ODPOWIEDZ
25 y/o
For good luck!
165 cm
ściga się fajnymi furami
Awatar użytkownika
I think my purpose is to do whatever the fuck I want.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecia osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

it’s not about you, it’s about me
czyli: troy i gabriela w wersji wlw ale jednak nie
STATUS: poszło 06.08
ObrazekObrazek
#toxic #tymniekochasz #jaudajezecienie #friendstolovers #lotsofsex #3ammessage #brokenheart
Lainey nie krzyczy. Lainey często się uśmiecha, troszczy o swoich bliskich, dużo wywraca oczami, lubi szydełkować i tańczyć, jest cierpliwa, lekko szalona, odpowiedzialna i momentami nieśmiała. Jak nienawidzi, to całą sobą, podobnie jak kocha. Nie lubi przyznawać się do błędów i ma skłonności do kontroli.

Lane nie udziela wywiadów. Na pytania reporterów odpowiada zdawkowo, sarkastycznie, wymijająco; bystrym spojrzeniem odnajduje błąd rywala i nim się ktoś obejrzy, podczas następnego okrążenia Lane jedzie już przed nim. Poza sezonem nie słychać o niej za wiele. Ma prywatnego Instagrama. Jest precyzyjna niczym chirurg.

Jest k o s z m a r e m znanych zawodników, którzy wyginają się na napojach izotonicznych, zestawach klocków dla dzieci i czekoladowych lizakach w kształcie aut.

Jest też Twoim koszmarem.
Albo Ty jesteś jej koszmarem.

Zaczęło się przecież niewinnie, przez przypadek; wspólni znajomi? Impreza po wygranym wyścigu? Wywiad, który wyjątkowo intensywnie nie przypadł jej do gustu? Przykre przecięcie się na mieście? Zapoznawcza potańcówka podczas wakacji na Kubie? Nie miało to a ż t a k dużego znaczenia. Stało się, ot co; nad ranem dowodami tego, czego się już nie odstanie, była tylko rozdarta na podłodze bielizna, sine ślady na ciałach i ten błysk w Twoich oczach, który wystraszył Lainey na śmierć.

Pewnie zrobiłaś jej śniadanie. Albo je zamówiłaś, bo nie potrafisz gotować. Składało się z dużej ilości składników, bo nie wiedziałaś, co ona lubi, a jednak wpadła ci w oko. Do śniadania podałaś kawę, sok ze świeżych owoców i prosecco. Śmiałaś się, tłumacząc czemu jest tego t a k d u ż o i przy okazji zaproponowałaś wspólne łyknięcie supli, następnie bieganie, a potem kolejny seks i może randkę podczas spływu kajakami?

Przecież fajnie się gadało. Lainey była otwarta i chętna. I ta chemia w pościeli…

Ale się zawiodłaś. Bo Lainey zjadła z Tobą śniadanie, poszła biegać, zabrała do nieba pod prysznicem i… no, i tyle ją widziałaś. Bo obiecała zadzwonić po treningu, a potem zablokowała Twój numer w cholerę i widziałaś ją już tylko w telewizji na kolejnym wyścigu. Wygrała, swoją drogą! I niby nie powinnaś mieć jej tego za złe, no nie? To była tylko obietnica, a zresztą nie znałyście się aż tak długo.

Zdarza się.

No. Zdarza się, gdy ponownie schadzacie się w nocy, by świętować jej wygraną. Zdarza się, gdy Lainey wysyła Ci zdjęcia po wyścigach, prosząc o połączenie. Zdarza się, gdy przedstawiając Cię znajomym, mówi o p r z y j a ź n i, a potem Cię całuje.

Yup, zdarza się trafić na damską wersję fuckboya o zapachu Dior Sauvage, ech?
✧ lainey sie boi, ok? nadal usilnie próbuje sobie wmówić, że jest biseksualna, a nie homoseksualna i żyje w wyparciu. bo laski są spoko, laski pociągają ją bardziej, laska z poszukiwań w ogóle jest najbardziej spoko, ale lainey z jakiegoś powodu nie potrafi tego w sobie zaakceptować. i oczywiście o tym nie mówi, dlatego robi tej biednej dziewczynie wodę z mózgu, przy okazji jednak zapewniając jej też wspomnienia na całe życie! tak, te miłe też!!
✧ zapoznanie się dziewczyn i punkt, od którego zaczniemy grę, jest do dogadania. jestem luźna jak żuta od dwóch godzin guma i raczej się ze wszystkim dogadamy, albo wymyślę tak, żeby nam grało. mogę kręcić nosem na aspekty techniczne (wizerunek), a co do wieku wolałabym jakoś w granicach jej własnego.
✧ nie jestem demonem prędkości, raz ci odpisze tego samego dnia, raz za tydzień, zależy, jak leży i czy nie stoi, i broi. ale daje znać, jak mnie nie ma! i jak będę chciała spieprzać, to też dam znać i ty też daj, ok? i bardzo lubię ładne posty, śmieszki i momenty łamiące serduszka, więc zerknij najpierw do postów moich chłopców, zanim dobijemy targu.
✧ no i wiadomo, postać nowa to być nie musi, a ja szerszy koncept na lane przedstawię na pewu. albo na discordzie.
lawina
mickiewiczowania nie trawię
24 y/o
NARRATORSKI PIESEK
172 cm
pomoc opiekuna zwierząt w zoo, piosenkarka i podcasterka
Awatar użytkownika
Somewhere in my heart I'm always dancing with you in the summer rain.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

