
-
„Miłość jest trochę jak dobre ciasto — trzeba cierpliwości, odwagi i kogoś, z kim można podzielić ostatni kawałek.”nieobecnośćniewątki 18+takzaimkion/jegotyp narracjiTrzecia osobaczas narracjiCzas przeszłypostaćautor

-
miał być cichy, niewidoczny, w końcu balansuje na granic między kokainą na złotych tacach i bronią ukrytą pod drogimi marynarkami, a kajdankami i odznaką przy pasku... a jednak tak bardzo rzuca się w oczy, że trudno go nie zauważyć, z tymi jego tatuażami, z tymi kolorowymi koszulami, złotymi łańcuchami na opalonym karku i... niewyparzoną gębą
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkinietyp narracjitrzecioosobowaczas narracjiprzeszłypostaćautor

-
„Miłość jest trochę jak dobre ciasto — trzeba cierpliwości, odwagi i kogoś, z kim można podzielić ostatni kawałek.”nieobecnośćniewątki 18+takzaimkion/jegotyp narracjiTrzecia osobaczas narracjiCzas przeszłypostaćautor

-
miał być cichy, niewidoczny, w końcu balansuje na granic między kokainą na złotych tacach i bronią ukrytą pod drogimi marynarkami, a kajdankami i odznaką przy pasku... a jednak tak bardzo rzuca się w oczy, że trudno go nie zauważyć, z tymi jego tatuażami, z tymi kolorowymi koszulami, złotymi łańcuchami na opalonym karku i... niewyparzoną gębą
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkinietyp narracjitrzecioosobowaczas narracjiprzeszłypostaćautor

-
„Miłość jest trochę jak dobre ciasto — trzeba cierpliwości, odwagi i kogoś, z kim można podzielić ostatni kawałek.”nieobecnośćniewątki 18+takzaimkion/jegotyp narracjiTrzecia osobaczas narracjiCzas przeszłypostaćautor

-
miał być cichy, niewidoczny, w końcu balansuje na granic między kokainą na złotych tacach i bronią ukrytą pod drogimi marynarkami, a kajdankami i odznaką przy pasku... a jednak tak bardzo rzuca się w oczy, że trudno go nie zauważyć, z tymi jego tatuażami, z tymi kolorowymi koszulami, złotymi łańcuchami na opalonym karku i... niewyparzoną gębą
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkinietyp narracjitrzecioosobowaczas narracjiprzeszłypostaćautor

-
„Miłość jest trochę jak dobre ciasto — trzeba cierpliwości, odwagi i kogoś, z kim można podzielić ostatni kawałek.”nieobecnośćniewątki 18+takzaimkion/jegotyp narracjiTrzecia osobaczas narracjiCzas przeszłypostaćautor

-
miał być cichy, niewidoczny, w końcu balansuje na granic między kokainą na złotych tacach i bronią ukrytą pod drogimi marynarkami, a kajdankami i odznaką przy pasku... a jednak tak bardzo rzuca się w oczy, że trudno go nie zauważyć, z tymi jego tatuażami, z tymi kolorowymi koszulami, złotymi łańcuchami na opalonym karku i... niewyparzoną gębą
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkinietyp narracjitrzecioosobowaczas narracjiprzeszłypostaćautor

-
„Miłość jest trochę jak dobre ciasto — trzeba cierpliwości, odwagi i kogoś, z kim można podzielić ostatni kawałek.”nieobecnośćniewątki 18+takzaimkion/jegotyp narracjiTrzecia osobaczas narracjiCzas przeszłypostaćautor

-
miał być cichy, niewidoczny, w końcu balansuje na granic między kokainą na złotych tacach i bronią ukrytą pod drogimi marynarkami, a kajdankami i odznaką przy pasku... a jednak tak bardzo rzuca się w oczy, że trudno go nie zauważyć, z tymi jego tatuażami, z tymi kolorowymi koszulami, złotymi łańcuchami na opalonym karku i... niewyparzoną gębą
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkinietyp narracjitrzecioosobowaczas narracjiprzeszłypostaćautor
