ODPOWIEDZ
33 y/o
For good luck!
178 cm
Ratownik medyczny North York General Hospital
Awatar użytkownika
We're a mess, You and I.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

You look at me and I forget the world
STATUS: NIEAKTUALNE
ObrazekObrazek
#found each other #you're mine #emotional damage #mlm

Powinienem wiedzieć jak ratować ludzi, ale kiedy czuję na sobie Twoje spojrzenie, nie jestem w stanie oddychać. Zapowietrzam się, jestem o krok od zawału, a jak wiemy, mężczyźni przechodzą go znacznie gorzej, więc nazwałbym to sytuacją beznadziejną.
Nie mogę przestać się uśmiechać, więc może też wariuję i dokładnie w ten sam sposób nie potrafię zapanować nad zazdrością / złością / irytacją, kiedy nie pojawiasz się na szpitalnych korytarzach, w ulubionej restauracji, bibliotece, klubie i wszędzie tam, gdzie wpadamy na siebie jakby była to najnormalniejsza rzecz na świecie.
Nie umiem nie chcę uratować siebie od ciebie.
Ale ostatecznie, czy to źle?

Szukam PANA dla mojego pana <3 Wiek: 33-45, wizerunek do uzgodnienia, ale mam z tym duży chill. Może to być postać, która jest na forum, albo całkiem nowa, w mojej głowie obaj panowie dopiero się poznają, chociaż jestem otwarta na wszelkiego rodzaju powroty.
W zamyśle, moja postać jest ratownikiem medycznym, który aktualnie próbuje wyleczyć się po nieudanym związku. Pasuje mi tu kontrast w przypadku drugiej postaci, morally grey characters zawsze spoko.
Jestem basic girl, ok? Dasz mi jedno łóżko w hotelowym pokoju, burn the world for you albo inny książkowy kicz i ja będę zachwycona!
Jestem otwarta na naprawdę wiele rzeczy, więc chętnie ustalę sobie wszystko na PW <3
Ostatnio zmieniony sob lip 18, 2026 9:56 pm przez Elias Parrish, łącznie zmieniany 1 raz.
Silly Goose
Nie mam w sobie strachu.
25 y/o
For good luck!
173 cm
recepcjonistka w Kingsway Boxing Club
Awatar użytkownika
Dość już miała byłego narzeczonego, co ciągle skomle by mu wybaczyła oraz plotek na swój własny temat i chociaż szczerze nienawidzi życia w wielkim mieście, to z braku-laku oraz w nagłej potrzebie przeprowadziła się do Toronto.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

emotions come, i don't know why
Cover up love's alibi
STATUS: AKTUALNE | 18/07
Obrazek Obrazek
#slowburn #enemiestolovers #chlopie,jesteś #jakmójEX
Sama nie potrafię wytłumaczyć dlaczego tak Cię nienawidzę? Być może to obsesja? Bo widzę go w każdym mężczyźnie; nieznajomy, który uśmiecha się do mnie zwyczajnie, gdy idę ulicą, dzierżącym na ramieniu torbę listonoszu, kasjerze w supermarkecie, gdy robię zakupy - każdy z nich ma coś wspólnego - ten szczególny pierwiastek, który tak wyjątkowo obrzydza.
Ty jesteś jeszcze gorszy, mógłbyś być rudowłosym modelem z pierwszych stron gazet czy kolesiem pracującym na budowie, ale i tak byś mi się z nim kojarzył. To jak się poruszasz; jak pleciesz swoje głupoty w kółko, bez końca. Jak poprawiasz niesforne kosmyki włosów wpadające w oczy czy wzruszasz ramionami, gdy nie masz nic szczególnego do powiedzenia. Gdy robisz kolejną głupotę, kolejny błąd i machasz na to ręką, jakby zupełnie nic się nie stało.
Jesteś dosłownie jak On.Podświadomie wiem, że to chore - w końcu nie zrobiłeś mi nic złego. Jesteś zwyczajny człowiekiem, tak jak reszta, którą spotykam na swojej drodze. Ja i tak nie potrafię spojrzeć Ci prosto w oczy bez grymasu, bez uprzedzeń, bez słów podszytych tym jednym z najgorszych uczuć.
eeee, jest to poszukiwanie ogólne, ale myślę, że można by było napisać z tego jakąś brednie albo może enemies to lovers :brewka:
jeśli chodzi o postać to ja jestem mega elastyczna; postać może być jedną z istniejących - najlepiej jakby była wolna, wiadomo, ale inne opcje też biorę pod uwagę, jak szaleć to szaleć - chciałabym jednak żeby pojawiło się między nimi uczucie, to jak to się dalej potoczy nie ustalam, bo po co - zobaczy się na fabule
uwaga, nie lubię, jakiś przesadzonych dram i postów, bo się spinam i trudno mi się na takie "poważne" posty odpisuje, raczej stawiam na luzakowe wątki, aczkolwiek nie twierdzę, że w przyszłości nie będzie inaczej, bo dramat też coś niecoś potrafię, na razie chciałabym jednak się rozbujać, a na czym rozbujowuje się lepiej niż na komedii, nie? XD
chętnych zapraszam na pw, buźka
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
brzydzę się AI, a tak to nie mam problemu z niczym
26 y/o
For good luck!
183 cm
bezrobotny
Awatar użytkownika
Chcą mi wejść na łeb albo bym zdechł jak pies, a to mnie nie urządza. Przelewam krew za krew, wymieniam wdech na wdech, telefon zdechł na łączach.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