FONTAINE FAMILY
We are black sheep, We're one big crazy family
STATUS: AKTUALNE | 07/08
ObrazekObrazek
#rodzina-zastępcza #adopciaki #wyrzutki #crazyfamily
Pod spoilerem nieco o samej Milagros, a niżej o rodzince Fontaine.

Spoiler
Notatka wstepna z dnia 12 września 2001 r. sporządzona przez Starszego Pracownika ds. Ochrony Dzieci J. Lance. pisze: pisze:Dziecko (Milagros) zostało przekazane do CAS po incydencie o charakterze kryminalnym, jaki miał miejsce w szpitalu Mount Sinai. Tożsamość matki zmarłej w wyniku ran postrzałowych — nieznana. Ojciec biologiczny — nieznany. Brak jakichkolwiek roszczeń ze strony innych krewnych.


Była dzieckiem pod opieką państwa, założono jej niebieską teczkę i przypisano nazwisko Jones. Początkowo wędrowała od jednej rodziny zastępczej do drugiej, aż mając jakieś dziesięć lat trafiła do tzw. Group Home, domu w którym mieszkała z kilkoma dzieciakami pod opieką wychowawców. Podobno sprawiała trudności wychowawcze, a lądując w takim domu podobno szanse na adopcję drastycznie spadały. A jednak los jednak się do niej uśmiechnął, bo zaledwie po roku jej profil adopcyjny wpadł w ręce państwa Fontaine, którzy po sprawie w sądzie rodzinnym adoptowali ją, a ona w końcu odcięła się od CAS i pozbyła tego nudnego nazwiska Jones zmieniając je na Fontaine.
Milagros początkowo sprawiała wrażenie wycofanej dziewczyny, gdy trafiła do rodziny Fontaine, gdzie była już trójka adoptowanych dzieciaków. Potrzebowała czasu, by odnaleźć się w tym chaotycznym (to akurat była ta najłatwiejsza część, bo group home było równie chaotyczne) domu pełnym miłości (i to ta część, która sprawiła jej najwięcej kłopotu). Często szukała miejsca dla siebie, schowka, potterowskiej komórki pod schodami, gdzie znalazłaby święty spokój, bo rodzina Fontaine okazała się głośna, ekspresyjna, artystyczna, pełna pasji, otwarta na świat i bez żadnego tabu. Było głośno, radośnie, chaotycznie… niekiedy za bardzo. Rodzice byli artystami — malarka i rzeźbiarz. Żyli w miłości, wolności i bez tabu dlatego na porządku dziennym przy wspólnym posiłku toczyły się dyskusje o śmierci, seksie, polityce, religii i okultyzmie. Początkowo ją to przerażało, czuła się osaczona, często sądziła, że jakimiś wariatami bo matka przypominała Sybillę Trelawney, a ojciec Danny’ego Devito, a pozostałe adoptowane dzieci też były nie z tej ziemi, ale z czasem ta ich dziwność okazała się plastrem na jej traumy. Z czasem okazali się jej bezpiecznym miejscem. To w tej rodzinie odkryła, że potrafi śpiewać, nabrała pewności siebie i odkryła swoje własne dziwności, a wierzcie, że wcale taka normalna to ona nie jest. Z kim przystajesz takim się stajesz, co nie?

𝄟💞We slide, we creep
All down your street
They say we're freaks
I'm saying they're with me
We're so unique
We are black sheep
We're one big crazy family
💞𝄟

✧ Szukam ekipy adopciaków: ✧ Nie mam zbyt wielu wymagań - walcie do mnie z pomysłami, a jak coś będzie dla mnie to much to na pewno dam znać. Po prostu grajmy, bawmy się, nie uciekajmy. <3

Ostatnio zmieniony pn sie 10, 2026 8:06 pm przez Milagros Fontaine, łącznie zmieniany 1 raz.
♡ ancy ‪‪♡ winniethepooh
(·•᷄‎ࡇ•᷅ )
0 y/o
For good luck!
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

szukam pani która nie boi się kłopotów
dla bardzo problematycznego pana
STATUS: ROZMOWY TRWAJĄ | 09/08
ObrazekObrazek
#toxiclove #livefastdieyoung #dośmierci #ćpaniechlanie #przemoc #brudnerzeczy #niemiło
Myślę o takiej relacji, która od początku do końca będzie intensywna.
Tak, od razu z góry zakładam jej koniec, gramy po to, żeby ich zabić, jakoś ciekawie, romantycznie. Możemy sobie ustalić jak, ale ma to być coś mocnego.
Nie chcę miłych gierek o niczym, tylko wątki gdzie cały czas się coś dzieje. Nie chcę nic miłego i słodkiego, tylko raczej toksyczne uczucie, brud, przemoc.
Postacie, które siedzą w świecie jakiś melin, ćpunów, prochów. Może nie konkretnie półświatek, bardziej wyrzutki społeczeństwa, które wpadły na siebie w tym skurwiałym świecie.
To było uczucie od pierwszego wejrzenia, zaczęło się intensywnie, i potem cały czas to tak wygląda, a na koniec... no ten spektakularny koniec. Może się zastrzelą, może złoty strzał, a może wypadek samochodowy. To wszystko jest do dogadania.
Nie ma tu przestrzeni na zastanawianie się, na docieranie, wchodzimy w to z kopyta. Ale na plus, że oni oboje są równo pogrzani, więc ich do siebie ciągnie.
Ten pan to będzie jakiś bandyta, jeszcze dokładnie nie wiem co, złodziej, diler, sutener?
A pani też może być złodziejką, może być ćpunką, może być tancerką.
Chodzi o to, żeby można z nią było grać gry na granicy prawa, kradzieże, włamania, napaści.
Po prostu same złe rzeczy.
Ogólnie to taka wizja, ale dużo rzeczy jest tutaj do dogadania, dopracowania, bo ja rzucam samym zarysem. Jakimś tam zamysłem.
Ale nie chcę kogoś, kto lubi sobie pisać obyczajówki, bo nie o to mi chodzi.
Gdyby kogoś coś tam urzekło w moich poszukiwaniach, to zapraszam. Jestem raczej do dogadania.
✧ nie narzucam za wiele, tylko może konkretny typ rozgrywki i charakter postaci
✧ duży rzeczy jest do dogadania
✧ będzie się działo i nie wiem co tu jeszcze pisać, bo i tak dałam zwięzłe poszukiwania
Ostatnio zmieniony ndz sie 09, 2026 8:38 pm przez bandito, łącznie zmieniany 1 raz.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
25 y/o
Welkom in Canada
168 cm
mała jędza klinika weterynaryjna
Awatar użytkownika
Skaczę sobie z kwiatka na kwiatek.
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiona, jej
typ narracji3 os
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Wesoła Rodzina Weasley
Czary mary
STATUS: AKTUALNE | 08/08
ObrazekObrazek
#rodzinka #6osób #dramy-dramy #kochajmysię

Zoya Weasley urodziła się w kanadyjskim Huntsville, czyli po prostu niewielkim miasteczku położonym wśród lasów Ontario. Tam, wśród sąsiadek, szczególnie tych, które lata swojej młodości miały dawno za sobą, okrzyknięto ją czarownicą, ponieważ była pierwszą dziewczynką, która przyszła na świat w rodzinie Weasleyów od wielu pokoleń.
Samozwańcze szeptuchy nie wróżyły niczego dobrego. Były to głównie kobiety, które pielęgnowały miejscowe przesądy i pod ich wpływem, zapowiedziały całej rodzinie nieciekawą przyszłość. Niestety te ponure przepowiednie miały znaleźć swoje potwierdzenie kilka lat później.

W kolejnej części biografii opisano wypadek, w którym uczestniczyły Zoya i jej matka. Kobieta zginęła w jego wyniku w 2013 roku. Od tamtej pory ich ojciec, Charles Weasley, zaczął stopniowo oddalać się od dzieci. Właściwie całkowicie poświęcił się pracy na rodzinnym ranczu. Weasleye od pokoleń zajmują się uprawą gospodarstwa oraz hodują i odławiają zaniedbane konie.
Istotnym elementem historii Zoi jest również fakt, że w 2021 roku odkryto pomyłkę popełnioną przez pielęgniarkę. W jej wyniku dziewczyna wychowała się u Weasleyów, zamiast u swojej biologicznej rodziny.


Ale! To nie jest najważniejsze. Najistotniejsze są silne więzi, jakie łączą Zoyę z jej pięcioma starszymi braćmi. To właśnie one stanowią serce całej historii, choć oczywiście wszystkie wspólne wątki oraz relacje pozostawiam do Waszej dowolnej interpretacji.

