26 y/o
For good luck!
162 cm
dziennikarka śledcza — CBC Toronto
Awatar użytkownika
no doubt, my hobby is getting on people's nerves
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjigłównie przeszły
postać
autor

The victims scream the quietest
STATUS: AKTUALNE | 16/09
ObrazekObrazek

Godziny spędzone nad stertami papierów, mapami, ekranem monitora, w trasie – by dotrzeć do jak największej liczby miejsc i ludzi, którzy mogą coś wiedzieć. Tych, którzy boją się mówić. Żeby raz jeszcze zaryzykować. I odezwać się za nich. Tak naprawdę nie chodzi już tylko o nią, bo to coś większego. Znacznie bardziej popierdolonego.
Pierwsza lampka wina. Kolejny mail z odmową spotkania. Nie powinno jej to dziwić, na ich miejscu może sama bałaby się skinąć palcem… Pf, też coś. Ona rozpoczęłaby wojnę.
Druga lampka wina. Telefon za telefonem, jeden mały sukces i jeszcze więcej porażek. Większość po usłyszeniu słów „Sarai Bell, dziennikarka” rozłącza się bez uprzedzenia.
Trzecia lampka wina i gotowość do zmiany strategii. Wkurwia ją myśl, że nikt nie chce sprawiedliwości. Przecież… mogłaby coś zrobić. Pomóc? Otworzyć innym oczy. Rozpętać piekło.
Przy nalewaniu czwartej lampki, która zdaje się być ostatnią, bo butelka robi się pusta, słyszy charakterystycznie irytujący dźwięk komórki. W słuchawce nie słyszy jednak ofiary.
Wygląda na to, że tego wieczoru będzie mogła oblać jeszcze jedno zwycięstwo. Najwyraźniej udało jej się namówić kogoś, by wpakował się w to

b a g n o

…razem z nią.
Sara jest dziennikarką śledczą, która zanim zaczęła wtykać nos w cudze sprawy, tańczyła w podrzędnym klubie ze striptizem i wszystko wskazywało na to, że życia sobie raczej nie ułoży. Wyciągnął ją z tego stary gliniarz – znajomy rodziny, który widział, że po śmierci brata gówniara po prostu się stoczyła. Ona stanęła na nogi, ale w klubie poznała dziewczynę, z którą później mocno się zaprzyjaźniła, a ta nie miała już tyle szczęścia. Sara od kilku lat obsesyjnie zajmuje się sprawą jej zaginięcia, która jest powiązana z handlem ludźmi. Robi własne śledztwa, drąży, szuka, pakuje się tam, gdzie nie powinna. Poprzedni rok spędziła w trasie, szukając jakiegokolwiek tropu, żeby wiedzieć, co robić dalej. Teraz wróciła, ale tego tematu nie zamierza sobie odpuścić.
Szukam detektywa, najpewniej ds. przestępczości zorganizowanej albo ds. poszukiwań i identyfikacji osób, którego Sarce udało się namówić albo dopiero jej się to uda, by zajął się tym tematem razem z nią. Wiekowo mniej więcej 35-40 w górę, do dogadania, chociaż zakładam, że im bardziej doświadczony, tym lepiej. Charakternie musi nie dać wejść sobie na głowę – jej, of kors – i generalnie potrafić ją ogarnąć, bo ktoś w tym układzie musi robić za tego mniej narwanego.
Może być singlem, może być zajęty, żonaty, po rozwodzie, as you wish. Komplikacje są spoko.
Temat i cała otoczka dosyć ciężkie, ale nie chcę się opierać wyłącznie na ciągnięciu tego zawodowo. Idzie się ze mną dogadać, nie lubię tylko nudy. Lubię za to, jak się dzieje, lubię też dodawać NPC do rozgrywki i wspólnie kminić nad rozwojem – niekoniecznie zakładać wszystkiego z góry, dlatego nie narzucam, co nam z tego wyjdzie, chociaż chciałabym, żebyśmy spróbowali popchnąć tę relację w kierunku jakiegoś bardziej lub mniej przyszłościowego romansu.
Zależy mi na tym, żebyśmy złapali wspólny vibe, więc jeśli to wstępnie czujesz, cho na pw. Jeśli jednak nie pyknie, też się nic nie stanie <3
she
nie lubię postów tworzonych przez AI; jednostronnej inicjatywy; brania wszystkiego zbyt personalnie i nieodróżniania postaci od gracza
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukiwania”