25 y/o
LITERACKI KRUCZEK
170 cm
Student/Złota Rączka w PATH
Awatar użytkownika
sometimes I feel like the world's hardest working loser
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiwhatever
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjigłównie przeszły
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: default
za co: Blackout - Lista Preppersa
realizacja: Latarka, power bank, najlepiej w ogóle cały agregat prądotwórczy. Zapasowe baterie, świece, glow sticki, słowem wszystko co świeci i za szybko się nie wyczerpie. Bonusowo dla tych, co nie potrafią wytrzymać paru godzin bez internetu dobrze mieć awaryjną flaszkę. Tak dla własnego świętego spokoju.
nagroda: 3 MC
ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: default
za co: Blackout - Ready for the apocalypse
realizacja: klik, klik, klik, klik, klik, klik
nagroda: 2 MC

komentarz od:Pilar Noriega, sob paź 10, 2026 1:34 am

:klaskacz:
default (dc: default_1010)
Please be kind ❤
23 y/o
PRACOWITA PSZCZÓŁKA
170 cm
studentka biologii na university of toronto
Awatar użytkownika
perfumy, które pachną na twojej skórze,
ty masz usta czerwone, a ja jestem w bluzie
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: bubek
za co: Catch us if you can (wykonanie zadania z informatora)
realizacja: klik
nagroda: 8
bubek
nudy i braku zaangażowania
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

zrealizowany odbiór nagród
gall anonim
niegrzeczni użytkownicy
25 y/o
Indulge in local cuisine
179 cm
student | kuchcik w Archeo
Awatar użytkownika
'Couse we're all just kids
Who grew up way too fast
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: Tucha
za co: Blackout - Ready for the apocalypse
realizacja: klik, klik, klik, klik, klik, klik
nagroda: 2 MC

komentarz od:Milo Rivera, sob paź 10, 2026 8:13 pm

:duch:
30 y/o
STRAŻAK TEDDY
167 cm
strażaczka w toronto fire station 132
Awatar użytkownika
spokojnie, niech nikt nie pyta co mi jest, za chwilę zwolnię
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: bubek
za co: Blackout - Lista Preppersa
realizacja: woda pitna i zapas żywności
latarki, baterie i świece
powerbanki i stacja zasilania
radio na baterie
apteczka i leki
koce, śpiwory i ciepłe ubrania
gotówka i kopie dokumentów
narzędzia i zapalniczki
zapas paliwa w samochodzie
nagroda: 3 MC
ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: bubek
za co: Blackout - Doom-proofed
realizacja: tutaj
nagroda: 2

