ODPOWIEDZ
42 y/o
NAJLEPSZY PRZYJACIEL
168 cm
naprawia starocie w zaciszu swojego domu
Awatar użytkownika
Le gusta que la miren cuando ella baila sola. Le gusta más la casa que no pasen las horas. Le gusta Barcelona.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Ana Maria Perez
Obrazek
Spoiler
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description
Ostatnio zmieniony śr cze 10, 2026 9:05 am przez Maria A. Perez, łącznie zmieniany 2 razy.
♡ ancy ‪‪♡ winniethepooh
(·•᷄‎ࡇ•᷅ )
42 y/o
NAJLEPSZY PRZYJACIEL
168 cm
naprawia starocie w zaciszu swojego domu
Awatar użytkownika
Le gusta que la miren cuando ella baila sola. Le gusta más la casa que no pasen las horas. Le gusta Barcelona.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

1
Obrazek
Kto: Donnie A. Bowen
Gdzie: Can you feel it coming in the air tonight, Oh Lord…
Opis:

Tinto de verano — powiedziała zadziwiająco pewnie; tkwiąc w tym wyobcowaniu postanowiła zamówić bilet powrotny do domu: czerwone wino z cytrynową sodą i górą lodu; smak młodości. Upijając swojego drinka zamknęła na moment oczy i w wyobraźni dostrzegła tamtą 18-letnią wersję siebie - z burzą loków i roześmianą do utraty tchu, nieświadomą tego jak jej życie będzie wyglądać dwadzieścia pięć lat później. Otwarła oczy czując nieprzyjemne ukłucie w obrębie klatki. Opierając się o bar obserwowała tłum bawiących się ludzi stojąc tam niczym jakiś antyk zagubiony pośród współczesnego zgiełku. Milcząca, zastygła i zbyt skomplikowana, by ktokolwiek wiedział jak się z nią obchodzić.
2
Obrazek
Kto: Erin St. Clair
Gdzie: Jesus, Take the Wheel
Opis:

Bycie matką trójki dzieci nie było wcale takie proste, szczególnie kiedy są w zupełnie innym wieku. To niczym przeskakiwanie między trzema różnymi światami i próba uporządkowania każdego. Maria czuła się tak, jakby powoli traciła swoje wychowawcze moce. Pędząc w stronę szpitala różaniec zwisający z lusterka obijał się o szybę przy każdym gwałtowniejszym skręcie.
Dios mío — ciche, ale błagalne wezwanie Boga, czy mogło tutaj jakoś jej pomóc? — potrzebuję ogromu cierpliwości, siły mi nie dawaj bo jak dasz to sama go tam zabiję! — wykrzyknęła próbując rozładować narastajaca frustrację i w jednej chwili czuła, że sam Bóg ją za te słowa pokarał. Nagle musiała wyhamować bo kierowca czarnego Volvo, albo jest w wieku jej najmłodszego syna, albo to pies, albo ktoś, kto wygrał prawo jazdy w chipsach

Ostatnio zmieniony śr sie 05, 2026 4:26 pm przez Maria A. Perez, łącznie zmieniany 2 razy.
♡ ancy ‪‪♡ winniethepooh
(·•᷄‎ࡇ•᷅ )
42 y/o
NAJLEPSZY PRZYJACIEL
168 cm
naprawia starocie w zaciszu swojego domu
Awatar użytkownika
Le gusta que la miren cuando ella baila sola. Le gusta más la casa que no pasen las horas. Le gusta Barcelona.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

3
Obrazek
Kto: Donnie A. Bowen
Gdzie: The Beaches #13
Opis:
meeting mom… what could go wrong?


Wchodząc do kuchni w oczy rzuciły się jej żółte słoneczniki pozostawione na blacie, a ona szybko domyśliła się co tu jest grane. — Aurelia! Wróciliśmy. Mateo idzie na górę, więc jeśli masz otwarte drzwi albo coś innego to z łaski swojej zamknij! — zawołała, ale tak naprawdę nie musiała jej wcale tego uświadamiać, bo Mateo głośno stąpał po schodach, w kółko cytując bajkę. — Bóbr, bóbr, jaszczurka, jaszczurka, czerwone serce, różowe serce, cięte drewno, cięte drewno — i ktoś teraz mógłby jej zarzucić zbyt luźne podejście do tematu, ale co ona tak naprawdę mogła? Aurelia była dorosła, jakby nie było. Mieszkała z nimi pod jednym dachem i była jej córką, ale wciąż… była już dorosła. Poza tym nie Marii oceniać takie wybryki, bo przecież sama urodziła dziecko w wieku osiemnastu lat i wiedziała jakimi prawami rządzi się młodość. Pewnie zareagowałaby zupełnie inaczej, gdyby odkryła z kim tak tą młodość celebruje, ale nie wiedziała.