always the tone of surprise
beauty and the ginger
STATUS: NIEAKTUALNE | 18/07
ObrazekObrazek
#bestfriends #highschoolcrush #rideordie
Od zawsze byłem obiektem żartów z powodu moich rudych włosów i piegowatej twarzy. W przedszkolu czy szkole podstawowej niekoniecznie się tym przejmowałem, ale nic nie mogło przygotować mnie na licealne rodeo pełne rywalizacji napędzanej hormonami. Może moja sytuacja byłaby znacznie lepsza, gdybym tak uparcie nie wodził spojrzeniem zakochanego kundla za najpiękniejszą dziewczyną w szkole - za tobą właśnie.
Wielu chłopaków stawało w szranki o twoje względy, kilku z nich obrało mnie sobie za cel do głupich żartów. Kiedy docinki zaczęły już ocierać się o prześladowanie, szybko ukróciłaś cały proceder i udowodniłaś wszystkim, że nie tylko jesteś piękna, ale także autentycznie miła, rozsądna, sprawiedliwa. Jasno dałaś do zrozumienia, że nie jestem w twoim typie, ale zaczęliśmy rozmawiać, z czasem coraz więcej, aż w końcu bez mrugnięcia okiem wymienialiśmy się najbardziej głębokimi zwierzeniami.

Może nie znalazłem dziewczyny, ale zyskałem
najlepszą przyjaciółkę na świecie.

Trzymamy się razem już od ponad dekady, znamy jak łyse konie, więc nie musimy niczego przed sobą udawać ani ukrywać. Zawsze stoimy za sobą murem.
Wielokrotnie broniłem twojego dobrego imienia przed zazdrosnymi dziewczynami czy natrętnymi adoratorami, chociaż kiepsko mi wychodzą kąśliwe uwagi i bić też się nie umiem. Zjawiałem się obok po każdym płaczliwym telefonie, odstawiałem pod dom po każdej wspólnej imprezie. Do diabła, razem z tobą przeszedłem na dwa miesiące na dietę, a dobrze wiesz jak kocham jeść ciasta!
Wspierałaś mnie, kiedy zaraz po liceum zmarł mój tata, więc poszedłem do pracy, aby polepszyć sytuację finansową rodziny. Byłaś mi oparciem, gdy opiekowałem się chorą mamą i pomogłaś przy organizacji jej pogrzebu. Zebrałaś mnie z podłogi, przeglądałaś dla mnie ogłoszenia o pracę, opowiadałaś o życiu, jakby wcale nie toczyło się wyłącznie obok mnie.
Czasem myślę, że tylko ja czerpię z tej przyjaźni wszystko co najlepsze i boję się, że w końcu też to dostrzeżesz. Otwierasz przede mną na nowo świat, wyciągasz do innych ludzi, a ja bardzo próbuję nadążyć za twoim tempem.
Szukam kobiecej postaci w tym samym wieku (27 lat, ale może być rok młodsza lub starsza) do relacji przyjacielskiej, która trwa nieprzerwanie od liceum. Jest to bardzo ważna postać w życiu Neda, właściwie od śmierci jego matki najważniejsza. Może to być postać już istniejąca na forum albo nowa. Z szerokimi ramionami przygarnę każdą duszkę chętną tworzyć ze mną tę relację. *_*
Oczyma wyobraźni widzę przyjaciółkę, która jest świadoma swojej urody, bardzo pewna siebie i skora do odkrywania świata oraz szukania dobrej zabawy. Edmund jest tym, który przypomina jej o przyziemnych sprawach, wspiera po kolejnych zerwaniach i przygotowuje najlepsze kolacje i przekąski do filmowych maratonów.
Poszukiwania zostały napisane z perspektywy postaci, jednak w postach stosuję narrację trzecioosobową.
Wszystkie szczegóły bardzo chętnie omówię na PW. <3
Ostatnio zmieniony czw lip 30, 2026 5:29 pm przez Igor Popov, łącznie zmieniany 1 raz.
kamehame-ha
jestem otwarta na wszelkie pomysły, zawsze można się dogadać 𖦏
26 y/o
For good luck!
183 cm
bezrobotny
Awatar użytkownika
Chcą mi wejść na łeb albo bym zdechł jak pies, a to mnie nie urządza. Przelewam krew za krew, wymieniam wdech na wdech, telefon zdechł na łączach.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

