ODPOWIEDZ
45 y/o
For good luck!
186 cm
workin' nine to five x
Awatar użytkownika
walking in a deep sleep dream feet i felt lucid. what of these paths? all the grooves in the sand. i hope it all works out. fire is the spirit and the soul don′t hold, let's move it. all of these hands can reach out beyond the body of the host.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimki-
typ narracji3rd
czas narracjipast
postać
autor

Thaddeus "Theo" Carter Hill
Jake Gyllenhaal
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
14/08/1981 Port Perry, Ontario, Kanada
zaimki
męskie
zawód
emerytowany major kanadyjskich wojsk inżynieryjnych
miejsce pracy
-
orientacja
heteroseksualny
dzielnica mieszkalna
Guildwood
pobyt w toronto
Jego żona pochodzi z Toronto i odkąd się poznali w 2003, Thaddeus pojawiał się w mieście regularnie. W 2018 wraz z Madison kupili w Guildwood dom, a odkąd w 2024 przeszedł na emeryturę, przebywa tu na stałe.
umiejętności
Dwadzieścia pięć lat służby w kanadyjskich siłach zbrojnych nauczyło Thaddeusa dyscypliny, samodzielności i działania pod presją, a wykształcenie inżynieryjne pozwoliło mu rozwinąć umiejętność praktycznego rozwiązywania problemów. Zajmował się planowaniem i koordynacją prac w terenie, oceną przeszkód terenowych, organizacją infrastruktury polowej oraz zapewnianiem oddziałom warunków do bezpiecznego przemieszczania się i prowadzenia działań. Służba operacyjna, w tym doświadczenia zdobyte podczas misji zagranicznych, nauczyła go oceny ryzyka, orientacji w terenie, czytania map i podejmowania decyzji przy ograniczonym dostępie do informacji. Zna procedury bezpieczeństwa, potrafi rozpoznawać zagrożenia związane z materiałami wybuchowymi i zachowuje opanowanie w sytuacjach kryzysowych. Nie jest człowiekiem, który szuka niepotrzebnego ryzyka, ale kiedy sytuacja wymaga działania, potrafi odsunąć własny strach na dalszy plan i skoncentrować się na zadaniu. Wieloletnie doświadczenie dowódcze sprawiło, że dobrze radzi sobie z organizacją pracy zespołu, rozdzielaniem obowiązków i egzekwowaniem ustaleń. Potrafi wydawać jasne polecenia, oceniać kompetencje innych i brać odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Nie wymaga od podwładnych rzeczy, których sam nie byłby gotów zrobić, dlatego większy autorytet buduje przez własny przykład niż formalną pozycję. Jest spostrzegawczy, ma dobrą pamięć do szczegółów i szybko dostrzega nieprawidłowości, które innym mogłyby umknąć. Ceni konkretne rozwiązania, niechętnie traci czas na zbędne dyskusje i potrafi zachować cierpliwość nawet wtedy, gdy praca wymaga wielokrotnego powtarzania tych samych czynności. Potrafi czytać dokumentację techniczną, planować kolejność robót, oceniać jakość wykonania i dostrzegać potencjalne zagrożenia na placu budowy. Dobrze posługuje się narzędziami i nie stroni od pracy fizycznej, nawet jeśli jego doświadczenie pozwalałoby mu ograniczyć się do nadzorowania innych. Jest wytrzymały, przyzwyczajony do długich dni pracy i funkcjonowania w niekorzystnych warunkach pogodowych. Z łatwością przystosowuje się do nowych miejsc i potrafi odnaleźć się w środowisku, w którym nie zna jeszcze ludzi ani panujących zwyczajów. Ceni samodzielność, ale rozumie również znaczenie współpracy i wie, kiedy powinien zdać się na wiedzę specjalisty. W życiu prywatnym pozostaje człowiekiem praktycznym: umie wykonywać podstawowe naprawy domowe, sprawnie organizuje codzienne obowiązki i zazwyczaj woli samodzielnie rozwiązać problem, niż prosić kogoś o pomoc. Troskę okazuje częściej przez działanie niż słowa, a lojalność wobec bliskich i ludzi, z którymi pracuje, traktuje jako zobowiązanie, nie pustą deklarację.
