Niewiele brakowało, żeby prychnęła wymownie. Miała oko do trudnych przypadków? Czyli mimo wszystko nazywał się trudnym przypadkiem? Czy sugerował, że szukała ich tam, gdzie ich nie było? Mogła zapytać, ale ugryzła się w język i w żaden sposób tego nie skomentowała, skupiając całość uwagi na ...
Takie miejsca nie były dla niej i wiedziała o tym, gdy tylko przekroczyła próg tego przybytku. To tak trochę jakby Wednesday Adams zamknąć na tym piętrze dużego sklepu z zabawkami, gdzie są same lalki Barbie. Iris Valentine nie była szczególnie rozrywkowa… i zdecydowanie wolałaby iść po pracy do ...
Jej szeroki uśmiech – popisowy! – musiał im wystarczyć za odpowiedź, kto powiedział, że Jett jest straszny. Bo nikt tak nie powiedział. Ona po prostu strasznie dramatyzowała. S t r a s z n i e . Ale na szczęście była tego świadoma i teraz wiedziała, że nie było to zupełnie potrzebne i mogła sobie ...
Poczuła na sobie jego uważne spojrzenie, gdy wspomniała o ojcu. Albo raczej o jego pogrzebie, bo o samym panu Valentine z zasady generalnie nie rozmawiała. Temat dla niej nie istniał od bardzo dawna. Bardzo! Właściwie jak tylko skończyła szkołę starała się jak najszybciej usamodzielnić, wyprowadzić ...

How did it end?
aktualne | 22.04

https://64.media.tumblr.com/5a164642427f87ed68f1b44961d87b4d/fd8429469955a438-dc/s540x810/3c53443f615a3fe6afc2572c784d6f0d7514df5f.gif https://64.media.tumblr.com/e0ef543004e0acb2a7eb3dffdbce1e55/53d2d42cde6ad2a1-14/s540x810 ...
Mogę ci podrzucić Iris! Może i piguła, ale za to ma za sobą służbę i gdyby tylko chcieli ją z powrotem to wracałaby w podskokach, ale no nie może… więc trochę ma zazdro! Ale poza tym spoko ziomek :lol:
Jej brwi powędrowały do góry, gdy Teddy wspomniała, że nic nie rozumieli. Momentalnie miała ochotę rzucić jej w twarz bardzo prostym hasłem, żeby ich w takim razie oświeciła. Ba! Nawet miała ochotę poprosić, żeby rzuciła jej tu jednym ze swoich asów w rękawie… głównie z własnej ciekawości! Co by to ...

Wyszukiwanie zaawansowane