30 y/o
STRAŻAK TEDDY
167 cm
strażaczka w toronto fire station 132
Awatar użytkownika
mam idealny poziom potasu we krwi, nie palę i lubię kino,
i dziś wieczorem chcę się tobą zająć, jakbyśmy nie miały imion
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

bubek
nie lubię postów o niczym i jak stoimy w miejscu
30 y/o
APRILLA
157 cm
Head of Creative & Strategy Department
Awatar użytkownika
Spójrz, na szyi coś tu masz
Ups, to chyba znowu ja
W pracy będą się z nas śmiać
W pracy teraz, jeszcze raz
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Mogłaby być pierwszą do wytykania cudzych błędów, gdyby była taka potrzeba. Można to przecież perfekcyjnie wykorzystywać przy kłótniach, a Finch nie do końca potrafi nadal kłócić się jak dojrzały człowiek. Problem w tym, że Teddy faktycznie jej tych wad nie pokazywała. Pozbawiała ją oręża, zanim w ogóle miałoby dojść do jakiejkolwiek walki. Może to się z czasem zmieni, ale chwilowo się nie zapowiadało.
Darling potrafiła organizować perfekcyjne randki. Wiedziała, jak zachwycić narzeczoną i nawet z najprostszej kolacji zrobić jej ulubiony fragment miesiąca. Ale to przecież nie była zwykła kolacja, tylko romantyczna schadzka na dachu wozu strażackiego! Sprawa totalnie nie do podrobienia, którą Finch z pewnością zapamięta na zawsze. Teddy dała jej przecież dzisiaj tyle szczęścia, że to się w pale nie mieści. Wtuliła się w nią mocno, chcąc się w nią wchłonąć i połączyć na tym dachu w jedno ciało astralne. Miały na to jeszcze mnóstwo czasu. W ogóle nie była śpiąca i liczyła na wyjątkowo długą sesję przytulania, które przeplatała zapewnieniem ukochanej, jak wielkimi uczuciami ją darzy i że jest najcudowniejszą istotną na świecie. Trzeba było się tylko nieco ogarnąć, bo jednak na takim dachu to trochę wieje, a przecież nie było jeszcze aż tak ciepło! Nie warto było się narażać na kolejne choróbsko, skoro dopiero co jedno pokonały. Zostanie w tym miejscu na noc było niebezpieczne nie tylko dla ich płuc, ale pewnie też bezpieczeństwa psychicznego. Ktoś w końcu się tutaj pojawi i w najlepszym przypadku będzie to tylko ochrona. Ostatnie, czego potrzebują do zakończenia przyjemnego dnia, to ucieczka przed jakimś świrem z siekierą.
koniec
Jesteś tylko Ty, poza nami nie ma nic
Werka
dogadamy się
ODPOWIEDZ

Wróć do „Toronto Fire Station 132”