42 y/o
For good luck!
178 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

You are the danger I crave
but I'm too boring
STATUS: AKTUALNE | 17/02
Obrazek
Poznaliśmy się przypadkowo, uratowałeś mnie przed kradzieżą w ciemnej uliczce. Nie jestem nikim wyjątkowym, ot zwykły nieporadny sprzedawca, wiecznie z nosem w książce. Czasami widuję cię w sklepie. Wiem, czego szukasz, po co przychodzisz, ile płacisz za całe zakupy zanim jeszcze podejdziesz do kasy. Kasując twoje produkty myślę sobie: w tanim romansidle już dawno zaprosiłbyś mnie na kolację, na której okazałoby się, że jesteś szefem sycylijskiej mafii, który zamiast żony (kliszowo) szuka męża...takiego, jak ja. Raz napisałem o tym fanfik, moi stali czytelnicy pragną abstrakcyjnej kontynuacji, ale ja siedzę przed laptopem zblokowany. Zupełnie sam. Zastanawiając się, czy kiedyś zmienisz czerwone Marlboro na Pall Malle.

Kogo szukam?
Postaci męskiej w dowolnym wieku. O dowolnym zawodzie. Dowolnej przeszłości i narodowości, a nawet dowolnym statusie matrymonialnym. Chcę rozwinąć tę historię - trochę zabawną, trochę depresyjną, aczkolwiek niezwykle przyziemną i ludzką. Lubię emocje, które towarzyszą nam na co dzień.

Zapraszam na PW, na pewno się dogadamy!
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
lusia
32 y/o
For good luck!
168 cm
owner, nail stylist at Atelier N°9
Awatar użytkownika
It’s no use going back to yesterday, because I was a different person then.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkishe/her
typ narracji1os (bio), 3os (reszta)
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Double the dysfunction and you will get...
an actually functioning relationship?
STATUS: REZERWACJA | 23/02
Obrazek
Tak się składa, że wiele rzeczy mogłam sobie jedynie wyobrazić głównie podczas leżenia na rozwalającym się łóżku piętrowym i wpatrywania się w obdrapany sufit. Nawet o to było czasem ciężko. Ten dach nad głową, co z tego że był, jak był za mały dla nas wszystkich? Zero prywatności, każdy wiedział jak wygląda bez ubrań i co za głupoty gada przez sen. Już mniejsza z przestrzenią, ale stan mieszkania wołał o pomstę do nieba coraz bardziej wraz z każdym mijającym rokiem. Rodzice? Tylko na dokumentach. Tak naprawdę nie miałam bladego pojęcia, kim są mama i tata z prawdziwego zdarzenia. Wychowało mnie właściwie starsze rodzeństwo. To na nich nauczyłam się polegać, choć równie prędko nauczyłam się polegać jedynie na sobie. Potem jeszcze nauczyłam się pomagać, byleby tylko nie być ciężarem. Zawsze jednak miałam jakieś marzenia z tyłu głowy, ale te takie kompletnie nierealne. Że któreś z rodziców pójdzie po rozum do głowy, zmieni się. Zrobi porządek z tym cholernym mieszkaniem. Ewentualnie zdarzało mi się mieć takie głupie wizje, gdzie wygrywamy ogromną kwotę na loterii i razem z rodzeństwem pakujemy manatki, wyprowadzając się do wielkiej rezydencji. Teraz te wszystkie mantry posyłane w eter do jakiegokolwiek bytu sprawującego pieczę nad losem wydają się być śmieszne. Wtedy były niemym wołaniem o pomoc czy chociażby zrozumienie.
Jak widać, Zella nie pochodziła ze szczęśliwego, a nawet normalnego domu. Choć zbiera sukcesy zawodowe i po osiągnięciu dorosłości wyszła na prostą, zostawiając największe trudy za sobą, tak w życiu brakuje jej czegoś jeszcze. Miłości. Ale to nie takiej byle jakiej. Ona potrzebuje kogoś, kto być może nie tylko zrozumie, jak jej przeszłość może wpływać na tak ważny aspekt życia, ale sam będzie usiłował radzić sobie z tym samym. Z czym Zella również może mu pomóc, odwzajemniając się za jego troskę. Coś za coś, a przy okazji uczucie, które będzie stale rozwijać się i pogłębiać.

