ODPOWIEDZ
46 y/o
For good luck!
161 cm
sędzia Superior Court of Justice
Awatar użytkownika
kobieta idealna - idealna żona, idealna matka, idealna przyjaciółka, idealna sędzina, idealna córka, idealna sąsiadka, idealna kochanka, idealna... obłudnica?
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkidamskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

bad romance
#AgeGap #ForbiddenLove #OppositesAttract #Best/GirlFriend’sMother #PowerImbalance
STATUS: szybko poszło! | 26.12
ObrazekObrazek
krótki zarys
Jakoś tak wyszło, że się przespaliśmy.
Tego wieczoru wróciłam do domu późno, zmęczona i trochę wstawiona po kilku drinkach wypitych z przyjaciółkami. Ty nocowałeś u nas pod przykrywką projektu na zajęcia. Tak się złożyło, że zetknęliśmy się razem w kuchni. Wymieniliśmy kilka zdań, zabawnych anegdotek, pocałunków i... słabości.
Nigdy wcześniej tak mocno nie żałowałam popełnionego błędu.
Żadnego tak bardzo nie pragnęłam powtórzyć...

Czyli romans starszej kobiety i przyjaciela jej syna/chłopaka córki

informacje dodatkowe
🍁 moja pani: Julia (tymczasowo) to pani w wieku ok. 45 lat, piastująca wysokie stanowisko w poważnej instytucji (myślę nad sędzią albo innym tego typu zawodem), z dwójką wspaniałych dzieci, naprawdę (czyżby?) udanym małżeństwem, prężnie rozwijającą się karierą i spełnieniem życiowym. Dla Julii ujawnienie tego romansu oznacza koniec na każdej płaszczyźnie życia.
🍁 twój pan: moje jedyne wymaganie to tak naprawdę wiek (21+), poza tym nie chcę narzucać niczego, to ma być twoja postać i tobie ma się dobrze nią pisać <3 Motywy twojego pana również są dla mnie nieistotne - czy naprawdę zakochał się w Julii? A może to szczeniackie zagranie? "Zaliczenie" matki kumpla, żeby pochwalić się znajomym, że ma na koncie "milfa"? Chęć wykorzystania do szantażu? Jestem otwarta na propozycje!
🍁 Zależy mi na historii pisanej emocjami, rozterkami moralnymi, pełnej wewnętrznych konfliktów, ukrywania relacji, trudności z niej wynikającymi. Jestem otwarta na dramy, sceny urocze, romantyczne, ale i zabawne czy nieprzyjemne. Oboje są na innych etapach życia, reprezentują różne wartości, a jednak coś ich do siebie ciągnie. Możemy w tę historię wpleść z czasem dosłownie WSZYSTKO - nieplanowaną ciążę, tragiczną sytuację, wydanie się romansu, rozejście się. Piszmy to razem! <3
🍁 Chciałabym zacząć pisać tę historię od pierwszego spotkania po wspólnie spędzonej nocy.
🍁 Zapraszam, będzie fajnie! <3
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
anonymous
dogadamy się
27 y/o
For good luck!
183 cm
trener boksu w Kingsway Boxing Club
Awatar użytkownika
i don't get lucky, i make my own luck
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracji3 os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

the other hall
siostra poszukiwana
STATUS: nieaktualne | 01/01/26
ObrazekObrazek
Nie wiem, kim jesteś. Przez lata żyłem w przekonaniu, że moja historia zaczyna się i kończy na mnie, a matka nie zostawiła po sobie nic poza garścią bolesnych wspomnień. Myślałem, że byłem jedynym błędem, którego żałowała do końca życia. Okazało się, że było nas dwoje.

Kiedy miałem trzy, może cztery lata, ona znów zaszła w ciążę. Nie powiedziała mi o Tobie. Nie było nas stać na chleb, a co dopiero na drugie dziecko, więc oddała Cię do sierocińca zaraz po porodzie. Zrobiła to, żebyśmy oboje mieli jakąś szansę - ja przy niej, Ty... gdzieś indziej. Zabrała tę tajemnicę do grobu, a ja nigdy nie szukałem rodzeństwa, którego według mnie nie miałem.

