ODPOWIEDZ
35 y/o
CHRISTMASSY
165 cm
adwokat / prawnik w sądzie i po za nim
Awatar użytkownika
Melanie chodź silna z zewnątrz, krucha w środku. Waleczna prawniczka, cicha romantyczka, czekająca aż miłość zapuka do jej drzwi.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

dwa razy do tej samej...
ale raz można się wykąpać.
STATUS: AKTUALNE| 07-06
ObrazekObrazek
Melanie. Melanie Campbell
Prawniczka z zasadami. Zbyt twarda, by się łamać. Zbyt uczciwa, by zapominać.
Kilka lat temu był on.
Facet, który znał ją zanim zaczęła chować emocje za paragrafami.
Miłość, chaos, decyzje podjęte zbyt szybko — i rozstanie, które nigdy nie zostało naprawdę zamknięte.
Teraz Melanie ma stabilną pracę, renomę i życie pod kontrolą.
Problem w tym, że przeszłość właśnie postanowiła wrócić.
Niektóre sprawy po prostu nie pozwalają o sobie zapomnieć.


Szukam gracza na rolę jej byłego partnera — mężczyzny, który:

✓ był dla niej kimś więcej niż tylko „eks”, było to konkretne uczucie i jedna z najbardziej poważnych relacji w jej życiu, miłość i zrozumienie, może nawet i wielkie wspólne plany,

✓ zniknął z jej życia z ważnego powodu (konflikt, zdrada, strach, sprawa karna, wyjazd z kraju, kariera, inna kobieta czy nawet rodzina w tle - ustalmy to wspólnie, jestem elastyczna),

✓ po latach pojawia się ponownie, burząc jej poukładany świat, wraca do miasta czy ogólnie do jej życia w przypadkowy sposób, może to być także powiązane z jej zawodem.

To nie musi być słodki romans — bardziej dramat, slow burn, relacja z bagażem, nie muszą nawet kończyć razem, niech to się toczy i samo klei gra po gierce aż ocenimy co z nimi będzie.
Dużo przestrzeni na rozwój postaci, retrospekcje i trudne wybory, a w tym ten jeden - czy między nimi wciąż jest to uczucie? Drama z dzieckiem czy jej ciążą gdy znów się dadzą zapomnieć? Drama gdy spotka go z inną na mieście? Ciągłe powroty i schodzenie się aby znów na nowo koncertowo to spierdolić. Niech będzie tutaj ogień, który czuć od razu gdy są razem w jednym pomieszczeniu.

Ewentualnie przygarnę każdą nową, świeżą relacje z rozwojem i historią w tle. Do uzgodnienia.

Śmiało zapraszam na PW! To tam ustalimy szczegóły tej relacji, wiek czy też wiz. Nie mam wielkich wymagań i myślę, że rozmawiając o tym wątku i dając od siebie oboje możemy skleić fajną historię! <3
Ostatnio zmieniony pn cze 08, 2026 8:57 pm przez Melanie Campbell, łącznie zmieniany 1 raz.
Marlen.
zagram wszystko co utrzymuje się w ramach dobrego smaku, bez krzywdzenia dzieci oczywiście!
17 y/o
For good luck!
158 cm
świat jest wf-em a ja nie mam stroju
Awatar użytkownika
draw a picture of my soul and it'd be a scribble with fangs
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiona/on, wszystko jedno
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

