Faktycznie, kiedy usłyszał, jak mężczyzna powtarza jego pytanie, w pierwszej chwili ogarnął go lęk. Czyżby naprawdę było z nim aż tak źle? Na pierwszy rzut oka, pomimo dużej ilości krwi, co akurat przy rozciętym łuku brwiowym było zupełnie normalne, uraz nie wyglądał tragicznie. Z drugiej strony ...
Dostrzegł jego uśmiech i od razu zaczął się zastanawiać, czym był spowodowany. Czy była to po prostu naturalna reakcja na widok gościa w kościele, zwykły przejaw uprzejmości? Może akurat myślał o czymś zabawnym i nagła obecność drugiej osoby tylko wpasowała się w ten moment? A może przypomniał ...
3
look

Strasznie żałował tego, co wydarzyło się nieco ponad tydzień temu. Nieczęsto zdarzały mu się aż takie załamania nerwowe, by pozwolić sobie na publiczne okazywanie emocji i to w tak wyraźny sposób. Cmentarz był jednak miejscem, które wyjątkowo go przytłaczało, a tamten dzień należał do ...
— No właśnie, niby nie eliminuje problemów, ale daje od nich trochę odpocząć, a to zawsze coś — wyszczerzył się z niewinną minką. Doskonale wiedział, że nie mógł odwlekać trapiących go tematów w nieskończoność, ale był w tym całkiem dobry. Szczególnie jeśli chodziło o te poważniejsze sprawy, jak ...
Gotów był zakasać rękawy (dosłownie i w przenośni), wziąć się do roboty i opanować sytuację tak, żeby jeszcze zdążyć na koncert. Gdy jednak rozpoznał w zakrwawionej twarzy to samo oblicze, w które codziennie wpatrywał się przez ekran telefonu, czasem nawet muskając je czule kciukiem, jakby miało to ...
— Dobrze, że wtedy tego nie powiedziałem, bo jeszcze by się obraził — stwierdził z cichym śmiechem. Może wcale nie był aż tak drażliwy na punkcie swoich tatuaży, jak Ray teraz zakładał, ale skąd miał to wiedzieć? Nie reagował na jego nieudolne zaczepki, więc Cassidy śmiał twierdzić, że był raczej ...
#2
look
Thought I'd find you much quicker than this
You must've thought I didn't exist, poor you [/i]
Po co mu to było? Dosłownie za każdym razem kończyło się tak samo. Ścieżki były dwie - pisał z kimś tygodniami, robił sobie nadzieję, przywiązywał się do wyobrażenia o mężczyźnie po drugiej ...
— Ja? Rumienię? No co Ty — zaśmiał się, ale doskonale wiedział, że miał z tym problem i że był obecnie czerwony. Niestety nic nie mógł na to poradzić. Tak jak praca w szpitalu i zmaganie się z naprawdę drastycznymi sytuacjami wyzwalały w nim niewiele emocji (potrafił zszyć paskudną ranę bez ...
Zastygł na to wyznanie ze śmieszną miną, w której mieszały się zarówno zaskoczenie, jak i zażenowanie. Mógł się tego spodziewać, ale jakoś łudził się, że to jednak od niego dowie się pierwsza. U nich na oddziale też wszystko szybko się roznosiło, chociaż o tej sytuacji akurat z nikim nie rozmawiał ...
Uniósł wysoko brwi, przetwarzając jej słowa, i parsknął z niedowierzaniem. — Wow, chyba cię coś boli, wyglądam jak trup — nie potrafił przyjmować komplementów, więc naturalnym odruchem było podkreślenie, że nie wyglądał dobrze. Nie zrobiłby tego nieprowokowany, ale naprawdę był przekonany, że widać ...

Wyszukiwanie zaawansowane