27 y/o
Welkom in Canada
173 cm
i'm just kidding A to nie do mnie tak
Awatar użytkownika
You're a bad idea but I like bad ideas.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracji3 os
czas narracji-
postać
autor

- Mam typ. Ciągnie mnie do problemów. I do fajnych cycków. Zgrabna pupcia też jest spoko. Ty masz zajebistą, gdyby nie ten tatuaż. - to akurat nie były już kłamstwa. Cóż mogła poradzić na to, że jej urok polegał właśnie na nie myśleniu o konsekwencjach? Teraz zbierała tego żniwo, ale gdyby ktoś prowadził statystyki, to bardziej obstawiałaby przedawkowanie lub chorobę niż ciąże. A jednak życie lubiło zaskakiwać. - A jednak to zaraźliwe... Kurwa wiem przecież. Otwieram jeszcze ten biznes i... Poradzę sobie. Zawsze sobie kurna radziłam sama, więc ogarnę to. Znajdę coś i nie wiem. Na razie nie mam głowy do tego. Bardziej jestem przerażona tym jak mam to powiedzieć Madiemu. To pojebane, że bardziej boję się reakcji kuzyna niż waszej. - no ale Madi serio mógłby ją wyjebać. To, że awansowała w hierarchii i dostała pokój, to nic nie znaczyło. Na samą myśl, że miała dzielić tą przestrzeń z małym smarkiem co sra pod siebie robiło jej się słabo. Zero imprez. Zero alko. Zero narkotyków. Zero fajek. Piekło.
- Wiem, że to szalone. Billy chce tego dziecka. - bo była pojebana. Bo mimo wszystkich tych niedogodności zaczęła coś czuć do tego małego pasożyta. - Spokojnie jak nie będzie twoje, to pozwolę ci wychować jak swoje. - chwila ciszy zaległa pomiędzy nimi, a ona w końcu parsknęła śmiechem. - Miałeś rację. Kurwa za wcześnie na żarty. - no bo żartowała... A może nie? Już wszystko się mieszało, a ona miała narąbane w głowie. Przynajmniej pierwszy raz mogła zwalić to na hormony.
- A może już bylibyśmy po trzecim rozwodzie i planowali kolejny ślub? Albo wzięli do siebie jakąś sexy dupcię i robiłabym ci jazdy zazdrości? - bo mimo, że prosił, żeby o tym nie myślała, to jednak... Kolejna cisza. Przez chwilę rozważała, czy się nie rozłączyć i zostawić go z tym pytaniem, ale... Łatwiej było mówić o takich sprawach przez telefon niż twarzą w twarz, więc raz się żyje. Najwyżej jutro kupi bilet do gdzieś i po raz kolejny ucieknie, gdy coś stanie się zbyt poważne. - To jedyne czego żałuje w swoim życiu. - przyznała cicho. - Ja miałam wtedy wrócić, ale... Odjebało się i wpadłam w kłopoty z mafią. Jak przykładałam broń do skroni, to nie bałam się, że moje zwłoki trafią do oceanu. Bardziej, że nigdy ci nie powiem, że cię kochałam. Ale później odwaliło się więcej i wsiąkłam.

William N. Patel
Verdsa
Mordeczko po prostu polej
34 y/o
Catch the local sports fever
180 cm
adwokat Vishwakar, Bradford & Grant Llp
Awatar użytkownika
ignorantia iuris nocet, ignorantia facti non nocet
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona
typ narracjipierwszoosobowy
czas narracjiteraźniejszy
postać
autor

Śmieję się głośno - Wiesz co, coś mi świta we łbie, że chciałem sobie zrobić trzecie oko na czole, ale tatuażysta uznał, że będę tego żałował i chwała mu za to, lepiej na dupie jednak - bo bym teraz wyglądał jak debil, a tak to przynajmniej wyglądałem jak debil dopiero jak zdejmowałem spodnie - Mhm - ja wiedziałem, że ona sobie poradzi w każdej sytuacji tylko trochę się obawiam w jaki sposób, postanawiam jednak nie komentować - Madox cię kocha w opór, ciebie i Ricza, nie wiem czy wiesz, ale on wie, że próbowaliśmy go okraść i jeśli za to cię nie wyrzucił to na pewno nie wyrzuci cię w ciąży, chcesz mu powiedzieć, że to może być moje dziecko? Jeśli mnie za to zajebie to przynajmniej wypraw mi jakiś zajebisty pogrzeb, może na wszelki wypadek jednak powinienem uwzględnić cię w testamencie - znowu się śmieje, ale szybko robi się poważnie - Tak, to jest szalone, ale to twoja decyzja - musiałem ją uszanować, jaka by nie była, nawet jeśli niekoniecznie satysfakcjonująca - O wow, dzięki, łaskawco - wtóruję jej śmiechem - Ale tylko jeśli dasz mu na imię Nabuchodonozor, ewentualnie Szampejn - nie wiem czemu mi się to przypomniało - Może. Jazdy zazdrości? Lubisz to, co? - powoli kończę palić szluga, wsłuchując się w ciszę po drugiej stronie. Już mam pytać czy wciąż tam jest, ale w końcu się odzywa i tym razem to ja milczę, trawiąc każde jej kolejne słowo. Znowu głośno wzdycham, nie wiem czy jestem gotowy żeby poznać szczegóły tej historii - Kochałaś? A teraz? Przeszło ci?