Informacje w pigułce:
🍁 Jesteś ode mnie młodsza o około 2-5 lat.
🍁 Masz wolną rękę, jeśli chodzi o przeszłość. Mogłaś trafić do bogatej rodziny i dorastać w luksusach, albo spędzić życie w sierocińcu, walcząc o swoje tak samo twardo jak ja. Możesz być prawniczką, która właśnie odkryła błąd w papierach, albo dziewczyną z ulicy, która szuka odpowiedzi na pytanie, po kim ma ten cholerny charakter.
🍁 Jeśli chodzi o nazwisko, w papierach z sierocińca widniało Hall. To, czy Twoi rodzice adopcyjni je zostawili, czy nadali Ci zupełnie nowe, zależy tylko od Ciebie.
🍁 Jeśli chodzi o wygląd, pozostawiam Ci pełną dowolność - no, może prawie, bo jesteśmy białymi Kanadyjczykami od urodzenia.
🍁 Co jest istotne, to Ty szukasz mnie. Ja nie mam pojęcia o Twoim istnieniu. To od Ciebie zależy, czy nasze ścieżki zetkną się ze sobą w klubie bokserskim, na siłowni, w klubie czy... pod drzwiami mojego mieszkania.
🍁 Musisz wiedzieć, że na początku pewnie będę Cię odpychał. Nie szukam rodziny, nie potrzebuję kogoś, za kogo musiałbym brać odpowiedzialność. Ale krew to nie woda - prędzej czy później wywalczysz sobie miejsce w moim świecie.

Co oferuję?
🍁 Super wątki z super starszym bratem, który zrobi wszystko, by chronić to, co jego.
🍁 Gęstą, emocjonalną relację pełną trudnych rozmów.
🍁 Dramy.
🍁 Więcej dram.
isiek
wszystko git jest
26 y/o
For good luck!
164 cm
Asystent Forward Interiors
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowy
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Miłości szukam
Dramatu szukam
STATUS: NIEAKTUALNE <3 | 29/12
ObrazekObrazek
Dla mojego pierniczka poszukuję miłości. Prawdziwej, wielkiej, dramatycznej, namiętnej, intymnej. Marzy mi się rozegranie wątku, który chwyci nas za serce - będzie bawił i wzruszał. Chcę stworzyć taką relację między postaciami, gdzie posty same będą się pisać, a chemia między nimi będzie bić z ekranu monitora.

Na chwilę obecną nie mam żadnej kp, ponieważ jestem otwarta na wszystko. Jeżeli poszukujesz dla swojego pana (nowego bądź już istniejącego na forum) miłości, to zapraszam! Stwórzmy razem tą historię od samego początku. Nasze postacie mogą się dopiero poznać albo być małżeństwem z wieloletnim stażem bądź dawnymi kochankami.


<3 <3 <3
• Zależy mi, abyśmy razem tworzyli ten wątek. Dyskutujmy, podsuwajmy sobie pomysły i bawmy się tą historią!
• Wiem, że wszyscy mamy swoje życie poza forum, ale lubię, gdy posty wymieniamy w miarę systematycznie. Czekając dłużej niestety tracę wenę :(
• Preferuję rozgrywki i posty pełne emocji, ale takie z humorem również. Nie muszą być same dramaty, możemy także zajarać zioło i pójść do zoo oglądać pingwiny :lol:
• Raczej nie mam żadnych triggerów póki wszystko jest w granicach smaku
• Jestem fatalna w pisaniu poszukiwań, ale na fabule się rozkręcam!
• Raczej nie należę do gryzących osobników, więc zapraszam do kontaktu <3 Obecnie najczęściej złapiesz mnie na pw Cora Marshall
Ostatnio zmieniony śr gru 31, 2025 4:24 pm przez Skye Murray, łącznie zmieniany 1 raz.
29 y/o
For good luck!
163 cm
Product Risk & Compliance Manager | Lumen Bridge
Awatar użytkownika
it is what it is
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkishe/her
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

poszukiwany sabotażysta spokoju
mile widziane: upór, iskry i złe pomysły ✨
STATUS: AKTUALNE
ObrazekObrazek

Hej hej!

Szukam partnera do wątku dla Michaeli – najlepiej kogoś, kto zburzy jej spokój, wejdzie w jej rutynę z buta i zrobi w głowie lekki bałagan (albo i nie taki lekki 😌). Ze swojej strony też mogę obiecać, że Michaela potrafi wepchnąć się łokciem i zostawić swoją upartą stopę w drzwiach spokoju Twojej postaci.

Wracam po dłuższej przerwie, więc mam sporo weny i chciałabym rozkręcić coś na dłużej: może z napięciem, zwrotami i konsekwencjami. Może być wesoło, może być smutno.

Nie mam w głowie jednej, konkretnej fabuły. Wolę złapać się na konkretną postać i razem poszukać punktów zaczepienia, aż nam coś kliknie.