lacy, oh lacy,
i just loathe you lately
STATUS: aktualne | 02/06
Obrazek
Obrazek
lacy, oh lacy, skin like puff pastry
aren't you the sweetest thing on this side of hell?
· · ─ · ❤︎ · ─ · ·
lacy i fang może i znają się od stosunkowo niedawna, ale równie dobrze mogłyby przyjaźnić się całe życie – od samego początku rozumiały się niemal bez słów. możliwe, że chodzą razem do szkoły, ale tak naprawdę poznały się dopiero na lodowisku; raptem kilka krótkich rozmów wystarczyło im, żeby złapać kontakt i odnaleźć wspólny język. jak to z nastoletnimi przyjaźniami bywa, ich relacja rozwijała się (i dalej rozwija) szybko, intensywnie – kilkanaście miesięcy temu może były sobie obce, ale dziś zarzekają, że nawet już nie pamiętają jak to było nie mieć tej drugiej obok.
to pierwsza tak bliska i zażyła przyjaźń w życiu fang, więc trudno jest jej zrozumieć dziwne poczucie, że coś zaczęło się w niej zmieniać. niekoniecznie na gorsze, ale nadal zmieniać. w swojej sympatii wobec lacy zaczyna rozpoznawać coś więcej niż tylko siostrzaną miłość, ale na tym etapie nie ma jeszcze pojęcia, co tak właściwie znaczy to wszystko. dlaczego jest w nią tak bezkrytycznie zapatrzona i dlaczego zżera ją zazdrość, ale wcale nie ta sama, z którą całe życie porównywała się do reszty swoich rówieśników.
lacy, oh lacy, it's like you're out to get me
you poison every little thing that i do
no a lacy? lacy przez lata nasłuchała się od swoich rodziców, których poglądy zawsze były dosyć konserwatywne, więc może jest tego wszystkiego równie nieświadoma co fang, a może właśnie wręcz przeciwnie, zaczęła dodawać dwa do dwóch, ale jest jej z tą wiedzą nie po drodze, więc udaje, że wcale nie? nie jestem nastawiona się na żaden konkretny scenariusz, więc od ciebie zależy, jak będzie się z tym wszystkim czuła! widzę ją jako bystrą, ambitną i raczej lubianą dziewczynę, może nawet wręcz dobry przykład do naśladowania? nie musi być żadną mary sue (broń boże), ale wyobrażam sobie ją jako kogoś, komu życie jeszcze nie zdążyło rzucić pod nogi zbyt wielu kłód – osobę, która nigdy wcześniej nie czuła się nie na miejscu, dla której rozterki o własnej tożsamości będą pierwszym znakiem zapytania, który kiedykolwiek musiała postawić nad swoją bezpieczną, komfortową rzeczywistością.
𝜗ৎ
wszystkie szczegóły do wspólnego dogrania, postać fang jest w początkowym stadium tworzenia, więc jestem jak najbardziej otwarta na wszelkie pomysły czy zmiany!
wstępnie przyjęłam, że dziewczyny są licealistkami (16-18), ale mogą być odrobinę starsze (tak z 20 maks?), jeśli taki wiek akurat odpowiada ci bardziej. poznały się na lodowisku, gdzie obie trenują, ale nie ma znaczenia, jaki sport dokładnie uprawia lacy – może tak jak fang grać w hokeja, może być łyżwiarką figurową, up to you! ważne, że trenują w tym samym miejscu i regularnie się tam widują.
posty wolę pisać raczej z tych dłuższych, ale w granicach rozsądku. nie jest to wątek stricte obyczajowy, nie musimy (i nawet nie powinniśmy) kręcić dramatów w każdej grze, ale to dosyć emocjonalna relacja/motyw i na taki klimat jestem też nastawiona.
z reguły odpisuję raz na te dwa-trzy dni, ale bywa, że z uwagi na pracę i naukę zajmuje mi to dłużej. zawsze staram się dawać znać na bieżąco, ale wolę uprzedzić lojalnie, że nie zawsze mam zawrotne tempo.
z uwagi na powyższe – nigdy nie gonię o posty, to główna relka, więc post chociaż raz na te kilka dni byłby super, ale nie pogniewam się jeśli czasem trzeba zaczekać chwilę dłużej<3
nic mnie tak nie triggeruje jak ai slop, więc nie dogadamy się jeśli do myślenia i pisania postów potrzebujesz pomocy chata, sorka :v
dla zainteresowanych w gratisie współtworzona playlista i dożywotnie usługi avatarowo-gifowe, no i co… polecam się! kontakt albo na pw (najlepiej łapać mnie na indie), albo bezpośrednio na discordzie (youknowthisdiva). zapraszam, let’s make doomed yuri great again czy coś
ʟᴇᴏ
nie lubię ai, niedbałej interpunkcji i niekonsekwentnego trybu narracji
25 y/o
For good luck!
168 cm
aktorka poki co w reklamowa
Awatar użytkownika
she's a cosmic siren
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

girls
besties
STATUS: AKTUALNE | 06/06
ObrazekObrazek
#psiapsi #obgadywanie #jsutgirlstuff

Jesteśmy grupką dziewczyn, które nie mają przed sobą tajemnic, omawiają w szczegółach wszystkie kwestie związkowe i pozazwiązkowe, dzwonią do siebie z płaczem albo najlepszymi nowinami. Wysyłają sobie info jak jeżdża uberkiem, pomagają sobie w problemach małych i dużych, robią sobie nocowanki, i szpiegują razem byłych-obecnych-przyszłych chłopaków.

