

Witamy w Toronto! Zachęcamy do rejestracji i wspólnej zabawy! Kliknij tutaj, jeśli chcesz stać się prawdziwym Kanadyjczykiem!
[11/01/26] Nowy Rok, nowi my i nowe ogłoszenie. Wpadnij i przeczytaj o zmianach, a także dołącz do nowej zabawy!
[24/12/25] Zdrowych i spokojnych Świąt życzy zespół administracyjny oraz użytkownicy Maple Hearts.
[01/12/25] Grudniowe ogłoszenie już wisi, a w nim informacje o kalendarzu adwentowym, fabularnym Świątecznym Jarmarku oraz wiele, wiele więcej!
[14/11/25] Toronto w nowej, odświeżonej odsłownie! Zobacz, co się zmieniło! I pamiętaj o twardym resecie!
[02/11/25] Szybko! Na forum wpadło nowe ogłoszenie! Przeczytaj o zmianach w regulaminie i o planach na forko na najbliższy czas.
[01/10/25] Na forum i za oknami październik, a wraz z nim nowe kalendarium oraz konkurs, który trudno nazwać plastycznym. Mamy pierwsze większe zdarzenie w Toronto, a o tym w lokalnych newsach. A przy tym wszystkim jest nowe ogłoszenie.
[01/09/25] Witamy wrzesień, a wraz z nim nowe kalendarium, czeka Was trochę swojskiego klimatu na Polish Harvest & Food Festival. Wpadło również nowe ogłoszenie, więc zachęcamy do zapoznania się z jego treścią!
Aby wykonać twardy reset, należy wcisnąć kombinację shift + ctrl + r lub ctrl + F5 (w wersji dla Mac: command + options + r lub command + shift + r)


Czeeeeść April. Myślę, że Lotka na spokojnie skorzystałaby z okazji. Zwłaszcza gdy nie groziło jej zobaczenie się ponownie z April. Sytuacja z rodzicami dosyć mnie rozbawiło i nawet z chęcią bym ją rozegrała. Absurdy ostatnio zaczęły mnie niesamowicie bawić. Na spokojnie mogłyby zostać koleżankami z przypadkowymi bonusami. Jakbyś miała czas i chęci, to wal śmiałoApril Finch pisze: czw sty 15, 2026 7:47 pm Dzień dobry, @Charlotte Kovalski!
Może dziewczyny poznały się kiedyś w barze? Prosta, jednorazowa akcja. April do niej podeszła, zagadała, zaczęła czarować, stawiać drinki i obiecywać gruszki na wierzbie. Nawet jakby Char miała do tego podejść dość na spokojnie i po prostu skorzystać z okazji do fajnego numerka, to April by się nie obraziła! Myślę, że mogłoby być niezręcznie, jak kiedyś wpadły na siebie na jakiejś wspólnej imprezie bogatych prawników, na którą zaciągnęli April rodzice, by poszerzała kontakty (co April ma akurat w głębokim poważaniu). Przedstawili ją Kowalskiej, chcąc postawić ją jako role model, do której powinna aspirować, ale Finch trudno było to brać na poważnie po tej wspólnej nocy. Jak rodzice poszli, zasugerowała, że jak zgadnie, jaki ma kolor bielizny, to mogą na schować się razem w ustronnym miejscuNo hard feeling, taka znajomość raczej od przypadku do przypadku. Co Ty na to?
Fiu, fiu całkiem przyjemny gbur. Obrażona kobieca duma jest najgorszą bronią znaną ludzkości. Pewnie zawiesiła na nim oko, mogła robić sobie nawet jakieś nadzieję, a gdy finalnie dowiedziała się o wszystkim, to utrudniałaby mu niesamowicie pracę. Niektórych dokumentów mogła nie donieść, nie mówić o telefonach klienta, byle miał jak najwięcej problemów. Może nawet dalej ma do niego słabość, ale do tego by się w życiu nie przyznała. Jakbyś chciała razem pograć niezręczne wątki w pracy, to daj znaćHarold Carnegie pisze: pt sty 16, 2026 5:18 pm Heja, @Charlotte Kovalski! Przyszłam zaoferować ci Harolda, skoro okazuje się, że i tak razem pracują. Carnegie jest dobrym prawnikiem, ale lubi też ganiać za spódniczkami i czasami to gubi go trochę, przez co wychodzi na gbura. Jeśli masz ochotę na trochę niezręczności, mogłabym zaoferować, że kiedy dołączyła do zespołu, podrywał ją trochę. Mogło być to coś epizodycznego, ale też mogło pójść nieco dalej, zjedli ze sobą kilka kolacji, spędzili wspólnie kilka nocy, aż on w końcu przeniósł swoje zainteresowanie na kogoś innego i nawet nie pofatygował się, żeby jej o tym powiedzieć, co z początkowej sympatii mogło przerodzić się w szczerą i kompletnie uzasadnioną niechęć![]()
Super, mnie pasuje! Jakoś bliżej lutego możemy się złapać na pw i coś sobie tutaj rozegraćCharlotte Kovalski pisze: sob sty 17, 2026 2:28 pmFiu, fiu całkiem przyjemny gbur. Obrażona kobieca duma jest najgorszą bronią znaną ludzkości. Pewnie zawiesiła na nim oko, mogła robić sobie nawet jakieś nadzieję, a gdy finalnie dowiedziała się o wszystkim, to utrudniałaby mu niesamowicie pracę. Niektórych dokumentów mogła nie donieść, nie mówić o telefonach klienta, byle miał jak najwięcej problemów. Może nawet dalej ma do niego słabość, ale do tego by się w życiu nie przyznała. Jakbyś chciała razem pograć niezręczne wątki w pracy, to daj znać![]()