiała na siebie założyć zanim przyjdzie William. Aktualnie miała na sobie czarny sportowy kombinezon, ale widząc żółty kombinezon będący pamiątka po zeszłorocznym Halloween nie zastanawiała się zbyt wiele i po prostu go ubrała na to co już miała na sobie.
Wsparcie przyjaciela to jedno, a odwrócenie uwagi i próba rozbawienia to też pewna forma terapii, prawda? Przynajmniej Gardner uważała, że odrobina żartu zawsze łagodzi sytuację tylko nie była pewna, czy nie za szybko sobie na nie pozwalała… ale to był William, przecież wiedział, że nie złośliwości jej w głowie. Więc gdy rozległ się dzwonek do drzwi otwarła mu je nie tylko w żółtym kombinezonie, ale i z maską na twarzy.
Jesteś pewien, że to nie wysoce zaraźliwe? Bo dwie w tak krótkim czasie to już prawie jak epidemia, a ja jestem w grupie wysokiego ryzyka. Słyszałam, że to dotyka tylko kobiety — zaczęła poważnie wpuszczając go do środka i wskazując na stolik w kuchni na którym stały już dwa kieliszki. — Najpierw się zdezynfekuj, jestem za młoda żeby umierać! — nie żeby dzieci to był koniec świata, ale odrobina dramaturgii w związku z tą całą kwarantanną nikomu nie zaszkodzi.

Obrazek
Winnie the Pooh ( dc: winniethepooh91 )
ODPOWIEDZ

Wróć do „#3”