komentarz od:Pilar Noriega, ndz paź 11, 2026 9:09 pm

:klaskacz:
bubek
nie lubię postów o niczym i jak stoimy w miejscu. weź mnie rozbaw!
25 y/o
LITERACKI KRUCZEK
170 cm
Student/Złota Rączka w PATH
Awatar użytkownika
sometimes I feel like the world's hardest working loser
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiwhatever
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjigłównie przeszły
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: default
za co: Event Blackout - Driving by faith
realizacja:
Spoiler
Pisk hamulców rozszedł się po cichej okolicy, zaraz po nim charakterystyczny trzask wyginanej karoserii. Stłuczka nie była groźna, szybka reakcja z obu stron ograniczyła straty i chociaż oba pojazdy odbiły w przeciwne strony, auto zaczynające manewr z połowy nie swojego pasa w ostatniej chwili zahaczyło o sam tył jednośladu. W tym momencie Dylan nie miał już kontroli nad własnym ciałem. Z wrażeniem jakby ktoś inny trzymał za kierownicę zatrzymał się przy krawężniku, odchylony do przodu przez nagłe hamowanie, po czym wrócił do poprzedniej pozycji i przez pięć sekund ślepo patrzył w przestrzeń. Obudził się nagle, jakby ktoś wylał na niego kubeł zimnej wody, ale wciąż czuł się jakby oglądał wszystko zza szyby, ściskając rączki pojazdu z białymi od nacisku kłykciami i szeroko otwartymi oczami.
- Wszystko w porządku? Jesteś cały?
一 ...qué m-madres?! 一 uderzenie nie było mocne, ale wystarczało by Milo poczuł jak powietrze opuszcza płuca od impetu szarpnięcia. Mocno zaciśnięte na kurtce Dylana palce mrowiły, jednak chwilowo znajdowało się to daleko poza obszarem jego trosk. Usłyszał jeszcze bardzo charakterystyczne zgrzytnięcie atrapy samochodu za nimi, pisk opon i nie wiedząc czy kierowca planował ich wyminąć czy rozsmarować na drodze, po prostu zamknął oczy.
To było długie kilka sekund, podczas których niemal zrósł się z plecami Gauthiera. Przestał myśleć, przestał analizować, w uszach szumiało mu od nagłego skoku ciśnienia, a zimno przestało mu dokuczać. W ogólnym rozrachunku Milo poczuł się tak, jakby jego dusza opuściła ciało i nie wiedział nawet kiedy Dylan wymanewrował w bok. Nie czuł pod sobą znajomego mruczenia motocykla, nie posiadał świadomości pozostawania w ruchu. Kiedy pojawił się odruch i na sekundę go zamroczyło zorientował się, że zbyt długo wstrzymywał oddech.
nagroda: 5 MC
ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: default
za co: Event Blackout - Alexa, find a flashlight
realizacja:
Spoiler
一 Co do... och, szlag 一 mruknął do siebie, gdy na ślepo wymacał krawędź blatu roboczego i niemal potknął się o pozostawiony przez Aidena karton po ekspresie. Ten sam, który miał wyrzucić wychodząc.
Pamiętając, że latarkę powinien mieć w telefonie oklepał się po kieszeniach, jednak nie znalazł tam nic poza starą uszczelką. Przez moment stał w bezruchu próbując ustalić gdzie do ciężkiej cholery zostawił to piekielne urządzenie, aż zorientował się, że na dolnej półce w pudle na zostawione i nigdy nieodebrane pierdoły powinna być latarka.
Przykucnął, po omacku rzucił się w stronę lady i przez parę minut szukał odpowiedniego kartonu, w kartonie natomiast przegrzebał całą stertę rupieci, których nie miał serca dotąd wyrzucić. Wreszcie dobrnął do latarki, obrócił ją by się przypadkiem nie oślepić i chwilę później miał już podstawowe źródło światła.
Przez parę sekund zastanawiał się czy wywaliło korki. Czyżby zapomniał odłączyć lutownicę? Nie. Nie używał jej dzisiaj nawet, stała sobie czysta i gotowa na biurku, tak samo jak myjka ultradźwiękowa i inne użyteczne, choć nie dzisiejsze narzędzia. Różnicówka? Na pewno nie, przecież wszystko zaizolowane. Więc co się stało?
Widząc niezaizolowaną wiązkę, która najpewniej nie była do niczego podłączona, przykucnął i wziął latarkę w zęby. Zmierzył martwy obwód czujnikiem dla pewności, sprawdził jeszcze wierzchem dłoni (tłum zdawał się reagować jakimś poruszeniem, gdy składał się nad każdą pierdołą z pełną celebrą) i wtedy wpadł na potencjalne rozwiązanie problemu.
Nie ich. Swojego.
nagroda: 5 MC
ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: default
za co: Event Blackout - Zero voltage
realizacja:
Spoiler
Niewiele brakowało, a z przyzwyczajenia Milo ugryzłby mężczyznę ciągnącego go za rękaw. To, że Gauthier interweniował w odpowiednim momencie było prawdziwym cudem, inaczej mieliby zupełnie nowy problem z którym trzeba by się było uporać.
Rozcierając sobie ramię Rivera łypnął nieprzychylnym spojrzeniem na nadzorcę, który nie był nawet świadom zagrożenia w jakim znalazł się chwilę temu.
Słysząc jak Dylan próbuje swoich magicznych zdolności i charyzmy człowieka przyzwyczajonego do kontaktu z innymi ludźmi, Milo po prostu uznał, że lepiej dla wszystkich będzie, jeżeli ograniczy się do kiwania głową i przepuszczania każdego słowa przez filtr o nazwisku Gauthier.
Z tym, że kiedy rozochocony tłum podprowadził ich pod klitkę, a drzwi otworzyły się szeroko okazując wnętrze, Rivera przyjrzał się dokładniej kłębowisku kabli i wyciągnął swoje wnioski. Mrugnął jeszcze na wypadek, gdyby mu się przewidziało. Odkaszlnął w zgięty łokieć. Podrapał się po nosie. Spojrzał na Dylana tak, jakby to wszystko było wyłącznie jakimś chorym snem (jego mikro-drzemki, zwłaszcza zaraz po wchłonięciu talerza nuggetsów zazwyczaj posiadały dziwne scenariusze) i zachichotał nerwowo.
一 To jest światłowód 一 stwierdził bez ogródek, takim tonem, jakby to miało tłumaczyć absolutnie wszystko. Niestety, gapiom nie tłumaczyło zupełnie nic, dla nich każdy kabel miał dokładnie jedno i to samo przeznaczenie: przesyłać prąd. Dostarczać energię. Bzz bzz. 一 Dylan, to jest kurwa skrzynka teletechniczna. Czy ja mam halucynacje czy to z nimi jest coś nie tak?
Ten komunikat nie nadawał się rzecz jasna do przekazania gawiedzi zebranej za ich plecami przy drzwiach, z czego bodajże sprawę zdawał sobie wyłącznie Gauthier. Milo nie znał się na takich delikatnych niuansach.
Postanowił mimo wszystko sprawdzić, czy poza przyłączem internetowym w kanciapie znajdowało się coś jeszcze, ale na widok skrzynki elektrycznej nieposiadającej żadnego połączenia z resztą sieci (najwyraźniej zaplanowano ją na wyrost i okazało się, że jej podłączenie było zbędne) pokręcił głową z niedowierzaniem.

