Przez dłuższa chwilę po prostu na nią patrzył, zastanawiając się, co powinien teraz zrobić. Podpisać papiery i się pożegnać? Było to zdecydowanie najrozsądniejsze rozwiązanie, bo wciąganie się w stare, zamknięte już relacje, nigdy nie przynosiło nic dobrego. Gdy jednak siedział naprzeciwko i patrzył ...
W pierwszej chwili nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, jak bardzo otarł się o niebezpieczeństwo w postaci połamanych, a przynajmniej obitych kości. Pozostawało się jedynie cieszyć z tego, że Helena nie zdecydowała się na przerzucenie go przez ramię. Takie powitanie byłoby zdecydowanie bardziej ...
NIEOBECNOŚĆ
Postaci: Benjamin Peregrine
Termin nieobecności: 03/01 - 12/01
Wiadomość od użytkownika: rozchorowałem się i troche umieram. postaram się wrócić jak najszybciej! <3

komentarz od:Giovanni Salvatore, ndz sty 04, 2026 2:46 am

Nieobecność uznana
Od zakończenia tego tematu dzielił go już tylko jeden podpis. Wierzył, że uda im się to załatwić względnie szybko i będzie miał z tym spokój. Liczył na to, że kobieta nie będzie robiła problemów, bo przecież w finalnym rozrachunku wszystko zakończyło się z korzyścią dla niej. Warto tutaj zaznaczyć ...
Zaśmiał się lekko, posyłając jej lekki uśmiech. — Współczucie nie opłaci mi rachunku za wizytę — rzucił, wskazując na nią oskarżycielko palcem. Zaraz go jednak zabrał. Zamyślił się lekko i mimowolnie spochmurniał. — Na szczęście nie musisz się o to martwić. Zbyt dużo przeżyłem na sali sądowej, żeby ...
Na ten moment przeprowadzka zdawała się nieść za sobą więcej pozytywów niż negatywów. Zmiana otoczenia oraz pozbycie się z otoczenia toksycznych osób pozwoliło mu odetchnąć. Pierwszy raz od naprawdę dawna nie czuł na sobie presji rodziny. Ich niekończącego się niezadowolenia i wiecznych oczekiwań ...
Delektował się zarówno papierosem i ciszą, zastanawiając się nad tym, jakie będą jego kolejne ruchy. Zarówno w pracy jak i życiu. Bo tak właściwie do nie do końca wiedział, co chce ze sobą dalej zrobić. Wyjechał z Nowego Jorku i samych Stanów, zostawiając za sobą stare życie oraz toksyczne ...
Z boku praca prawnika zapewne wyglądała kusząco. Dobre pieniądze, teatralne przełomy w sprawach i dochodzenie do prawdy w świetle oklasków i zdjęć fotografów. Większość społeczeństwa żyła wizją tego, co serwowano im w mediach, nie zdając sobie sprawy z tego, że nie było to takie łatwe. Wiele osób ...
Westchnął cicho, przecierając palcami obolałe skronie. Zerknął na zegarek, odnotowując, że zostało mu jeszcze dziesięć minut do kolejnego spotkania. Zerknął po kubek z zimną już kawą, upijając solidny łyk napoju, który świetność miał już dawno za sobą. Był na tyle zamyślony, że dopiero po chwili ...
Do tej pory jego wizyty w Toronto były jedynie częścią pracy, ale im częściej tutaj przyjeżdżał, tym bardziej doceniał to miejsce. Miasto miało w sobie coś, co mimowolnie go przyciągało i zachęcało do zostawania także w czasie wolnym. Może to ludzie albo energia, która biła z tego miejsca, ciężko ...

Wyszukiwanie zaawansowane