Michaela w skrócie
  • Mike siedzi w korpo/IT i na co dzień ogarnia tematy ryzyka/compliance. W pracy jest konkretna, poukładana i działa szybko. Im mocniej coś ją rusza, tym bardziej udaje, że wcale.
  • Po pracy jednak robi się u niej cicho. Za cicho, moim skromnym zdaniem. Nie oznacza to jednak, że jest nieśmiała i wycofana. Ma swoje rutyny, raczej nie wpuszcza ludzi od razu blisko i lubi mieć poczucie, że wie, co będzie jutro.
  • Przyda jej się ktoś, kto trochę rozwali ten spokój. Niekoniecznie totalną dramą – ale trochę chemi i tarć nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
Luźne pomysły
  • wątek okołoprawniczy – będę prowadzić wątek prawniczy, więc ktoś ze świata prawa/compliance/audytu itd. może mieć tu fajny punkt zaczepienia
  • przelotny romans, który coś jednak nie chce się skończyć za szybko
  • slow burn albo jakaś messy relacja
Czego oczekuję / co oferuję
  • damsko-męska relacja
  • lubię, kiedy obie osoby ciągną fabułę
  • tempo bez spiny – nie będę męczyć o posty, każdy ma swoje życie, a my jesteśmy tu po to, żeby się bawić

Jeśli masz ochotę na trochę chemii i trochę kłopotów, odezwij się na PW – zobaczymy, czy zaiskrzy ✨
Gal
Nie lubię, kiedy ktoś nic od siebie nie dokłada do fabuły i tylko reaguje. Nie przepadam też za Mary Sue, postaciami idealnymi non stop, które nie popełniają błędów i nie ponoszą konsekwencji swoich akcji. Nie mam problemu z drobnym poruszeniem moją postacią dla popchnięcia sceny do przodu, ale proszę bez podejmowania za nią większych decyzji. Jak coś, zawsze możemy się dogadać.
35 y/o
For good luck!
180 cm
strażak Toronto Fire Station 132
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracji3 osoba liczba pojedyńcza
czas narracjiprzeszly
postać
autor

Spotkanie, które wywróciło świat Rocketa
o piękna pani z koszmarów i snów...
STATUS: poszło | 5.1
ObrazekObrazek
Rocket stał na krawędzi ulicy, wśród huku syren, trzasku ognia i pękających szyb. Miasto wyglądało teraz jak chaos w zwolnionym tempie — ogień wspinał się po karoserii samochodu, iskry tańczyły w powietrzu, a dym gryzący w gardło przesłaniał widok. Wszystko wewnątrz niego ucichło, poza sercem, które waliło tak mocno, że czuł każdy puls w całym ciele.

Samochód przewrócony na bok. Metal skrzypiał, poddając się naporowi ognia. Krzyk kobiety przebijał się przez chaos, wrzask tak desperacki, że Rocket poczuł, jak dreszcz wstrząsa całym jego ciałem. Instynkt podpowiadał mu, by zareagować, ale w głowie coś przyblokowało ruch. I wtedy zobaczył ją.

Nieznajoma kobieta, skulona w fotelu, włosy przyklejone do spoconej twarzy, oczy szeroko otwarte w panice. Rocket poczuł, że uderzyło go coś znacznie silniejszego niż adrenalina — znajome spojrzenie, które wywołało echo przeszłości. Jego myśli natychmiast cofnęły się do Nowego Jorku. Tamta twarz. Tamte oczy. Tamta dłoń, którą nie zdążył uratować.

— Nie… nie może być… — wyszeptał sam do siebie, niemal niezrozumiale.

Serce zabiło mocniej, dłonie zaczęły się lekko trząść, a powietrze w płucach wydawało się zbyt ciężkie, by oddychać normalnie. Rocket wiedział, że musi działać, ale każdy krok ku samochodowi był jak stąpanie po szkle — ból, wspomnienia, lęk i niepewność mieszały się w jednym kłębie.

— Trzymaj się! — krzyknął, choć głos zabrzmiał chropowato, ledwie słyszalnie przez huk ognia.
Jego ciało podjęło decyzję zanim umysł zdążył go powstrzymać. Pchnął drzwi samochodu, które zgrzytnęły w odpowiedzi, próbując uwolnić kobietę z pułapki. Iskry sypały się wokół jak gwiazdy upadające z rozpadniętego nieba, a Rocket czuł, że czas zwalnia. Każdy ruch, każdy oddech, każdy trzask metalu był hipnotyzujący i przerażający zarazem.