słabości
Thaddeus przywykł do środowiska, w którym hierarchia, procedury i jasno określony zakres odpowiedzialności porządkowały codzienność. Choć potrafi przystosować się do nowych warunków, nie zawsze dobrze znosi chaos organizacyjny, brak konsekwencji i ludzi, którzy podejmują decyzje bez zastanowienia się nad ich skutkami. W cywilu musi czasem przypominać sobie, że rzeczywistość nie jest jednostką wojskową, a sąsiedzi nie są jego podwładnymi. Bywa niecierpliwy wobec niekompetencji, zwłaszcza gdy cudze zaniedbanie może zagrozić bezpieczeństwu innych. Zdarza mu się przejmować kontrolę nad zadaniem, które powinien pozostawić komuś innemu, ponieważ łatwiej mu wykonać coś samodzielnie, niż zaakceptować, że druga osoba potrzebuje więcej czasu lub popełni błąd, z którego mogłaby się czegoś nauczyć. Jego opanowanie ma również swoją cenę. Potrafi zachować zimną krew w sytuacji zagrożenia, ale znacznie gorzej radzi sobie z emocjami, których nie da się uporządkować za pomocą planu działania. Niechętnie mówi o własnych lękach, poczuciu winy czy rozczarowaniu, a kiedy nie wie, jak zareagować, często milknie albo zajmuje się czymś praktycznym. Może sprawiać wrażenie obojętnego, nawet jeśli w rzeczywistości bardzo mu na kimś zależy. Zamiast przyznać, że nie potrafi pomóc, próbuje znaleźć rozwiązanie, choć druga osoba nie zawsze oczekuje od niego rady. Ma skłonność do traktowania problemów emocjonalnych jak zadań do wykonania, co utrudnia mu prowadzenie rozmów wymagających cierpliwego słuchania i zaakceptowania, że nie na wszystko istnieje konkretna odpowiedź. Nie jest też człowiekiem szczególnie wylewnym ani towarzyskim. W nowych relacjach pozostaje uprzejmy, ale zdystansowany, a zaufanie buduje powoli. Nie przepada za powierzchownymi rozmowami i nie zawsze potrafi odnaleźć się w sytuacjach, w których oczekuje się od niego swobody, żartobliwości lub otwartego okazywania sympatii. Kiedy czuje się sprowokowany, rzadko reaguje natychmiastowym wybuchem; częściej staje się chłodny, oszczędny w słowach i nieustępliwy. Potrafi długo pamiętać brak lojalności i ma trudność z ponownym zaufaniem komuś, kto raz go zawiódł. Jest uparty, szczególnie gdy uważa, że odpowiada za bezpieczeństwo innych, i nie zawsze dostrzega moment, w którym ostrożność przeradza się w nadmierną kontrolę. Wieloletnia służba nauczyła go funkcjonowania mimo zmęczenia, niewygody i stresu, ale zarazem przyzwyczaiła do odkładania własnych potrzeb na później. Thaddeus potrafi ignorować ból, przemęczenie czy narastającą frustrację tak długo, jak długo uważa, że jego obowiązki nie zostały wykonane. Niechętnie prosi o pomoc, ponieważ utożsamia samodzielność z odpowiedzialnością, a zależność od innych bywa dla niego trudniejsza do zaakceptowania niż fizyczny dyskomfort. Nie oznacza to, że jest pozbawiony wrażliwości czy niezdolny do zmiany, ale potrzebuje czasu, by zrozumieć, że nie każda sytuacja wymaga od niego przejęcia dowodzenia. Jego największą słabością może być przekonanie, że skoro potrafi wytrzymać więcej niż inni, powinien robić to bez skargi — nawet wtedy, gdy jego milczenie i upór zaczynają oddalać go od ludzi, dla których zrezygnował z dalszej kariery wojskowej.
Port Perry
1981-1998
Od pracy obok stolarza bolą cię ręce. Masz dwanaście lat i kolega dziadka jako jedyny pozwolił ci przebywać u siebie w zakładzie. Zarabiasz grosze, przenosząc kolejne deski, sprzątając wióry i przynosząc kawę pracownikom, ale nie możesz zrezygnować. Wiesz, że w domu czekają bliźnięta i młodszy brat. Mama znów jest w ciąży, a o ojcu nawet nie chcesz myśleć. Twój dzień w końcu wygląda dokładnie tak samo jeszcze przez kolejne lata — 4:30 pobudka, w śnieżycy i mrozie, by roznieść lokalną prasę, zanim pójdziesz do szkoły. Latem zbierasz jabłka czy truskawki w pełnym słońcu. Zimą odśnieżasz podjazdy. Jak podrastasz, stajesz się złotą rączką u bogatszych mieszkańców. Pomagasz głównie przy czyszczeniu łodzi w porcie i sprzątaniu luksusowych domków letniskowych. Na co dzień widzisz kontrast między sielankowym, wręcz pocztówkowym miasteczkiem z Ontario a mroczną, duszną atmosferą wewnątrz domu. Każdego centa oddajesz w końcu mamie, złoszcząc się, gdy okazuje się, że kolejne wakacje skończyły w butelce ojca. Nienawidzisz go. Wolisz jednak, żeby to na ciebie spadła jego ręka aniżeli na mamę czy młodsze rodzeństwo. Nie umiesz jednak z nim walczyć. Jesteś za słaby.
Masz siedemnaście lat. Całe życie poświęciłeś rodzinie, ukrywając siniaki. Nie oddajesz już mamie pieniędzy — wiesz, że nie będzie potrafiła ich dopilnować. Chowasz je pod ruchomą deską w podłodze. Ojciec wpada w coraz większe długi alkoholowe, a ty doskonale rozumiesz, że nie możesz tak dalej żyć. Jednego wieczoru nakrywasz go na opróżnianiu skrytki z ciężko zarobionymi przez ciebie pieniędzmi. Po raz pierwszy stawiasz mu fizyczny opór, co na zawsze zmienia układ sił w domu. Nie sądziłeś, że jesteś zdolny do tego, aby zmasakrować mu tak twarz, ale lata kumulujących się emocji, właśnie się zakończyły. Mówisz mu, że jeśli nie odejdzie, zabijesz go. Wiesz w tym momencie, że to prawda. On również. Gdy następnego dnia ojciec odchodzi, nie płaczesz tak jak uzależniona od niego matka. W stosunku do niej wiesz, że od lat, to ty byłeś głową tej rodziny.
Kingston
1999-2003
Brak edukacji nie oszczędza cię na rynku pracy. Nie dysponujesz także majątkiem, który pozwoliłby ci bez obaw studiować przez cztery lata — musisz utrzymać rodzinę. Wstępujesz więc do Royal Military College of Canada, gdzie wybierasz ścieżkę oficerską związaną z inżynierią. Nie robisz tego z miłości do ojczyzny czy ideologii. W przeciwieństwie do większości swoich rówieśników masz rodzeństwo do utrzymania. Matka w końcu o nich nie zadba, więc robisz to za nią. Gdy otrzymujesz wynagrodzenie, zakwaterowanie i edukację w ramach wojskowego programu, część pieniędzy przesyłasz do domu. Nie do matki, starsze z rodzeństwa wiedzą, co mają robić. W końcu odpowiednio ich nauczyłeś. Na zajęciach akademickich zaczynasz poznawać mechanikę, matematykę, fizykę, podstawy konstrukcji i materiałoznawstwo i odkrywasz, że bardziej interesuje cię to, jak coś działa, niż sama teoria. Lubisz zadania, w których można wskazać konkretny problem, znaleźć rozwiązanie i sprawdzić, czy rzeczywiście działa. Rozumiesz, że konstrukcja nie musi być piękna ani trwała przez sto lat — czasem musi po prostu wytrzymać obciążenie, umożliwić przejazd i bezpiecznie spełnić swoje zadanie. Widzisz także różnicę między byciem najlepszym w grupie a odpowiedzialnością za wynik całego zespołu.
Po czterech latach uzyskujesz dyplom inżynierski i zostajesz mianowany podporucznikiem. Następnie przechodzisz szkolenie zawodowe w Canadian Forces School of Military Engineering w Gagetown w Nowym Brunszwiku. To tam poznajesz Matthew Bennetta, który staje się twoim bliskim przyjacielem. Razem z grupą kolegów nie raz odwiedzacie jego dom rodzinny, a później trafiasz tam jeszcze na Święta Bożego Narodzenia, gdy okazuje się, że matka zabrała rodzeństwo do dziadków na drugą stronę Kanady. Wtedy żałujesz, że nie dostajesz dłuższej przepustki, lecz później przestaniesz. Nie, kiedy zdajesz sobie sprawę, że rozmowy z młodszą siostrą Matthew przyciągają cię tak samo jak jej spojrzenie. Nie panujesz nad tym. Po prostu tak jest, ale nie zastanawiasz się nad tym zbyt długo. Cieszysz się wspólnie spędzonymi Świętami.
Kanada i Afganistan
2004-2008
Po szkoleniu trafiasz do jednostki wojsk inżynieryjnych. Początkowo pracujesz pod nadzorem bardziej doświadczonych oficerów, ale masz już wystarczające doświadczenie, by przejmować większą odpowiedzialność za podległych żołnierzy. Nie jesteś jeszcze człowiekiem, który zna odpowiedź na każde pytanie, ale potrafi przyznać, kiedy trzeba skonsultować decyzję z kimś bardziej doświadczonym. Zaczynasz odpowiadać nie tylko za wykonanie zadania, ale także za przygotowanie ludzi i materiałów, ocenę ryzyka oraz przewidywanie konsekwencji błędów. Dowodzisz, oceniasz i współpracujesz z innymi rodzajami wojsk.
Nie wiesz, kiedy twoje listy do Madison nabierają innego wydźwięku. Opowiadasz jej o kolejnych dniach, równocześnie czekając na jej odpowiedzi. Masz wrażenie, że kochasz ją od zawsze i gdy w końcu jej o tym mówisz, poznajesz nowy rodzaj strachu — przed odrzuceniem. Nic takiego się jednak nie dzieje. Jej oczy świecą łzami, gdy oboje już wiecie, czego pragniecie. Młoda miłość rozkwita kolejnymi miesiącami, byście równie szybko wzięli ślub. Nie żałujesz niczego. Kochasz ją w końcu całym sobą i nie chcesz nikogo innego.
Równocześnie zostajesz kapitanem, co oznacza istotny etap kariery. Pełnisz funkcję dowódcy plutonu inżynieryjnego, odpowiadasz za żołnierzy, szkolenie i przygotowanie pododdziału do działań. Troszczysz się o to, żeby twoi ludzie wrócili z zadania w możliwie bezpiecznym stanie. W 2008 jedziesz na rotację w ramach kanadyjskiej operacji w Afganistanie, gdzie rozpoznajesz trasy, oceniasz przejezdności dróg, koordynujesz prace saperskich oraz bierzesz udział w ocenie zagrożeń związanych z minami i improwizowanymi urządzeniami wybuchowymi. To tutaj po raz pierwszy przekonujesz się, że konstrukcja, która na papierze jest poprawna, w rzeczywistych warunkach może stać się pułapką. Wracasz z większym doświadczeniem i znacznie mniejszą skłonnością do składania obietnic, których nie możesz zagwarantować.
Kanada i Afganistan
2009-2015
Wracasz do kraju i musisz ponownie odnaleźć się w codzienności, która dla twoich bliskich trwała bez niego. Pomagasz rodzeństwu w finansowaniu studiów i szkoły. Najmłodsze mówi coś o tym, że najchętniej mieszkałoby z tobą, ale wiesz, że nieważne jak ich kochasz, nie jest to możliwe. Zapewniasz im jednak wszystko, co najlepsze, chociaż wcale nie musisz. Skupiasz się na żonie, wiedząc, że poświęciła wiele, aby żyć w ten sposób. Czasami chcesz, aby nie musiało to tak wyglądać, jednak Madison szybko zabija te myśli. Zna cię najlepiej.
