ODPOWIEDZ
30 y/o
For good luck!
175 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracji3 os
czas narracjiprzeszły
postać
autor

porandkujmy
może coś z tego wyjdzie
STATUS: AKTUALNE | 11/12
ObrazekObrazek
long story short, Brian wrócił po latach do toronto, jego ukochana zginęła w wypadku kilka lat temu, to wciąż mniej lub bardziej w nim siedzi, ale chcę, żeby pojawił się ktoś nowy w jego życiu.
bardziej tu widzę jakiegoś pana, ale na dobrą sprawę i jakiejś pani może się udać przebić przez jego pozorną skorupę. widzę tu raczej powoli rozwijającą się relację, niełatwą, nieszczególnie dynamiczną, możemy sobie coś zarysować, żeby nie zaczynać od samego początku.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
0 y/o
For good luck!
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

I kissed someone, it wasn't you
Szukam dwóch mężczyzn, którzy byli najlepszymi przyjaciółmi na studiach. A potem pojawiła się moja postać i im to zepsuła.
STATUS: AKTUALNE x2| 11/12
ObrazekObrazek
Na studiach mówiliśmy na was Adamijohn. Nierozłączni do tego stopnia, że wasze imiona zlewały się w jedno. Tworzyliście swój prywatny mikrokosmos: niby zupełnie różni, ale pasujący do siebie jak nikt inny. Nawet gdy wychodziliście większą grupą, wystarczyło na was spojrzeć, by zrozumieć, że nikogo poza sobą nie potrzebujecie. Czy któryś z was przeczuwał, dlaczego musicie być ciągle razem? Początek końca nastąpił przecież wtedy, gdy na chwilę straciliście się z oczu.

Znałam was, w końcu każdy wiedział, kim są Adamijohn. Byliśmy na cześć, czasem chodziliśmy na te same imprezy. Mimo to, gdy zobaczyłam Johna w kuchni w akademiku, czekającego na popcorn z mikrofali, w pierwszej chwili go nie poznałam, bo był sam. Gdzie zgubiłeś Johna? - spytałam, włączając czajnik. A on uśmiechnął się, wśród huku strzelających ziarenek popcornu, bo okazało się, że to on był Johnem. Skąd miałam wiedzieć, za każdym razem przedstawiano ich na jednym oddechu: Adamijohn.

Potem rozmawialiśmy jeszcze parę razy, zaczęliśmy też wysyłać sobie linki do różnych piosenek, prawie jakby John ze mną flirtował. Ale dopiero w pewną środę, gdy wpadliśmy na siebie w barze, a po kilku minutach rozmowy obok Johna pojawił się Adam, wszystko wskoczyło na swoje miejsce. Gdzie jeden, tam i drugi.
To nie tak, że spędzałam z wami czas, bo schlebiało mi zainteresowanie dwóch facetów. Myślałam wtedy, że jestem wami zainteresowana dużo bardziej niż wy mną. Łączyło was coś, czego nie potrafiłam rozgryźć. Do tego stopnia, że gdy Adam pocałował mnie po raz pierwszy, byłam zaskoczona. Zaczęłam już wtedy sądzić, że to wy jesteście razem. Wy, Adam i John.

Zostaliśmy parą i byłam z Adamem do końca studiów (oprócz tego jednego weekendu, gdy pokłóciliśmy się tak strasznie, że myślałam, że zerwaliśmy. Spotkałam się wtedy z Johnem, ale następnego ranka obiecaliśmy sobie, że nikomu nie opowiemy o tej nocy). Jesienią planowaliśmy wyprowadzić się do Toronto i wynająć mieszkanie we trójkę, ale nic z tego nie wyszło. John wyjechał w wakacje na staż do innego miasta, a my tego lata wzięliśmy ślub. John już nie wrócił i nie przeprowadził się razem z nami, więc od tej pory był już tylko Adam i ja.

