33 y/o
ZAANGAŻOWANA FOCZKA
165 cm
nobody smart plays fair
Awatar użytkownika
Running with bulls
Working my miracles
Holding my world together with a boot string
Living the dream
Benzos and gasoline
Coffee and blue light screens till the morning
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkijakiekolwiek
typ narracji3os.
czas narracjiteraźniejszy
postać
autor

ODZNAKA FABULARNA
Nazwa odznaki: It hurts and it won't go away; Somebody's Watching Me; What are you, a detective?
Postać: helena peregrine
Odnośnik do wątku: klik
Osoby towarzyszące: Percival Gardner
Cytaty:
It hurts and it won't go away
Sam wreszcie dostał nożem w ramię.
Przeszył go paraliżujący ból.
Somebody's Watching Me
Białe Audi już tam jest – dwie osoby w środku, jak zwykle. Czekają. Ona też. Nie jest pewna, ile mija czasu.

W końcu widzi Gardnera wracającego do motelu – jak zwykle zbyt zajętego sobą; mógłby przejść tuż obok samochodu, na który kazała mu uważać, i nie zwrócić na niego uwagi. Oczywiście...
Po kilku minutach drzwi Audi otwierają się, jeden z mężczyzn podąża śladem Percivala.
What are you, a detective?
Oczywiście, że niepostrzeżenie zainstalowała w telefonie Gardnera program, który przesyłał do niej sygnał z GPS. Z jego brakiem rozwagi, to była tylko kwestia czasu, zanim to rozwiązanie okazałoby się potrzebne, żeby uratować mu skórę.
Pierwsza myśl: śledziła go.

komentarz od:Pilar Noriega, sob wrz 19, 2026 7:06 pm

:klaskacz:
echo
to tylko forum jbc
37 y/o
For good luck!
188 cm
Anastezjolog w Mount Sinai Hospital
Awatar użytkownika
This is not the sound of a new man
Or crispy realization
It's the sound of the unlocking and the lift away
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiona/jej
typ narracji3 os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODZNAKA FABULARNA
Nazwa odznaki: Catch us if you can
Postać: Harris L. Morgan
Odnośnik do wątku: klik
Osoby towarzyszące: Cobie Takeda
Cytaty:
Spoiler
Najpierw usłyszał jakieś podniesione głosy dochodzące z parkingu. Potem zobaczył grupę ludzi, która zdecydowanie nie wyglądała jak personel medyczny próbujący sprawnie przetransportować pacjenta. Ktoś biegł. Ktoś inny machał rękami. Jedna z osób zatrzymała się gwałtownie, najwyraźniej próbując przewidzieć kierunek ucieczki czegoś, czego Harris początkowo nawet nie potrafił rozpoznać. A potem to coś skręciło.
Harris zatrzymał się w pół kroku.
– ...co?
Lama.
Na parkingu przed oddziałem ratunkowym stała lama.
Lama zrobiła krok w jego stronę.
– Spokojnie… – Plunęła mu prosto w twarz, a Harris znieruchomiał. Przez kilka sekund na parkingu panowała absolutna cisza. Powoli otarł twarz dłonią, spojrzał na to, co zostało na jego palcach, a potem uniósł wzrok na lamę.
– Dobrze. – Zamilkł na krótką chwilę. – Chyba rozumiem, dlaczego wszyscy się odsunęli.
Takeda też stała jak wryta, nie bardzo wiedząc, jak reagować na spokojnie kicającą sobie w kółeczko lamę. Czy lamy kicają?
- Amm... - sięgnęła po radio, żeby wezwać wsparcie. - 5-Bravo-13... Jestem w Mount Sinai Hospital i mamy tutaj...
Zawahała się, by spojrzeć na Harrisa wielkimi oczami, ale nie widząc żadnego wsparcia, podniosła znów radio do ust i dodała:
- Chyba nie mamy kodu na lamę...

komentarz od:Milo Rivera, ndz wrz 20, 2026 2:22 am

:tup:
23 y/o
PRACOWITA PSZCZÓŁKA
170 cm
studentka bologii na university of toronto
Awatar użytkownika
perfumy, które pachną na twojej skórze,
ty masz usta czerwone, a ja jestem w bluzie
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Bee careful
Postać: pixie fontaine
Typ odznaki: dla postaci
Za co: 40

komentarz od:Milo Rivera, ndz wrz 20, 2026 2:30 am

:tup:
bubek
nudy i braku zaangażowania
26 y/o
For good luck!
185 cm
psycholog/bezrobotny
Awatar użytkownika
frankly, my dear, I don't give a damn
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowy
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Advocate, true at heart, we are groot ; swift fingers
Postać: Jerome Blackwood
Typ odznaki: dla postaci; za osiągnięcia
Za co: 3 odznaki na start oraz odznaka za napisanie pierwszego posta fabularnego w ciągu 24h od zaakceptowania karty - klik (karta zaakceptowana wczoraj o 21:13, pierwszy post dzisiaj o 15:25)