lookin' at you got me thinkin' nonsense
cartwheels in my stomach when you walked in
STATUS: NIEAKTUALNE | 18/07
ObrazekObrazek
#fallinginlove #romance #coffeelovers
Podczas naszego pierwszego spotkania nie mogłem oderwać od ciebie wzroku. Moją winą jest to, że jestem estetą, bo od razu zauważyłem jak cholernie przystojnym mężczyzną jesteś i gotów byłem wówczas pobić się z każdym, kto ośmieliłby się twierdzić inaczej. Naprawdę nie pamiętam jak tamtego dnia udało mi się przygotować zamówioną kawę i co dokładnie powiedziałem przy jej wydawaniu, ale twój uprzejmy uśmiech momentalnie wyrył mi się w pamięci.
Twoje wizyty stały się najpierw wyczekiwanym punktem programu, potem już moim ulubionym momentem w pracy. Może i moje ręce są już coraz pewniejsze w twojej obecności, ale przeklęty język wciąż mi się plącze, gdy do kawy proponuję kawałek ciasta. Chciałbym w końcu zebrać w sobie na tyle odwagi, aby się pochwalić, że niektóre sam piękę.

Powtarzam sobie, że to przecież nic takiego, po prostu lubię na ciebie patrzeć. Lubię myśleć o twoich idealnych rysach twarzy i potem bezmyślnie je rozrysowywać ołówkiem na pozostawionych przez klientów paragonach lub serwetkach. Szkice wydawały się niewinną igraszką, zawsze mogłem je wytłumaczyć chęcią ćwiczenia ręki, ciągłą pracą nad zachowaniem prawidłowych proporcji czy nauką tworzenia kompozycji.
Pewnego dnia zapragnąłem na twój widok sięgnąć po aparat i wtedy właśnie zrozumiałem, że to nie jest zwykła potrzeba podziwiania cudzej urody, tylko zauroczenie, które pogłębia się z każdym dniem.
Co z tego, że z pamięci potrafię przywołać rysunkiem twoje oczy, nos, usta, a nawet dłonie, kiedy nie potrafię powiedzieć jednego prostego zdania?
✧ Szukam postaci mężczyzny w przedziale wiekowym 25-45 lat do relacji romantycznej. Przedstawiłam zarys pomysłu i wskazałam szeroki przedział wieku, ponieważ nie chcę narzucać zbyt wiele. Obiektem westchnień Edmunda może być każdy mężczyzna - nieco od niego młodszy, mniej lub bardziej starszy, o radosnym usposobieniu lub o totalnie stoickiej naturze. Nawet powody wejścia w relację z Nedem mogą być mniej lub bardziej szczere. Najważniejszym założeniem jest bycie stałym klientem kawiarni, chociaż istnieje też opcja, aby drugi pan był po prostu właścicielem kawiarni doglądającym co jakiś czas interesu. :zakochan:
✧ Poszukiwania przedstawiają punkt widzenia postaci, w postach stosuję narrację trzecioosobową.
✧ Z ogromną chęcią szczegóły omówię na PW.
Ostatnio zmieniony czw lip 30, 2026 5:39 pm przez Igor Popov, łącznie zmieniany 1 raz.
kamehame-ha
jestem otwarta na wszelkie pomysły, zawsze można się dogadać 𖦏
25 y/o
For good luck!
182 cm
grafik w Toronto Sun
Awatar użytkownika
We wanted to be adults so bad. Now look at us. Just fucking look.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