Zbudowaliśmy sobie w Toronto nasz mały świat. Pocałunki w czubek głowy, seks o poranku, miejsca w ostatnim rzędzie w kinie, wino już w trakcie gotowania kolacji. Adamija wypowiadane na jednym oddechu, dokładnie tak jak kiedyś Adamijohn.
Od jakiegoś czasu coraz częściej także to: kłótnia na chodniku, gdy czekamy na zielone światło wracając z kolacji z przyjaciółmi, ciężka cisza następnego ranka, nic się nie stało, kochanie wypowiadane bezbarwnym głosem i wargi zaciśnięte w wąską linię. To normalne, ludzie w związkach chyba miewają gorsze momenty?

A potem do Toronto przyjeżdża John i już wiem, że to wywróci wszystko do góry nogami.


x Chciałabym, żeby Adama i Johna na studiach łączyło coś silniejszego niż przyjaźń, ale nie musieli być w związku.
x Imiona są oczywiście do zmiany, celuję w wiek 28-33, ale jestem otwarta na modyfikacje.
x Chciałabym zacząć grę od pierwszego spotkania po latach z Johnem, ale jeśli będziecie mieć ochotę, na różnych etapach chętnie rozegram też retrospekcje z czasów studenckich. Liczę na gry “w parach” i w trójkę.
x Moja postać najpewniej będzie córką zamożnych rodziców i będzie pracowała w sztuce. Możemy być trójką nieznośnych nepo baby albo pochodzić z zupełnie różnych środowisk.
x Szukam czegoś w konwencji trójkąta, ale takiego, w którym wszystkie nasze postacie są zaangażowane: może Adam, trochę znużony małżeństwem, będzie zauroczony Johnem, a John będzie zapatrzony w moją postać, która próbuje ratować swój związek? Albo to ja będę zapatrzona w Johna, który chce odzyskać swojego najlepszego przyjaciela?
x Lubię, kiedy postacie są nieidealne i mają swoje za uszami, a te relacje wyobrażam sobie jako coś w dużej mierze opartego na niuansach: tu ktoś kogoś dotknie, tu pocałunek po pijaku, tu obgadywanie tej trzeciej osoby, której akurat z nimi nie ma…
x Nie obrażam się za to, że twoja postać coś powiedziała mojej, nie ghostuję współgraczy, nie ignoruję ich wiadomości, nie nakręcam dram między osobami piszącymi, nie odpisuję w jednej grze po godzinie, by innej osobie kazać czekać dziesięć dni - proszę o to samo.
x Robię postać, bo mam teraz trochę wolnego czasu po pracy i chętnie pogram, więc szukam kogoś, kto też może odpisywać częściej niż raz na tydzień.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
23 y/o
Welkom in Canada
171 cm
wyprowadza psy i opierdala się za kasą w fox theatre
Awatar użytkownika
so what if you taste just like heaven? that don't make it right
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiona/on, i don't mind
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

roomies?
współlokator/ka (20 - 30ish)
STATUS: poszło<3 [27.01]
ObrazekObrazek
szukam osoby, która od niedawna dzieli z indie niewielkie mieszkanie w parkdale. oczywiście dokładny charakter i szczegóły ich relacji ustalimy sobie wspólnie, ale w grę wchodzi wszystko, mogą się świetnie dogadywać, mogą się nie znosić, cokolwiek, ważne, żeby było ciekawie!!
o indie trzeba wiedzieć tyle, że jest - delikatnie mówiąc - żywiołowa, lekko niepoważna i że nie ma z nią spokoju, nigdy. na pewno brakuje jej do wzorowej współlokatorki, ale to głównie grzechy na które da się przymknąć oko; wszystko zależy od twojej postaci oraz jej tolerancji na chaos i okazjonalną głupotę, ważne jest tylko to, aby nie była wobec nich i caldwell ogółem obojętna. całą resztę chętnie opowiem w szczegółach na pw, ale opcji jest naprawdę mnóstwo, na pewno wymyślimy razem coś fajnego<3

