Pomimo że sam dopytał i kiwał głową, było bardziej niż prawdopodobne, że miał zapomnieć o tym po paru minutach. Miał tendencję do gubienia tego typu informacji jak długopisów na wykładach, wszystko co nie nadawało się do praktycznego zastosowania zwykle nie pozostawało mu w głowie na długo ...
meow [/right]

Upchnięty pomiędzy stojakiem na płaszcze a obumierającym beniaminkiem o pożółkłych liściach Milo dziękował sobie w duchu - chyba po raz tysięczny w ciągu ostatniego kwadransa - że jego paranoja wyprzedzała dziurawą pamięć. Oczywiście, że nie wziął parasola. Naturalnie, że o wiele ...
Milo mimowolnie skrzywił się przy próbie przełożenia jego drugiego imienia na wersję francuską, jego prywatna awersja do tego języka nie wygasła pomimo w miarę regularnego współdzielenia ostatnimi czasy łóżka z osobą, która reprezentowała zgoła odmienny biegun. Dylan robił to chyba z odruchu - takie ...
Nie miał w zwyczaju przesadnie indagować wierząc, że Gauthier dożył jakoś dwudziestu czterech lat i nie był to wyłącznie łut szczęścia, więc zamiast wiercić mu dziurę w brzuchu o felerny staw, Milo po prostu skinął krótko głową i wysupłał dłoń spod jego barku.
一 Wciąż twierdzę, że nigdy nim nie ...
Dla Milo, w przeciwieństwie do Dylana, wspomnienie było ciepłe, choć może pryzmat innych doświadczeń rzutował na to w jaki sposób je postrzegał. Pi razy drzwi rozumiał, że część z tego co przeszedł nie nadawała się do opowiadania w formie anegdotek by nie narazić się na przerażone spojrzenia lub ...
Ilość pytań jakimi Dylan zasypywał go od wejścia w pierwszym momencie wywołała rozdrażnienie. Nie wiedział czy wynikało z jego natury au general czy z niechęci do ulegania takim indagacjom, zbył je jednak dość gładko bez zbędnego wwiercania się w powody. Nie potrafił zupełnie wyeliminować pewnych ...
Sygnalizując, że i tak nie zamierzał próbować obejść tej obietnicy, Milo wzruszył ramionami i na krótko złożył ze sobą swoje opakowane w rękawiczki dłonie. Odpowiedział mu uśmiechem, beznadziejnie niewyjaśniającym niczego, ale z dość czytelną aprobatą. Tak, jakby poza przytaknięciem i powtórnym ...
Milo nie dyskutował uznając kapitulację za najlepsze rozwiązanie; nie posiadał żadnej mocnej karty przetargowej, a użeranie się z zaciągającym po francusku staruszkiem raz na pół roku nie było jego ulubionym obowiązkiem związanym z rezydowaniem w Toronto, więc skoro Dylan tak ochoczo zaoferował ...
一 Teraz tak mówisz. 一 Milo zaplótł przedramiona na piersi, jednocześnie zerkając znacząco w stronę przymkniętego okna. Fragment przytrzaśniętej koronkowej zasłonki wystawał w rogu i zdawał się machać ostrzegawczo w jego kierunku, pomimo swojej kapitulacyjnej bieli. 一 Pomieszkałbyś trochę to sam ...

Wyszukiwanie zaawansowane