Kobieta spojrzała na niego — i w tym spojrzeniu Rocket dostrzegł wszystko, czego nie widział od lat: bezsilność, strach, nadzieję i dziwne uczucie bezpieczeństwa, które go zaskoczyło. Jej oczy błyszczały łzami, usta drżały, a ciało sztywniało w przerażeniu. Rocket poczuł, jak jego własne dłonie zaczynają drżeć jeszcze mocniej — nie ze strachu, lecz z dawno nieodczuwanej, intensywnej emocji.

Wyciągnął ją z samochodu, poczuł ciepło jej ciała, jakby to był moment życia i śmierci jednocześnie. Upadła na chodnik, kaszląc, próbując złapać oddech. Rocket przykucnął obok, trzymając ją mocno, ale nie za ciasno, bo bał się, że może ją zranić. Powietrze było gęste od dymu, gardło paliło, ale dla Rocketa liczyła się tylko jedna rzecz: była przy nim. Żywa.

— Dziękuję… — wyszeptała w końcu, ledwo słyszalnie.
Rocket spojrzał na nią i poczuł dziwne szczęście, zmieszane z bólem. Jej głos, jej sposób mówienia, jej obecność… wszystko przypominało mu ją, którą stracił. Nie był pewien, czy widzi dokładnie ją, czy tylko jej cień. Czy to wspomnienie wylazło z głębi jego umysłu i oblepiło teraźniejszość.

Rocket poczuł, że nie może pozwolić, by to uczucie go sparaliżowało. Wstał, poprawił jej płaszcz, upewniając się, że nic nie zagraża jej już więcej. Ale serce waliło mu w piersi jak oszalałe. Wiedział jedno: ta kobieta zmieni wszystko w jego świecie.

Nie wiedział jeszcze, że spotkania będą się powtarzać.
Nie wiedział, że będzie ją obserwował, mylił z dawną miłością, że każda rozmowa będzie testem cierpliwości, że każdy jej uśmiech będzie jednocześnie kojący i bolesny. Nie wiedział, że relacja zacznie się od niepewnej przyjaźni, przejdzie przez flirt, a może, kiedy emocje i dramaty sięgną zenitu, wpadnie w coś głębszego — albo w ból jednostronnego uczucia, jeśli ona jest już w innym związku.

Rocket wiedział tylko jedno: już nigdy nie spojrzy na ulicę w Toronto tak samo.
Każdy dźwięk syren, każdy trzask ognia, każdy cień w płomieniach będzie mu przypominał jej twarz. Twarz, która jednocześnie przypominała i różniła się od tej, którą stracił.

I w tym chaosie Rocket poczuł dziwną nadzieję: może tym razem tym ogniem będzie mógł kogoś uratować na zawsze — a może tym razem, sam zostanie uratowany.

Szczegóły:
Rocket nie szuka prostych historii ani łatwych relacji. Szuka emocji, które będą wciągały, bolesnych i prawdziwych. W kontaktach z nieznajomą z Toronto widzi szansę na odkupienie, ale też na konfrontację z przeszłością.
Nie chce natychmiastowego romansu — jego relacja ma być slow burn, budowana krok po kroku, z napięciem, błędami i niepewnością.
Chce dramatu i realizmu — Rocket często będzie mylił kobietę z dawną ukochaną, co wprowadzi momenty emocjonalnego chaosu, frustracji i zagubienia.
Kobieta może być w związku, może być równie samotna, może chcieć przyjaźni, a może flirtu. Rocket dostosowuje się do tego, ale jego emocje będą zawsze intensywne i złożone.
Stopniowe odkrywanie przeszłości — poprzez rozmowy, wspólne akcje lub przypadkowe sytuacje, Rocket i kobieta mają się nawzajem poznawać, a jego traumy i historia mają wpływać na każde spotkanie.
Nieprzewidywalność — Rocket nie jest bohaterem idealnym ani uporządkowanym. Czasem zrobi coś złego, czasem cofnie się, czasem zareaguje nadmiernie, czasem będzie potrzebował wsparcia. To sprawia, że rozgrywka jest dynamiczna i emocjonalna.
Dramat i napięcie w każdej scenie — nawet zwykła rozmowa, spacer, wizyta w kawiarni, czy akcja ratunkowa może stać się momentem budującym historię i emocjonalne więzi.
W skrócie: Rocket oczekuje historii pełnej uczuć, niepewności i powolnego rozwoju relacji, w której przeszłość miesza się z teraźniejszością, a każde spotkanie niesie konsekwencje. Chce współtworzyć sceny z emocjami, gdzie nie ma łatwych odpowiedzi i gdzie każda decyzja ma znaczenie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Organizacyne”