komentarz od:Alexander Hall, ndz wrz 20, 2026 4:24 pm

:rizz:
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
say10
30 y/o
STRAŻAK TEDDY
167 cm
strażaczka w toronto fire station 132
Awatar użytkownika
dotknięta przez słońce, dotknij mnie tam, gdzie ja zaczynam a nie kończę, przychodzisz do mnie w snach
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: It's Britney, bitch
Postać: teddy darling
Typ odznaki: dla postaci
Za co: 1080
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Random dude
Postać: teddy darling
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Graveyard shift
Postać: teddy darling
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: 1, 2, 3
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Your weekly dose
Postać: teddy darling
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: wszystko tutaj (mam za 25, a za 20 gdzieś umknęło)

komentarz od:Milo Rivera, pn wrz 21, 2026 5:26 pm

Nie przyznano odznaki "Graveyard shift" - nie spełniono warunków jej otrzymania.
Nie przyznano odznaki "It's Britney, bitch" - wskazana postać już ją posiada.
Przyznano pozostałe odznaki :tup:
bubek
nie lubię postów o niczym i jak stoimy w miejscu. weź mnie rozbaw!
29 y/o
Welkom in Canada
188 cm
detektyw wydziału zabójstw w Toronto Police Service
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjinarracja trzecioosobowa
czas narracjiczas przeszły
postać
autor

ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: My best friend
Postać: Aaron Blackwood
Typ odznaki: dla postaci
Za co: 60 postów

komentarz od:Alexander Hall, pn wrz 21, 2026 8:08 pm

:rizz:
Eve
narracja pierwszoosobowa, nierealne sytuacje, postaci do porzygu idealne
29 y/o
DEBIUTUJĄCY SKRYBA
165 cm
upadająca gwiazdka na przymusowym urlopie
Awatar użytkownika
I'm the serpent here to test you with forbidden fruit, I love the look on your face when I'm tempting you
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkitry/me
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Risky risky, wiggy wiggy
Postać: Effie Granger
Typ odznaki: dla postaci
Za co: za 30 postów

komentarz od:Milo Rivera, pn wrz 21, 2026 10:47 pm

:tup:
mommy
pierwsza osoba, nuda i tworzenie równoległych czasoprzestrzeni
29 y/o
For good luck!
188 cm
Biochemik ProteinQure
Awatar użytkownika
present's a thought
and a piece of mind
and i want my girl in my arms when I sleep
breathing in her dreams
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkishe/her
typ narracjinarracja trzecioosobowa
czas narracjiczas przeszły
postać
autor

ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Straight
Postać: Maggio Winters
Typ odznaki: dla postaci
Za co: 10 postów

komentarz od:Pilar Noriega, wt wrz 22, 2026 12:00 am

:klaskacz:
Eve
narracja pierwszoosobowa, nierealne sytuacje, postaci do porzygu idealne
30 y/o
STRAŻAK TEDDY
167 cm
strażaczka w toronto fire station 132
Awatar użytkownika
dotknięta przez słońce, dotknij mnie tam, gdzie ja zaczynam a nie kończę, przychodzisz do mnie w snach
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Leaf pile explorer
Postać: teddy darling
Typ odznaki: sezonowe
Za co: tutaj