Wiele razem przeszłyśmy. Od kilku lat do naszej grupki chcą wbić się inne osoby i nazywamy je satelitami. Czasami nawet chciałybyśmy je włączyć w szeregi iconic 4, ale z jakiegoś powodu zawsze w końcu zostaje nas 4.

Mamy też kilka wspólnych wrogów, czyli dziewczyn, które kiedyś się z nami przyjaźniły, aż nie zrobiły nam czegoś okropnego. Jedna z nich przespała się z Twoim chłopakiem, inna znów chciała nas skłócić wymyslając plotki, jeszcze inna chciała wbić się do naszej grupy dla popularności. Kiedy nie mamy akurat co obgadywać, to obgadujemy je, wysyłając sobie nowinki na ich temat. Jeżeli chcesz być wrogiem Aurelli daj znać też!
przedział wiekowy 20-30
Aurelia jest początkującą aktorką, która obraca się w artystycznym świecie, ale ty możesz być równie dobrze studentką medycyny co prawniczką, a może jesteś równie artystyczna co Aurela? Jestem otwarta!
jest jedna zasada: bądź girls girl
dogadajmy sie na pw/discordzie, obiecuje wymyślać i zaczynać gry :D
33 y/o
For good luck!
170 cm
dyrektorka operacyjna Ironcrest Development
Awatar użytkownika
Sarkazm traktuje jak język ojczysty, a kontrolę jak formę przetrwania. Kobieta sukcesu zbyt uparta, by się złamać, i zbyt dumna, by przyznać, że zaczyna pękać.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowy
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Trudno tak razem być nam ze sobą
bez siebie nie jest lżej
STATUS: aktualne | 14/06
ObrazekObrazek
#władza #pieniądze #intryga #mojenawierzchu
ONA nie szuka miłości.
Miłość jest luksusem dla ludzi, którzy mogą pozwolić sobie na słabość.
ONA od dawna żyje w świecie podpisów wartych miliony dolarów, spotkań za zamkniętymi drzwiami, uśmiechów, za którymi kryją się nieme ostrzeżenia i groźby, i ludzi, którzy podają sobie ręce tylko po to, by później wbić nóż w plecy.
Szukam kogoś, kto nie będzie kolejnym mężczyzną zachwyconym jej pozycją. Człowieka, który zechce wykorzystać ją jako kartę do lepszego życia. Któremu ugną się kolana pod ciężarem jej charakteru.
Szukam kogoś, kto potrafi wejść do pokoju i sprawić, że po raz pierwszy od dawna poczuje IRYTACJĘ. Albo CIEKAWOŚĆ. Najlepiej jedno i drugie.
Może być politykiem budującym własne imperium wpływów i układów. Filantropem, którego nazwisko otwiera wszystkie drzwi (nie tylko te, przy których widnieje jego imię jako darczyńcy). Finansistą przyzwyczajonym do kupowania firm i ludzkiego sumienia. Właścicielem mediów, który wie, że nieskazitelna reputacja bywa cenniejsza od pieniędzy.
Interesuje mnie relacja oparta na nieustannej walce o przewagę, emocjonalnym rollercoastrze oraz wiecznej zmianie ról w tym "związku".
Dwie osoby przyzwyczajone do wygrywania.
Dwie osoby, które wiedzą, że zaufanie jest walutą znacznie cenniejszą niż pieniądze.
Chciałabym, żeby zaczęło się od niechęci, podejrzliwości albo konfliktu interesów. Od rozmów, które bardziej przypominają pojedynek słowny niż flirt. Od wzajemnego podważania autorytetu, sprawdzania granic i szukania słabych punktów. Od testowania granic, romansowania W sposób niekontrolowany.
A potem od powolnego odkrywania, że po drugiej stronie stoi ktoś równie samotny, ambitny i bezwzględny. Ktoś, kto może okazać się przydatnym sojusznikiem.
Nie szukam relacji, w której jedna postać będzie ciągnęła drugą za rękę.
Szukam sojuszy zawieranych wbrew rozsądkowi. Sekretów powierzanych niewłaściwej osobie w towarzystwie drogich trunków i dymu cygara.
Momentów, w których trzeba zdecydować, czy ważniejsza jest władza, czy człowiek stojący naprzeciwko.
I takich sytuacji, w których odpowiedź NIGDY nie będzie oczywista.
szukam więc MĘŻCZYZNY w wieku 34+, któremu podobnie jak mojej Pani, zależy na władzy, wpływach, pieniądzach – kogoś równie zepsutego. Może to być postać podszyta tragedią, trudnymi przeżyciami, zawiłą historią – im trudniejszy charakter i wielowarstwowość, tym ciekawsze będzie poznawanie siebie nawzajem
lubię grać mało cukierkowe motywy slow burn, ale nie ze standardowym "enemies to allies", bo nie chcę kończyć głównego wątku na "żyli długo i względnie szczęśliwie" a wiecznie mieszać w ich życiach – nie lubię dawać postaciom chwili beztroski i wytchnienia (taka jestem okropna)
chciałabym złożony wątek, może nawet znajdzie się też jakiś motyw z kryminału, bo kto wie, do czego mogą doprowadzić knucie i intrygi?
zapraszam na PW, jestem otwarta na propozycje i mimo zarysu jestem elastyczna <3
Ostatnio zmieniony ndz cze 14, 2026 7:19 pm przez Brittany Wyatt, łącznie zmieniany 3 razy.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
femme fatale
odpisów raz na miesiąc, faworyzowania wybranych wątków przy jednoczesnym olewaniu innych graczy i wątków, czytania w myślach postaci, zbyt poważnego traktowania fabuły i wiecznego problemu z oddzieleniem postaci od autora
38 y/o
For good luck!
182 cm
nauczyciel matematyki w szkole podstawowej
Awatar użytkownika
pay my respects to grace and virtue, send my condolences to good. give my regards to soul and romance, they always did the best they could.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona / jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiteraźniejszy
postać
autor

I was alone so long
i didn't even know that i was lonely
STATUS: AKTUALNE | 12 czerwca
ObrazekObrazek
i knew you before we met
and i don't even know you yet
Najpierw zauważył paznokcie poobgryzane aż do krwi, później pękniętą wargę. Fioletową opuchliznę na lewym policzku, czerwony ślad na szyi. Długie rękawy zaciągnięte na drżące rączki, białe knykcie zaciskających się na szkolnej ławce piąstek. Wzrok utkwiony gdzieś w ścianie, opadające powieki, ukradkowe ziewanie kątem ust.
Kiedy zapytał o siniec, który pojawił się z dnia na dzień na lewym przedramieniu, chłopiec nie odpowiedział. Zarzucił tylko zbyt wielki plecak na ramię i przecisnął się przez tłum kolegów, by czym prędzej opuścić salę.
Gdy następnego dnia nie pojawił się na zajęciach, wychowawczyni spróbowała skontaktować się z jego matką. Bezskutecznie.
Pojawiła się dopiero miesiąc później, na wywiadówce, prawdopodobnie pierwszej od paru semestrów, w której wzięła aktywny udział. Usiadła w ostatniej ławce, przygarbiona, w uporczywej próbie skrycia się przed wzrokiem nauczyciela, choć on i tak odnalazł ją bez trudu.
Najpierw zauważył paznokcie poobgryzane aż do krwi, później pękniętą wargę. Fioletową opuchliznę na p r a w y m policzku, siny ślad na szyi.
Nie uciekła przed nim, gdy zadał niewygodne pytanie, ale nie udzieliła też na nie odpowiedzi. Przecząco pokręciła głową, bo nie, wcale nie potrzebują pomocy i nie, nic się przecież nie stało.
A jednak na krześle, które zajmowała, znalazł złożoną wpół karteczkę z numerem jej telefonu.
All I know's you're someone I have always known
Poszukuję pani w wieku podobnym do Powsinogi, a więc +/- 35 lat. Nie wnikam w jej pochodzenie, zawód ani rozmiar buta, ale raczej nie może być kobietą wysoko postawioną, odnoszącą sukcesy zawodowe i posiadającą więcej niż jedną kartę kredytową. :lol:
Cała drama dotyczy spraw, które niektórzy gracze mogą uznać za triggerujące, między innymi przemocy ekonomicznej, psychicznej (i fizycznej, choć raczej jej efektów niż czynnych działań), wobec tego wnioskuję o zgłoszenia jedynie od osób, które wiedzą, że dadzą radę tę tematykę unieść. <3 Co ważne, w centrum wydarzeń znajdzie się również kilkuletnie dziecko (w narracji chłopiec, ale nie jestem do tego przywiązana).
Mam w głowie parę propozycji odnośnie tego, jak Pani znalazła się w tej czarnej dupie, w której tkwi od paru długich lat i bardzo chętnie się nimi podzielę! Jednym z pomysłów jest dosyć klasyczne związanie jej z agresywnym mężczyzną, który nie potrafi trzymać łap przy sobie, ale to otwiera pole na pytania dotyczące tego, czemu w ogóle ciągnie tę relację. Ciekawszą opcją wydaje mi się zrobienie z niej kochanki jakiegoś wysoko postawionego polityka, który utrzymuje ją i dziecko, ale równocześnie jasno dał jej do zrozumienia, że o potomku nikt się nigdy nie może dowiedzieć. A to, że oboje czasem kończą z siniakami, to się po prostu zdarza, bo on jest zestresowanym człowiekiem, a zupa była za słona.