▷ "Dysfunkcyjny" nie znaczy tutaj toksyczny i brutalny. Nie szukam kogoś, kto będzie mi dosłownie poniewierał postacią - przykro mi :lol: Zależy mi na kimś, kto również chce sobie ułożyć życie, a nie stać się dosłownie czyimś koszmarem. Wiadomo, że pomniejsze dramy są w takim związku nie do ominięcia, natomiast nie chcę przekraczać granic dotyczących przemocowych i tym podobnych.
▷Totalnie widzę tutaj slow burn, taki od zera. Krok po kroku, z drobnymi (lub trochę większymi) potknięciami z obu stron. Możemy wspólnie rozplanować co i jak, urozmaicać żeby nie było nudno i w ogóle!
▷ Oczywiście nie chcę się skupić tylko na trudnościach, z którymi obie strony musiały się do tej pory borykać w swoim życiu. Jestem natomiast osobą, która lubi ustalać wiele szczegółów wspólnie, więc dogadamy się z pewnością co będziemy chcieli grać lub nie <3
▷ Bardzo zależy mi na endgame, natomiast jeśli po drodze stwierdzimy, że tu coś nie gra, że to jednak nie ma szans się utrzymać na dłuższą metę - nie ma problemu. Ważne, by po prostu trwała ta rozmowa, gdzie możemy sobie ustalać co nam pasuje lub też nie.
Wiek, zawód są mi absolutnie obojętne, natomiast preferowałabym postać starszą od Zelli, nawet o ten rok czy dwa.
Płeć? Tutaj mam dodatkową opcję, bo Zella myśli, że jest hetero, natomiast wydaje mi się że mogłaby spróbować relacji również i z kobietą. Tylko, że tutaj dodatkowo wchodzi aspekt potencjalnego odkrywania biseksualizmu, jeszcze większej ilości dylematów i tym podobnych, co może przedłużyć nam wszystko jeszcze bardziej. Ale kto wie, może dla kogoś nawet będzie to zachęta, bo przynajmniej będzie więcej rzeczy do rozgrywania :lol:
Wizerunek jest mi obojętny, ale chętnie pomogę jeśli będzie taka potrzeba <3
▷ Nie wymagam postów codziennie. Mogą być to nawet posty raz na tydzień, I totally don't mind! Sama mam gorsze momenty, więc też mi się często przedłuża wszystko.
▷ Odpowiada ci jedynie część powyższych opcji lub widzisz to trochę inaczej? I tak zapraszam. Możemy się dogadać ze wszystkim, pomijając podpunkt pierwszy - tutaj raczej twardo stoję przy swoim!

Do kontaktu tradycyjnie zapraszam na pw do Daphne van Laar lub na mój discord - shad0wlin_ :slodziaczek:
Ostatnio zmieniony pn lut 23, 2026 1:29 pm przez Zella Gardner, łącznie zmieniany 1 raz.
Lin (shad0wlin_)
kierowanie moją postacią bez mojej zgody
32 y/o
For good luck!
197 cm
kucharz The Beaches Boardwalk
Awatar użytkownika
come as you are
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkija?
typ narracjitrzecia osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

The Ghost of the Past
Czyli kobieta, od której nie może uciec
STATUS: AKTUALNE | 21/02
ObrazekObrazek
Nie umiem pisać ładnych szukajek, więc krótko i na temat; szukam dla Theo pani, która była jego pierwszą i jedyną miłością jak do tej pory :cenzurowicz:
Relacja będzie mocno skomplikowana i chciałabym, żeby rozwinęła się w postach. W którą stronę, tego nie wiem, to by się zobaczyło; może będą żyli długo i (nie-)szczęśliwie, może przegadają sprawę i zostaną znajomymi, albo rozerwą się (albo swoje ciuchy) na strzępy? Cholera wie. Zobaczymy - będzie duuużo dramek i sprzecznych emocji w tych grach na pewno.

