30 y/o
APRILLA
157 cm
Head of Creative & Strategy Department
Awatar użytkownika
Spójrz, na szyi coś tu masz
Ups, to chyba znowu ja
W pracy będą się z nas śmiać
W pracy teraz, jeszcze raz
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

— Jesteś doskonała — zapewniła, nie chcąc się licytować się w tym momencie o to, kto powinien być w jakim stopniu łatwy. Odpowiadało jej przecież to, jak działa na Teddy. Pewnie mogłaby działać lepiej, ale to już kwestia wyłącznie tego, że Finch była wyjątkowo zachłanna i zawsze było jej mało. Największą satysfakcję i tak dawało jej to, że ukochana była taka tylko dla niej. Z miesiąca na miesiąc okazywała się coraz bardziej lubieżna, zaskakiwała ją czymś, czego wcześniej nawet by na jej temat nie zakładała. Zanim się ze sobą nie zeszły, nie była aż tak wylewna w opowiadaniu jej o łóżkowych podbojach. April wiedziała oczywiście, że przyjaciółka miała niezwykłe powodzenie i to już od liceum, ale to właściwie tyle. Z drugiej strony, dzięki temu miała teraz tyle radości z poznawania jej od tej strony samodzielnie.
— Głupek — odpowiedziała czule na wizję wypływających oczu. Zanotowała w głowie kilka pomysł, które natychmiast przyszły jej w związku z tym do głowy. Nie próbowała się w to jednak zagłębiać, za bardzo kojarzyło jej się to wszystko z pracą, a akurat tę kochankę naprawdę chciała zostawić na potem. O gitarze mogą jeszcze negocjować, ale robota musiała pójść w odstawkę.
Nie miała pojęcia, czy oprócz tych swoich durnych żartów, Teddy naprawdę rozumiała, o co jej chodzi. Jeżeli nie, to przecież nic nie szkodzi. April nie czuła się przez to mniej kochana. To, że jej partnerka wyrażała miłość inaczej, dodawało jej tylko uroku. Nie chciała, by czuła się zobowiązana to wariowania w jakiś konkretny sposób. To przecież Finch była w tej relacji od nadmiernych reakcji emocjonalnych, to ona mogła być tą, która będzie podpalać, rozszarpywać i wyć do księżyca.
Zatrzymała się w bezruchu, uważnie wysłuchując jej próśb. To zdecydowanie był perfekcyjny moment na przetestowanie tej całej miłości! Zasypywała ja pięknymi słówkami, ile to dla niej nie zrobi, a teraz dostała przecież rzeczywiste zadania. Na szczęście nie brzmiało to jak coś, co mogłoby ją przerosnąć.
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description
Werka
dogadamy się
30 y/o
STRAŻAK TEDDY
167 cm
strażaczka toronto fire station 132
Awatar użytkownika
mam idealny poziom potasu we krwi, nie palę i lubię kino,
i dziś wieczorem chcę się tobą zająć, jakbyśmy nie miały imion
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Może i bywała głupkiem, ale za to jakim doskonałym! Teddy niewątpliwie miała w sobie coś, co sprawiało, że nawet jej największe pomyłki wydawały się częścią większego uroku, jakby świat sam dawał jej przyzwolenie na bycie niedoskonałą w najpiękniejszy możliwy sposób. Nie do końca rozumiała jeszcze, co April miała na myśli, mówiąc o rozszarpywaniu świata, bo dla niej wszystko to było nowe. Wszystkie emocje, które pojawiały się nagle i z siłą, której wcześniej nie znała i uczucia, które nie dawały się łatwo nazwać ani uporządkować. W przeciwieństwie do Finch, która zdawała się zakochiwać średnio co dwa tygodnie, Darling po prostu nie miała okazji tak naprawdę tego doświadczyć. Jej serce nie było przyzwyczajone do takich burz. Ale jeszcze wszystko przed nią!. Całe to odkrywanie. Niekoniecznie zakochiwanie się wciąż od nowa, chociaż w niej mogłaby zakochiwać się codziennie. Za każdym razem trochę inaczej, ale tak samo bez pamięci.
Chyba ty — odparła elokwentnie, ale nie miała żadnych sensownych kontrargumentów. A to, że obie były głupkami było akurat nie do podważenia. I nie ma co czarować, Teddy bezapelacyjnie zgłupiała na punkcie April. Zdurniała. Zwariowała do reszty. I czuła się z tym wspaniale.
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


kiedy mówię tobie ogień, to ty płoniesz
bubek
nie lubię postów o niczym i jak stoimy w miejscu
30 y/o
APRILLA
157 cm
Head of Creative & Strategy Department
Awatar użytkownika
Spójrz, na szyi coś tu masz
Ups, to chyba znowu ja
W pracy będą się z nas śmiać
W pracy teraz, jeszcze raz
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description
Werka
dogadamy się
ODPOWIEDZ

Wróć do „#6”