
-
You were just talking to yourself. That's all you ever do. Even in your dreams.
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkion/jegotyp narracjitrzecioosobowaczas narracjiczas przeszłypostaćautor

-
bozia dała piękną gębę - nie moja wina,
lubią mnie też te zajęte - twoja dziewczyna
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkiona/jejtyp narracjitrzecioosobowaczas narracjiprzeszłypostaćautor
Wprawdzie Zaylee jest od ponad roku w szczęśliwym związku i teraz planuje z narzeczoną adopcję dziecka, ale hear me out - mogli mieć z Johnnym kiedyś jakiś epizod. Tak jakieś cztery lata temu? Nic poważnego z tego nie wyszło, bo z tego co wyczytałam, bo Gainier nie lubi porządku, a Miller wręcz przeciwnie - uwielbia porządek pod każdym względem. W każdym razie nie ma powodów, żeby żywili do siebie jakąkolwiek urazę, a Zaylee może sprzedawać mu jakieś informacje ze śledztw, skoro w tym siedzi i przeprowadza autopsje. CO TY NA TO?
-
You were just talking to yourself. That's all you ever do. Even in your dreams.
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkion/jegotyp narracjitrzecioosobowaczas narracjiczas przeszłypostaćautor
W każdym razie myślę, że na pewno by doceniał informacje ze śledztw i też mogli poznać się w tego typu okolicznościach (lub może został aresztowany za naruszanie porządku i od tej strony się ich relacja zaczęła, bo na pewno ogłosił wszystkim, że jest dziennikarzem i wykonywał swoją pracę, nie możecie mi tego zrobić!!) – choć podejrzewam, że od czasu wydarzeń na proteście, jego stosunek do tego rodzaju tematów się zmienił, więc też w zależności od tego jak często się widują, Zaylee mogłaby to zauważyć lub w ogóle uważać, że on niezupełnie nadaje się do tej pracy, bo podchodzi do wszystkiego zbyt emocjonalnie, jeżeli masz ochotę na jakiś bardziej konfliktowy wątek