Obrazek

✧ wiekowo, nie wiem, tak przed trzydziestką? żeby różnica nie była za duża; zawód dowolny, ale mieszkanie jest z tych skromniejszych, więc powinien być adekwatny, cała reszta bez większego znaczenia
✧ wstępnie to wątek o zabarwieniu komediowym, bo lubię sobie czasem pisać głupotki, ale dobrej dramy nie odmówię, więc jeśli masz ochotę albo pomysł jak to pokomplikować, hit me!! :hihi:
✧ real talk: niestety nie zawsze mogę obiecać zawrotne tempo odpisów, bywa zmienne, bo dyktuje je moja praca i (niestety kiepskie) zdrowie. przeważnie odpisuję w ciągu dwóch-trzech dni, ale czasem zmiata mnie z planszy i nie ma mnie dłuższą chwilę. zawsze wracam (serio, mam świadków), ale rozumiem że dla niektórych może być to deal breaker, więc wolę o tym lojalnie uprzedzić<33
✧ mam alergię na ai, nie dogadamy się jeśli chat gpt pomaga ci w pisaniu, sorka
✧ to już kolejne podejście do odnalezienia współlokatora (do trzech razy sztuka i guess), więc pięknie proszę, nie uciekaj mi bez słowa, dobra?
✧ no i co, polecam się!! zapraszam na pw albo bezpośrednio na dc: youknowthisdiva

Ostatnio zmieniony wt sty 27, 2026 9:49 pm przez Indie Caldwell, łącznie zmieniany 6 razy.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
leo
wszystko, tylko nie chat gpt i ai slop
30 y/o
CHRISTMASSY
164 cm
Pani Prezes Northland Power
Awatar użytkownika
Młoda prezeska próbująca oficjalnie przejąć firmę przed szponami młodszego brata
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracjiPrzeszły
postać
autor

dynastia
z rodziną tylko dobrze na zdjęciach
STATUS: AKTUALNE | 13/12
ObrazekObrazek
Rodzina Marshall pochodzi z Toronto. To tutaj powstała ich firma, która rozwija się na skalę światową. Każde dziecko Christophera zajmuje się jej kawałkiem. W końcu biznes fotowoltaiczny zdaje się być nową żyłą złota. Źródła energii odnawialnej wydają się być największym sukcesem w dobie zmieniającego się klimatu. Zwłaszcza dla tej rodziny, która dała rady się na nim dorobić. Na zdjęciu zwykła kochająca się rodzina, a tak naprawdę pełna kłótni, rozczarowań i rywalizacji. Nie ma to jak dobra drama, zwłaszcza wśród rodzeństwa. To widać gołym okiem, że rodzina dba jedynie o interes. Każdy z nich inne, ale niezbyt mogą liczyć na dobre słowo dla siebie nawzajem.


S K Ł A D:
Christopher & Christina (NPC) rodzice tego szalonego przybytku, którzy od dzieci wymagali więcej, niż ktokolwiek był w stanie znieść.
Cherry (l. 30) — młoda pani prezes, która by zyskać stołek, uprosiła przyjaciela, by się zaręczyli. Ambitna, wymagająca. Perfekcjonistka, pedantka. Jedyne, o czym marzy, to zachowanie stanowiska CEO.
Bliźniak Cherry (l. 30) — to właśnie Ciebie szukamy. Wstępnie mamy całą rodzinkę!
Corvin (l. 27) — brat dupek, chłodny, mocno stąpający po ziemi. Chce zabrać władzę w firmie Cherry.
Wstępnie mamy też jeszcze jedną siostrę, która będzie tworzona w ciągu tygodnia!
Cassie (NPC, l. 8) — najmłodsza, przesłodka. Jedyna osoba, dzięki której rodzina jest w stanie być razem przy stole.


I N N E:
<3 Jeśli uwielbiasz rodzinne dramaty, kłótnie o rodzinną fortunę, to są to poszukiwania dla Ciebie!
<3 Wygląd, wiek, a także funkcja w firmie to twoja decyzja (z ciekawych posad są wolne dyrektor finansowy i dyrektor operacyjny!). Chociaż nie ukrywam, zależy mi na konkurencji dla Cherry.
<3 Jeśli jesteś chętny, zapraszam na PW ❤️ Na pewno się dogadamy!
17 y/o
For good luck!
164 cm
Pozorowanie nauki w Rverdale Collegiate Institute
Awatar użytkownika
You light my fire
Touch the impulse that burns my chest
What I want to hear is your emotion
Whatever will be, will be, now on the rapids
How are you feeling? My motion.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracjiPrzeszły w trzeciej osobie
postać
autor