O postaci:
- Wizerunek w gifie Charlize Theron, ale może być dosłownie ktokolwiek, nie ma to dla mnie znaczenia
- Rocznik '88-'83, czyli 38-42 lat
- Nie musi to być nowa postać; nie widzieli się i nie słyszeli grubo ponad dekadę, pewnie nie myśleli o drugiej osobie do niedawna
- Zawód w sumie obojętny, może być w biznesie, w modzie, w czymkolwiek, widzę ją w swojej głowie zawsze bardzo fancy ubraną, red lipstick and all that
- Z charakteru; wie jak manipulować ludźmi, jak okręcić ich wokół palca
- Moralność bardzo szara, definitywnie nie będzie z niej rycerza w lśniącej zbroi

Więcej info na PW, będzie super, zapraszam <3
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
LemonSpice
none
35 y/o
Welkom in Canada
191 cm
adwokat w carnegie & cortlandt llp
Awatar użytkownika
trochę czaruś, trochę gbur, ale w przeważającej części adwokat skoncentrowany na tym, by w szyldzie kancelarii znalazło się w końcu jego nazwisko
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

our forever
was supposed to be longer
STATUS: AKTUALNE | 21/02
ObrazekObrazek
Poznali się przez wspólnych znajomych, a ona od razu wpadła mu w oko. Była ładna, uśmiechnięta, a w dodatku też wygadana. Nić porozumienia nawiązała się między nimi niemal od razu, ale ich relacja była dość burzliwa. Początkowo bowiem łączył ich głównie romans, którego on nie chciał określić mianem związku, trochę jakby wodząc ją za nos.
Był młodym chłopakiem, bał się zobowiązań oraz tego, co mogło z ich relacji wyniknąć. Nie potrafił się zadeklarować, a kiedy w końcu to zrobił, cały ten związek nie potrwał długo. Kłócili się, zrywali, a wszystko po to, aby chwilę później zejść się na nowo. Nie potrafili ze sobą być, ale też nie umieli z siebie zrezygnować, aż w końcu ona zdecydowała się powiedzieć temu pas.
Odeszła, ponieważ wiedziała, że on nie był gotów dać jej tego, czego wówczas od niego chciała.
Wpadli na siebie dość niedawno, kiedy kolejny wieczór spędzał samotnie w barze. Wypili drinka, przegadali kilka długich godzin, a magia wspomnień i chemia, która najwyraźniej nie zniknęła, sprawiła, że razem wrócili do jego mieszkania. Po wspólnie spędzonej nocy zniknęła, a jednak w jego głowie udało jej się zadomowić.
Przypomniała mu bowiem o tym, co kiedyś było między nimi d o b r e.


- wiekowo najlepiej tak 32-35 lat
- poznali się w szkole średniej, a ile trwał ich związek i dlaczego dokładnie się rozpadł, to już sobie ustalimy; w karcie w sumie wspominałam też, że list polecający na studia napisał jej ojciec jego ówczesnej dziewczyny, więc fajnie byłoby, gdyby miała ojca prawnika lub sędziego, ewentualnie jakiegoś prokuratora
- co dalej również ustalimy wspólnie, a w zasadzie rozegramy, bo nie chcę planować niczego z góry
- minimum jeden post na 4-5 dni, ale więcej mile widziane!
- gram, nie uciekam, a po szczegóły zapraszam na pw <3
Magda
unikam wątków nierozwijających relacji oraz opisów przemocy na tle seksualnym i przemocy nad zwierzętami
26 y/o
For good luck!
168 cm
tłumacz sądowy w Superior Court of Justice
Awatar użytkownika
When life gives you lemons, make sure you know whose eyes you need to squeeze them in.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkishe/her
typ narracji1os (bio), 3os (reszta)
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Skok na bank
bo po co główkować, skoro można się wzbogacić łatwym kosztem?
STATUS: AKTUALNE | 23/02
ObrazekObrazek
W dużym skrócie - Frostine odziedziczyła dość sporą fortunę po ojcu. Z pewnością jest to informacja dość powszechna, choć ona sama raczej nie chwali się swoim majątkiem, żyjąc jak w przeszłości, tylko że z dużo spokojniejszą głową w kwestiach finansowych. Z pewnością jednak może znaleźć się ktoś, kto pomyśli, że Paradis da się łatwo owinąć wokół małego paluszka u dłoni, tym samym zapewniając sobie dobrobyt na resztę życia. Z przykrością natomiast informuję, że to się nie uda :hihi: A wręcz mogę zasugerować, że to Frostine wygra tą potyczkę, gdyż owy ktoś zamiast z pieniędzmi skończy z... uczuciami.

