ODPOWIEDZ
29 y/o
For good luck!
180 cm
inżynier oprogramowania w avalon global industries
Awatar użytkownika
you were all at once, 'til the fade to black
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiobojętne
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

I've forgotten who I was before you came
STATUS: poszło | 27/06
ObrazekObrazek
Nie miałem za dużo planów na życie, na karierę, ani nawet na siebie. Nie potrafiłem określić, co chciałbym robić, chociaż każdy przypominał mi, że d o r o s ł o ś ć zaczyna mnie już gonić. Niezliczoną ilość scenariuszy, które snułem w głowie, łączył jednak zawsze fakt, że byłeś w nich ty. Nigdy nie zapytałem cię, czy chcesz wyjechać z rodzinnego miasta, czy chcesz dzielić za ciasną kawalerkę i kontynuować tę nieśmiałą relację, o której nikomu nie mieliśmy odwagi powiedzieć.
Mam świadomość, że mogłem zareagować inaczej, gdy zburzyłeś każdy ze snutych przeze mnie scenariuszy. Wiem, że mogłem nie mówić niektórych rzeczy i chociażby spróbować życia na odległość.
Zamiast tego wyjechałem, przelewając wszystkie swoje frustracje w paskudne pożegnanie, które były ostatnimi słowami, skierowanymy w Twoją stronę.
Nie wiem, co słychać u Ciebie od kilku długich lat i chociaż poukładałem sobie życie, to i tak zdarza się, że zastanawiam się, czy też czasami myślisz o tamtym dniu.
Poszukiwany pan powinien być mniej więcej w tym samym wieku (okolice trzydziestki), co moja postać. Może być istniejącą postacią, może być nową.
Poszukiwania są napisane w pierwszej osobie, ale posty pisze w trzeciej. Z różną częstotliwością, ale staram się dopasowywać.
Zakładam, że Malcolm (wstępnie) jest aktualnie żonaty, ale ta relacja się sypała na długo przed pojawieniem się pana X. Ponowne spotkanie stanie się po prostu później gwoździem do trumny.
Nie kręcę nosem na kompromisy, zapraszam na priv.
Ostatnio zmieniony sob cze 27, 2026 8:35 pm przez malcolm bremers, łącznie zmieniany 1 raz.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
mal
błędnego używania wyszukanych słów
27 y/o
Welkom in Canada
182 cm
VP of Hockey Strategy & Innovation Toronto Maple Leaves
Awatar użytkownika
Naprawdę kocha się tylko raz w życiu, nawet jeśli człowiek tego nie zauważa.
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkishe/her
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

The one where we make out to forget
kochanka
STATUS: AKTUALNE | 27/06
ObrazekObrazek
#ons #fwb #ukrywamysie #romans


Jesteś moim słodkim sekretem od kilku lat. Zaczęło się od mojego osobistego dramatu - moja dziewczyna nie chciała ze mną sypiać. Na początku nie wyjawiałem Ci tej przykrej prawdy, szczycąc się tym, że bez tego udało mi się Cię poderwać. Oczywiście oficjalnie byłem w związku, więc szczyciłem sie tym chyba tylko sam do siebie.
To miał być tylko one night stand. Mieliśmy sie nie spotkać nigdy więcej. a osobiście zamierzałem szukać sobie podobnych wrażeń w ramionach innych randomowych kobiet, ale dość szybko okazało się, że jestem seryjnym monogamistą. Spotkaliśmy się ponownie bardzo szybko, bo obracaliśmy się przy podobnych wydarzeniach. Nie mogę powiedzieć, że nie podobało mi się, to jak łatwo przechodziliśmy ze small talku do namiętnych pocałunków w windzie.
W pzeciągu kilku kolejnych miesięcy wpadaliśmy na siebie i zawsze kończyło się tak samo. I nim się zosrientowałem, byłem w drugim związku. Zaczeliśmy się spotykać regularnie, a nasza relacja przypominała jeden wielki seksmaraton.
Wkrótce zaczęłaś mieć podejrzenia, bo nie chciałem cię nikomu przedstawić, spotykaliśmy się tylko u Ciebie, aż w końcu wydusiłem z siebie prawdę. Mam dziewczynę. Ty jesteś kochanką. Co ty na to? Może chciałaś mi rozbić związek? A może zobaczyłaś światełko w tunelu, bo przecież związek w którym byłem nie miał szans przetrwania i dlatego zostałaś ze mną?
Teraz rozstałem się z dziewczyną i teraz jest... twoja kolej? Czy będziesz miała wobec mnie - nas - jakieś wymagania? Może marzy Ci się w końcu poważny związek, a może przeciwnie - uznasz, że bez nutki przypału nie podoba ci sięjuż nasz układ?
Szczegóły układu musimy sobie dogadać na priw - wrzuciłam zajawkę, jak to wyglądało ze strony Petera
Chciałabym rozpocząć naszą grę od momentu w którym podczas rutynowego spotkania raz w tygodniu Peter wyjawia, że zerwał z dziewczyną.
Liczę na kilka przypałowych retrospekcji jako bonus do gierek "aktualnych"
poszukiwania dla postaci istniejącej albo nowej, spoko jakby miała coś wspólnego ze sportem, ale nie naciskam
43 y/o
For good luck!
186 cm
nauczyciel riverdale collegiate institute
Awatar użytkownika
when you look at the stars, do you see anything?
is it anything like what you thought it would be?
(...) i’ll think of you if you think of me
the way the sky thinks of the sea
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracji3 osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