The tragedy of the war we made
was that I just couldn't surrender you
STATUS: Nieaktualne | [20.07]
ObrazekObrazek
#again_you #old_wounds #backstabbing #mlm #its_complicated
Zaczęło się wtedy – kiedy spojrzenia napotkały się przypadkiem, wychwyciwszy pierwszy błysk. W oku zatańczyła wtedy iskra ekscytacji. Jakby już gdzieś się kiedyś widzieli albo jakby ten drugi wręcz zapraszał do wspólnego tańca. Z ust mogło paść wtedy pierwsze słowo – tego tonu głosu nie dało się zapomnieć, bo odbijał się w głowie echem za każdym razem, gdy przed snem zamykał oczy. Był jak żywy obraz, nawet jeśli fizycznie nie znajdował się pobliżu.
Wszechświat stale przecinał ich ścieżki – można by powiedzieć, że to przeznaczenie, jeśli ktoś wierzy w takie rzeczy. Nic dziwnego, że w końcu postanowili skorzystać z tych licznych przypadków. Kolejne spotkania nie były przypadkowe, ta relacja z każdym dniem zacieśniała się coraz bardziej. Żaden z nich nie ośmielił się jednak jej nazwać. Mogli być dobrymi kolegami, mogli być przyjaciółmi albo zwykłymi znajomymi. Nawet jeśli dwuznaczne słowa i najdrobniejsze zachowania stale starały się ukierunkować ich zażyłość w innym kierunku.
To na pewno trochę trwało. Droga, którą wspólnie pokonywali niejednokrotnie bywała wyboista. Nie można było powiedzieć, że zawsze było między nimi dobrze – starcie dwóch mocnych charakterów sprawiało, że słowne sprzeczki stały się jedną z milszych form wspólnego spędzania czasów. Bo poza kłótniami mieli znacznie więcej brudu za paznokciami.
W końcu się rozeszli, nawet nie odwracając się w swoją stronę, gdy dzielący ich dystans był już naprawdę wielki. Emocjonalnie pokiereszowani próbowali o sobie zapomnieć. Chcieli zacząć żyć na nowo, poukładać sprawy i zamknąć ten wspólny rozdział. Nie widzieli się kilka, może kilkanaście lat, a los znów splątał ze sobą ich ścieżki. Gorąc pierwszego spotkania buchnął na nowo.
Już na wstępnie zaznaczę, że wciąż jestem w trakcie rozmyślań nad postacią, więc wszystko co tu napiszę jest jak najbardziej płynne – możemy razem to zmieniać, kształtować i naginać, żeby wpasowało się w historię obydwu postaci. Obustronne zaangażowanie na pewno da większą satysfakcję z rozgrywki.
Lubię zwolnić z akcją i zagłębić się w to, co siedzi w głowie bohaterów kiedy jest ku temu okazja. Nie oznacza to jednak, że czas staje w miejscu – bardzo chętnie pcham wątek do przodu, jednak nieco subtelniej. Tak naprawdę odnajduję się w większości kreacji fabuł i relacji. Mogę szybko, mogę wolniej, potrafię wrzucić do posta więcej akcji albo postawić na emocjonalny wysryw. Try me.
Szukam postaci mężczyzny do relacji, która swój początek miała już jakiś czas temu (dokładniejsze ramy czasowe do ustalenia). Zależy mi na czymś niejasnym, pogmatwanym i niejednoznacznym. Na spojrzeniach i gestach, które pozostają w głowie i zatruwają myśli. Na przypadkowym, specjalnie wydłużonym kontakcie fizycznym. Na różnych perspektywach, odmiennych spojrzeniach i próbie zrozumienia się na nowo.
Widzę tu wiele możliwych wariantów: relacja oparta początkowo na kłamstwie, zdrada (niekoniecznie w kontekście romantycznym), pojawienie się w międzyczasie kogoś innego, jednostronne uczucie, próba dania sobie jeszcze jednej szansy lub zwyczajna próba zaleczenia dawnych traum. Określenie relacji wtedy i teraz pozostawiam do wspólnych rozmyślań ze współgraczem. Mam kilka pomysłów, ale musimy wspólnie o tym pomyśleć żeby dobrze się nam pisało.
Nie mam wymagań co do wyglądu, wieku, zawodu czy czego tam jeszcze można wymagać. Od siebie powiem tylko tyle, że staram się odpisywać żwawo, długością postów raczej dostosowuję się do współgracza i... to tyle. Wbijaj na priv to sobie coś poustalamy. <3
Ostatnio zmieniony wt lip 21, 2026 5:13 pm przez Ayaan Malviya, łącznie zmieniany 2 razy.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
something wicked
don't be a fcking dick to people
29 y/o
DEBIUTUJĄCY SKRYBA
185 cm
gangster pod nadzorem kuratora wszędzie gdzie trzeba załatwić interesy
Awatar użytkownika
You'd be surprised at what you'd do to stay alive.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona, jej
typ narracji3 os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Once you find the right person,
you'll see how much love is actually supposed to be easy.
STATUS: AKTUALNE | 19/07
ObrazekObrazek
#slow-burn #wspomnienia #toskomplikowane
Pamięć bywa zawodna.
Pamięć bywa ulotna.
Są wspomnienia, których nie da się pozbyć ze swojej głowy, nawet gdy chcesz.
Czasami wracają w snach pozostawiając jedną, wielką niewiadomą.

