Wstyd to ostatnie, co można było mu przypisać. Sprawy bliskie ludziom, i ta charakterystyczna dla większości nieśmiałość, wniesiona w gesty, czy niepewność raz podjętych decyzji – a przy tym także ciągła potrzeba usprawiedliwiania się przed kimś – dla niego stanowiła ledwie skrzep społecznych ...
Usta Jayce’a rozciągnęły się w nieznacznym uśmiechu, zbłąkanym ledwie w kącikach ust, i będącym w głównej mierze odpowiedzią na jej ironię. Lubił ludzi, którzy mieli dystans do siebie, ale znacznie bardziej takich, którzy emanowali pewnością siebie. Dziewczyna przed nim zdecydowanie należała do tej ...
Cienie wieczorne rozpełzały się niemal po całej długości alejki, zaciemniając ją i sprawiając, że atmosfera, panująca na tyłach lokalu, pozostawała kameralna, niemal przy tym intymna. Stali w dwójkę we względnej ciszy, oderwani od nocnego życia i nocnych hałasów, jakby świat poza nimi nie istniał ...
outfit

Rutyna popołudnia była dla niego skuteczną kotwicą. Wdzierała się głęboko w grunt, zaczepiając go na mocnych fundamentach codzienności. Nie była koniecznością, była jednak dobrowolnym ograniczeniem, które Jayce na siebie nakładał i na które dzień za dniem się godził, by na rauszu zwykle ...


Odpisy się u mnie przedłużą, pojawią się pod koniec tygodnia lub w weekend, ten tydzień to u mnie Armagedon wyjść i obowiązków.
Rozluźnione zawiasy kobiecego uśmiechu nie uszły jego uwadze. Zbyt wrażliwy na język ciała, którym posługiwał się znacznie chętniej i częściej, niż jakąkolwiek inną formą komunikacji, wyciągał z niej przydatne niuanse. Jednocześnie… kropla po kropli, jak sączek, zaciągający życiodajne soki ...
outfit

Dźwięki muzyki pulsowały między ludźmi i odbite od ścian klubu, wibrującym echem zataczały koło. Ciała przewijały się przy tym mnogo po parkiecie; wiły się w takt najmocniej słyszalnych basów, poruszając ludźmi, jak pochodnią. W cieniach i półtonach świateł ginęły sylwetki. Najpełniej ...
outfit

Przyćmione światło lokalu miękką kaskadą opadało na stoliki. Szczególnie chętnie wtapiało się przy tym w niewinną biel serwetek, rozłożonych na stole i w tkaninę jasnej koszulki Jayce’a, wyjątkowo luźno opływającej dziś tężyznę jego ciała. Proporcje między skromnością, a wrodzoną mu ...
Dziewczyna miała tupet, większy niż niejeden mężczyzna, którego przyszło mu trenować. Jayce miał wręcz wrażenie, że ta cecha jej osobowości została przyrośnięta już na stałe do jej krtani, szkieletu i prawdopodobnie – co najważniejsze – także do serca, wpływając na jej zachowanie i sposób ...
kocham? lubię? szanuję?
rozmowy | 7/07

https://64.media.tumblr.com/0c117f8d6d427ce836823e2b75ee368b/c36f30e2c01ad3a1-0f/s540x810/bbf8777a98e52bd8e069a6d5685674e0bee7145d.gif https://64.media.tumblr.com/466e46d1ceaad8dff9b279bcaa96b059/c36f30e2c01ad3a1-21/s540x810 ...

Wyszukiwanie zaawansowane