Logan mógłby uznać, że Lance kłamie w tych swoich zachwytach. To miało sens, bo nigdy w życiu nie trzymał w ustach niczyjego kutasa, więc niemożliwe, żeby robił to dobrze. Ale zachwyt w oczach Ashcrofta był szczery. Nie kłamał. Było mu dobrze, nawet jeśli Logan był niechlujny i traktował jego fiuta ...
Perfekcyjny.
To nie było słowo, którego użyłby do określenia samego siebie. Co więcej, nigdy nie poznał nikogo, kto widziałby go w ten sposób. Ale może Laurent po prostu mówił to wszystkim facetom, których chciał zaciągnąć do łóżka?
Chociaż jego miał już dokładnie tam, gdzie chciał mieć.
Logan ...
Dla Laurenta wszystko było proste. Roztaczał przed nim bezwstydne wizje, jakby na świecie liczyli się tylko oni i ich pragnienie. Jakby nie było żadnych zobowiązań, oczekiwań i żadnych ludzi, którzy będą chcieli zniszczyć im przez to życie. Logan wiedział, że to się nie uda. Był tego pewien. A ...
– Nie lubię - przyznał, nie rozwijając tematu. Czuł się nieswojo w małych przestrzeniach, tak samo jak w centrach wielkich miast i apartamentach z zapierającym dech w piersiach widokiem na panoramę nocnego miasta. Nie pasował do nich i nie chciał pasować. Od morza sztucznych gwiazd w dole, wolał ...
Dawno nie był w centrum miasta. Zdążył zapomnieć jak potrafi być przytłaczające i głośne. Nawet wieczorem tętniło życiem, wylewając na ulicę przechodniów i tysiące aut. Cierpliwość i uważność Logana sprawiała, że był tak samo dobrym jeźdźcem jak kierowcą, więc dowiózł Laurenta na miejsce w jednym ...
Bardzo skutecznie udawał, że Laurent wcale nie obmacuje go wzrokiem. Ignorował jego głód tak uparcie, jak tylko mógł, ale przynajmniej wiedział już, jak muszą czuć się atrakcyjne dziewczyny w barze pełnych napalonych, podchmielonych gości - jak towar na targu. Chociaż nie. Nie czuł się źle pod tym ...
Wciągnął gwałtownie powietrze, słysząc tę litanię bardzo jednoznacznych komplementów. Prawie jakby zamierzał coś powiedzieć, ale zabrakło mu słów. Zamrugał kilka razy, błądząc wzrokiem po wszystkich meblach w kuchni, jakby spodziewał się znaleźć wśród nich cierpliwość do tego faceta.
Szorować ...
Był zdecydowanie za mało odporny na to jego “proszę”. Nie powinien ulegać. Powinien uciąć to dawno temu, zanim przeistoczyło się w… to. Czymkolwiek było. Ale właśnie trzymał w dłoni twardego kutasa, który bynajmniej do niego nie należał i było mu z tym kurewsko dobrze. Zbyt dobrze, tak jak z ciałem ...
Laurent wyraźnie zamierzał odbić sobie ból ostatnich tygodni pieprząc się z kimś, kogo nawet nie lubił. Był zagubiony, wstawiony i nieszczęśliwy. Dlatego Logan chciał być wyrozumiały. Odpowiedzialny. Delikatny . Chciał zachować się jak pieprzony dorosły, nawet jeśli od wczorajszej nocy popełniał ...
Logan zacisnął szczęki i pięści. Szczerość i bezradność wyznań wstrząsnęły posadami jego ułożonego, konserwatywnego świata. Wydawały się takie prawdziwe. Niemal bolesne.
I cholernie podniecające.
Słysząc je, nie mógł zarzucić adwokatowi kłamstwa ani gry. Może dlatego, że nie chciał? Zresztą, gdy ...

Wyszukiwanie zaawansowane