
Samochód przewrócony na bok. Metal skrzypiał, poddając się naporowi ognia. Krzyk kobiety przebijał się przez chaos, wrzask tak desperacki, że Rocket poczuł, jak dreszcz wstrząsa całym jego ciałem. Instynkt podpowiadał mu, by zareagować, ale w głowie coś przyblokowało ruch. I wtedy zobaczył ją.
Nieznajoma kobieta, skulona w fotelu, włosy przyklejone do spoconej twarzy, oczy szeroko otwarte w panice. Rocket poczuł, że uderzyło go coś znacznie silniejszego niż adrenalina — znajome spojrzenie, które wywołało echo przeszłości. Jego myśli natychmiast cofnęły się do Nowego Jorku. Tamta twarz. Tamte oczy. Tamta dłoń, którą nie zdążył uratować.
— Nie… nie może być… — wyszeptał sam do siebie, niemal niezrozumiale.
Serce zabiło mocniej, dłonie zaczęły się lekko trząść, a powietrze w płucach wydawało się zbyt ciężkie, by oddychać normalnie. Rocket wiedział, że musi działać, ale każdy krok ku samochodowi był jak stąpanie po szkle — ból, wspomnienia, lęk i niepewność mieszały się w jednym kłębie.
— Trzymaj się! — krzyknął, choć głos zabrzmiał chropowato, ledwie słyszalnie przez huk ognia.
Jego ciało podjęło decyzję zanim umysł zdążył go powstrzymać. Pchnął drzwi samochodu, które zgrzytnęły w odpowiedzi, próbując uwolnić kobietę z pułapki. Iskry sypały się wokół jak gwiazdy upadające z rozpadniętego nieba, a Rocket czuł, że czas zwalnia. Każdy ruch, każdy oddech, każdy trzask metalu był hipnotyzujący i przerażający zarazem.
Kobieta spojrzała na niego — i w tym spojrzeniu Rocket dostrzegł wszystko, czego nie widział od lat: bezsilność, strach, nadzieję i dziwne uczucie bezpieczeństwa, które go zaskoczyło. Jej oczy błyszczały łzami, usta drżały, a ciało sztywniało w przerażeniu. Rocket poczuł, jak jego własne dłonie zaczynają drżeć jeszcze mocniej — nie ze strachu, lecz z dawno nieodczuwanej, intensywnej emocji.
Wyciągnął ją z samochodu, poczuł ciepło jej ciała, jakby to był moment życia i śmierci jednocześnie. Upadła na chodnik, kaszląc, próbując złapać oddech. Rocket przykucnął obok, trzymając ją mocno, ale nie za ciasno, bo bał się, że może ją zranić. Powietrze było gęste od dymu, gardło paliło, ale dla Rocketa liczyła się tylko jedna rzecz: była przy nim. Żywa.
— Dziękuję… — wyszeptała w końcu, ledwo słyszalnie.
Rocket spojrzał na nią i poczuł dziwne szczęście, zmieszane z bólem. Jej głos, jej sposób mówienia, jej obecność… wszystko przypominało mu ją, którą stracił. Nie był pewien, czy widzi dokładnie ją, czy tylko jej cień. Czy to wspomnienie wylazło z głębi jego umysłu i oblepiło teraźniejszość.
Rocket poczuł, że nie może pozwolić, by to uczucie go sparaliżowało. Wstał, poprawił jej płaszcz, upewniając się, że nic nie zagraża jej już więcej. Ale serce waliło mu w piersi jak oszalałe. Wiedział jedno: ta kobieta zmieni wszystko w jego świecie.
Nie wiedział jeszcze, że spotkania będą się powtarzać.
Nie wiedział, że będzie ją obserwował, mylił z dawną miłością, że każda rozmowa będzie testem cierpliwości, że każdy jej uśmiech będzie jednocześnie kojący i bolesny. Nie wiedział, że relacja zacznie się od niepewnej przyjaźni, przejdzie przez flirt, a może, kiedy emocje i dramaty sięgną zenitu, wpadnie w coś głębszego — albo w ból jednostronnego uczucia, jeśli ona jest już w innym związku.
Rocket wiedział tylko jedno: już nigdy nie spojrzy na ulicę w Toronto tak samo.
Każdy dźwięk syren, każdy trzask ognia, każdy cień w płomieniach będzie mu przypominał jej twarz. Twarz, która jednocześnie przypominała i różniła się od tej, którą stracił.
I w tym chaosie Rocket poczuł dziwną nadzieję: może tym razem tym ogniem będzie mógł kogoś uratować na zawsze — a może tym razem, sam zostanie uratowany.
Szczegóły:
Rocket nie szuka prostych historii ani łatwych relacji. Szuka emocji, które będą wciągały, bolesnych i prawdziwych. W kontaktach z nieznajomą z Toronto widzi szansę na odkupienie, ale też na konfrontację z przeszłością.
Nie chce natychmiastowego romansu — jego relacja ma być slow burn, budowana krok po kroku, z napięciem, błędami i niepewnością.
Chce dramatu i realizmu — Rocket często będzie mylił kobietę z dawną ukochaną, co wprowadzi momenty emocjonalnego chaosu, frustracji i zagubienia.
Kobieta może być w związku, może być równie samotna, może chcieć przyjaźni, a może flirtu. Rocket dostosowuje się do tego, ale jego emocje będą zawsze intensywne i złożone.
Stopniowe odkrywanie przeszłości — poprzez rozmowy, wspólne akcje lub przypadkowe sytuacje, Rocket i kobieta mają się nawzajem poznawać, a jego traumy i historia mają wpływać na każde spotkanie.
Nieprzewidywalność — Rocket nie jest bohaterem idealnym ani uporządkowanym. Czasem zrobi coś złego, czasem cofnie się, czasem zareaguje nadmiernie, czasem będzie potrzebował wsparcia. To sprawia, że rozgrywka jest dynamiczna i emocjonalna.
Dramat i napięcie w każdej scenie — nawet zwykła rozmowa, spacer, wizyta w kawiarni, czy akcja ratunkowa może stać się momentem budującym historię i emocjonalne więzi.
W skrócie: Rocket oczekuje historii pełnej uczuć, niepewności i powolnego rozwoju relacji, w której przeszłość miesza się z teraźniejszością, a każde spotkanie niesie konsekwencje. Chce współtworzyć sceny z emocjami, gdzie nie ma łatwych odpowiedzi i gdzie każda decyzja ma znaczenie.