YOU, MY GRAVITY
well, walking with a ghost, that shit was tearing me to shreds...
STATUS: rozmawiamy | 29/06
ObrazekObrazek

#BYŁAŻONA #MIŁOŚĆŻYCIA #UNFINISHEDBUSINESS #COPARENTING #DRAMA

Sal ma 43 lata, tytuł doktorski, mnóstwo sukcesów na koncie i niewiele przed sobą. Ma też nawracającą depresję i żal do siebie, że nie udało mu się uratować związku, dla którego poświęcił karierę. Choć lubi sobie wmawiać, że jego małżeństwo rozpadło się ponieważ wraz z (byłą)żoną po prostu z siebie wyrośli, w głębi duszy zrobił by w s z y s t k o żeby wrócić do życia sprzed rozwodu.

Poszukiwania była żona była dla niego tym, czym gwiazda polarna jest dla zagubionych rozbitków. Poznali się na studiach, na które Sal dostał się na stypendium, z głową w chmurach, i bez zielonego pojęcia z czym naprawdę wiąże się kariera naukowa. On bujał w obłokach, ona kotwiczyła go w rzeczywistości, będąc przy tym najciekawszą osobą, jakiej kiedykolwiek doświadczył.
Razem przeżyli jego doktorat, kupno pierwszego mieszkania, (nieplanowane) narodziny córki i lata, w których wydawało im się, że naprawdę można mieć wszystko. Kiedy jednak Sal dostał się do elitarnego programu badawczego Canadian Space Agency, przygotowującego przyszłe misje załogowe z perspektywą na lot w kosmos, sprawy między nimi zaczęły się sypać. I chociaż Dykman zrezygnował z kariery z własnej woli, wierząc, że w ten sposób uratuje rodzinę...
Nie udało się. Rozwiedli się kilka lat później.
I to właściwie wszystko, co chciałbym narzucić tej historii.

Bynajmniej nie szukam kobiety idealnej ani bohaterki bez skazy. Zależy mi na kimś o silnym charakterze, z jej własnymi zaletami, wadami i problemami. Dokładny powód jej odejścia od Sala pozostawiam Tobie. Nie zakładam też z góry ich powrotu do siebie, choć też absolutnie go nie wykluczam. Chciałbym, żebyśmy wspólnie rozpisali historię dwojga ludzi, którzy naprawdę byli dla siebie domem, a mimo to któregoś dnia przestali umieć w nim razem mieszkać.
Kilka konkretów

szukam kobiety w wieku około 40-45 lat;
z Salem poznała się na studiach - ale co studiowała, czy je skończyła, i co robi teraz - pozostawiam Tobie;
mają razem córkę w wieku około 16–18 lat, do ustalenia z kim ich latorośl aktualnie mieszka;
jestem totalnie elastyczny w kwestii wyglądu chociaż ukochałbym za Emily Blunt;