Ostatnio zmieniony śr sie 05, 2026 4:26 pm przez Maria A. Perez, łącznie zmieniany 2 razy.
♡ ancy ‪‪♡ winniethepooh
(·•᷄‎ࡇ•᷅ )
42 y/o
NAJLEPSZY PRZYJACIEL
168 cm
naprawia starocie w zaciszu swojego domu
Awatar użytkownika
Le gusta que la miren cuando ella baila sola. Le gusta más la casa que no pasen las horas. Le gusta Barcelona.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

4
Obrazek
Kto: Aurelia M. Perez
Gdzie: Yorkdale Shopping Centre
Opis:
Party Supplies and Family Secrets


Galerie handlowe były zmorą dla Marii, darzyła je bowiem bardzo silnym uczuciem… nienawiści. Dla kobiety, która wychowywała się między wąskimi i tętniącymi życiem ulicami Barcelony, galerie były niczym jakiś sztuczny twór i zamiast czuć się jak ryba w wodzie to czuła się tak jakby utknęła w jakimś akwarium. Tęskniła za zapachem świeżych brzoskwiń z La Boqueria, za aromatem parzonej kawy wydobywającej się z lokalnej niewielkiej kawiarni, za ciepłym światłem i morską bryzą. Tutaj było za dużo betonu, szkła, okropnie rażące oświetlenie, które przyprawiało ją o ból głowy, a ludzie… ludzie nawet nie patrzyli sobie w oczy, spieszyli się i nie targowali... No jak można się nie targować!?
5
Obrazek
Kto: vita holloway
Gdzie: Secrets at The Painted Lady
Opis:

W środku było duszno, a zapach perfum obcych ludzi mieszał się z alkoholem. Usiadła przy barze wygładzając materiał sukienki — nie była to żadna lniana kreacja wpasowująca się w krajobraz barcelońskiej plaży, ani też żadna bezkształtna rzecz, jakie to zakładała przez ostatnie lata. Miała na sobie odcień czerwieni, a na ustach pasującą szminkę. Nie bawiła się już w to co wypada, wybierając to co się jej podoba. Z wyciętymi plecami, z wcięciem w talii, z nutą elegancji.

The Painted Lady.

Ta nazwa wyryła się w jej pamięci na tyle, że w końcu musiała się tutaj pojawić. Nie szukała tutaj niczego prócz zaspokojenia ciekawości i ewentualnie jakiegoś przyzwoitego drinka. Kiedyś wyciągnęła zmięty papierek z kieszeni spodni Javiera, dowód zakupu z tego lokalu. Wtedy kiedy każda późna godzina jego powrotu, każdy zapach cudzych perfum i każda ucieczka w alkohol jeszcze ją rozwalała.

Wtedy, kiedy jeszcze płakała.
Ostatnio zmieniony śr wrz 16, 2026 4:41 pm przez Maria A. Perez, łącznie zmieniany 4 razy.
♡ ancy ‪‪♡ winniethepooh
(·•᷄‎ࡇ•᷅ )
42 y/o
NAJLEPSZY PRZYJACIEL
168 cm
naprawia starocie w zaciszu swojego domu
Awatar użytkownika
Le gusta que la miren cuando ella baila sola. Le gusta más la casa que no pasen las horas. Le gusta Barcelona.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

6
Obrazek
Kto: Donnie A. Bowen
Gdzie: The Beaches #13
Opis:
the artist never sleeps


Co ty tutaj robisz o drugiej nad ranem? — zapytała przejeżdżając wzrokiem po jego koszulce w górę, zatrzymując się nieco za długo na jego ustach, by po chwili zgubić się w tych jego zielonych oczach. Znów, raz jeszcze i…
…nawet nie była zła, że tutaj tak wtargnął, a przecież powinna. Powinna, prawda?
W sumie ta powinność w jego pobliżu od początku jej nie wychodziła. Już wtedy w klubie. Więc teraz jak to miało niby działać?

Nie działało, w tym rzecz.