Marco niewiele pamięta z pierwszych lat swojego życia, sierociniec gdzie przebywał przez prawie sześć lat jest dla niego zlepkiem rozmazanych obrazów - zimnych korytarzy, zapachu środków do dezynfekcji, płaczu dzieci i bójek, które rozpoczynał częściej niż ktokolwiek potrafił zliczyć. To wszystko skończyło się w momencie gdy w drzwiach sierocińca pojawił się Salvatore Moretti i upatrzył go sobie na swojego następcę.

Wspomnienia zniknęły, ale pozostało jedno - duże, niebieskie oczy.
Dziewczynka z tymi oczami nigdy się go nie bała, gdy inne dzieci omijały go szerokim łukiem to ona zawsze siadała obok niego, zazwyczaj się do siebie nie odzywali, albo to ona mówiła starając się przekierować jego uwagę.

Nie pamięta jej twarzy.
Nie pamięta jej głosu.
Nie pamięta imienia.
Pamięta tylko oczy.

Nie szukał jej, mimo że powinien. Nie szukał jej bo bał się, że nie rozpoznałaby w nim tamtego małego chłopca, albo że wystraszyła by się tego kim się stał.
wiek zbliżony do Marco (1–3 lata różnicy są w porządku),
przeszłość po adopcji pozostawiam całkowicie do własnego stworzenia, mogła zostać w sierocińcu na długie lata, mogła zostać adoptowana krótko po nim, daję tutaj wolną rękę.
Marco na początku nie musi jej rozpoznać; równie dobrze to ona może jako pierwsza skojarzyć chłopca z sierocińca.
Nie obiecuję tutaj end-game bo nie wiadomo czy będzie nam się dobrze grało, liczę jednak na powolny rozwój relacji bo Marco nie jest łatwym człowiekiem w obyciu; może nawet ta już kobieta ma rodzinę, ma męża.. w tej kwestii macie w pełni otwartą rękę. Zależy mi tylko na pewnego rodzaju zażyłości między postaciami, która pojawi się z czasem.
Proszę nie uciekaj, a gdy nam nie kliknie to po prostu powiedz.
Corvo
Nie lubię jak ktoś steruje moją postacią, sama to potrafię robić, tak więc dziękuję za troskę.
37 y/o
Enjoy the simplest things
196 cm
aktor filmowy i telewizyjny w Kanadzie i Turcji
Awatar użytkownika
Cemil (czyt. Dżemil) jest kanadyjsko-tureckim aktorem. Należy do osób ambitnych i lubiących wyzwania. Mieszkał przez 12 lat w Stambule, do którego myśli się przeprowadzić w przyszłości.
Jest empatyczny, towarzyski i udziela się charytatywnie. Obecnie ma złamane serce, gdyż jego ukochana Eden po prostu zniknęła i przepadła...ale się po pół roku znalazła i będzie ciekawie, o!
nieobecnośćtak
wątki 18+tak
zaimkiona, jej
typ narracjitrzecia osoba
czas narracjiczas przeszły
postać
autor

Ja Cię kocham,
a Ty zniknęłaś...
STATUS: BARDZO AKTUALNE | 29/07
ObrazekObrazek
#wielkamiłośćCema #retrospekcje #tajemniczaucieczka #przyszłość

"Cemil nigdy nie był naprawdę zakochany, a może tylko tak myślał? Kiedy pojawiła się przed nim znajoma z dawnych lat (poznali się na jakiejś imprezie rodzinnej), jego serce jakby zabiło mocniej. Odnowili kontakt, ale musiał uważać, bo ona już kogoś miała, ale chyba nie do końca była przekonana co do swego wyboru i dawała Cemowi znaki. Zaczęli się spotykać w sekrecie, a co z tego wyjdzie w przyszłości? Nikt tego nie wie. "

Jest mi obojętne czym się zajmuje i ile zarabia, ważne są cechy charakteru, czyli powinna być bardzo w porządku i dobrą osobą ogólnie. Oczywiście wszelkie dramy też wchodzą w grę, bo nie może być cały czas wesoło.