Z kwestii technicznych: lubię długie i pięknie napisane posty, nienawidzę AI i jeśli ktoś wygeneruje odpis dla mnie w czacie GPT, to ja sobie wygeneruję strzelbę przy skroni.
Powsinoga jest moją pierwszą postacią na forum, wracam do pisania po ponad rocznej przerwie, ale mam dużo zapału i dobrych chęci, że uda mi się w to ponownie wkręcić (essa, zacznę pisać wiersze). Jedyne o czym muszę ostrzec, to że bardzo nie lubię dokładnego omawiania przyszłości relacji ani planowania wątków w szczegółach, bo wówczas mój mózg uznaje taką historię za już opowiedzianą i nie mam funu z jej pisania :lol:

Zapraszam na priv!!!!
gall anonim
0 y/o
For good luck!
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

You're a spark in the dark and my clothes all caught aflame
You should feel how I feel when somebody says your name
STATUS: AKTUALNE | 15/06
ObrazekObrazek
Poznali się w barze - X (imię w trakcie wymyślania) pewnie zabawiał gości gitarą i śpiewem pomiędzy przyjmowaniem zamówień, a Y po prostu chciała spokojnie spędzić wieczór przy drinku z koleżankami. Pech chciał, że w pewnym momencie X postanowił wyśpiewać serenadę jej koleżance, która akurat w oko mu wpadła. On jej też, więc z przyjemnością dała mu swój numer telefonu. Y od razu wiedziała, że to chłopak spod ciemnej gwiazdy i próbowała przekonać do tego znajomą, jednak nic z tego. Nie słuchała również wtedy, gdy Y namawiała ją, aby dała mu kosza tuż przed pierwszą randką. Naiwna nawet bawiła się z nim w związek, a Y na każdym kroku pokazywała, że jest temu przeciwna. Kim on w końcu był? Kelner od siedmiu boleści, który wierzył, że z muzyki kiedyś będzie w stanie przeżyć, a do tego przeszłości za ciekawej nie miał. Nie pasował do przyjaciółki Y i chciała ją po prostu przed złamanym sercem uchronić. Nie widziała w nim tego, co ona. A on nawet nie starał się przekonać cię do siebie. Zachowywali się jak duże dzieci, które na każdym kroku po prostu musiało sobie dogryzać i codzienność sobie uprzykrzać. W końcu przyjaciółka Y, a dziewczyna X nie wytrzymała i poprosiła najbliższe sobie osoby, aby chociaż spróbowali znaleźć wspólny język.

Cóż, znaleźli, ale z pewnością nie o to dziewczynie chodziło.
to tylko taki luźny pomysł - okoliczności poznania mogły być zupełnie inne. Mogli znać się od zawsze, ze szkoły, z pracy - naprawdę jestem elastyczna. Szczególnie, że bardziej zależy mi na rozwinięciu ich relacji niżeli na tym jak ona się rozpoczęła. W zamyślę miałam taki trochę hate-love wraz ze slowburn.
X będzie mieć około 25-27 lat, więc zakładam, że Y będzie w jego wieku, może trochę młodsza (ale też nie za bardzo!! Dokładne różnice możemy sobie na PW ustalić, póki karta jest jeszcze w trakcie tworzenia)
czy to będzie endgame? Nie wiem. Miło byłoby, jednak równie dobrze mogą mieć relację, która zacznie się, namiesza im w głowach, a później zostawi pustkę w sercu.
wizerunek znaczenia dla mnie nie ma, byle tobie się dobrze grało.
zakładałam, że połączy ich wspólna pasja - X będzie muzykantem, więc może coś w tym kierunku? Dodatkowo, hokeista w wolnych chwilach - kolejna opcja, ale jak coś to przecież można więcej pokminić.
nie jestem najlepsza w pisaniu poszukiwań, ale obiecuję, że pisanie idzie mi lepiej!! zapraszam PW
29 y/o
For good luck!
182 cm
prokurator w Superior Court of Justice
Awatar użytkownika
Everyone's a star
Baby, it's a dream
Show me who you are
Take me in your arms
You're something supеrior
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowy
czas narracjiprzeszły
postać
autor