Love is like a drag
And you are my heroin
STATUS: Konwersacja| 13/12
ObrazekObrazek
Poszukuję Pani około trzydziestki lub powyżej do pełnego pasji, namiętności i dram romansu. Związku, który raczej byłby potępiany przez społeczeństwo przez wzgląd na różnice wieku, pozycje społeczne.
Rodzice Judy są po rozwodzie i każde z nich żyje trochę swoim życiem z nowymi partnerami. W tym wszystkim nie ma za bardzo miejsca oraz czasu dla dorastające nastolatki. Kogoś, dla kogo byłaby na pierwszym planie.
I tu wkraczałaby Twoja postać, najlepiej widziałabym tu nauczycielkę lub korepetytorkę, dla fajnego punktu zaczepienia.
Z początkowych rozmów o nauce, planach na przyszłość do wzajemnej fascynacji. Od pierwszych nieśmiałych uśmiechów, przez pierwsze pocałunki, po pierwsze zbliżenia. Wzajemnie przekraczanie barier, łamanie przyjętych odgórnie przez społeczeństwo norm oraz zasad.
Chciałabym, żeby to nie była tylko słodka relacja, ale pełen sprzeczności oraz dylematów związek. Judy na pewno zaangażuje się nawet za mocno, jako że jest do jej pierwsza poważny związek. Żeby po różnych nieporozumieniach się godziły, żeby znów nastała sielanka.
Judy patrzy na te związek nieco idealistycznie, spragniona atencji oraz miłości. Nie zważa, że jeśli się wyda, to nic strasznego się nie stanie. Że ukrywane związku jest ekscytujące i dodaje romantyzmu. Liczą się tylko one i ich uczucia, pasja oraz namiętność.
Jakie jest spojrzenie na to wszystko Twoje Pani zależy od Ciebie. Może traktować Judy jako odskocznię od swojego związku, może się nią tylko bawi, a może faktycznie wbrew sobie faktycznie się zakocha?
Ostatnio zmieniony sob gru 13, 2025 11:23 pm przez Judy Novakovska, łącznie zmieniany 1 raz.
25 y/o
Welkom in Canada
179 cm
zawodowo pcha się w kłopoty ale nikt mu za to nie płaci
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

rodziny się nie wybiera
ale na szczęście nie trzeba się do niej przyznawać...
STATUS: AKTUALNE | 13/12
ObrazekObrazek
Poszukuję rodzeństwa, najchętniej w ilości dwóch sztuk. Konfiguracja pozostaje dowolna – mogą być więc dwie siostry, dwóch braci, a może być również brat i siostra. Podobnie dowolność pozostawiam, jeśli chodzi o ich wiek – równie chętnie przygarnę i młodszych, i starszych.
Wbrew temu co sugeruje tytuł – nie musimy się wcale jakoś bardzo mocno nie lubić. Choć mimo wszystko zakładam, że momentami relacje między rodzeństwem mogły być dość... skomplikowane (niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie miał ochoty wystawić brata lub siostry na aukcji internetowej...)

W skrócie o sytuacji rodzinnej – ojciec jest muzykiem, być może nadal nawet koncertuje ze swoim zespołem, na pewno do dnia dzisiejszego nie zdążył dorosnąć. Mniej więcej jedenaście lat temu matka pogoniła go z domu i po jakichś dwóch latach ponownie wyszła za mąż. Tym razem za policjanta, który próbował wprowadzić do domu trochę bardziej konsekwentny styl wychowania. Z kiepskim skutkiem, jeśli chodzi o Danny'ego...
Jak to się miało z pozostałymi dzieciakami? Pozostawiam do dyspozycji tych, którzy zdecydują się ich stworzyć. Choć nie ukrywam, że cudownie byłoby, gdyby przynajmniej jedno z nich złapało znacznie lepszy kontakt z ojczymem (powód do regularnych kłótni i rodzinnych złośliwości gwarantowany). Może nawet na tyle, by pójść w jego ślady, jeśli chodzi o karierę zawodową...?