OBECNIE

Poszukuję zaginionej postaci, Eden, którą to Cem pokochał i z którą przeżył gorący romans w Turcji.
Ona i Cem znają się z czasów, gdy byli dzieciakami. Niestety drogi im się rozeszły i na wiele lat stracili ze sobą kontakt. Znów się spotkali jakieś 3 lata temu, zaprzyjaźnili się, a później ich relacja nabrała rumieńców, z tym, że ona jest (niby) szczęśliwa ze swoim facetem. Niby, bo jednak nie przestała flirtować z Cemilem. Eden wyjechała na urlop do Turcji, a towarzyszył jej właśnie Cem. Zgodziła się być jego gościem na premierze nowego filmu, nakręconego w Stambule. Co jeszcze? Cem wyznał jej miłość i skończyli w łóżku.
Po powrocie do Toronto nagle kobieta zniknęła. Co ciekawe, nie wiedział o niej nawet jej facet. Obaj panowie zaczęli jej szukać, ale im się to nie udało, dlaczego? I tu zostaje dopowiedzieć resztę.
Eden ponownie zjawia się w życiu Cema, który popadł w wielki kryzys emocjonalny i przechodzi załamanie nerwowe, właśnie przez nią. Swoim odejściem złamała mu serce.
Reszta zostaje do wymyślenia przez nową postać – mam na myśli powód, dla którego zniknęła. Strach? A może wycofała się, by uratować Cema spod czyhającego na niego niebezpieczeństwa ze strony jej faceta? Albo może jeszcze coś innego? Obgadamy – zobaczymy.

Dodałam jeszcze coś, dla większego zainteresowania postacią. Eden ma być w zamyśle siostrą bliźniaczką mojej Ever. Eden nie wie o tym, że ma siostrę, którą rodzice oddali do domu dziecka. Dla większej dramy i ciekawych wątków, o.
✧ poprzednia Eden zrezygnowała, dlatego szukam od nowa
✧ data urodzenia postaci: 29.09.1994r.
✧ i będzie piękna Yasemin Yazıcı na wizerunku, jeśli Eden i Ever mają wyglądać tak samo (bardzo proszę!), mam zapisane mnóstwo grafik z nią, którymi chętnie się podzielę
✧ odnośnie przeszłości postaci, możemy wymyślić historię od nowa, do punktu zwrotnego, jakim była wycieczka do Turcji. Chciałabym, żeby kobieta miała na imię Eden, bo pojawia się w moich postach. Nazwisko obojętne. W razie zainteresowania, jestem gotowa udzielić szczegółowych informacji i streścić to, co grałam z poprzednią osobą od tejże postaci
✧ mogę obiecać wątki teraźniejsze i sporo retrospekcji.
✧ obecnie zgłosiłam nieobecność i nie ma mnie przez tydzień, ale można do mnie napisać na PW, będę wchodzić czasem, by sprawdzać wiadomości
✧ ja sporo piszę, ale Ty nie musisz, po prostu bądź i odpisuj, ja zaczekam ile trzeba

Zapraszam i nie uciekaj! <3

Ostatnio zmieniony śr lip 29, 2026 6:50 pm przez Cem Ayers, łącznie zmieniany 1 raz.
dc: kwiatkowa
wyjdzie po ewentualnych ustaleniach
31 y/o
SPRING TIME
157 cm
kręcę lody i piekę w Kitten and the Bear
Awatar użytkownika
Któżby pomyślał, że ten jeden wyjazd będzie tyle znaczył... Tak wiele zmieni...
Złamie serce, ale uleczy duszę.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracjiTrzecia osoba
czas narracjiCzas przeszły
postać
autor

The Things That Survived the Fire
W podziękowaniu za Waszą służbę:
Strażacy, Policjanci i Ratownicy mają tutaj darmową kawę.
STATUS: Polizane - Zaklepane | 16/08
ObrazekObrazek
#slowburn #firefighter #coffeeshop #hefellfirst #mutualhealing #safeplace #everydaymagic #comfortperson #letscreate #foundfamily
Jamie od dziecka znała właściwie tylko jedno miejsce. Cukiernię. Najpierw pomagała babci i mamie, później samej mamie, a z czasem to ona przejmowała coraz więcej obowiązków. Nigdy nie marzyła o wielkiej karierze ani życiu pełnym przygód. Chciała po prostu piec ciasta, robić dobrą kawę i stworzyć miejsce, do którego ludzie będą wracać nie tylko po słodkości, ale też po odrobinę spokoju.
Życie miało jednak zupełnie inny plan.
Najpierw wielomiesięczna walka o życie mamy. Potem pogrzeb. Samotność. Praca od świtu do nocy, żeby utrzymać rodzinny biznes. A kiedy wydawało się, że gorzej już być nie może... pożar zabrał wszystko.

Prawie wszystko.

Bo został jeszcze ekspres do kawy.
Pierwszy, jaki jej mama kupiła do cukierni. Za duży, za ciężki, zupełnie nierozsądny do ratowania z płonącego budynku. Jamie nie myślała wtedy racjonalnie. Chciała po prostu odzyskać ostatni namacalny kawałek domu. Ostatnią rzecz, której dotykały dłonie mamy. I była gotowa wskoczyć w płomienie, by ratować się od poczucia pustki i rozpaczy

To właśnie wtedy pojawiłeś się Ty.