一 No no no. No no no. 一 Silny akcent przebijający się wraz z rozdrażnieniem i zniecierpliwieniem po równo niewiele mówił zgromadzonym z tyłu. Niektórzy pomyśleli, że chodziło o jakąś usterkę, którą zlokalizował. 一 Nie rozumiem. Ci imbéciles myślą, że ja im co, prąd spod ziemi wyciągnę? Ni hablar, no, eso no va a servir!
一 Co on powiedział? 一 zarządca budynku przysłuchiwał się ich rozmowie, zupełnie nic z niej nie rozumiejąc nie tylko przez brak znajomości problemu ale również języka. 一 Naprawi to, tak?
Milo czując, że zaczyna się w nim gotować obrócił się gwałtownie i już miał zamiar wyskoczyć z mordą na niegramotnego człowieka, ale wówczas zerknął na Dylana i przez moment przepychał się z nim w niemej konwersacji na spojrzenia. Na sam koniec rozłożył bezradnie ręce, odetchnął i złapał za swój plecak z rozdrażnieniem, zgrzytając przy okazji zębami.
Mógł zrobić teatrzyk, nie wiedział tylko, czy potrafił być wiarygodny.
Multimetr wyglądał profesjonalnie w oczach ludzi, którzy do wymiany żarówki w domu wzywali elektryka. To, że Milo przetańczył z nim od kabla do kabla mrucząc pod nosem kolejne hiszpańskojęzyczne inwektywy postanowili odebrać jako wyraz znawstwa i nomenklatury fachowej uznali za dobrą kartę. Nic jednak nie zmieniało faktu, że światłowód nie miał nic do awarii w elektrowni i Rivera nie posiadał bladego pojęcia jak im to wytłumaczyć by nie powiesili ich na tych kablach.

一 Joderrr... 一 zeźlił się, gdy przez bajzel w pomieszczeniu technicznym (co podkurwiało go bonusowo jako źle zorganizowana powierzchnia do pracy) potknął się o luźną wiązkę kabli. 一 Wydaje mi się, że to może być przepięcie łączeniowe. Może nawet rezonans ferromagnetyczny gdzieś na odcinku bliżej źródła, zwykle problematyczne są cewki.
W rzeczywistości rzucał na lewo i prawo teoriami, które mogły ale nie musiały mieć pokrycia w rzeczywistości. Z pomieszczenia pełnego kabli służących do podłączenia do sieci internetowej, Milo równie dobrze mógł wyciągnąć wahadełko i wywróżyć przyczynę kurzu i kiepów pozostawionych przez ekipę w rogu kanciapy i na jedno by wyszło.
Umilkł po czym spojrzał znacząco na Dylana, zagestykulował jedną ręką naokrężnie i odkaszlnął sugestywnie, co oznaczało ni mniej ni więcej jak: tłumacz.
+ zadanie w informatorze
nagroda: 15 MC

komentarz od:Pilar Noriega, wt paź 13, 2026 7:33 pm

:klaskacz:
default (dc: default_1010)
Please be kind ❤
31 y/o
For good luck!
185 cm
rejestrator w west end community health care
Awatar użytkownika
it's the wrong kind of place to be thinking of you; it's the wrong time for somebody new; it's a small crime and i've got no excuse
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiteraźniejszy
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: dino
za co: event wild escape, zadanie catch us if you can
realizacja: tu rzut kendalla, a tutaj posty: 1, 2, 3, 4, 5
nagroda: 8 mc