komentarz od:Milo Rivera, wt wrz 22, 2026 1:05 pm

🦔 🍂
bubek
nie lubię postów o niczym i jak stoimy w miejscu. weź mnie rozbaw!
32 y/o
For good luck!
155 cm
Detective Constable Toronto Police Service
Awatar użytkownika
Don’t mistake being gentle for being weak.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Catch us if you can
Postać: Cobie Takeda
Typ odznaki:cbc
Za co:
Spoiler
Takeda też stała jak wryta, nie bardzo wiedząc, jak reagować na spokojnie kicającą sobie w kółeczko lamę. Czy lamy kicają?
- Amm... - sięgnęła po radio, żeby wezwać wsparcie. - 5-Bravo-13... Jestem w Mount Sinai Hospital i mamy tutaj...
Zawahała się, by spojrzeć na Harrisa wielkimi oczami, ale nie widząc żadnego wsparcia, podniosła znów radio do ust i dodała:
- Chyba nie mamy kodu na lamę...
Obserwowała, jak zwierzak powoli podchodzi do lekarza. Jej dłoń równie powoli oparła się na pistolecie.
Tfu!
Oczy Cobie zrobiły się jeszcze większe niż przed momentem, kiedy lama bez żadnych ceregieli po prostu napluła w twarz Harrisowi. Biedaczek wyraźnie miał pecha do kontaktów z siostrą swojego przyjaciela. Piętnaście lat temu ta omal nie upiła go swoim oddechem, a potem spędziła długie godziny przy muszli klozetowej. A teraz, piętnaście lat później, został opluty przez zwierzaka słynącego ze swojej celności w pluciu.
- ...która pluje na ludzi. Można uznać, że jest agresywna? - zapytała dyspozytora przez radio, a potem zapadła cisza w eterze.
Zdecydowanie za długa jak na tę sytuację, ale jakże zrozumiała.
- 5-Bravo-13. Chcesz powiedzieć, że opluła Cię lama?
- Negative... Ale opluła jednego z lekarzy.
Znów chwila milczenia z drugiej strony.
- 5-Bravo-13. Wysyłamy do Was Animal Services. Stand by!
- Copy that!
Zdjęła dłoń z pistoletu, upewniając się, że zwierzak ogranicza się do opluwania ludzi, którzy podchodzą zbyt blisko.
- Proszę się odsunąć, ta lama nie jest agresywna, pewnie tylko ostrzega... - ale co ty możesz o tym wiedzieć, Takeda?
Przecież nie jesteś jakimś peruwiańskim szerpą, który ma doktorat z zajmowania się lamą. Już sama ta sytuacja wydawała się lamerska.
- Po prostu pozwólcie jej sobie... Hasać? - tak, z braku lepszego słowa, to wydawało się najlepsze.
bserwowanie Harrisa w wersji zaklinacza lam było naprawdę... Ciekawe. Tym bardziej, że zwierzak wyraźnie się rozjuszył, kiedy Takeda próbowała podejść do lekarza. Uspokoił się dopiero, kiedy Harris odsunął się od niej o kilka kroków.
- Dobra wiadomość jest taka, że wydajesz się panować nad... Sytuacją. - zauważyła, po czym lama na moment przeniosła spojrzenie na nią.
Cobie pokręciła głową, ostrzegawczo mrużąc przy tym oczy.
- Nie odważysz się... - mruknęła, widząc tę złośliwą satysfakcję, jaka pojawiała się na pysku tego stworzenia.
No może to była nadinterpretacja, ale litości. Skoro Cobie była upokorzona przy ostatnim spotkaniu z nim, to teraz, dla odmiany, mogłoby się skończyć na jego upokorzeniu.
Rozumiejąc jednak kontekst, wycofała się znów o kilka kroków i zatrzymała dziecko, które koniecznie chciało podbiec do tego "ładnego konika".
- Wezwałam Animal Services, za chwilę przyjadą...
W tym momencie odezwał się trzask radia.
- 5-Bravo-13, jaki status? Bo widzisz, Takeda... Z zoo uciekła masa zwierzaków i chłopaki mają pełne ręce roboty. Jesteś w stanie zapędzić lamę w kozi róg?
- Co? - odpowiedziała, zapominając o tym, żeby sięgnąć po radio.
Dopiero po chwili odpowiedziała.
- Dispatch, tu 5-Bravo-13. Wiecie coś na temat lam? Co lubią jeść albo czy są agresywne? - zapytała, obserwując Harrisa i jego elegancki taniec z lamą.
Uśmiechnęła się pod nosem, zatrzymując wzrok na moment na jego pośladkach. Zaraz jednak potrząsnęła głową i zaczęła się rozglądać za miejscem, w którym zwierzaka można byłoby tymczasowo aresztować.
- Cholera wie... Może marchew? - odpowiedziało radio. - Natomiast musicie uważać, bo one plują.
- No to już wiemy...
- Ale jak poczuje się naprawdę zagrożona, to potrafi pluć treścią żołądka...
Cobie aż skrzywiła się na to wyobrażenie. Chociaż ponownie obrzyganie Harrisa miałoby coś romantycznego w swojej klamrowej konstrukcji.
- Dispatch? Za ile przyjedzie Animal Services?
Chwila ciszy...
- Takeda, oni teraz gonią lwa... W razie czego weźmiesz prysznic!
- Copy that...
Przypięła radiotelefon ponownie do swojego paska i znów zaczęła się rozglądać za sposobem uziemienia zwierzaka.
Prace budowlane trwały chwilę, bo przez moment był problem z utrzymaniem przęseł w pionie, ale, jak się okazało, jeden z gapiów był pracownikiem budowlanym i wytłumaczył im, że są jeszcze takie obciążniki na dole, w które trzeba wstawić ogrodzenie.
Cobie bawiła się w tej sytuacji zdecydowanie za dobrze jak na policjantkę, która była świadkiem brutalnej ślinowej napaści, a potem wymuszenia relacyjnego w postaci lamiego stalkingu. Nie mogła jednak powstrzymać śmiechu, kiedy podczas budowania zagrody za bardzo zbliżyła się do Harrisa i otarła o niego ramieniem. Puchaty stwór wparował między nich, rozpychając parę na boki. No tak! Teren trzeba było oznaczyć!
- Może powinieneś ją zabrać do domu? Może dbają o trawniki tak samo dobrze jak owce? - zaproponowała rozwiązanie, ale grzecznie wycofała się, wcale nie chcąc dostać strzykiem z pyska.
Harris też napisał kilka postów :) <3

komentarz od:Milo Rivera, wt wrz 22, 2026 1:07 pm

🦔 🍂
ODPOWIEDZ

Wróć do „Organizacyne”