Powstrzymałeś ją, zanim wbiegła w ogień. Oddałeś ją pod opiekę ratowników... i zrobiłeś coś, czego do dziś nie potrafi zrozumieć. Wróciłeś do środka po ekspres, chociaż nie był wart ryzyka. Może rozumiałeś, że nie chodzi o ten kawałek żelastwa. Dziś stoi na honorowym miejscu w cukierni, przypominając jej o mamie i człowieku, którego nigdy nie poznała.
Jamie nie zdążyła nawet zapytać o Twoje imię... Nie pamięta twarzy, bo byłeś w masce.

Minęły lata.

Jamie odbudowała cukiernię. Musiała przy tym sprzedać rodzinny dom. Mieszka dziś w niewielkim mieszkaniu nad lokalem i powoli nauczyła się znowu żyć. Jedno się jednak nie zmieniło. Strażacy, ratownicy i policjanci zawsze dostają u niej kawę za darmo. Niby w ramach podziękowania wszystkim służbom. Tak naprawdę... może z nadzieją, że pewnego dnia w drzwiach stanie właśnie ten jeden człowiek.

Może zaglądałeś tam od dawna, ale nigdy nie powiedziałeś, kim jesteś.

Może wyjechałeś i dopiero niedawno wróciłeś do Toronto.

A może któregoś dnia po prostu wszedłeś po kawę, nie spodziewając się, że dziewczyna z płonącej cukierni uśmiechnie się do Ciebie tak, jakbyście widzieli się pierwszy raz.

Bo dla niej... właśnie tak będzie.

Nie szukam bohatera. Bohaterem byłeś już tamtego dnia. Dziś chcę poznać człowieka, który schował się pod strażackim hełmem.
Nie obiecuję endgejmu, bo najważniejsze jest to, jak będzie nam się grało.
amie potrzebuje bezpiecznego punktu. Już zrozumiała, że nie chce żyć wyłącznie pracą. Nie szuka wybawcy, tylko człowieka, przy którym nie będzie musiała być silna przez cały czas.
Widzę to jako powolne budowanie zaufania. Ale na bazie niewyjaśnionej więzi, która jest od początku. Rozmowy, wspomnienia, powolne zbliżanie się do siebie.
Jamie jest trochę poraniona przez związki, jakie do tej pory budowała. Zakochiwała się za wcześnie, za mocno, myśląc, że musiała na miłość zasługiwać. Ostatnio przeżyła krótki, ale intensywny romans na wakacjach, dzięki któremu zrozumiała, że potrzebuje bliskości i kogoś, kto się nią zaopiekuje. Nie dlatego, że ona sobie nie radzi - radzi sobie świetnie, - tylko dlatego, że chce by ktoś wybrał ją. Za to kim jest, a nie co robi dla innych.
Jestem otwarty na zmiany i dogadywanie tej historii. Retrospekcje, przypadkowe spotkania i tak dalej.
To będzie teraz główny wątek Jamie, więc zależy mi na regularnym i częstym pisaniu. Wiem, że każdy ma swoje rzeczy, ale post raz na 3 tygodnie, czy 2 tygodnie mnie nie satysfakcjonuje.
Ostatnio zmieniony ndz sie 16, 2026 10:05 pm przez Jamie Park, łącznie zmieniany 4 razy.
Żejmi
znęcania się i bezsensownej przemocy
25 y/o
For good luck!
163 cm
muzykuję w klubach Toronto
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracjipierwsza osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Everything In Between
I was fine before you kissed me on the forehead
Held me 'til the mornin', never imagined
STATUS: POLIZANE ZAKLEPANE | 30/07
ObrazekObrazek
#oppositesattract #chemistry #trustissues #safeplace #mutualhealing #allofme #learningtolove
Są ludzie, którzy wierzą, że miłość przychodzi sama.

Rae nigdy do nich nie należała.

Dorastała w świecie, w którym na uwagę trzeba było zapracować, na dumę zasłużyć, a słabość najlepiej schować głęboko pod skórą. Z czasem nauczyła się robić to tak dobrze, że sama uwierzyła, iż nikogo nie potrzebuje.

Na scenie jest żywiołem. Pewna siebie, zadziorna i pełna energii. Poza nią znacznie łatwiej uwierzyć, że wystarczy nikogo do siebie nie dopuścić, żeby już nigdy nie dać się zranić.

Dlatego nie szukamy księcia z bajki ani człowieka, który ją uratuje.

