-
Rock on, ancient queen
Follow those who pale
In your shadow
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkiżeńskietyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszłypostaćautor
Potrafił tylko rozkraczać się jak żaba w ciepłe popołudnie na Kamczatce, ale Maserak zawsze mówił, że taniec zawsze przezwycięży rakietę balistyczną, niezależnie od jej mocy i siły przyjaźni, która była w ruchach Hitlera. Problemem natomiast pojawił się, gdy jacuzzi nagle zalało stado murzynów teleportujących się na Pokątną.
Gio nie umył jednak swojego Makłowicza pumeksem, a jak wiadomo Makłowicz lubił chropowate powierzchnie. Zwłaszcza te, które intensywnie waliły sfermentowanymi śledziami przygotowanymi przez samą Gesslerową. Dla nich mógłby nawet pojechać na Syberię. Albo nawet na Kaukaz.
Najdziwniejsze było spotkanie karła z Leonardo oraz Donatello, uczniami mistrza Splintera, który odjebał się jak szczur na otwarcie kanału TVP Polonia. Poza nim zjawił się Rocky Balboa z Pitbullem, Korwin-Mikke, Paździoch oraz Steven Stifler. Każdy uzbrojony w krótkie pończochy oraz Makłowicza w stroju wróżki zębuszki, który sprawiał wrażenie dziwnie pobudzonego i gotowego na niesłychanie wielkie gotowanie słynnej czekolady dubajskiej. Wymagało to poświęcenia wielu święconek z Action.
— Co ty robisz, ziomuś?
- Namaszczam mydłem ten garnek - odpowiedział Splinter, prężąc się jak Gio po gównoburzy.
Nagle pojawił
-
i don't get lucky, i make my own luck
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkiona/jejtyp narracji3 os.czas narracjiprzeszłypostaćautor
Potrafił tylko rozkraczać się jak żaba w ciepłe popołudnie na Kamczatce, ale Maserak zawsze mówił, że taniec zawsze przezwycięży rakietę balistyczną, niezależnie od jej mocy i siły przyjaźni, która była w ruchach Hitlera. Problemem natomiast pojawił się, gdy jacuzzi nagle zalało stado murzynów teleportujących się na Pokątną.
Gio nie umył jednak swojego Makłowicza pumeksem, a jak wiadomo Makłowicz lubił chropowate powierzchnie. Zwłaszcza te, które intensywnie waliły sfermentowanymi śledziami przygotowanymi przez samą Gesslerową. Dla nich mógłby nawet pojechać na Syberię. Albo nawet na Kaukaz.
Najdziwniejsze było spotkanie karła z Leonardo oraz Donatello, uczniami mistrza Splintera, który odjebał się jak szczur na otwarcie kanału TVP Polonia. Poza nim zjawił się Rocky Balboa z Pitbullem, Korwin-Mikke, Paździoch oraz Steven Stifler. Każdy uzbrojony w krótkie pończochy oraz Makłowicza w stroju wróżki zębuszki, który sprawiał wrażenie dziwnie pobudzonego i gotowego na niesłychanie wielkie gotowanie słynnej czekolady dubajskiej. Wymagało to poświęcenia wielu święconek z Action.
— Co ty robisz, ziomuś?
- Namaszczam mydłem ten garnek - odpowiedział Splinter, prężąc się jak Gio po gównoburzy.
Nagle pojawił się Milowicz
-
Nic tak nie rozwiązuje problemu jak prawy na wątrobę
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkiSierra/Leonetyp narracjiDemokracja bezpośredniaczas narracjiWłaściwypostaćautor
Potrafił tylko rozkraczać się jak żaba w ciepłe popołudnie na Kamczatce, ale Maserak zawsze mówił, że taniec zawsze przezwycięży rakietę balistyczną, niezależnie od jej mocy i siły przyjaźni, która była w ruchach Hitlera. Problemem natomiast pojawił się, gdy jacuzzi nagle zalało stado murzynów teleportujących się na Pokątną.
Gio nie umył jednak swojego Makłowicza pumeksem, a jak wiadomo Makłowicz lubił chropowate powierzchnie. Zwłaszcza te, które intensywnie waliły sfermentowanymi śledziami przygotowanymi przez samą Gesslerową. Dla nich mógłby nawet pojechać na Syberię. Albo nawet na Kaukaz.
Najdziwniejsze było spotkanie karła z Leonardo oraz Donatello, uczniami mistrza Splintera, który odjebał się jak szczur na otwarcie kanału TVP Polonia. Poza nim zjawił się Rocky Balboa z Pitbullem, Korwin-Mikke, Paździoch oraz Steven Stifler. Każdy uzbrojony w krótkie pończochy oraz Makłowicza w stroju wróżki zębuszki, który sprawiał wrażenie dziwnie pobudzonego i gotowego na niesłychanie wielkie gotowanie słynnej czekolady dubajskiej. Wymagało to poświęcenia wielu święconek z Action.
— Co ty robisz, ziomuś?
- Namaszczam mydłem ten garnek - odpowiedział Splinter, prężąc się jak Gio po gównoburzy.
Nagle pojawił się Milowicz. Zaczął jodłować.
-
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkiona/jejtyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszłypostaćautor
Potrafił tylko rozkraczać się jak żaba w ciepłe popołudnie na Kamczatce, ale Maserak zawsze mówił, że taniec zawsze przezwycięży rakietę balistyczną, niezależnie od jej mocy i siły przyjaźni, która była w ruchach Hitlera. Problemem natomiast pojawił się, gdy jacuzzi nagle zalało stado murzynów teleportujących się na Pokątną.
Gio nie umył jednak swojego Makłowicza pumeksem, a jak wiadomo Makłowicz lubił chropowate powierzchnie. Zwłaszcza te, które intensywnie waliły sfermentowanymi śledziami przygotowanymi przez samą Gesslerową. Dla nich mógłby nawet pojechać na Syberię. Albo nawet na Kaukaz.
Najdziwniejsze było spotkanie karła z Leonardo oraz Donatello, uczniami mistrza Splintera, który odjebał się jak szczur na otwarcie kanału TVP Polonia. Poza nim zjawił się Rocky Balboa z Pitbullem, Korwin-Mikke, Paździoch oraz Steven Stifler. Każdy uzbrojony w krótkie pończochy oraz Makłowicza w stroju wróżki zębuszki, który sprawiał wrażenie dziwnie pobudzonego i gotowego na niesłychanie wielkie gotowanie słynnej czekolady dubajskiej. Wymagało to poświęcenia wielu święconek z Action.
— Co ty robisz, ziomuś?
- Namaszczam mydłem ten garnek - odpowiedział Splinter, prężąc się jak Gio po gównoburzy.
Nagle pojawił się Milowicz. Zaczął jodłować. Potem krzyknął
-
i'm six feet under, like i'm buried alive
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkiżeńskietyp narracjitrzecioosobowaczas narracjigłównie przeszłypostaćautor
Potrafił tylko rozkraczać się jak żaba w ciepłe popołudnie na Kamczatce, ale Maserak zawsze mówił, że taniec zawsze przezwycięży rakietę balistyczną, niezależnie od jej mocy i siły przyjaźni, która była w ruchach Hitlera. Problemem natomiast pojawił się, gdy jacuzzi nagle zalało stado murzynów teleportujących się na Pokątną.
Gio nie umył jednak swojego Makłowicza pumeksem, a jak wiadomo Makłowicz lubił chropowate powierzchnie. Zwłaszcza te, które intensywnie waliły sfermentowanymi śledziami przygotowanymi przez samą Gesslerową. Dla nich mógłby nawet pojechać na Syberię. Albo nawet na Kaukaz.
Najdziwniejsze było spotkanie karła z Leonardo oraz Donatello, uczniami mistrza Splintera, który odjebał się jak szczur na otwarcie kanału TVP Polonia. Poza nim zjawił się Rocky Balboa z Pitbullem, Korwin-Mikke, Paździoch oraz Steven Stifler. Każdy uzbrojony w krótkie pończochy oraz Makłowicza w stroju wróżki zębuszki, który sprawiał wrażenie dziwnie pobudzonego i gotowego na niesłychanie wielkie gotowanie słynnej czekolady dubajskiej. Wymagało to poświęcenia wielu święconek z Action.
— Co ty robisz, ziomuś?
- Namaszczam mydłem ten garnek - odpowiedział Splinter, prężąc się jak Gio po gównoburzy.
Nagle pojawił się Milowicz. Zaczął jodłować. Potem krzyknął: Alleluja!
-
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkiona/jejtyp narracji3 os.czas narracjiprzeszłypostaćautor
Potrafił tylko rozkraczać się jak żaba w ciepłe popołudnie na Kamczatce, ale Maserak zawsze mówił, że taniec zawsze przezwycięży rakietę balistyczną, niezależnie od jej mocy i siły przyjaźni, która była w ruchach Hitlera. Problemem natomiast pojawił się, gdy jacuzzi nagle zalało stado murzynów teleportujących się na Pokątną.
Gio nie umył jednak swojego Makłowicza pumeksem, a jak wiadomo Makłowicz lubił chropowate powierzchnie. Zwłaszcza te, które intensywnie waliły sfermentowanymi śledziami przygotowanymi przez samą Gesslerową. Dla nich mógłby nawet pojechać na Syberię. Albo nawet na Kaukaz.
Najdziwniejsze było spotkanie karła z Leonardo oraz Donatello, uczniami mistrza Splintera, który odjebał się jak szczur na otwarcie kanału TVP Polonia. Poza nim zjawił się Rocky Balboa z Pitbullem, Korwin-Mikke, Paździoch oraz Steven Stifler. Każdy uzbrojony w krótkie pończochy oraz Makłowicza w stroju wróżki zębuszki, który sprawiał wrażenie dziwnie pobudzonego i gotowego na niesłychanie wielkie gotowanie słynnej czekolady dubajskiej. Wymagało to poświęcenia wielu święconek z Action.
— Co ty robisz, ziomuś?
- Namaszczam mydłem ten garnek - odpowiedział Splinter, prężąc się jak Gio po gównoburzy.
Nagle pojawił się Milowicz. Zaczął jodłować. Potem krzyknął: Alleluja! Stifler klaszcze!
-
Nic tak nie rozwiązuje problemu jak prawy na wątrobę
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkiSierra/Leonetyp narracjiDemokracja bezpośredniaczas narracjiWłaściwypostaćautor
Potrafił tylko rozkraczać się jak żaba w ciepłe popołudnie na Kamczatce, ale Maserak zawsze mówił, że taniec zawsze przezwycięży rakietę balistyczną, niezależnie od jej mocy i siły przyjaźni, która była w ruchach Hitlera. Problemem natomiast pojawił się, gdy jacuzzi nagle zalało stado murzynów teleportujących się na Pokątną.
Gio nie umył jednak swojego Makłowicza pumeksem, a jak wiadomo Makłowicz lubił chropowate powierzchnie. Zwłaszcza te, które intensywnie waliły sfermentowanymi śledziami przygotowanymi przez samą Gesslerową. Dla nich mógłby nawet pojechać na Syberię. Albo nawet na Kaukaz.
Najdziwniejsze było spotkanie karła z Leonardo oraz Donatello, uczniami mistrza Splintera, który odjebał się jak szczur na otwarcie kanału TVP Polonia. Poza nim zjawił się Rocky Balboa z Pitbullem, Korwin-Mikke, Paździoch oraz Steven Stifler. Każdy uzbrojony w krótkie pończochy oraz Makłowicza w stroju wróżki zębuszki, który sprawiał wrażenie dziwnie pobudzonego i gotowego na niesłychanie wielkie gotowanie słynnej czekolady dubajskiej. Wymagało to poświęcenia wielu święconek z Action.
— Co ty robisz, ziomuś?
- Namaszczam mydłem ten garnek - odpowiedział Splinter, prężąc się jak Gio po gównoburzy.
Nagle pojawił się Milowicz. Zaczął jodłować. Potem krzyknął: Alleluja! Stifler klaszcze! Geje tańczą
-
Rock on, ancient queen
Follow those who pale
In your shadow
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkiżeńskietyp narracjitrzecioosobowyczas narracjiprzeszłypostaćautor
Potrafił tylko rozkraczać się jak żaba w ciepłe popołudnie na Kamczatce, ale Maserak zawsze mówił, że taniec zawsze przezwycięży rakietę balistyczną, niezależnie od jej mocy i siły przyjaźni, która była w ruchach Hitlera. Problemem natomiast pojawił się, gdy jacuzzi nagle zalało stado murzynów teleportujących się na Pokątną.
Gio nie umył jednak swojego Makłowicza pumeksem, a jak wiadomo Makłowicz lubił chropowate powierzchnie. Zwłaszcza te, które intensywnie waliły sfermentowanymi śledziami przygotowanymi przez samą Gesslerową. Dla nich mógłby nawet pojechać na Syberię. Albo nawet na Kaukaz.
Najdziwniejsze było spotkanie karła z Leonardo oraz Donatello, uczniami mistrza Splintera, który odjebał się jak szczur na otwarcie kanału TVP Polonia. Poza nim zjawił się Rocky Balboa z Pitbullem, Korwin-Mikke, Paździoch oraz Steven Stifler. Każdy uzbrojony w krótkie pończochy oraz Makłowicza w stroju wróżki zębuszki, który sprawiał wrażenie dziwnie pobudzonego i gotowego na niesłychanie wielkie gotowanie słynnej czekolady dubajskiej. Wymagało to poświęcenia wielu święconek z Action.
— Co ty robisz, ziomuś?
- Namaszczam mydłem ten garnek - odpowiedział Splinter, prężąc się jak Gio po gównoburzy.
Nagle pojawił się Milowicz. Zaczął jodłować. Potem krzyknął: Alleluja! Stifler klaszcze! Geje tańczą, reszta płacze
-
Nic tak nie rozwiązuje problemu jak prawy na wątrobę
nieobecnośćniewątki 18+takzaimkiSierra/Leonetyp narracjiDemokracja bezpośredniaczas narracjiWłaściwypostaćautor
Potrafił tylko rozkraczać się jak żaba w ciepłe popołudnie na Kamczatce, ale Maserak zawsze mówił, że taniec zawsze przezwycięży rakietę balistyczną, niezależnie od jej mocy i siły przyjaźni, która była w ruchach Hitlera. Problemem natomiast pojawił się, gdy jacuzzi nagle zalało stado murzynów teleportujących się na Pokątną.
Gio nie umył jednak swojego Makłowicza pumeksem, a jak wiadomo Makłowicz lubił chropowate powierzchnie. Zwłaszcza te, które intensywnie waliły sfermentowanymi śledziami przygotowanymi przez samą Gesslerową. Dla nich mógłby nawet pojechać na Syberię. Albo nawet na Kaukaz.
Najdziwniejsze było spotkanie karła z Leonardo oraz Donatello, uczniami mistrza Splintera, który odjebał się jak szczur na otwarcie kanału TVP Polonia. Poza nim zjawił się Rocky Balboa z Pitbullem, Korwin-Mikke, Paździoch oraz Steven Stifler. Każdy uzbrojony w krótkie pończochy oraz Makłowicza w stroju wróżki zębuszki, który sprawiał wrażenie dziwnie pobudzonego i gotowego na niesłychanie wielkie gotowanie słynnej czekolady dubajskiej. Wymagało to poświęcenia wielu święconek z Action.
— Co ty robisz, ziomuś?
- Namaszczam mydłem ten garnek - odpowiedział Splinter, prężąc się jak Gio po gównoburzy.
Nagle pojawił się Milowicz. Zaczął jodłować. Potem krzyknął: Alleluja! Stifler klaszcze! Geje tańczą, reszta płacze. Zrobiło się dziwnie