37 y/o
Enjoy the simplest things
196 cm
aktor filmowy i telewizyjny w Kanadzie i Turcji
Awatar użytkownika
Cemil (czyt. Dżemil) jest kanadyjsko-tureckim aktorem. Należy do osób ambitnych i lubiących wyzwania. Mieszkał przez 12 lat w Stambule, do którego myśli się przeprowadzić w przyszłości.
Jest empatyczny, towarzyski i udziela się charytatywnie. Obecnie ma złamane serce, gdyż jego ukochana Eden po prostu zniknęła i przepadła...ale się po pół roku znalazła i będzie ciekawie, o!
nieobecnośćtak
wątki 18+tak
zaimkiona, jej
typ narracjitrzecia osoba
czas narracjiczas przeszły
postać
autor

Ja Cię kocham,
a Ty zniknęłaś...
STATUS: BARDZO AKTUALNE | 20/07
ObrazekObrazek
#wielkamiłośćCema #retrospekcje #tajemniczaucieczka #przyszłość

"Cemil nigdy nie był naprawdę zakochany, a może tylko tak myślał? Kiedy pojawiła się przed nim znajoma z dawnych lat (poznali się na jakiejś imprezie rodzinnej), jego serce jakby zabiło mocniej. Odnowili kontakt, ale musiał uważać, bo ona już kogoś miała, ale chyba nie do końca była przekonana co do swego wyboru i dawała Cemowi znaki. Zaczęli się spotykać w sekrecie, a co z tego wyjdzie w przyszłości? Nikt tego nie wie. "

Jest mi obojętne czym się zajmuje i ile zarabia, ważne są cechy charakteru, czyli powinna być bardzo w porządku i dobrą osobą ogólnie. Oczywiście wszelkie dramy też wchodzą w grę, bo nie może być cały czas wesoło.

OBECNIE

Poszukuję zaginionej postaci, Eden, którą to Cem pokochał i z którą przeżył gorący romans w Turcji.
Ona i Cem znają się z czasów, gdy byli dzieciakami. Niestety drogi im się rozeszły i na wiele lat stracili ze sobą kontakt. Znów się spotkali jakieś 3 lata temu, zaprzyjaźnili się, a później ich relacja nabrała rumieńców, z tym, że ona jest (niby) szczęśliwa ze swoim facetem. Niby, bo jednak nie przestała flirtować z Cemilem. Eden wyjechała na urlop do Turcji, a towarzyszył jej właśnie Cem. Zgodziła się być jego gościem na premierze nowego filmu, nakręconego w Stambule. Co jeszcze? Cem wyznał jej miłość i skończyli w łóżku.
Po powrocie do Toronto nagle kobieta zniknęła. Co ciekawe, nie wiedział o niej nawet jej facet. Obaj panowie zaczęli jej szukać, ale im się to nie udało, dlaczego? I tu zostaje dopowiedzieć resztę.
Eden ponownie zjawia się w życiu Cema, który popadł w wielki kryzys emocjonalny i przechodzi załamanie nerwowe, właśnie przez nią. Swoim odejściem złamała mu serce.
Reszta zostaje do wymyślenia przez nową postać – mam na myśli powód, dla którego zniknęła. Strach? A może wycofała się, by uratować Cema spod czyhającego na niego niebezpieczeństwa ze strony jej faceta? Albo może jeszcze coś innego? Obgadamy – zobaczymy.

Dodałam jeszcze coś, dla większego zainteresowania postacią. Eden ma być w zamyśle siostrą bliźniaczką mojej Ever. Eden nie wie o tym, że ma siostrę, którą rodzice oddali do domu dziecka. Dla większej dramy i ciekawych wątków, o.
✧ poprzednia Eden zrezygnowała, dlatego szukam od nowa
✧ data urodzenia postaci: 29.09.1994r.
✧ i będzie piękna Yasemin Yazıcı na wizerunku, jeśli Eden i Ever mają wyglądać tak samo (bardzo proszę!), mam zapisane mnóstwo grafik z nią, którymi chętnie się podzielę
✧ odnośnie przeszłości postaci, możemy wymyślić historię od nowa, do punktu zwrotnego, jakim była wycieczka do Turcji. Chciałabym, żeby kobieta miała na imię Eden, bo pojawia się w moich postach. Nazwisko obojętne. W razie zainteresowania, jestem gotowa udzielić szczegółowych informacji i streścić to, co grałam z poprzednią osobą od tejże postaci
✧ mogę obiecać wątki teraźniejsze i sporo retrospekcji.
✧ obecnie zgłosiłam nieobecność i nie ma mnie przez tydzień, ale można do mnie napisać na PW, będę wchodzić czasem, by sprawdzać wiadomości
✧ ja sporo piszę, ale Ty nie musisz, po prostu bądź i odpisuj, ja zaczekam ile trzeba