Ostatnio zmieniony śr sie 05, 2026 4:28 pm przez Maria A. Perez, łącznie zmieniany 1 raz.
♡ ancy ‪‪♡ winniethepooh
(·•᷄‎ࡇ•᷅ )
42 y/o
NAJLEPSZY PRZYJACIEL
168 cm
naprawia starocie w zaciszu swojego domu
Awatar użytkownika
Le gusta que la miren cuando ella baila sola. Le gusta más la casa que no pasen las horas. Le gusta Barcelona.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

7
Obrazek
Kto: javier perez
Gdzie: The Beaches #13
Opis:
¿De verdad crees que soy tan tonto?


Czy ty naprawdę masz mnie za jakiegoś idiotę?
Nie zareagowała od razu, spokojnie dokończyła krojenie pomidora słysząc w tle szelest gniecionej gazety. Zaskoczył ją jego ton, władczy… nieco zachrypnięty. Nie zamierzała jednak dać się wytrącić z równowagi.
Date la vuelta cuando te hable.
Uniosła deskę zsuwając z niej pomidory do miski i powoli odłożyła zarówno ją, jak i nóż. Sięgnęła po ścierkę przecierając dłonie o materiał i dopiero wtedy odwróciła się opierając biodrem o blat i krzyżując ręce na piersi.
Za idiotę? — zapytała nie rozumiejąc, o co mu chodzi. — No, Javier. Nunca te he considerado un idiota — choć pewnie wiele gorszych słów kierowała pod jego adresem w niejednej kłótni, nie mówiąc już o własnych myślach.
Przyglądała się mu uważnie, widziała ten przypływ złości, który plątał się w jego rozżalonych oczach. Coś nowego, doprawdy fascynujący widok, ale Maria nie zamierzała ulec jego frustracji. Ze spokojem się mu przyglądała, choć nie miała pojęcia do czego zmierza i skąd to nagłe poruszenie. — The Painted Lady. Znajomy adres, prawda? — zapytała, postanawiając zbić go z tropu.
I kto kogo miał za idiotę?
♡ ancy ‪‪♡ winniethepooh
(·•᷄‎ࡇ•᷅ )
42 y/o
NAJLEPSZY PRZYJACIEL
168 cm
naprawia starocie w zaciszu swojego domu
Awatar użytkownika
Le gusta que la miren cuando ella baila sola. Le gusta más la casa que no pasen las horas. Le gusta Barcelona.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

8
Obrazek
Kto: javier perez
Gdzie: BARCELONA
Opis:

— ¡Elena, por favor! — donośny głos ojca był pierwszym co ją wybudziło, ale zamiast otworzyć oczy wtuliła się mocniej w poduszkę. — Widziałaś moje okulary?! Jak mam dokończyć ten blat dla sąsiada bez okularów?! — Jordie już dawno powinien zwolnić, ale prawda była taka, że stolarstwo było całym jego życiem i nie potrafił tego zrobić. Chyba po nim Maria odziedziczyła zamiłowanie do drewna, którym zajmowała się jeśli akurat nie zlepiała jakieś rozbitych części. — ¡No me grites, Jordi! — zaraz rozległ się zniecierpliwiony głos matki, która zawsze wiedziała gdzie co jest. — Masz je na czole, staruszku! I przestań hałasować od siódmej rano, pozwól dzieciom pospać po podróży! — i choć ich wszystkie rozmowy brzmiały tak, jakby się awanturowali to dla nich to była zwykła codzienność. Tak się porozumiewali prawie całe życie, ale w tym gwarze chyba nie ma się co dziwić. W domu od świtu było głośno jak na straganie. Przetarła oczy nasłuchując dźwięków dobiegających z dołu: śmiechu Mateo, który wygłupiał się z Jordim, oburzonego głosu matki, która próbowała młodym dziewczynom nałożyć porcje drożdżówki ignorując wymówki o diecie, a nawet kroków Xaviera, którego kątem oka dostrzegła przez uchylone drzwi i który to właśnie przemknął korytarzem w samych szortach mijając się z własnym kuzynem, wpadającym pożyczyć coś od dziadka. Tak zapamiętała ten dom. Jako miejsce, gdzie nie istniało coś takiego jak prywatność, drzwi nie dało się po prostu zamknąć, bo zaraz ktoś je otwierał, a w powietrzu unosił się zapach oliwy, pomidorów, drożdżówek, miłości i kompletnego chaosu.
♡ ancy ‪‪♡ winniethepooh
(·•᷄‎ࡇ•᷅ )
ODPOWIEDZ

Wróć do „kalendarze”