Gabriela R. Blais
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
twoja stara
???
27 y/o
Welkom in Canada
173 cm
i'm just kidding A to nie do mnie tak
Awatar użytkownika
You're a bad idea but I like bad ideas.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracji3 os
czas narracji-
postać
autor

- CO?! - z wrażenia aż musiała usiąść i z rozdziawioną buzią wpatrywała się w drzwi. Jakby co najmniej zaraz miał wyskoczyć zza nich Madox z głośnym SUPRISE BITCH. - Skąd? Oddaliśmy prawie całe całość. I kurna Patel jeszcze mi nie podpadłeś, żebym wystawiała cię na pożarcie. Ostatnio jak byłam z nim w jego klubie, to groził facetowi, że mu urwie łeb, bo mnie dotknął. I to za moim pozwoleniem mnie pomacał. Czekaj! To jeszcze mnie nie uwzględniłeś? - kurwa, kurwa, kurwa... Madox wiedział? - Zatem oby była to dziewczynka. - mamrocze, bo już nie jest jej tak wesoło jak jeszcze przed chwilą. Ostatnio miała wrażenie, że wszystko leci na łeb i szyję. - Nie mniej niż ty. Pamiętasz jak założyłam raz tę sukienkę? Najpierw byłeś dumny, że jestem twoja, a potem się wkurwiałeś, jak dostawałam drinki od innych do naszego stolika. Byłam prawie pewna, że pierwszy raz to ty rozpoczniesz rozróbę. - teraz uśmiechała się jak debilka do siebie. - Nie, nie przeszło. To jak kokaina. Wiesz, że to nie jest dobre dla Ciebie, ale... Wracasz, bo to uczucie... Jest zarazem najlepszym co cię spotkało, a równocześnie najgorszym.

William N. Patel
Verdsa
Mordeczko po prostu polej
34 y/o
Catch the local sports fever
180 cm
adwokat Vishwakar, Bradford & Grant Llp
Awatar użytkownika
ignorantia iuris nocet, ignorantia facti non nocet
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona
typ narracjipierwszoosobowy
czas narracjiteraźniejszy
postać
autor

- Prawie całość? To ile wzięłaś? Sąsiadka nas sprzedała, ale spoko cała wina i tak spadła na mnie, więc chyba nie musisz się już przejmować - skoro Gaba o niczym nie wiedziała to temat chyba ucichł - No tak, cały Madox. Jeszcze ci nie mówiłem, ale pamiętasz jak pisałem do ciebie o tej imprezie w jacuzzi? Napisałaś żebym kazał komuś zadzwonić do byłej z seks telefonem i padło na Galena, chujowo wyszło bo zadzwonił do Pilar, odebrał Madox i na maksa się wkurwił, rozumiesz, że pojechał do niego i go za to pobił? Straszna afera się zrobiła, pokłóciliśmy się w chuj, w sensie ja z Madoxem, nie odzywaliśmy się do siebie chyba z miesiąc, w sumie myślałem, że już nigdy się nie odezwiemy, no ale na szczęście już jest okej. Namieszałaś, Gabi - streszczam jej całą historię. Teraz to w sumie wydaje mi się nawet trochę zabawne, ale wtedy, jak Galen zadzwonił, że taka akcja się wydarzyła to wcale nie było mi do śmiechu. Potem zresztą też nie - Nie wiem co wy w sobie macie, ty i cała twoja rodzinka, że mam do was słabość - śmieję się. Bo życia bez Noriegi też sobie nie wyobrażałem, szczerze mówiąc, po tej kłótni miałem prawie taką samą żałobę jak po zniknięciu Gabrieli - Pamiętam, wyglądałaś bosko, do tej pory wale pamięciówe z tamtego dnia - rzucam, ale parskam śmiechem - Żartuję - a może nie? - Lepiej bym tego nie ujął - wzdycham - Pojebane - do niedawna myślałem, że mi przeszło, ale jak zobaczyłem ją wtedy, na tej kanapie, to wszystko nagle odżyło. Najwidoczniej coś było w tym, że stara miłość nie rdzewieje - Chyba nie będę ci zajmował więcej czasu, pewnie musisz odpoczywać, dziecko daje ci już w kość, czy jeszcze za wcześnie na ciążowe atrakcje? - poza tym stoję przed sklepem, gdzie zamierzam sobie kupić wódkę na lepsze przetrawienie tej informacji.