Zapraszam i nie uciekaj! <3

dc: kwiatkowa
wyjdzie po ewentualnych ustaleniach
31 y/o
SPRING TIME
157 cm
kręcę lody i piekę w Kitten and the Bear
Awatar użytkownika
Któżby pomyślał, że ten jeden wyjazd będzie tyle znaczył... Tak wiele zmieni...
Złamie serce, ale uleczy duszę.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracjiTrzecia osoba
czas narracjiCzas przeszły
postać
autor

The Things That Survived the Fire
W podziękowaniu za Waszą służbę:
Strażacy, Policjanci i Ratownicy mają tutaj darmową kawę.
STATUS: AKTUALNE | 20/07
ObrazekObrazek
#slowburn #firefighter #coffeeshop #hefellfirst #mutualhealing #safeplace #everydaymagic #comfortperson #letscreate #foundfamily
Jamie od dziecka znała właściwie tylko jedno miejsce. Cukiernię. Najpierw pomagała babci i mamie, później samej mamie, a z czasem to ona przejmowała coraz więcej obowiązków. Nigdy nie marzyła o wielkiej karierze ani życiu pełnym przygód. Chciała po prostu piec ciasta, robić dobrą kawę i stworzyć miejsce, do którego ludzie będą wracać nie tylko po słodkości, ale też po odrobinę spokoju.
Życie miało jednak zupełnie inny plan.
Najpierw wielomiesięczna walka o życie mamy. Potem pogrzeb. Samotność. Praca od świtu do nocy, żeby utrzymać rodzinny biznes. A kiedy wydawało się, że gorzej już być nie może... pożar zabrał wszystko.

Prawie wszystko.

Bo został jeszcze ekspres do kawy.
Pierwszy, jaki jej mama kupiła do cukierni. Za duży, za ciężki, zupełnie nierozsądny do ratowania z płonącego budynku. Jamie nie myślała wtedy racjonalnie. Chciała po prostu odzyskać ostatni namacalny kawałek domu. Ostatnią rzecz, której dotykały dłonie mamy. I była gotowa wskoczyć w płomienie, by ratować się od poczucia pustki i rozpaczy

To właśnie wtedy pojawiłeś się Ty.


Powstrzymałeś ją, zanim wbiegła w ogień. Oddałeś ją pod opiekę ratowników... i zrobiłeś coś, czego do dziś nie potrafi zrozumieć. Wróciłeś do środka po ekspres, chociaż nie był wart ryzyka. Może rozumiałeś, że nie chodzi o ten kawałek żelastwa. Dziś stoi na honorowym miejscu w cukierni, przypominając jej o mamie i człowieku, którego nigdy nie poznała.
Jamie nie zdążyła nawet zapytać o Twoje imię... Nie pamięta twarzy, bo byłeś w masce.

Minęły lata.

Jamie odbudowała cukiernię. Musiała przy tym sprzedać rodzinny dom. Mieszka dziś w niewielkim mieszkaniu nad lokalem i powoli nauczyła się znowu żyć. Jedno się jednak nie zmieniło. Strażacy, ratownicy i policjanci zawsze dostają u niej kawę za darmo. Niby w ramach podziękowania wszystkim służbom. Tak naprawdę... może z nadzieją, że pewnego dnia w drzwiach stanie właśnie ten jeden człowiek.

Może zaglądałeś tam od dawna, ale nigdy nie powiedziałeś, kim jesteś.

Może wyjechałeś i dopiero niedawno wróciłeś do Toronto.

A może któregoś dnia po prostu wszedłeś po kawę, nie spodziewając się, że dziewczyna z płonącej cukierni uśmiechnie się do Ciebie tak, jakbyście widzieli się pierwszy raz.

Bo dla niej... właśnie tak będzie.

