Może nie powinno, ale bawiła go jej niecierpliwość. Prawdopodobnie powinien być z siebie bardzo zadowolony, że potrafił wprawić ją w tak dobry nastrój i o ile był dumny z reakcji na pieszczoty, o tyle miał znacznie więcej do zaoferowania.. Może nie tej nocy, alkohol wciąż krążył po jego systemie ...
Sam nie wiedział, co mógł jej oferować na trzeźwo tak naprawdę.. Ostatnim razem, robiąc cokolwiek intymnego na trzeźwo, był nastolatkiem i nie miał bladego pojęcia co robić. Na swój sposób uczył się wtedy, uczył się też tej konkretnej nocy, prawda? Zdecydowanie lepiej się bawił jako dorosły ...
Na cholerę było tyle pić.
Karcił się w myślach raz po raz, łapiąc się na braku cierpliwości, łapczywości, nawet jeśli doskonale wiedział, że zabawę skończy szybko, gdyby tylko zrobił wszystko, na co miał ochotę. Jego własne ciało chciało go oszukać, przekonując, że jeśli sięgnąłby po więcej ...
Ślimacze tempo miało być dla niego, gdyby miał być zupełnie szczery. Alkohol nie pomagał wytrzymałości, koordynacji ruchów z resztą też nie. Zapomniał uściślić, co miał na myśli, nie po raz pierwszy z resztą i, po raz kolejny, zrzucił by to pewnie na fakt, że to nie był jego pierwszy język. Albo ...
Światło pomagało. W głowie odnotował kilka innych mebli, które mogły się przydać, a i wydawało mu się, że łóżko jednak było na górze. Wszystko to było bardzo istotnymi informacjami... nawet jeśli Cynthia, chcąc czy nie, naprawdę robiła dobrą robotę, żeby go rozproszyć. Pocałunki składane na jego ...
*to będzie po grze z Cynthią :cenzurowicz: *

Niby do niego napisał, że ma kaca i ból dupy , ale tak naprawdę, gdyby nie ból głowy, był w naprawdę dobrym nastroju. Wrócił od swojej dobrej znajomej bliżej popołudnia niż rana, niby nadrobił leki, wrzucił do swojej wody dodatkowe elektrolity i ...
Szczerze nie spodziewał się, że będzie sięgać po niego tak łapczywie, ale nie miał nic przeciwko. Ulegał jej pocałunkom, odpowiadając z tą samą gorliwością. Dłoń na jej pośladku trzymała ją pewnie i mimo, że na ten moment fizycznie nie mógł być bliżej, bardzo szybko zaczęło mu to przeszkadzać ...
Jej uśmiech był uroczy. Za każdym razem, kiedy zerkał w jej stronę w tej taksówce, nawet nie próbował ukryć, że się jej przyglądał. Mało go obchodziło z kim pisała, nawet raz nie zerknął w dół na jej ekran, to była jej sprawa; bardziej urzekał jej wyraźnie świetny nastrój. Po raz kolejny; to ...
Trzymał ręce przy sobie podczas tej podróży... W większości. W taksówce, ciepła dłoń sama znalazła sobie miejsce na jej udzie, palce sunęły po gładkim materiale jej spodni i tylko musiał się pilnować, żeby nie podjechać zbyt wysoko. To było wciąż miejsce publiczne, w barze i tak pozwolił sobie na ...
Charlie Marshall
Theo
Yep, omw.
Zgarnąć cię po drodze, czy widzę cię na miejscu?
Wiadomość...

Wyszukiwanie zaawansowane