Uwielbiam dramaty i psychologizowanie na całego, ale wtręty humorystyczne też nie są mi ani obce, ani straszne. Piszę dłuższe, opisowe posty, często skupione na łzawych opisach emocji i życia wewnętrznego postaci. Jestem otwarty na najróżniejsze modyfikacje, więc jeśli czujesz, że to może być to - zapraszam serdecznie na PW!
Ostatnio zmieniony pn cze 29, 2026 8:52 am przez sal dykman, łącznie zmieniany 1 raz.
30 y/o
For good luck!
190 cm
łyżwiarz figurowy, wieczny uciekinier
Awatar użytkownika
I hear the raven crow
see her shadow go
like a wave, it covers me
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

the old religionㅤㅤ ㅤㅤㅤㅤㅤhumming in your veins
some animal instinct starting up againㅤㅤ ㅤㅤㅤㅤㅤㅤㅤand I am wound so tightly I hardly even breathe
STATUS: AKTUALNE | 29/06
ObrazekObrazek

Usta prawie przecięły granicę cielesności, zbliżając się do krzywizn ucha, by musnąć je ciepłym szeptem.
Złap mnie.
Chór pełnych oburzenia westchnięć wraz z operowymi uniesieniami towarzyszył Ci w kolejnych krokach ucieczki z zajmowanego miejsca na widowni. Wypadłeś bocznym wyjściem Opery Wiedeńskiej, a Twoje policzki zaszczycało chłodne powietrze.
Zwolnij!
Głos rozsądku ginął w rytmicznym stukocie butów o twardy chodnik przy Kärntner Straße, po którym pędziłeś w szaleńczym biegu; jakby świat zakończyć się miał nazajutrz! Żegnając się z barwnym murem witryn sklepów, wpadłeś ślizgiem na bruk Blutgasse, łapiąc równowagę jak po łyżwiarskim skoku. C z u ł e ś; krew pulsującą w żyłach, galopujące serce za rzędem żeber i przede wszystkim siebie. Z tą złudną myślą, na rogu ulicy Domgasse zrzuciłeś z ramion wierzchnie odzienie niczym niepotrzebną skórę, by szczelnie otulony mrożącym wiatrem nie przerywać tego pościgu - za kim, يا أغلى واحد?
Byłeś
n i e p o w s t r z y m a n y
gdy ciało lekko unosiło się w każdym kroku, to nie należące już do Ciebie, Nadirze. Dopiero przystanąłeś na placu, tuż przed schodkami fontanny Donnerbrunnen. Jeden but - wodziłeś wzrokiem po wykrzywionych w ruchu posągach mitologicznych postaci. Niech Cię błogosławią, głupcze! Drugi but - z pluskiem wzburzyłeś płytkie oraz lodowate wody fontanny. Pozostałości po deszczowych dniach, które ostatnio nawiedzały Wiedeń. Nawet, teraz gdy z przymkniętymi oczami uniosłeś twarz ku niebu, zimne krople opadały na Twoje policzki.
Czas m i j a ł -
ile, ile, ile
- by zatrzymać się wraz z dźwięcznym "Samir" prawie to ginącym w symfonii ponownie mąconej wody.Kąciki ust wyglądały jakby zastygły na ostatniej sylabie Twojego-nie-Twojego imienia; przegrałeś?

Samir, Samir, Samir, Samir, S a m i r... N a d i r Nadir, Nadir, Nadir... Nadir?
you wonder why we're hungry for some kind of release
watch me crawl on hands and knees
and scratch at the door of heaven