Nie szukam bohatera. Bohaterem byłeś już tamtego dnia. Dziś chcę poznać człowieka, który schował się pod strażackim hełmem.
Nie obiecuję endgejmu, bo najważniejsze jest to, jak będzie nam się grało.
amie potrzebuje bezpiecznego punktu. Już zrozumiała, że nie chce żyć wyłącznie pracą. Nie szuka wybawcy, tylko człowieka, przy którym nie będzie musiała być silna przez cały czas.
Widzę to jako powolne budowanie zaufania. Ale na bazie niewyjaśnionej więzi, która jest od początku. Rozmowy, wspomnienia, powolne zbliżanie się do siebie.
Jamie jest trochę poraniona przez związki, jakie do tej pory budowała. Zakochiwała się za wcześnie, za mocno, myśląc, że musiała na miłość zasługiwać. Ostatnio przeżyła krótki, ale intensywny romans na wakacjach, dzięki któremu zrozumiała, że potrzebuje bliskości i kogoś, kto się nią zaopiekuje. Nie dlatego, że ona sobie nie radzi - radzi sobie świetnie, - tylko dlatego, że chce by ktoś wybrał ją. Za to kim jest, a nie co robi dla innych.
Jestem otwarty na zmiany i dogadywanie tej historii. Retrospekcje, przypadkowe spotkania i tak dalej.
To będzie teraz główny wątek Jamie, więc zależy mi na regularnym i częstym pisaniu. Wiem, że każdy ma swoje rzeczy, ale post raz na 3 tygodnie, czy 2 tygodnie mnie nie satysfakcjonuje.
Żejmi
znęcania się i bezsensownej przemocy
25 y/o
For good luck!
163 cm
muzykuję w klubach Toronto
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracjipierwsza osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Everything In Between
I was fine before you kissed me on the forehead
Held me 'til the mornin', never imagined
STATUS: AKTUALNE | 21/07
ObrazekObrazek
#oppositesattract #chemistry #trustissues #safeplace #mutualhealing #allofme #learningtolove
Są ludzie, którzy wierzą, że miłość przychodzi sama.

Rae nigdy do nich nie należała.

Dorastała w świecie, w którym na uwagę trzeba było zapracować, na dumę zasłużyć, a słabość najlepiej schować głęboko pod skórą. Z czasem nauczyła się robić to tak dobrze, że sama uwierzyła, iż nikogo nie potrzebuje.

Na scenie jest żywiołem. Pewna siebie, zadziorna i pełna energii. Poza nią znacznie łatwiej uwierzyć, że wystarczy nikogo do siebie nie dopuścić, żeby już nigdy nie dać się zranić.

Dlatego nie szukamy księcia z bajki ani człowieka, który ją uratuje.

Szukamy kogoś, kto będzie miał cierpliwość odkryć dziewczynę ukrytą za scenicznym uśmiechem. Kogoś, kto nie zakocha się w wokalistce, ale w Rae. Z całym jej uporem, lękiem, chaosem i czułością, którą pokazuje tylko wtedy, gdy czuje się naprawdę bezpiecznie.

Chcielibyśmy opowiedzieć historię o dwojgu ludzi, którzy początkowo bardziej boją się własnych uczuć niż siebie nawzajem. O chemii, która pojawia się niemal od razu, choć oboje uparcie udają, że nic nie czują. O relacji, która nie zmienia ich dlatego, że ktoś kogoś naprawił, ale dlatego, że po raz pierwszy w życiu Rae pozwoli sobie uwierzyć, że może być kochaną z całym the good, the bad and the in between.

Bo czasem największą odwagą nie jest zakochać się.

Tylko uwierzyć, że ktoś zostanie, kiedy w końcu pokażesz mu prawdziwego siebie.
Nie obiecuję endgejmu, bo najważniejsze byśmy razem się dobrze bawili ;)
Może iskrzyć, nawet powinno. Zarówno między nimi, jak i między ich charakterami.
Nie ma dla mnie znaczenia, kim będziesz. Rae nie potrzebuje księcia z bajki, który ją uratuje. A nawet jeśli, to sama zaraz może uratować tego księcia. Chodzi o kogoś, kto pokaże jej, że nie musi zasługiwać na bycie kochaną i chcianą.
Szukajcie mnie tutaj, albo na Jamie :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukiwania”