Sergio patrzył na Salazara podczas, gdy ten mówił, a w końcu pokiwał głowa, opuszczając wzrok i wbijając go w swoje dłonie, położone na kolanach. Odetchnął głęboko, przygryzając w zamyśleniu wargę.
- Myślę, że to jest kwestia do wyjaśnienia między wami - odezwał się w końcu cicho - nie wiem tylko, w ...
W końcu wykrzesał z niej jakieś emocje! Oczy Sergio rozjaśniły się, a wyraz jego twarzy mimo, że pozornie się nie zmienił, to jednak drobne, niezauważalne świadomie ruchy sprawiły, że teraz sprawiał wrażenie bardziej otwartego i zadowolonego - nie z siebie, tylko z niej. Jej emocje, jej irytacja ...
Słysząc po raz kolejny te same wymijające odpowiedzi, które de facto nie były żadnymi odpowiedziami, Sergio przełknął nerwowo ślinę i poruszył szczęką, mając wielką ochotę wreszcie wstać, ostentacyjnie usiąść za biurkiem i zacząć klepać w klawiaturę swoją opinię na temat Eviny. To nie do końca tak ...
Wciąż półsłówka, nadal odpowiadanie tylko kilkoma słowami na zadane pytania. Zamknięcie, próba pokazania, że absolutnie nic się nie dzieje. Sergio zauważył jednak, że na chwilę wzrok kobiety stał się nieobecny, że przypomniała sobie tamto zdarzenie z "niefortunnym postrzałem", a chwilę później jakby ...
Westchnął znowu , a po chwili powoli podszedł do łóżka i usiadł w jego nogach, patrząc na męża.
- Nie rozumiem tego - przyznał - Jeśli tego o nich nie myślisz, to skąd w ogóle przyszły ci do głowy takie rzeczy? Dlaczego im to wywrzeszczałeś? Mówisz, że chciałeś ukarać brata, ale za co? Za to, że ...
W drodze powrotnej do hotelu Sergio mało się odzywał. Wciąż tkwiło mu w głowie to, co się tam działo - nie sama końcówka, bo ta na szczęście wyglądała w miarę dobrze, zwłaszcza jak na to, co działo się wcześniej; ale te wszystkie kłótnie na samym początku, te trudne tematy, to, co powiedział Salazar ...
- To jak najbardziej było skurwysyństwo - odpowiedział od razu, nie wstając jednak, nie zamierzając jej tu zatrzymać siłą. Miała prawo wyjść, jeśli uważała, że tak będzie dla niej lepiej; zatrzymywanie jej w jakikolwiek sposób: prośbami, groźbami, chwytaniem, przyniosłoby tylko odwrotny skutek - i ...
Uśmiechnął się połową ust, słysząc odpowiedź Eviny.
- Bardzo mnie to cieszy - odpowiedział na stwierdzenie, że kobieta nie ma skłonności do agresji ani myśli samobójczych - Ta godzina jest przeznaczona dla pani i nikt inny już na to miejsce nie przyjdzie. Przy odrobienie współpracy zakończymy to ...
Sergio spiorunował synka wzrokiem, kiedy ten zaczął mówić, jak to on spadł z księżyca, skoro uważa, że zwierzęta mają takie same emocje, jak ludzie. Nie zamierzał jednak dyskutować na ten temat, bo już wyobrażał sobie, jaka by była reakcja: dzieciak by się zapowietrzył, wyśmiał go, a ostatecznie i ...
On niestety nie mógł mieć pewności, że kobieta nie skrzywdzi siebie czy kogokolwiek innego, jeśli nie przeprowadzi z nią rozmowy i nie dowie się o niej czegokolwiek więcej. Póki co zdawała się być tak zamknięta, jak to tylko było możliwe - i to było dosyć normalne, był do tego przyzwyczajony, bo ...

Wyszukiwanie zaawansowane