— Nadir właśnie ma za sobą jeden z epizodów maniakalnych (choć może to dotyczyć zupełnie innego w dalszej przeszłości), który w moich założeniach naznaczał europejskie ziemie. Jedna z historii z jego szaleńczej odysei, możliwe, że została wyżej przedstawiona, ale to od nas zależy ostateczny wybór miasta... bo rzuć nazwą i daj mi chwilę, a na pewno coś wymyślę!
— Wiek (z granicami zdrowego rozsądku), płeć czy inne niuanse raczej są mi obojętne, a przynajmniej nic tak wykluczającego nie przyszło mi jeszcze na myśl.
— Ile trwalo — godziny, dzień czy dnie? Zakończyło się podaniem dłoni, krzykiem czy zniknięciem bez pożegnania? Warto dodać, że istnieje jednakże wysokie prawdopodobieństwo, że Nadir (przedstawiający się wtedy jako Samir) nic lub większość z tego po prostu nie pamięta. Słowem zakończenia; przygarnę każdy z tych scenariuszy i to jakby miało wpływać na teraźniejszość. Ba, nawet jeśli miałaby się zamknąć relacja w jednej retrospekcji, to takie osoby też dodatkowo zapraszam! Chociaż z przyjemnością przygarnę takie relacje, które zostaną na dłużej <3
31 y/o
For good luck!
167 cm
krawcowa w domu i w salonie sukien ślubnych
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćtak
wątki 18+tak
zaimkiona, jej
typ narracjitrzecia osoba
czas narracjiczas przeszły
postać
autor

Siostra bliźniaczka
Ale czy podobna?
STATUS: NIEAKTUALNE | 11.07
ObrazekObrazek
#siostra #rodzinnesekrety #trudnarelacja
„Ever przyszła na świat w Toronto, ale w tym mieście zamieszkała dopiero kilka miesięcy temu. Nie zna swoich biologicznych rodziców, gdyż oni oddali ją, gdy miała kilka dni. Matka stwierdziła, że nie poradzi sobie z bliźniaczkami, więc zrezygnowała z tej słabszej, zabierając do domu tylko tę drugą. Trafiła do domu dziecka, w którym spędziła pięć lat. Przygarnęła ją rodzina, w której nie było dzieci, a szczęście miała jeszcze inna dziewczynka i tak dorastały razem w domu pielęgniarki i strażaka.”

Tak zaczyna się historia Ever, a jaka była historia jej siostry bliźniaczki? Może być jaka tylko zechcesz, bo nie narzucam niczego, nawet wizerunku. Siostra może wyglądać jak ona, a może być podobnej urody, do wyboru do koloru.
Czy ta druga zna prawdę o tym, że ma gdzieś siostrę? No raczej nie wie i o to w tym chodzi!

Mam dwie ścieżki dla postaci, jedna to całkowicie dowolna kreacja postaci, a druga łączy się z >>tymi poszukiwaniami<<. Możesz więc stworzyć postać od zera, a możemy to połączyć z pomysłem, który podałam wcześniej i uszczęśliwić jeszcze inną postać.
to bardzo ważna bohaterka i bardzo bym chciała, żeby się pojawiła na forum
oferuję dużo wątków, różnego rodzaju, bo lubię i mam czas pisać
dla chętnej na identyczną z wyglądu postać, mam duuuużo zapisanych grafik
kontakt przez pw (najlepiej na Cemie) <3
Ostatnio zmieniony sob lip 11, 2026 3:14 pm przez Ever Berkeley, łącznie zmieniany 1 raz.
dc: kwiatkowa
0 y/o
For good luck!
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

I am, in most parts, made entirely of longing.
STATUS: AKTUALNE | 1/07
ObrazekObrazek
Mówię sobie: nie pamiętam.

Nie pamiętam już, kto pierwszy powiedział "to ostatni raz".

Może Ty. Może ja. Może żadne z nas nie miało tego na myśli.

Byliśmy specjalistami od zamykania za sobą drzwi tylko po to, żeby kilka dni, tygodni albo miesięcy później znowu stanąć po tej samej stronie. Wracaliśmy do siebie z uporem godnym lepszej sprawy, jakby każde kolejne rozstanie miało być tym właściwym, a każde kolejne spotkanie naprawić wszystko, czego wcześniej nie potrafiliśmy.

Nigdy nie chodziło o krzyki słyszane przez sąsiadów ani ślady zostawione na skórze. Były wiadomości wysyłane o trzeciej nad ranem. Milczenie trwające wystarczająco długo, żeby zabolało. Akty desperacji. Zazdrość, która z troski przechodziła w kontrolę. Obietnice składane z pełnym przekonaniem i łamane równie łatwo. Odejścia. Powroty. Coraz bardziej bolesne próby udowodnienia sobie nawzajem, że bez tej drugiej osoby da się oddychać. Nie dało się. Przynajmniej przez jakiś czas.