bonus
Jeśli ktoś chciałby stworzyć przyrodniego brata lub siostrę (czyli dziecko ojczyma z poprzedniego małżeństwa), to również z miłością (w przeciwieństwie do Danny'ego) przygarnę! <3
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
wszystko przejdzie, w razie czego można się dogadać
23 y/o
Mark your calendar for Canada Day
167 cm
barmanka The Fifth Social Club
Awatar użytkownika
Dalej robi najlepsze drinki w mieście, ciągle nie ogarnia swojego życia i żeby było jej mało wplątała się w dziwną relację z Lexem bo brak jej rozrywki, o.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Jesteś kimś kto wywrócił mój świat
i sama nie wiem czy mi się to podoba czy nie
STATUS: SPRZEDANE | 13/12
ObrazekObrazek
Kim jest Maddie?
Maddie to 23 letnia barmanka, dziewczyna z dobrego domu, córka polityka, która nigdy nie spełniła woli ojca. Pewna siebie, przebojowa, odważna i zazwyczaj najpierw robi i mówi, a dopiero potem myśli - to chyba jedna z jej największych wad. Chociaż prawda jest taka, że ma ich naprawdę wiele, ale w głębi duszy dobra z niej dziewczyna - potrzebny jest tylko ktoś kto to odnajdzie.

Jakiej relacji szukam?
Poszukuję do relacji pana, który pojawił się w życiu Maddie dość niespodziewanie. Czy było to wczoraj czy miesiąc temu - nie ma to największego znaczenia. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że wraz z jego pojawieniem życie Maddie wywraca się do góry nogami. Chcę aby owy Pan był powodem dla którego Maddie zacznie się zastanawiać nad tym co jest właściwe, sprawi, że jej lodowate serce się skruszy i zacznie myśleć nie tylko o sobie. Facet, który daje jej wyzwania, potrafi jej dogryźć jak nikt inny. Po prostu facet sprawia, że Maddie zaczyna dostrzegać inne kolory, inne płaszczyzny uczuć.


Więcej informacji:
Poszukuję osoby, która uwielbia rozgrywać wątki mocno emocjonalne, trochę dramatyczne, z nutą durnej komedii. Kogoś kto wprowadzi do wątków trochę siebie, chcę wspólnie tworzyć to co się wydarzy dalej. Otwarta jestem na wszelkiego rodzaju dramy (z zachowaniem zdrowego rozsądku i smaku!) i komplikacje. Jeśli chodzi o częstotliwość pisania nie wymagam zawrotnej ilości bo sama obecnie jestem różnie ze względu na zdrowie, ale na DC kontakt jest cały czas. Więc tam możemy sobie wstępnie szczegóły jakieś ustalić.
No mega zależy mi na osobie, która nie ucieknie bo to jest jeden z głównych wątków dla mojej postaci, nie musimy grać do grobowej deski itp, ale chciałabym jednak rozegrać całą paletę jaką oferuje nasza wyobraźnia. Więcej informacji mogę udzielić na PW lub DC <3
Ostatnio zmieniony pt gru 26, 2025 8:52 pm przez Maddie Lennox, łącznie zmieniany 1 raz.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
izzy
jak mi coś nie będzie pasować dam znać
25 y/o
Welkom in Canada
179 cm
zawodowo pcha się w kłopoty ale nikt mu za to nie płaci
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

rozsądniej byłoby się rozstać
ale z rozsądkiem nam trochę nie po drodze...
STATUS: NIEAKTUALNE | 16/12
ObrazekObrazek
Ta znajomość z powodzeniem mogłaby pewnie startować w konkursie na najmniej zdrowy związek ostatnich dziesięcioleci. I pewnie w ostatecznym rankingu zajęłaby całkiem wysoką pozycję. Trudno powiedzieć, czy tych dwoje rzeczywiście łączy miłość, czy może potrzeba regularnego dostarczania sobie skrajnych emocji – od gotowości wskoczenia w ogień za drugą osobą po przemożną chęć wepchnięcia jej w ten ogień. I dolania benzyny.
A jednak są już ze sobą trochę czasu (do ustalenia kwestia, czy poznali się jeszcze przed wyjazdem z Toronto i zdecydowali się na wyjazd wspólnie, czy też spotkali się już gdzieś poza miastem) i jakimś cudem oboje wciąż żyją. I to bez większego uszczerbku na zdrowiu – tym fizycznym przynajmniej, bo jeśli chodzi o psychiczne... oczywiście, że lepiej byłoby dla obojga, gdyby trzymali się z dala od siebie.