Masz dwadzieścia dziewięć lat i bierzesz udział w drugiej rotacji afgańskiej. Tracisz żołnierza z podległego zespołu i najtrudniejsze jest spojrzenie jego rodzicom prosto w twarz. I chociaż wszyscy mówią, że to się zdarza, chcesz robić wszystko, aby ochronić tych, którzy są pod twoją opieką. Dlatego gdy znów jesteś w Kanadzie i szkolisz młodych wojskowych, znasz już smak śmierci oraz porażki. I tylko Madison pomaga ci nie upaść.
Zostajesz już przy niej, rozwijając równocześnie kompetencje dowódcze. Wiesz, że jesteś dobrym kandydatem do dalszego rozwoju, ale wciąż musisz udowadniać, że potrafisz myśleć na poziomie większym niż własny pluton. Równocześnie dowiadujesz się, że będziesz ojcem, a kiedy trzymasz małe zawiniątko w dłoniach, wiesz już, dlaczego i po co. Twoje życie nabiera innego wymiaru.
Carter ma trzy lata, gdy zostajesz majorem. Twoje obowiązki stają się bardziej złożone: odpowiadasz za planowanie, personel, zasoby i koordynację działań, a nie tylko za bezpośrednie prowadzenie żołnierzy. Nie doradzasz innym dowódcom — jesteś ich częścią, z którą muszą się liczyć. Wyniki, jakie osiągasz, mówią same za siebie i wszyscy chcą twojej ekspertyzy.
Kanada i Ukraina
2016–2020
W ramach kanadyjskiej operacji szkoleniowej UNIFIER zostajesz wysłany do Europy. Kierunek — Ukraina. Nie walczysz na froncie, chociaż coś podskórnego ciągnie cię w teren. Jako oficer inżynieryjny wspierasz szkolenie, planowanie i wymianę doświadczeń w zakresie działań wojskowych. Rok później zostajesz skierowany do Iraku w ramach operacji IMPACT. Kontaktujesz się z odległym domem poprzez kamery i Toronto wydaje się nierealne, gdy jesteś w rejonie Hawidży i Mosulu. Bywasz w rejonach operacyjnych, doświadczasz realnego zagrożenia i niejednokrotnie musisz podejmować decyzje pod presją.
Irak zapewnia ci opinię człowieka, który nie podejmuje decyzji dla własnego prestiżu. Jeśli zadanie jest źle przygotowane, mówisz o tym otwarcie; jeśli ktoś z zespołu popełni błąd, najpierw chcesz wiedzieć, dlaczego do niego doszło. Jesteś doświadczonym majorem, a przed tobą pozostaje możliwość dalszego awansu. Wiesz jednak, że cokolwiek stanie na twojej drodze, rodzina pozostaje dla ciebie najważniejsza i nie chcesz jej opuszczać. Gdy wybucha pandemia, wpływa ona na szkolenia, organizację pracy i życie rodzinne. Jest to kolejny moment, w którym zaczynasz zastanawiać się, jak długo jeszcze będziesz chciał podporządkowywać życie potrzebom służby.
Toronto
2021–2024
Masz za sobą ponad dwie dekady służby. Wiesz, że mógłbyś nadal rozwijać karierę, a przełożeni dostrzegają w tobie potencjał na stanowiska podpułkownika. Nie oznacza to jednak, że awans jest gwarantowany — w CAF liczą się zarówno zasługi, jak i potrzeby organizacyjne. Jesteś jednak cenny, dlatego dostajesz przydział w ramach Operation REASSURANCE. Kanada wzmacnia swoją obecność na wschodniej flance NATO, a twoje stanowisko i przydział odpowiadają potrzebom misji. Lecisz na pięć miesięcy do Łotwy. To twoja ostatnia rotacja zagraniczna.
