ODPOWIEDZ
30 y/o
APRILLA
157 cm
Head of Creative & Strategy Department
Awatar użytkownika
Spójrz, na szyi coś tu masz
Ups, to chyba znowu ja
W pracy będą się z nas śmiać
W pracy teraz, jeszcze raz
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

36
Umówienie się z Megan poszło zadziwiająco łatwo. Pewnie powinna zrobić to dużo wcześniej, zamiast zakładać ciągle, że na pewno żadna z nich nie znajdzie miejsca w grafiku i będą przekładać spotkanie w nieskończoność. Obie miały na co dzień mnóstwo pracy, przez co ciężko czasami było pogodzić ze sobą życie prywatne, ale może tym razem zadziałała po prostu jakaś siostrzana magia? Wszystko jedno, cóż to takiego było – ważne, że się udało. Wyczyściła porządnie miejsce w kalendarzu, by zostawić je wyłącznie dla Megan, zrobiła małe zakupy i grzecznie stawiła się na miejscu nawet bez dużego spóźnienia!
— Cześć, Młodsza — przywitała siostrę, gdy ta otworzyła jej drzwi. Odstawiła od razu na bok torbę i porwała dziewczynę w ramiona, przyciskając ją do siebie z całych sił, jakby chciała wycisnąć z niej wszystkie soki albo przynajmniej oczy. Na szczęście nic z drugiej Finchówny nie wypłynęło, bo zrobiłoby się dość nieprzyjemnie i to całe spotkanie trzeba byłoby przenieść do szpitala. A przecież Megan sama mówiła, że nie ma ochoty wychodzić z domu. No dobra, szpital pewnie był wyjątkiem i tam bawiłaby się nawet lepiej. Ale już trudno, zostaną tutaj.
April weszła śmiało w głąb mieszkania, czując się jak u siebie. Jeszcze tego brakowało, żeby się krępowała przy siostrze. Ułożyła na stole wszystko, co ze sobą przytaszczyła, czyli dwie paczki ciastek i różową papierośnicę, w której zawsze nosiła blanty. Nastawiła sobie wodę na herbatę i z wielką ostrożnością wybrała kubek, z którego chciała się napić. Postawiła w końcu jakiś na blacie, zostawiając Megan pole do popisu. Mogłaby zrobić sobie napój sama, ale najwyraźniej chciała choć minimalnie poczuć się zaopiekowana.
— Wyglądasz doskonale. Wcale nie jak zapracowana i kompletnie odcinająca się od ukochanych sióstr. — Uśmiechnęła się szeroko, troszkę sobie z niej żartując. Oczywiście komplement był był szczery, a ten mały przytyk drobiazgiem do zapomnienia. April wcale nie miała jej za złe, że ostatnio rzadziej rozmawiały. Rozumiała, że w życiu zawodowym młodszej siostry mogło dziać się naprawdę sporo i ostatnie, o czym myślała, to plotkowanie. Zresztą – April wcale nie była jakaś lepsza. Też ciągle tonęła w pracy albo nowej relacji, o której zresztą musi dzisiaj wszystko Megan opowiedzieć. Ale bez pośpiechu, przecież miały czas.
— No to już, mów mi wszystko! Wyjęłaś komuś coś fajnego z żołądka ostatnio? W Chirurgach kiedyś wyciągali głowy lalek na przykład. O, to może też jakiś romans z prowadzącą? Albo prowadzącym? Od razu pokaż mi jakieś zdjęcie! — zaczęła wystrzeliwać z siebie kolejne pytania w tempie karabinu maszynowego. Porządny oddech wzięła, dopiero gdy skończyła. Uśmiechnęła się przepraszająco, bo nie chciała przecież przytłoczyć Megan sobą od pierwszych minut spotkania, ale po tylu latach znajomości siostra pewnie była do tego przyzwyczajona.

Megan Finch
Werka
dogadamy się
ODPOWIEDZ

Wróć do „#10”