Wszelkie szczegóły oczywiście do ustalenia na pw <3
Ostatnio zmieniony wt gru 16, 2025 8:05 pm przez Dante Levasseur, łącznie zmieniany 2 razy.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
wszystko przejdzie, w razie czego można się dogadać
23 y/o
For good luck!
183 cm
tancerz w The Painted Lady
Awatar użytkownika
„I choć nikt mnie tego nie uczył, wiem, że na tym polega miłość. Jeśli jest prawdziwa, sprawia, że człowiek staje się kimś więcej, niż był, kimś więcej, niż wierzył, że może być.”
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkidowolne
typ narracji3 osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

miał być ślub
i wesele też
STATUS: rezerwacja | 27/12
ObrazekObrazek
Fakt, że jestem bardziej zainteresowany facetami niż dziewczynami dotarł do mnie na przełomie końcówki liceum i początku studiów. Byłem wtedy e związku z koleżanką ze szkoły, zawsze dobrze się dogadywaliśmy, a że przy okazji okazało się, że wpadliśmy sobie w oko, to stwierdziliśmy, że chcemy spróbować. Podobała mi się (zresztą nadal mi sie podoba), była równie zakręcona jak ja, oboje lubiliśmy oglądać horrory, oboje byliśmy potterhead, a w pewnym momencie nawet, dość naturalnie, zaczęliśmy rozmawiać o ślubie. Naprawdę widziałem ją u swojego boku w pięknej, białej sukni. To nie było tak, że chciałem ją zranić...

- jak wyżej, poszukuję byłej dziewczyny Aresa, z którą był kilka lat temu. Rozstali się z jego winy, to na pewno. Może ją zdradził, może oszukał w jakiś sposób, może obiecał że przestanie łazić po dachach, ale nie przestał? Ustalimy sobie.
- Ares naprawdę wiązał z nią przyszłość swego czasu, ale aktualnie raczej jest to dla niego po prostu przeszłość. Dla niej niekoniecznie musi być. Mogą się do siebie znów zbliżyć, ona może myśleć, że do siebie wrócą...
- z poprzednią osobą miałam ustalone, że nadal razem mieszkali, bo wciąż się przyjaźnili i może fajnie byłoby to utrzymać.
- mogą ze sobą nawet nadal sypiać, może ona myśli, że do siebie wrócili/wrócą, a on po prostu traktuje to jak dobrą zabawę?
- nie wymagam ani długich postów na milion znaków, ani odpisów w ciągu godziny. Bawmy się. ❤️
Ostatnio zmieniony sob gru 27, 2025 1:31 pm przez Ares Everhart, łącznie zmieniany 1 raz.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
palermo
nie lubię kierowania moją postacią i wiecznych śmieszków w grach, ale poza tym piszę dosłownie wszystko
26 y/o
LOT NA 240 METRÓW
171 cm
rezydentka w mount sinai hospital
Awatar użytkownika
life is brutal
and full of zasadzkas
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona jej
typ narracji3 os
czas narracjiprzeszły
postać
autor

controlled Hands, chaotic Heart
professional lines are the hardest to keep
STATUS: A rezerwacja | 20/12
ObrazekObrazek
Na pierwszy rzut oka jesteśmy jak ogień i woda.

Ja — głośna, nietaktowna, wszystko traktuje jak zabawę.
Stres zasłaniam głupimi żartami, zanim zdąży wyjść na jaw, że wcale nie jest mi do śmiechu.
Ty — pewny siebie, wyważony, opanowany.
Człowiek, który wie, co robi. Prawdziwy profesjonalista, którego trudno wyprowadzić z równowagi.

Rezydentka i chirurg.
Co może pójść nie tak?
Wszystko.