❤ Brat ,,bliźniak" Zoi //03.06.2001//25 lat
❤ Brat // 26-29
❤ Brat // 30-32
❤ Brat // 33-35
❤ Brat // 36+

✧ Wszyscy urodzili się w Huntsville, ale powody opuszczenia/albo pozostania w miasteczku są dowolne.
✧ Wyżej podałam wiekowe widełki, ale zawsze to można jakoś dogadać. Bracia mogli się rodzić z roku na rok. Naprawdę mi to obojętne - tylko Zoya i bliźniak pozostają najmłodsi.
✧Jestem aktywnym graczem, a wątki rodzinne są dla mnie bardzo ważne! Stworzę nam nawet konwersacje na DC do plotkowania 
Pola
Sprawdź moje granice rozsądku.
47 y/o
Welkom in Canada
190 cm
Biznesmen Northern Buck Investments
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkimęskie
typ narracji3 os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Femme Fatale
Architect of my misery
STATUS: AKTUALNE | 08/08
ObrazekObrazek
#criminal #betrayal #darkside #trust
Pozwoliłaś uwierzyć, że w naszym świecie można komuś zaufać. Pozwoliłaś na moment poczuć się bezpiecznie. Pozwoliłaś mi się zaangażować. Pozwoliłaś mi zacząć budować coś więcej niż reputację. Pozwoliłaś mi się pokochać. Pozwoliłaś.

Bo to wszystko było twoim wyborem. Pojawiłaś się w moim życiu by... po dziś dzień nie wiem co dokładnie z tego wyciągnęłaś. Może miałaś na mnie po prostu zlecenie? To nie takie niecodzienne by ktoś chciał pozbyć się konkurencji. Może chciałaś po prostu igrać z ogniem? Wyrobić sobie własną reputację jako kobieta, która doprowadziło do upadku jednego z najlepszych zabójców? Nie mam pojęcia. Pokłosie naszej relacji nadal noszę na swoim ciele. Z tamtego wieczoru, kiedy po prostu próbowałaś mnie zabić.

Dlaczego nie próbowałem się zemścić? Uświadomiłaś mi, że to ten moment, w którym powinienem przejść na emeryturę. Skoro mogłaś mnie w sobie rozkochać, podejść, oszukać i zagrozić mojemu życiu to najwyższy moment by dać sobie spokój z tym życiem. Mam jeszcze osoby, dla których muszę żyć. Dla których chcę żyć. Więc pozwoliłem Ci żyć. Może od czasu do czasu oglądasz się przez ramię sprawdzając czy na pewno zapomniałem? Czy na pewno jestem na emeryturze? Pamiętasz o mnie jeszcze?
✧ Szukam Pani w dowolnym wieku, która kiedyś była z Magnusem, lata temu, a teraz z jakiegoś powodu próbuje wrócić do jego życia.
✧ W kwestii zawodu (i właściwie wszystkiego) jestem dość elastyczny. Może to być inna zabójczyni, ktoś z kim współpracował, a może nawet jakaś jego była asystentka w tym bardziej legalnym świecie.
✧ Widzę to jako relację z tych trudniejszych. Problemy z zaufaniem, wiele niedokończonych spraw. Magnus nie należy do osób, które łatwo ufają, które w ogóle ufają, więc miała coś w sobie, co sprawiło, że się zakochał, a do uczuciowych osób nigdy nie należał. Dla niej mógł trochę zmięknąć.
✧ Poszukiwania są dość ogólne, jestem w nich elastyczny. Nie mam jednego wątku, na który jestem nastawiony. Szukam kogoś, z kim można tworzyć historię, gdyby była jednostronna sam bym ją napisał ;)
✧ Zapraszam do kontaktu na pw, myślę, że raczej się dogadamy :)
29 y/o
Welkom in Canada
196 cm
strażak na zasiłku, student psychologii uniwersytet
Awatar użytkownika
playing with fire, you know you're gonna hurt somebody tonight - and you're out on the wire, you know you're playing with fire
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracji3 osoba
czas narracjiczas przeszły
postać
autor

our house
in the middle of the street
STATUS: AKTUALNE | 09/08
ObrazekObrazek
#RODZEŃSTWO #DUŻARODZINA #STRAŻACY #TORONTO #FAMILYLEGACY #CHAOS

W rodzinie Everhartów istnieją pewne rzeczy, których właściwie nie wolno kwestionować.
Na Boże Narodzenie przychodzi zawsze (za) dużo ludzi, więc przy stole trzeba dostawić co najmniej jedno krzesło. Ktoś w mieście zawsze zna kogoś, kto zna ich ojca, nawet jeżeli początkowo jest się święcie przekonanym, że spotyka się tę osobę pierwszy raz w życiu. Niedzielny obiad nigdy nie trwa tyle, ile miał trwać, rodzinnych sekretów nie da się utrzymać w ukryciu dłużej niż przez trzy dni, a jeśli w Toronto wybuchnie wystarczająco duży pożar, istnieje całkiem spora szansa, że na miejscu pojawi się cała zgraja ich kuzynów, dojeżdżająca w trzech różnych zastępach.
Strażactwo jest bowiem w tej rodzinie czymś pomiędzy zawodem, tradycją a niewielkim zaburzeniem psychicznym dziedziczonym w linii męskiej.