komentarz od:Shereen Winfield, śr paź 14, 2026 1:04 pm

:ok:
dino
nie lubię AI, kierowania moją postacią i czytania jej w myślach; poza tym męczę się gdy drugi gracz nie pcha razem ze mną akcji do przodu i gdy jedna gra ciągnie się przez pół roku
27 y/o
For good luck!
180 cm
masażysta w the healing room
Awatar użytkownika
it feels like medication, and it's good for me, I'm sure, but it don't matter how your love feels anymore, it'll never be the cure
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiteraźniejszy
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: kendall weavers
za co: event wild escape, zadanie catch us if you can
realizacja: rzut / posty: 1 2 3 4 5
cytaty:
Spoiler
1: Przez chwilę bierze pod uwagę, że Elielowi tylko coś się przewidziało, ale w końcu sam dostrzega zwierzę, którego jeszcze parę chwil temu na pewno nie było. – Kurwa, to naprawdę renifer – mówi, przyglądając się zwierzęciu. Gdy oni są nim żywo zainteresowani, zwierzę z kolei nie przejmuje się dwójką gapiów i powoli skubie sobie trawę.
– Powinniśmy do kogoś zadzwonić? – pyta, nie odwracając wzroku od renifera.

2: Chodź szybko na balkon w naszej sypialni. Pod domem jest RENIFER
Poza tym jednym przypadkiem, Kenny prawdopodobnie użył capslocka maksymalnie dwa razy w życiu. Teraz jednak podkreślenie tego słowa wydaje się wręcz konieczne. Kto może powiedzieć, że widział renifera na wolności? I to nawet nie w jego naturalnym środowisku, tylko na ich osobistej (choć prawdopodobnie jednak należącej do miasta) trawie przed domem.

3: Młoda dziewczyna, która słychać po drugiej stronie, nie wydaje się specjalnie zdziwiona nietypowym zgłoszeniem. Kenny unosi więc brwi do góry, czując się conajmniej, jakby trafił do alternatywnej rzeczywistości, w której najwidoczniej nie ma absolutnie niczego dziwnego w chadzającym po torontońskich ulicach reniferem. Sytuacja zdaje się nieco bardziej zrozumiała, gdy dziewczyna beznamiętnym głosem informuje go, bez niepotrzebnych szczegółów, że z tutejszego zoo uciekły tego dnia zwierzęta. W tym momencie ściąga brwi, dosyć zaskoczony tą informacją, ale ostatecznie po prostu podaje jej swój adres ze wskazówkami dotyczącymi lokalizacji zwierzęcia i rozłącza się, kończąc tę niesamowicie dziwną rozmowę.

4: – Ciszej, bo go wystraszysz – rzuca do niej, bo choć jej okrzyki są dla niego niekomfortowe, przede wszystkim martwi się o to, że spłoszy renifera. Cała akcja ratunkowa poszłaby na marne, gdyby zwierzę uciekło, zanim pojawiliby się po niego ludzie.

5: Spogląda więc znów w bok, dostrzegając na ulicy podjeżdżającą furgonetkę oklejoną oznaczeniami zoo. Chwilę później wyłania się z niej dwoje mężczyzn, mających za zadanie złapać uciekiniera. Choć nie spieszy mu się do środka, uznaje propozycję Jennifer za wartą rozważenia – z jakiegoś powodu nie chce być świadkiem momentu, w którym renifer znów zostaje pozbawiony wolności.
nagroda: 8 mc / odznaka

komentarz od:Pilar Noriega, czw paź 15, 2026 11:45 pm

Zaliczam, ale przypominam, że nazwa użytkownika to nie nazwa postaci!
jusia
posty napisane przez AI, czytanie postaci w myślach, wątki o niczym
30 y/o
STRAŻAK TEDDY
167 cm
strażaczka w toronto fire station 132
Awatar użytkownika
spokojnie, niech nikt nie pyta co mi jest, za chwilę zwolnię
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: bubek
za co: HALLOWEEN TOWN - FREAKY FILTER
realizacja: klik
nagroda: FREAKY FILTER (2MC)

komentarz od:Pilar Noriega, czw paź 15, 2026 11:47 pm

:klaskacz:
bubek
nie lubię postów o niczym i jak stoimy w miejscu. weź mnie rozbaw!
27 y/o
Volpe Rossa
173 cm
Good girls go to heaven And bad girls never die
Awatar użytkownika
The night is young
And so am I
Velvet gun
On my thigh
Witch bitch
Born to bite
Born to live
Born to fly
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracji3 os
czas narracji-
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: Verdsa
za co: HALLOWEEN TOWN ( DRESSED TO DISTRESS , FREAKY FILTER)
realizacja: insta
nagroda: 6 MC

komentarz od:Shereen Winfield, pt paź 16, 2026 8:49 am

Nagrodę przyznano :hehe:
Verdsa
I'm crazy but whatever Yeah that's just rock and roll
ODPOWIEDZ

Wróć do „Organizacyne”