Bo to wcale nie jest historia o nieodpowiedzialnej dziewczynie, która nie traktuje pracy serio. To historia o kimś, kto bardzo chce być dobrym lekarzem, tylko jeszcze nie nauczył się oddychać pod presją. O kimś, kto żartuje nie dlatego, że nie zależy, ale dlatego, że zależy nawet za bardzo.

A ty…
Ty karcisz mnie za każdym razem. Marszczysz brwi, gromisz wzrokiem, rzucasz chłodne skup się. Wyglądasz, jakby moje zachowanie było dla ciebie irytujące, chociaż w środku śmiejesz się z moich żartów. Czasem tylko kącikiem ust. Czasem dopiero wtedy, gdy nikt nie patrzy.

Intryguję cię.

Może dlatego, że wyzwalam w tobie tak skrajne emocje?
Bo jestem chaotyczna w miejscu, gdzie wszystko powinno być poukładane?
Bo wyprowadzam cię z równowagi, kiedy powinieneś zostać niewzruszony?

Ty również mnie ciekawisz.

Bo chociaż w pracy jesteś chłodny i zdystansowany, to przecież poza murami szpitala nie możesz być tylko chirurgiem, a ja tylko bezczelną rezydentką?

W skrócie:

> Szukam Pana. Chirurga. Wiek taki, który upoważniałby go do wykonywania zawodu, więc z minimum 31/32 lata. Specjalizacja jest mi obojętna, chociaż mam jakiś cichych ulubieńców.
> Zależy mi na tym, by była to relacja skomplikowana, nieoczywista, pełna kontrastów i napięcia. Dwóch osób, które udają, że nic się nie dzieje, właśnie dlatego, że dzieje się wszystko. Chciałabym budować na wydłużonych spojrzeniach w oczy, przypadkowym dotyku i przede wszystkim rozwoju postaci. Stawiać ich w sytuacjach, gdzie będą musieli wyjść ze strefy komfortu, otworzyć się, poczuć.
> I’m a sucker for slow burn. Nie szukam faceta, który po dwóch grach już będzie kochał i będzie pewny swoich uczuć — chciałabym kogoś, kto będzie musiał przejść długą drogę, czasami stracić kontrolę, ale jednak desperacko starać się utrzymać relacje zawodowe.
> Wiz jest mi obojętny, ale oczywiście chętnie służe opnią i dobrym słowem.

O mnie:

> Wiadomo, każdy jest inny, ja osobiście lubię, kiedy się dzieje. Szukam kogoś, kto będzie wykazywał się inicjatywą w grach, niekoniecznie tylko reagował na dialogi. Jest tutaj też bardzo fajna przestrzeń do wprowadzenia jakiś stałych postaci, które przeplatałyby się w grach (rezydenci, ten jeden lekarz, którego nikt nie lubi), więc jeśli lubisz czasami wprowadzić NPCta, to możemy poczarować. Rozumiem, że tego typu gierki nie są każdego cup of tea, dlatego wolę uprzedzić zawczasu.
> Moje posty… troche jak te szukajki — miały być krótkie, a wyszło jak zwykle czułam. Raczej pisze dłuższe, przesiąknięte emocjami posty, chociaż umiem się dostosować do współgracza. I ogólnie chyba łatwo się ze mną dogadać, więc wszystko jest do ustalenia.
> Jestem na forku już zasiedziana (mam tu nawet kapcie i szczoteczkę), dlatego zależy mi (bardzo) na kimś, kto nie ucieknie po kilku postach. Nie ukrywam, że będzie to główny wątek na postaci.
> Kontakt ze mną najlepiej na Pilar lub DC: kasik_srasik

Malutki disclaimer: to jest tylko propozycja. Jestem jak najbardziej otwarta nawet na kompletnie inną relację, czy tam inny charakter postaci niż opisany wyżej. Może nawet mogliby oboje być rezydentami? Albo coś jeszcze innego. Let’s talk <3

:stickcute:
Ostatnio zmieniony sob gru 20, 2025 12:05 pm przez Abby Wallace, łącznie zmieniany 7 razy.
kasik
postów z AI, czytania mojej postaci w myślach i braku inicjatywy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Organizacyne”