Warto wspomnieć, że Frostine jest dosyć specyficzną osobą, więc proponuję zapoznać się z jej kartą postaci zanim przejdziemy dalej!

❄︎ Nie szukam złodzieja, który zostawi moją pannę na lodzie, to tak jakby coś :lol: Zaproponowałam jedynie wstępne motywy, jakie mogą kierować Twoją postacią w celu zbliżenia się do Frostine. Natomiast przemiana tego w prawdziwe uczucia jest wymogiem koniecznym, bez względu na to czy będzie to coś dłuższego czy też nie.
❄︎ Jeśli fragment z "leceniem na kasę" nie do końca ci pasuje, daj znać! To tylko wstępny pomysł, jaki akurat mam w głowie. Możemy ugryźć to inaczej, ja chętnie się dogadam :slodziaczek:
❄︎ Potencjalny endgame! Bardzo chciałabym, by nam to tak wyszło, natomiast jeśli coś nam nie kliknie - trudno. Na siłę też nie ma co działać! Bardzo jednak prosiłabym, by mówić jak coś nie gra, bez znikania bez słowa <3
❄︎ Wstępnie mogę zaproponować slow burn, który przede wszystkim pasuje do natury mojej postaci. Frostine z pewnością będzie potrzebować trochę czasu, by nie tylko komuś zaufać, ale i obdarzyć go uczuciem na tyle, by się nim podzielić (szczególnie przy tych finansowych zamieszaniach). Przy okazji boryka się też z traumami, więc jak ktoś ma duże pokłady cierpliwości i jest gotów rozgrywać dość ciężką postać - zapraszam :hopsa:
❄︎ Zawód i status materialny dowolne, co do wieku to myślę że może być to osoba zarówno starsza, jak i młodsza, ale tak w granicy 21-38 lat.
❄︎ Płeć? Dowolna, chociaż przy postaci kobiecej postawiłabym również na rozegranie w jakiś sposób zrozumienia orientacji u mojej postaci, gdyż dotychczas miała raczej styczność z płcią przeciwną. Ale to możemy jeszcze dogadać <3
❄︎ Zależałoby mi również na tym, by była to osoba dość świadoma emocjonalnie, która pomogłaby Frostine nauczyć się poprawnie kochać drugiego człowieka i ogółem pomóc jej zacząć pokazywać to, co siedzi głęboko w jej środku. Jak mówiłam, postać może być trochę wymagająca i praca z nią będzie żmudna, ale może właśnie kogoś akurat to skusi.
❄︎ Z tego powodu też mówię kategorycznie nie jeśli chodzi o brutalność i toksyczność w relacji. Starczy dziewczynie tych traum :lol:
❄︎ Jakiś punkt ci nie odpowiada? Pisz i tak, dogadamy się :zakochan:
❄︎ A tak serio to zapraszam, no nawet fabularnie zapłacę, kasę dziewczyna ma :lol:

Do kontaktu tradycyjnie zapraszam na pw do Daphne van Laar lub na mój discord - shad0wlin_ :slodziaczek:
Lin (dc: shad0wlin_)
sterowanie moją postacią bez mojej wiedzy i zgody / posty pisane przez AI
46 y/o
For good luck!
181 cm
profesor, historyk sztuki i konserwator na University of Toronto
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Kochanka
„zanim umrę, chcę z tobą...”
STATUS: AKTUALNE | 25.02
ObrazekObrazek
“Y si fuera ella
quien me sacara de esta soledad…”
W opcji pierwszej:
Może jesteś kobietą, która już wszystko zbudowała. Masz nazwisko, pozycję, własne projekty i ludzi, którzy czekają na twoją decyzję. Może masz też męża, dzieci, zobowiązania, które wypełniasz bez zarzutu. I może właśnie dlatego potrzebujesz miejsca, w którym nie jesteś filarem, tylko kobietą. Przy mnie możesz zdjąć kontrolę z ramion. Ja przy tobie nie jestem profesorem, ojcem ani człowiekiem sukcesu, tylko mężczyzną, który pozwala sobie na szczerość. Niczego sobie nie obiecujemy, doskonale wiedząc, że żadne z nas nie przewróci świata do góry nogami. A jednak wracamy do siebie od już dłuższego czasu, jak do spokojnej zatoki, w której można przeczekać sztorm.