Strażakiem był dziadek. Strażakiem jest ojciec, choć niedawno przeszedł wreszcie na emeryturę (co wcale nie oznacza, że i tak każdego dnia pod jakimś pretekstem nie trafia ostatecznie do remizy). Strażakami został więcej niż jeden Everhart junior i, jeśli wierzyć rodzinnej mitologii, zapewne pierwszy Everhart przybył do Toronto wyłącznie dlatego, że zobaczył gdzieś dym i postanowił sprawdzić, czy przypadkiem nie trzeba czegoś ugasić.
Nie jest to jednak historia o despotycznym ojcu, który ustawił swoje dzieci w szeregu i kolejno wysłał je do akademii pożarniczej, bo Everhartowie naprawdę się kochają, i naprawdę zawsze chcieli iść w jego ślady. Co, być może, czyni to wszystko trochę bardziej skomplikowanym.

Szukam przede wszystkim rodzeństwa dla Ollie'go, ale jeżeli ktoś przyjdzie do mnie z kuzynem, kuzynką, ciotką, wujkiem albo innym elementem tego rozrośniętego drzewa genealogicznego, też równie chętnie przyjmę go z otwartymi ramionami. Everhartowie siedzą w Toronto od pokoleń, więc rodziny zdecydowanie nam nie zabraknie.

Sam Ollie znajduje się gdzieś pośrodku tego wszystkiego. Ani pierworodny, ani najmłodszy; wychowany w domu, w którym samotność jest raczej luksusem niż problemem. Ich dzieciństwo było dosyć chaotyczne, czasami męczące i pełne trzaskających drzwi, podkradanych ubrań, walk o łazienkę oraz świadomości, że właściwie nigdy nie da się zrobić niczego bez przynajmniej jednego świadka. Ale było też dobre.
Rodzice mieli ich młodo i trochę dorastali razem z nimi. Matka przez sporą część życia usiłowała zarządzać całym tym rozgardiaszem, ojciec był w sąsiedztwie uważany za prawdziwego superbohatera, a przez dom wiecznie przewijali się nie tylko krewni i inni strażacy z jednostki, ale też zupełnie obcy ludzie, przychodzący by wyrazić swoją dozgonną wdzięczność za heroizm Everharta seniora.

Chciałbym znaleźć osoby, z którymi wspólnie zbudujemy rodzinę mającą własne sympatie, antypatie, stare żale, ulubione rodzeństwo, dziecięce sojusze i historie, które przy świątecznym stole każde z nich opowiada zupełnie inaczej.
NAJSTARSZY BRAT • 35–45 LAT
✧ Pierwszy syn i pierwszy Everhart swojego pokolenia, na którego siłą rzeczy spadło najwięcej rodzinnych oczekiwań. To na nim ojciec po raz pierwszy testował własne wyobrażenia o wychowywaniu dzieci, to jego sukcesami prawdopodobnie chwalił się jako pierwszym i to on najwcześniej zrozumiał, że nazwisko Everhart w pewnych środowiskach niesie ze sobą konkretne znaczenie. Czy uczyniło go to narcystycznym, czy raczej przesadnie skromnym, i czy nadal kocha strażactwo, czy może właśnie zrozumiał, że nigdy nie przeżył życia po swojemu - zostawiam już tobie.

STARSZY BRAT • 29–35 LAT
✧ Kolejny syn, któremu przyszło dorastać już nie tylko w cieniu ojca, ale również starszego brata.
Jego również najchętniej widziałbym w straży pożarnej, choć możemy rozmawiać. Relacja z Olliem pozostaje do wspólnego ustalenia. Mogli być nierozłączni albo wiecznie ze sobą rywalizować; równie dobrze mogą robić jedno i drugie.

MŁODSZY BRAT • 20–29 LAT
Jeden z młodszych Everhartów, więc i dorastający w domu, w którym rodzinny mit był już w pełni rozwinięty. Zanim zdążył pomyśleć o własnej przyszłości, miał przed sobą ojca i kilku starszych braci pokazujących mu przynajmniej jedną bardzo konkretną możliwość.
Czy podążył ich śladami, czy może zbuntował się i wybrał kompletnie inną drogę?

MŁODSZA SIOSTRA • 17–26 LAT
✧ Najmłodsza Everhartów i jedyna córka w domu pełnym chłopaków, co samo w sobie mogło zrobić z niej tak małą księżniczkę, jak i prawdziwą chłopczycę, która młodo nauczyła się walczyć o przestrzeń przy stole?
Wyobrażam sobie, że to z nią Ollie jest w sumie najbliżej, zwłaszcza po wypadku sprzed kilku lat, który niemal kosztował go życie.
Poza tym, dziewczyna jest praktycznie czystą kartą. Jej charakter, związki, ambicje i stosunek do czterech starszych braci pozostawiam jak najbadziej Tobie.

EVERHART STARTER PACK
✧ Rodzina jest od pokoleń związana z Toronto, dlatego bardzo chętnie przyjmę również dalszych krewnych. Kuzyni, kuzynki, wujkowie, ciotki — śmiało.

✧ Rodzice nadal są razem. To zasadniczo ciepły, stabilny dom, choć zdecydowanie nie pozbawiony własnych napięć. Ojciec ma silną osobowość i ogromną dumę z rodzinnej tradycji, ale nie jest despotą. Matka przez lata stanowiła logistyczne centrum dowodzenia całym tym cyrkiem.

✧ W rodzinie dominują ciemne włosy i oczy, dlatego wizualnie najchętniej widziałbym brunetów/szatynów. Nie będę jednak mierzyć nikomu poziomu melaniny przy podbijaniu karty...

✧ Dajcie mi stare konflikty, nierówne relacje, zazdrość, faworyzowanie, głupoty z dzieciństwa, sekrety, rozwody, nałogi, romanse, kryzysy zawodowe i wszystko, czym można ubrudzić ładne rodzinne zdjęcie.

✧ Jestem na forum od dawna, nigdzie nie uciekam, piszę w tempie średnim (czasem wolnym), ale wiernym. Zapraszam serdecznie! <3
23 y/o
PRACOWITA PSZCZÓŁKA
170 cm
studentka bologii na university of toronto
Awatar użytkownika
perfumy, które pachną na twojej skórze,
ty masz usta czerwone, a ja jestem w bluzie
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

do you still drink cheap red wine
so you don't have to feel it?
STATUS: POLIZANE-ZAKLEPANE
ObrazekObrazek
#wlw #slowburn #hiddenfeelings #sexualtension #jealousy #blurredboundaries #betrayal #youngadults
Psotnik studiuje biologię ze specjalizacją w entomologii. Kocha owady i ciebie też. Mam w głowie dwie wizje tej relacji, wszystko w zależności od tego, co sobie wcześniej ustalimy!

propozycja numer jeden: jesteś dziewczyną jej brata/siostry, co wszystko mocno komplikuje, bo przecież rodzeństwu nie robi się takich świństw, a furioza nigdy swoich nie zostawia.
propozycja numer dwa: to Psotnik jest dziewczyną twojego brata/siostry, ale coraz częściej łapie się na tym, że woli spędzać czas z tobą, a nie z nim.
To na razie luźny zarys, który po uzgodnieniu szczegółów dopracujemy wspólnie. Potencjał jest, więc brakuje mi tylko fajnego współgracza do realizacji pomysłu!
✧ szukam dziewczyny w zbliżonym wieku do Psotnika, +/- 2 lata;
✧ zależy mi na tym, żeby brat lub siostra do końca pozostali NPC, niezależnie od tego, czyje to będzie rodzeństwo, bo wtedy będą mogli regularnie pojawiać się w naszych fabułach;
✧ zawód jest mi totalnie obojętny, ale super jak wizerunek będzie adekwatny do wieku;
✧ posty raz na dwa tygodnie to trochę dla mnie za mało, zależy mi na w miarę systematycznym pisaniu, żeby rozwijać wątek;
✧ zainteresowanych zapraszam na pw, a potem na dc, to wszystko sobie dogadamy <3
Ostatnio zmieniony wt sie 11, 2026 1:49 pm przez pixie fontaine, łącznie zmieniany 3 razy.
bubek
nudy i braku zaangażowania
27 y/o
For good luck!
168 cm
Bibliotekarka/pisarka what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
Pisarka w nocy, w dzień bibliotekarka. Słodka duszyczka i roześmiana chociaż w głębi cierpi.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

bracie..
ten starszy co tłukł w ramię..
STATUS: AKTUALNE | 09/08
ObrazekObrazek
#braciszek #sislove #czarna_owca #bajo_jajo
Co tu dużo opisywać i mówić..
Poszukiwany $WANTED$

✧ starszy brat Sanders [powiedzmy maks. 5 lat starszy]
✧ sztuka: 1
✧ historia i jego charakter, orientacja i wszystko inne dowolne, grunt aby był za siostrą i ona za nim i ogólnie lubili się i mieli zawsze w sobie wsparcie. On tłukł wszystkich tych baranów dla niej, ona mu dawała namiary na dziewczyny, które ma podrywać.


I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
27 y/o
For good luck!
168 cm
Bibliotekarka/pisarka what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
Pisarka w nocy, w dzień bibliotekarka. Słodka duszyczka i roześmiana chociaż w głębi cierpi.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

friendzone? situationship? friendship?
i will always love you...
STATUS: AKTUALNE| 09/08
ObrazekObrazek
#love_me#dawne #fuck_boy#lej te cole
Ariel Thompson ma 27/28 lat. Od dziecka wierzyła, że kiedyś jej obrazy będą wisiały w największych galeriach Toronto. Rzeczywistość okazała się mniej romantyczna. Na co dzień pracuje w niewielkiej księgarni, gdzie poleca ludziom historie innych, zamiast pisać własną. W weekendy można ją spotkać na ulicach miasta z farbami rozłożonymi na chodniku, malującą przechodniów, kamienice albo rzeczy, których nikt poza nią nie dostrzega.
To artystyczna dusza. Czasem mówi za dużo, czasem znika bez słowa. Potrafi o drugiej w nocy wpaść na pomysł wyjazdu nad jezioro tylko po to, żeby zobaczyć wschód słońca. Jest trochę szalona, trochę zagubiona i zdecydowanie zbyt romantyczna jak na dzisiejsze czasy.
Szukam dla niej chłopaka z przeszłości.

Poznali się jeszcze w szkole. Byli najlepszymi przyjaciółmi, nierozłączni przez wiele lat. To przy nim Ariel po raz pierwszy odważyła się pokazać swoje szkice. To on znał ją lepiej niż ktokolwiek inny. A ona... zakochała się. Może już jako nastolatka. Może trochę później. Nigdy jednak nie znalazła w sobie odwagi, by powiedzieć mu o tym wprost.

Później ich drogi się rozeszły.

Może wyjechał na studia. Może zrobił karierę. Może sam uciekł od Toronto. Może miał narzeczoną, żonę albo złamane serce. Najważniejsze jest to, że po latach znów wpadają na siebie zupełnym przypadkiem.

Resztę chciałabym zbudować wspólnie.

Nie zależy mi na szybkim romansie ani na odhaczaniu kolejnych etapów związku. Chciałabym opowiedzieć historię o dwójce ludzi, którzy kiedyś byli dla siebie całym światem, ale życie napisało im zupełnie inny scenariusz. O niewypowiedzianych uczuciach, niedomówieniach, tęsknocie i pytaniu, czy na niektóre miłości naprawdę jest za późno.

Nie zakładam happy endu. Być może skończą razem. Być może rozminą się po raz drugi, tym razem już na zawsze. Najważniejsza jest dla mnie emocjonalna, powolna fabuła pełna rozmów, wspomnień, wzlotów i bolesnych momentów.

Jeśli lubisz klasyczne love story z odrobiną melancholii i bohaterów, którzy nie są idealni, zapraszam. Chętnie dogadam szczegóły i dopasuję historię tak, żeby obie strony dobrze się bawiły.
✧ oczywiście wiek ten sam jak ona, warunek konieczny +/-2 lata różnicy najwyżej,
✧ możemy dogadać szczegóły, możesz coś dodać od siebie i nie skupiać się sztywno na tym co ja chce, twórzmy wspólną historię.
✧ nie zakładam, że mają skończyć razem ale jeśli będzie chemia i gra się kleiła, wszystko może się zdarzyć, zakładam będzie to W A Ż N A postać dla mojej więc proszę o zdecydowane sugestie.

I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
40 y/o
For good luck!
180 cm
najemnik na terenie obu Ameryk
Awatar użytkownika
Deep in the ocean, dead and cast away, where innocence is burned in flames. A million mile from home, I’m walking ahead. I’m frozen to the bones, I am
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracji3 osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

It's strange what desire
will make foolish people do
STATUS: NIEAKTUALNE | 10/08
ObrazekObrazek
#morallygrey #agegap #tension #slowburn #toxic #icanthaveyou

Nie jestem tym typem człowieka, który zabija, bo lubi.
Zabijam, ponieważ robię to dobrze.
Bo to jedna z niewielu rzeczy, którą opanowałem do perfekcji i która wciąż trzyma mnie na powierzchni w świecie, gdzie liczy się pochodzenie, nazwisko i wykształcenie. Ja nie mam ani jednej z tych rzeczy. Jestem człowiekiem znikąd, bez przeszłości i przyszłości, wyblakłym cieniem, którym matki straszyłyby niegrzeczne dzieci, gdyby tylko miały trochę więcej wyobraźni. Nie znam smaku przywiązania, ale moją lojalność można kupić.
A twój ojciec zapłacił dużo.
Podejrzanie dużo.
To nie było zwykłe zlecenie, nie zapłacił mi za morderstwo; ale za bezpieczeństwo swojego złotego dziecka, oczka w głowie, .d z i e d z i c t w a . I chociaż żadna ze mnie opiekunka, to kwota nonszalancko zapisana przez niego na czeku za tak pozornie łatwą robotę przekroczyła moje wyobrażenie. Postanowiłem więc zostać. Na chwilę. Bo ja, pod pewnymi względami, jestem prostym facetem. Mnie, tak jak moją lojalność, też można kupić.

Ostatecznie — jakim problemem może być jedna dziewczyna?
I chociaż nigdy nie żałowałem żadnego podjętego zlecenia, chociaż mordowałem ludzi winnych równie często jak uczciwych, bez poczucia winy obciążającego sumienie, to zgodzenie się na spotkanie ciebie, na podążanie za tobą jak cień i przyglądanie się twojemu życiu — od początku czułem, że tego jednego przyjdzie mi żałować.
Bo nigdy jeszcze nie spotkałem kobiety, której pragnąłbym tak, jak zapragnąłem ciebie, a ciebie nie mogę mieć.
Żadna nie obudziła we mnie pragnienia, żeby . z o s t a ć .

What a wicked game to play, to make me feel this way
What a wicked thing to do, to let me dream of you
✧ Kobieta, której szukam, powinna pochodzić z bogatej rodziny, która miała interes w wynajęciu ochrony za miliony monet. Jaki? To do ustalenia, chociaż mam wstępną propozycję i pomysł, mogę zaoferować. Zakładam, że będzie między nimi age gap, ale fajnie jakby miała przynajmniej te 25 lat. Charakter zostawiam osobie zainteresowanej, chociaż nie potrafię sobie wyobrazić, żeyby stracił głowę dla płaczliwej, delikatnej księżniczki (i’m a simple woman, kocham postacie z pazurem). Ozłocę za skomplikowaną, wielowymiarową postać, która nie będzie chodzącym ideałem.
✧ Zależy mi na wyczuwalnym napięciu między nimi, pewnie na początkowej obopólnej pogardzie i powoli rozwijającym się uczuciu, ale nie czystej, niewinnej miłości. Lubię toksyczne relacje, a tutaj mamy różnicę wieku, statusu, moralności… Właściwie dzieli ich wszystko. On pracuje dla jej ojca, więc to uczucie będzie oczywiście zakazane, ale chciałabym je przedstawić wielopłaszczyznowo: od pożądania, przez fascynację, okrucieństwo i potrzebę bliskości, po jego emocjonalny chłód i jej przebiegłość. I wszystko inne, na co tylko będziemy mieć ochotę. Zaszalejmy i skrzywdźmy ich trochę.
✧ Od razu zaznaczam: chcę, żeby było ciężko. Chcę im rzucać kłody pod nogi. Chcę, żeby się żarli, miotali, mogą sypiać z innymi, ale żeby gdzieś pod skórą ciągle czuli irytujące przyciąganie. Nie jestem fanką łatwych relacji, w których wszystko się między bohaterami ładnie układa i która skończy się szeroko pojętym żyli długo i szczęśliwie. Właściwie nie mam pojęcia, jak to się potoczy; lubię planować dramy na przyszłość, ale w grach raczej nie trzymam się jakiegoś z góry założonego scenariusza, stawiam na spontaniczność.
✧ Lubię wspólnie kombinować i tworzyć fabułę we dwójkę, z pomysłami obu stron na komplikacje. Ale! Mam już wstępną wizję na przynajmniej jeden plot twist w przyszłości :> I trochę innych dzikich fantazji. Chętnie podzielę się szczegółami na pw i porozmawiam o zamyśle na postać. Wstępny zarys swojej mam, ale dużo zostawiam do dopracowania i ewentualnej zmiany pod wizję drugiej osoby.
✧ Piszę raczej dłużej niż krócej (ale mogę się dostosować do preferencji współgracza), lubię posty pełne emocji, dobre, mocne dialogi, przekleństwa i jarać się odpisami :v Ostrzegam, że nie jestem demonem prędkości, ale jeden post na dziesięć dni to trochę mało, tracę flow. Mimo to nie pospieszam, nie spinam się, wiem, że życie jest najważniejsze, więc wiernie czekam na współgracza. A jeśli wątek ci nie siądzie albo nie będzie ci pasować coś w grze, liczę na szczerość z twojej strony, ze swojej oferuję to samo <3
Ostatnio zmieniony pn sie 10, 2026 11:00 pm przez Sawyer Wright, łącznie zmieniany 2 razy.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
Val
braku inicjatywy z drugiej strony, nudy i płytkich dialogów
ODPOWIEDZ

Wróć do „Organizacyne”