Gdy wracasz, otwiera się możliwość dalszego rozwoju na stanowisku podpułkownika. Przełożeni rozmawiają z tobą o przyszłych stanowiskach i sugerują, że warto pozostać w służbie. Nie jesteś jednak do tego przekonany. Mówisz o tym Maddie i właśnie wtedy podejmujesz decyzję. Nie chcesz już rozważać rodzinnego życia w kategoriach kolejnych przydziałów, terminów i niepewności. Nie oskarżasz armii o to, że zabiera ci rodzinę — wiedziałeś w końcu, na co się pisałeś. Po prostu nie chcesz, by służba nadal decydowała za ciebie.
Po dwudziestu pięciu latach zaliczanej służby opuszczasz Regular Force. W tym wariancie spełniasz warunek uzyskania natychmiastowej, niepomniejszonej emerytury wojskowej. Nie odchodzisz jako przegrany ani jako człowiek, którego usunięto z armii. Odchodzisz dobrowolnie, z dobrym przebiegiem służby i doświadczeniem, które posiada niewielu. Ostatni stopień: Major, Canadian Army. Ostatnie stanowisko: oficer odpowiedzialny za planowanie operacji inżynieryjnych.
Toronto
2025-...
Nie prowadzisz firmy i nie pracujesz na pełen etat. Od czasu do czasu dawni koledzy proszą cię o konsultację, ponieważ znają twoje doświadczenie i wiedzą, że nie będziesz próbował przypodobać się nikomu kosztem prawdy. Co jakiś czas pomagasz byłym żołnierzom odnaleźć się po odejściu ze służby i wspierasz młodszych ludzi, którzy dopiero uczą się dowodzenia. Gdy chcesz, prowadzisz sporadyczne szkolenia. Niekiedy dawni koledzy polecają cię firmom, organizatorom szkoleń lub osobom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo. Twoje nazwisko krąży wśród ludzi, z którymi kiedyś służyłeś. Telefon od kogoś, z kim nie rozmawiałeś od trzech lat, czasami oznacza propozycję kilku dni pracy albo prośbę o jedną, konkretną opinię.
Jest to tylko zajęcie, aby potrzymać cię w ruchu. Najważniejsze jest jednak to, że wracasz do domu w objęcia żony, spędzając każdy moment z synem. Masz dobre życie. Jesteś szczęśliwy.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
tak
zgoda na utratę posady postaci
tak
Ostatnio zmieniony wt paź 27, 2026 11:30 am przez leonard hill, łącznie zmieniany 4 razy.
dirty little diesel.
43 y/o
For good luck!
168 cm
zajmuje się domem
Awatar użytkownika
outside the window the greyness turns to black and you're still saying nothing to me. in this wasteland death lives, tell me is it just a part of my dream?
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowy
czas narracjiprzeszły
postać
autor

potwierdzam, że to mąż *_*
45 y/o
For good luck!
186 cm
workin' nine to five x
Awatar użytkownika
walking in a deep sleep dream feet i felt lucid. what of these paths? all the grooves in the sand. i hope it all works out. fire is the spirit and the soul don′t hold, let's move it. all of these hands can reach out beyond the body of the host.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimki-
typ narracji3rd
czas narracjipast
postać
autor

dirty little diesel.
27 y/o
DEATH IN BLOOM
164 cm
primabalerina | The National Ballet of Canada
Awatar użytkownika
got a sweet face but i only play villain, sugarcoat shit so you never taste venom
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

45 y/o
For good luck!
186 cm
workin' nine to five x
Awatar użytkownika
walking in a deep sleep dream feet i felt lucid. what of these paths? all the grooves in the sand. i hope it all works out. fire is the spirit and the soul don′t hold, let's move it. all of these hands can reach out beyond the body of the host.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimki-
typ narracji3rd
czas narracjipast
postać
autor

dirty little diesel.
ODPOWIEDZ

Wróć do „w budowie”