W opcji drugiej:
A może jesteś studentką. Nie dziewczyną zapatrzoną w wykładowcę, lecz kimś, kto wie, czego chce. Ambitna, skupiona, błyskotliwa. Może początkowo widziałaś we mnie narzędzie — drzwi, które można uchylić, nazwisko, które może otworzyć kolejne. Może to wyczułem, a mimo to pozwoliłem ci zostać bliżej. I coś zaczęło się zmieniać. Chemia nie była młodzieńczą fascynacją, tylko rozmową, która przeciągała się do późna. Bliskość nie była impulsem, tylko świadomym wyborem. Wiesz, że nie zostawię żony, a ja wiem, że tego nie oczekujesz. A jednak między nami jest więź, której nie da się sprowadzić wyłącznie do ambicji czy ciała.

Niezależnie od tego, którą z nich jesteś, łączy nas jedno: świadomość. To nie jest wielka miłość z planem na wspólną przyszłość. To relacja, która trwa już jakiś czas, ma swoją historię, swoje powroty i swoje ciche zasady. Bliskość, która nie burzy fundamentów, ale daje oddech.
I może właśnie dlatego jest tak niebezpieczna.

***

✧ Szukam osoby do rozegrania relacji, która trwa już od jakiegoś czasu i nie jest ani wielkim romansem, ani jednorazową przygodą. Najlepiej od kilku miesięcy, czy nawet paru lat.

✧ Może to być kobieta w jego wieku — ktoś, kto ma już własny świat, sukcesy, być może rodzinę, zobowiązania i zmęczenie byciem zawsze "tą silną”. W tej relacji nie trzeba niczego udowadniać. To przestrzeń rozmowy, chemii i czułości bez obietnic. Może są dla siebie ucieczką, może lustrem, może chwilą wytchnienia między jednym życiem a drugim.

✧ Może to być studentka — ambitna, świadoma, nie dziewczyna zapatrzona w profesora, tylko ktoś, kto od początku wiedział, czego chce. Być może na starcie była w tym kalkulacja o dostęp, możliwości, a potem pojawiło się coś bardziej niewygodnego: realna więź. Relacja dwóch osób, które wiedzą, że nie są swoją przyszłością, a mimo to są sobie bliskie.

✧ W obu wersjach ważna jest świadomość — ona wie, że Rafael nie zostawi żony, on wie, że nie tego od niego oczekuje. Nie szukam dramatu o rozwody i wielkie deklaracje, a bardziej cichego napięcia, momentów zawieszenia, przeciągających się rozmów i spojrzeń, które zaczynają znaczyć więcej, niż powinny.

✧ Relacja może być spokojna, elegancka albo trochę niewygodna, ale zależy mi na tym, żeby była czymś więcej, niż romansem w tle. To ktoś, kto go widzi, rozumie jego zmęczenie i jednocześnie staje się kontrapunktem, gdy zaczyna na nowo dostrzegać swoją żonę Marię.

✧ Nie planuję z tej relacji endgame’u. Bardziej historię o bliskości, która była prawdziwa, nawet jeśli nie miała być na zawsze, ale nigdy nie wiadomo, co przyniesie fabuła.

✧ Wiek orientacyjnie: dla wersji dojrzałej okolice 35–45 lat, dla wersji studenckiej mniej więcej 23–28 — ale nie trzymam się sztywno, jeśli pomysł kliknie.

✧ Bardzo zależy mi na postaci emocjonalnie świadomej. Bez naiwności, bez prób "ratowania go”. To relacja dwóch osób, które wiedzą, gdzie są granice i czasem właśnie dlatego je przekraczają.

✧ Reszta do dogadania — chętnie dopasuję dynamikę, tempo i szczegóły pod to, co wspólnie nam zagra. Poszukiwania dla nowej, jak i istniejącej postaci. Jeśli masz pomysł trochę obok, pisz śmiało, najlepiej na konto Michael Graham <3
space cadet
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukiwania”