Zwłaszcza w trakcie ...
— Dosłownie przed chwilą — warknęła przez zęby. Dobra mina ...
Strzeliła oczyma. Przekręcanie słów przychodziło jej wręcz z dziecięcą łatwością. Cokolwiek Hartley by jej powiedział, była gotowa walczyć o własną racje. Taka była. Nigdy się nie poddawała, nawet gdy dyskusja wydawała się być wręcz irracjonalna. Cholera, zdawała sobie z tego sprawę ...
Sama nie wiedziała, czego dokładnie by chciała. Oczami wyobraźni jako mała dziewczynka widziała siebie w przepięknej, księżniczkowatej sukience, ale jako dorosła wolała czarne, eleganckie sukienki. Bycie na szczycie, uzależnienie od pracy wychodziło jej lepiej. Przed Galenem mało kiedy ...
Nie potrafiła zrozumieć jego zdezorientowania. Na własne oczy widziała, jak ją zdradził. Kurwa, jeszcze nie byli razem, a on dawał losowej lasce uwiesić się na swoim ramieniu, spoglądać głęboko w oczy. Cały czas przez jej głowę przechodziło jedno pytanie: co by się stało, gdyby nie ...
Weszła do restauracji i wtedy zobaczyła go z inną.
Mimowolnie cała się spięła, kilka razy zamrugała oczyma. Laska się do niego kleiła. Zarzucała dłonie na ramiona, cały czas się przesuwała, a on nie protestował. Ani wtedy gdy jej ojciec rozmawiał z nią ...