Szukamy kogoś, kto będzie miał cierpliwość odkryć dziewczynę ukrytą za scenicznym uśmiechem. Kogoś, kto nie zakocha się w wokalistce, ale w Rae. Z całym jej uporem, lękiem, chaosem i czułością, którą pokazuje tylko wtedy, gdy czuje się naprawdę bezpiecznie.

Chcielibyśmy opowiedzieć historię o dwojgu ludzi, którzy początkowo bardziej boją się własnych uczuć niż siebie nawzajem. O chemii, która pojawia się niemal od razu, choć oboje uparcie udają, że nic nie czują. O relacji, która nie zmienia ich dlatego, że ktoś kogoś naprawił, ale dlatego, że po raz pierwszy w życiu Rae pozwoli sobie uwierzyć, że może być kochaną z całym the good, the bad and the in between.

Bo czasem największą odwagą nie jest zakochać się.

Tylko uwierzyć, że ktoś zostanie, kiedy w końcu pokażesz mu prawdziwego siebie.
Nie obiecuję endgejmu, bo najważniejsze byśmy razem się dobrze bawili ;)
Może iskrzyć, nawet powinno. Zarówno między nimi, jak i między ich charakterami.
Nie ma dla mnie znaczenia, kim będziesz. Rae nie potrzebuje księcia z bajki, który ją uratuje. A nawet jeśli, to sama zaraz może uratować tego księcia. Chodzi o kogoś, kto pokaże jej, że nie musi zasługiwać na bycie kochaną i chcianą.
Szukajcie mnie tutaj, albo na Jamie :)
Ostatnio zmieniony czw lip 30, 2026 10:51 am przez Rae Westlake, łącznie zmieniany 2 razy.
25 y/o
Welkom in Canada
168 cm
mała jędza klinika weterynaryjna
Awatar użytkownika
Skaczę sobie z kwiatka na kwiatek.
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiona, jej
typ narracji3 os
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Halo, halo! Wesoła paczka poszukiwana!
Dołącz do magicznych Weasleyów
STATUS: AKTUALNE | 21/07
ObrazekObrazek
#rodzinka #6osób #dramy-dramy #kochajmysię
Zoya Weasley urodziła się w kanadyjskim Huntsville, czyli po prostu niewielkim miasteczku położonym wśród lasów Ontario. Tam, wśród sąsiadek, szczególnie tych, które lata swojej młodości miały dawno za sobą, okrzyknięto ją czarownicą, ponieważ była pierwszą dziewczynką, która przyszła na świat w rodzinie Weasleyów od wielu pokoleń.
Samozwańcze szeptuchy nie wróżyły niczego dobrego. Były to głównie kobiety, które pielęgnowały miejscowe przesądy i pod ich wpływem, zapowiedziały całej rodzinie nieciekawą przyszłość. Niestety te ponure przepowiednie miały znaleźć swoje potwierdzenie kilka lat później.
W kolejnej części biografii opisano wypadek, w którym uczestniczyły Zoya i jej matka. Kobieta zginęła w jego wyniku w 2013 roku. Od tamtej pory ich ojciec, Charles Weasley, zaczął stopniowo oddalać się od dzieci. Właściwie całkowicie poświęcił się pracy na rodzinnym ranczu. Weasleye od pokoleń zajmują się uprawą gospodarstwa oraz hodują i odławiają zaniedbane konie.
Istotnym elementem historii Zoi jest również fakt, że w 2021 roku odkryto pomyłkę popełnioną przez pielęgniarkę. W jej wyniku dziewczyna wychowała się u Weasleyów, zamiast u swojej biologicznej rodziny.

Ale! To nie jest najważniejsze. Najistotniejsze są silne więzi, jakie łączą Zoyę z jej pięcioma starszymi braćmi. To właśnie one stanowią serce całej historii, choć oczywiście wszystkie wspólne wątki oraz relacje pozostawiam do Waszej dowolnej interpretacji.

Brat ,,bliźniak" Zoi //03.06.2001//25 lat
Brat // 26-29
Brat // 30-32
Brat // 33-35
Brat // 36+
Wszyscy urodzili się w Huntsville, ale powody opuszczenia/albo pozostania w miasteczku są dowolne.
Wyżej podałam wiekowe widełki, ale zawsze to można jakoś dogadać. Bracia mogli się rodzić z roku na rok. Naprawdę mi to obojętne - tylko Zoya i bliźniak pozostają najmłodsi.
Jestem aktywnym graczem, a wątki rodzinne są dla mnie bardzo ważne! Stworzę nam nawet konwersacje na DC do plotkowania <3
Pola
Sprawdź moje granice rozsądku.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Organizacyne”