31 y/o
For good luck!
174 cm
project manager w toronto sun
Awatar użytkownika
o jak miło miło miło
się zrobiło biło biło
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona jej
typ narracjitrzeci
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Jakbym tylko umiała się ścigać, to pewnie bym brała udział — odpowiedziała luźno, za nic nie mając pojęcia, że tak naprawdę Kira dokładnie to robiła pod osłoną nocy. Nie oceniała ludzi. Każdy miał inne hobby, czasami mniej lub bardziej legalne, jednak dopóki nie zagrażały one bezpośrednio życiu innych ludzi, Whitmore nie miała nic przeciwko.
Prowadziła samochód spokojnie, zaciskając palce na kierownicy i spoglądając uważnie przed siebie. Nawet kiedy Finch opowiadała jej o swoich zainteresowaniach oraz tym, co robiła w wolnym czasie, Daisy w dużej mierze skupiała się na drodze. Miała dobrą podzielność uwagi, jednak akurat na autostradzie nie chciała ryzykować odwracania wzroku. Samej sobie ufała, ale przecież nigdy nie było wiadomo, kto jeździł obok. Dopiero kiedy zjechały w boczną ulicą, bardziej w centrum miasta, spojrzała przelotnie na Finch.
Robisz przy samochodach? — wyłapała gdzieś pomiędzy jej słowami. — Czyli jak to cacko kiedyś mi się zepsuje, mogę śmiało uderzać? — zagadała bardziej luźno niżeliby faktycznie planowała prosić Kirę o naprawę samochodu. Miała to być bardziej forma zwykłej zaczepki. O imprezy też chciała ją zapytać, ale z drugiej strony do jej głowy napłynęła taka samotna myśl… że Kira mogła ją odebrać za zbyt wścibską. A tego przecież nie chciała. Była to raczej jej natura, nadmierna ciekawość, ale przecież nie każdemu musiało się to podobać. Miała tego świadomość.
Daisy Whitmore lubi… — zamyśliła się na moment, przy okazji włączając kierunkowskaz. — Dobre kino, to na pewno. Uwielbiam filmy kryminalne, dramaty, przy których trzeba nieco więcej pomyśleć albo takie, które skłaniają do refleksji. Lubię poznawać ludzi, wyciągać z nich jakieś ciekawe rzeczy, a nie to, co wie każdy… — spojrzała przelotnie na profil Finch. — Dlatego czasami wychodzę na wścibską — zaśmiała się. — Do tego lubię wszelkie zagadkowe pierdoły jak krzyżówki czy escape roomy — dodała jeszcze do swojej wypowiedzi, tak dla pozostawienie małego smaczku. Chociaż na dobra sprawę nie pamiętała, kiedy ostatni raz odwiedzała pokój zagadek. Kiedyś chodzili często, nawet z Rowanem, jednak kiedy tylko zaczynał się sezon, kompletnie nie miał dla niej czasu. Jej koleżanki zaś średnio interesowały tego typu aktywności i… jakoś tak wyszło, że po prostu przestała, jednak wcale nie zmieniało faktu, że lubiła takie zabawy.
W oddali było już widać czerwone logo z uśmiechniętą dziewczynką tuż obok nazwy. Daisy pokonała kolejny odcinek drogi, a już po chwili skręcała na parking. Dookoła była pokaźna ilość aut, jednak Whitmore bez problemu była w stanie znaleźć odpowiednie miejsce parkingowe.
Tu powinno być git — oznajmiła, rozglądając się na boki. — Dużo tam jest do tego drugiego auta? — spytała Kirę i machnęła ręką w stronę okna, żeby sprawdziła. Fura była z salonu i Whitmore nie mogła ryzykować, że ktokolwiek porysuje tą tymczasową furę. Kiedy Finch potwierdziła, że wszystko jest git, Daisy odpięła pas i wygramoliła się z samochodu.
Bierz co chcesz, ja stawiam — uśmiechnęła się do blondynki, kiedy już weszły do środka.

kira finch
kasik
generowanie postów z ej aj
ODPOWIEDZ

Wróć do „Payless Motor”