Gabriela R. Blais
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
twoja stara
???
27 y/o
Welkom in Canada
173 cm
i'm just kidding A to nie do mnie tak
Awatar użytkownika
You're a bad idea but I like bad ideas.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracji3 os
czas narracji-
postać
autor

- No tak... Przecież coś tam dałeś kierowcy. Przysięgam, że dla siebie nic nie uszczknęłam. Myślałam, że za kilka dni to zwiniemy i jednak wylecimy. A to suka. Która to? Ta niska z fioletowymi włosami co wiecznie stoi w oknie? Zostawię jej niespodziankę na wycieraczce... - oburzyła się, bo kto to widział, żeby sąsiedzi kablowali na siebie? Trzeba dać nauczkę starej wywłoce, która chyba zapomniała jak to jest być młodym. - Ten cały Galen jeszcze żyje? Ja? Tylko podrzuciłam ci pomysł, bo zapewne te wasze wyzwania były drętwe... Czyli to dlatego mnie zostawiliście na komisariacie? Rude... Chyba odpłaciłam już za to wystarczająco co? - zapytała asekuracyjnie, żeby potem nie było, że wylecą z jakąś zemstą na zimno. - Jesteśmy sexy, zabawni, lojalni i z nami nigdy nie ma nudno. Mam wymieniać dalej? Nie zapomnij o naszej wrodzonej skromności. - zaśmiała się cicho. - Jasne. W twoim wieku, to już masz pewnie zaniki pamięci. Dalej ją mam, więc może kiedyś ci odświeżę pamięć. Żartuję. - a może nie? I tak właśnie tym sposobem zrobiło się niezręcznie. - Mhm… Nie ma źle. Największy problem mam z tym, że mi się dźwiga jak myję zęby, a wiesz że muszę to robić po każdym posiłku, bo mnie pojebie. A tak to jeszcze mdli mnie jak Riczi coś gotuje. Szczególnie jak coś robi z mięsem. Spokojnie jeszcze nie wpierdalam dziwnych duetów. To ten... Pa... Będziemy w kontakcie. - nacisnęła czerwoną słuchawkę tym samym kończąc ich rozmowę.

William N. Patel
Verdsa
Mordeczko po prostu polej
27 y/o
Welkom in Canada
173 cm
i'm just kidding A to nie do mnie tak
Awatar użytkownika
You're a bad idea but I like bad ideas.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracji3 os
czas narracji-
postać
autor

Gabi
Za podpalenie czyjegoś motoru grozi mi więzienie czy tylko grzywna?
Wiadomość...
William N. Patel
Verdsa
Mordeczko po prostu polej
34 y/o
Catch the local sports fever
180 cm
adwokat Vishwakar, Bradford & Grant Llp
Awatar użytkownika
ignorantia iuris nocet, ignorantia facti non nocet
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona
typ narracjipierwszoosobowy
czas narracjiteraźniejszy
postać
autor

billy
to zależy czy cię złapią
i czy ci to udowodnią
i jak dobrego będziesz mieć prawnika w razie czego
kto sobie zasłużył na taką kare i czym?
Wiadomość...
Gabriela R. Blais
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
twoja stara
???
27 y/o
Welkom in Canada
173 cm
i'm just kidding A to nie do mnie tak
Awatar użytkownika
You're a bad idea but I like bad ideas.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracji3 os
czas narracji-
postać
autor

Gabi
Po groźbach telefonicznych?
Dean nie chce iść na badania. Wspominałam, że mam okropny gust do facetów?
Wiadomość...
William N. Patel
Verdsa
Mordeczko po prostu polej
34 y/o
Catch the local sports fever
180 cm
adwokat Vishwakar, Bradford & Grant Llp
Awatar użytkownika
ignorantia iuris nocet, ignorantia facti non nocet
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona
typ narracjipierwszoosobowy
czas narracjiteraźniejszy
postać
autor

billy
w takim razie nie baw się w to, za umyślne podpalenie idzie się do paki na wieeeeele lat, szkoda marnować życia przez jakiegoś frajera
tak, tak, wiem, najgorszy :roll:
czemu nie chce tego zrobić? Zawsze można złożyć wniosek o sądowy nakaz to niby nie gwarantuje sukcesu ale może się obsra i na to pójdzie?
Wiadomość...
Gabriela R. Blais
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
twoja stara
???
27 y/o
Welkom in Canada
173 cm
i'm just kidding A to nie do mnie tak
Awatar użytkownika
You're a bad idea but I like bad ideas.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracji3 os
czas narracji-
postać
autor

Gabi
Bo nie
Sądownie powiedział, że nic nie wskóram. Dobra jebać to.
Wiadomość...
William N. Patel
Verdsa
Mordeczko po prostu polej
ODPOWIEDZ

Wróć do „telefony”