Kiedy zniknąłeś, nauczyłem się oddychać pod wodą.
Kiedy wróciłeś, myślę, że po raz pierwszy się nią zachłysnąłem.
Powiedz, że chcesz, abyśmy razem poszli na dno.
Szukam kogoś, kto był ogromną częścią życia mojej postaci. Nie interesuje mnie relacja idealna ani taka, w której jedna strona jest jednoznacznie katem, a druga ofiarą. Bardziej fascynuje mnie coś, co z zewnątrz wyglądało jak wielka miłość, a od środka powoli stawało się miejscem, z którego żadne z nich nie potrafiło odejść na dobre.
Poszukiwania są napisane z myślą o postaci męskiej, ale jeśli masz ciekawy pomysł, rozważę też kobietę.
Płeć, wiek czy miejsce na świecie zostawiam do ustalenia. Równie dobrze mogli poznać się w Bostonie, Berlinie, Tokio albo na drugim końcu świata, ważniejsze od lokalizacji jest to, co wydarzyło się między nimi.
Jak długo to trwało? Kilka miesięcy? Kilka lat? Kto odchodził pierwszy? Kto wracał? Kto ostatecznie postawił kropkę, a kto do dziś udaje, że tamta historia już nic nie znaczy? To wszystko bardzo chętnie ustalę wspólnie.
Najbardziej zależy mi na tym, żeby przeszłość nie skończyła się wraz z retrospekcjami. Chciałbym, żeby zostawiła po sobie coś więcej niż wspomnienia: niewypowiedziane pretensje, niedomknięte sprawy, przyzwyczajenia, które trudno wykorzenić, i to dziwne uczucie, że wystarczy jedno przypadkowe spotkanie, by wszystkie wspomnienia znów dały o sobie znać. Jednocześnie nie zakładam z góry, że to endgame.
Zapraszam na pw, dalej na discorda.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
35 y/o
For good luck!
188 cm
skrzypek solista toronto symphony orchestra
Awatar użytkownika
“Tell me where it hurts, she'd say. Stop howling. Just calm down and show me where.

But some people can't tell where it hurts. They can't calm down. They can't ever stop howling.”
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracji3 os, czas przeszły
czas narracji-
postać
autor

chains of love are cruel
i shouldn't feel like a prisoner
STATUS: rezerwacja | 06/07
ObrazekObrazek
#narzeczona #oldmoney #trochetoksycznie #bardzohot #tajemnice
Poznaliśmy się po moim recitalu, lata temu. Z kieliszkiem szampana w dłoni, znudzony wysłuchiwałem, jak to mój występ był doskonały, jak otarłem się o perfekcję, jak zasługuję na wszystkie te peany zapętlone przede mną jak mantra. Ty - perły, jedwab, elegancja, która prosi się o posłuch - podeszłaś, mówiąc:

— W trzeciej wariacji za bardzo przyspieszyłeś. Celowo?

To nie była krytyka, tylko uważność. I tyle wystarczyło, żebym po raz pierwszy poczuł się widziany na salonach, na których zwykle byłem tylko częścią dekoracji.

Od tamtej pory, tylko przy Tobie mój świat potrafi na chwilę się zatrzymać. Lubię myśleć, że mnie rozumiesz, bo wychowaliśmy się w tych samych kręgach, w domach, w których nie brakuje niczego oprócz miłości, w których ciszę przy kolacyjnym stole da się kroić nożem, a skandale zamiata pod dywan tak skutecznie, że po latach widać tylko idealnie prostą linię.
Znasz ten świat. Nasz świat. Fundacje. Bankiety. Blichtr i obrzydliwość ludzkiej pychy, splecione razem jak węzeł gordyjski.
I dlatego rozumiesz, że o niektórych rzeczach zwyczajnie nie mówi się na głos. Może zatem wiesz o mojej chorobie — tej, która powoli odbiera mi kontrolę nad dłońmi i sprawia, że każdy recital może być ostatnim, a może wolisz nie wiedzieć, ignorując oczywiste jej symptomy.
A może to ja wiem o czymś z Twojej przeszłości — o romansie, o błędzie, o decyzji podjętej zbyt szybko. Albo tylko się domyślam.

W skrócie:
Monty jest skrzypkiem światowej klasy, od kilku lat zmagającym się z chorobą, która niedługo pewnie zakończy jego karierę. Morin jest chłodny publicznie, lojalny prywatnie, ale emocjonalnie zamknięty, szczególnie po tragicznej śmierci jego przemocowego ojca, w którą był zamieszany jako nastolatek. Czy Twoja postać wie o jego sekretach, czy nadal pozostaje nieświadoma - jest oczywiście do ustalenia.

Chętnie wspólnie ustalę:
- czy jest między nami miłość?
- dlaczego, choć jesteśmy ze sobą już długo, nigdy nie wzięliśmy ślubu?
- czy chcemy mieć dzieci? a może na naszej drodze staje bezpłodność jednego z nas? stracona ciąża? romans, który wszystko zniszczył?
- czy domyślasz się okoliczności śmierci mojego ojca (spoiler: nie był to aż tak czysty przypadek, jak pisano w gazetach)?
Szukam dla Monty'ego narzeczonej w wieku 28-40 lat;
Jestem bardzo elastyczny w kwestii charakteru, narodowości, zawodu i innych kwestii - zależy mi tylko na postaci z podobnego, arystokratycznie-artystycznego tła;
Zależy mi na długofalowym, złożonym wątku pełnym dramatów i komplikacji; nie zakładam endgejmu, ale kto to wie;
Marzy mi się współgracz, który lubi rozmawiać o postaciach, wspólnie kombinować, i potrafi w przecinki;
Jestem na forum od dawna i nigdzie się nie wybieram. Serdecznie zapraszam na PW, obiecuję, że będzie fajnie <3
joachim
nic co ludzkie nie jest mi obce
33 y/o
For good luck!
178 cm
Ratownik medyczny North York General Hospital
Awatar użytkownika
We're a mess, You and I.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

You look at me and I forget the world
STATUS: NIEAKTUALNE
ObrazekObrazek
#found each other #you're mine #emotional damage #mlm

Powinienem wiedzieć jak ratować ludzi, ale kiedy czuję na sobie Twoje spojrzenie, nie jestem w stanie oddychać. Zapowietrzam się, jestem o krok od zawału, a jak wiemy, mężczyźni przechodzą go znacznie gorzej, więc nazwałbym to sytuacją beznadziejną.
Nie mogę przestać się uśmiechać, więc może też wariuję i dokładnie w ten sam sposób nie potrafię zapanować nad zazdrością / złością / irytacją, kiedy nie pojawiasz się na szpitalnych korytarzach, w ulubionej restauracji, bibliotece, klubie i wszędzie tam, gdzie wpadamy na siebie jakby była to najnormalniejsza rzecz na świecie.
Nie umiem nie chcę uratować siebie od ciebie.
Ale ostatecznie, czy to źle?

Szukam PANA dla mojego pana <3 Wiek: 33-45, wizerunek do uzgodnienia, ale mam z tym duży chill. Może to być postać, która jest na forum, albo całkiem nowa, w mojej głowie obaj panowie dopiero się poznają, chociaż jestem otwarta na wszelkiego rodzaju powroty.
W zamyśle, moja postać jest ratownikiem medycznym, który aktualnie próbuje wyleczyć się po nieudanym związku. Pasuje mi tu kontrast w przypadku drugiej postaci, morally grey characters zawsze spoko.
Jestem basic girl, ok? Dasz mi jedno łóżko w hotelowym pokoju, burn the world for you albo inny książkowy kicz i ja będę zachwycona!
Jestem otwarta na naprawdę wiele rzeczy, więc chętnie ustalę sobie wszystko na PW <3
Ostatnio zmieniony sob lip 18, 2026 9:56 pm przez Elias Parrish, łącznie zmieniany 1 raz.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
Silly Goose
ODPOWIEDZ

Wróć do „Organizacyne”