pain in the ass
bound by evidence
STATUS: NIEAKTUALNE | 25/06
ObrazekObrazek
#zaciekłarywalka #potencjalnysojusznik #wcalecięnielubię
Caleb nigdy nie lubił, gdy coś nie szło po jego myśli. Praktycznie nic nie zmieniło się od czasów liceum, gdy był rozpieszczonym gówniarzem, który kręcił się po korytarzach szkoły, uważając się za cholernego króla, tylko dlatego, że jego rodzice mieli kasę. Musiał mieć wszystko, na czym mu zależało; szacunek, pewną popularność, dobre wyniki i proste, udane życie. Miał wielu przyjaciół, jak i wrogów, ale jego największą powierniczką od zawsze była jego młodsza siostra, która podobnie jak on, cieszyła się sporą popularnością w swojej szkole.
Z pewnością nic jednak nie przebiło jej popularności, gdy znaleziono jej martwe ciało dzień po imprezie na rozpoczęcie lata. Światopogląd Caleba został nieco zaburzony tamtego roku; do dziś pamiętał liczne wizyty policji w ich domu, śledztwo, ciągnące się przez długie miesiące i brak odpowiedzi na zadawane pytania. A także załamanie jego matki, która po śmierci córki nie była już taka sama.
Kończąc liceum i jednocześnie tracąc jakąkolwiek wiarę w wymiar sprawiedliwości, Caleb podjął decyzję o kształceniu się w kierunku prawniczym. Nie chciał być jednym z tych osób, które nie potrafiły rozwiązać sprawy, zwalając wszystko na brak wystarczających dowodów.

***

Caleb pomimo upływu wielu lat, nadal nienawidził jak coś lub ktoś stawał na jego drodze. Adwokatka, prokuratorka, detektyw lub dziennikarka śledcza, która bezustannie robiła mu wszystko na przekór. Zupełnie, jakby chciała mu udowodnić, że nie miał racji, że nie nadawał się do swojej roli, pomimo wielu lat ciężkiej pracy. Utrudniała prowadzenie mu spraw, jednocześnie kłócąc się i wpadając na każdy możliwy sposób. Dopiero jedna ze spraw, która skrzyżowała ich ścieżki, zmusiła ich do wspólnej pracy.
Dziewczyna od początku wydawała mu się znana, ale nie do końca wiedział skąd — może z liceum, gdy wkurzał wszystkich swoich kolegów z klasy lub szkoły. A może wtedy, gdy na studiach myślał jedynie o sobie, nie licząc się z uczuciami osób wokoło.
Niezależnie od tego, jak się poznali i jak bardzo nie potrafią na siebie spojrzeć, należą do podobnej branży. At the end of the day, celują do tej samej bramki.
poszukuję pani adwokat, prokurator, detektyw lub dziennikarki śledczej, która chciałaby z nim rywalizować na każdym możliwym kroku; może nawet od czasów szkolnych lub studenckich? a może po prostu w inny sposób zalazł jej za skórę?
zaciekła rywalizacja, która z czasem zmieni się w niechętną współpracę - przy tym gwarantuję dużo gier z przepychankami, dogryzaniem i tym podobnych
wyobrażam sobie to jako spokojny rozwój relacji, poznawanie się i przyzwyczajanie się do swojej obecności, wkradanie się pewnych uczuć (lub nie, do dogadania), współpraca, a potem odwrócenie się na nowo przeciwko sobie - cały pakiet różnych uczuć i możliwości, do wyboru do koloru
wiek, wizerunek, pochodzenie - całkowicie obojętne, to zarys poszukiwań i śmiało możemy coś pozmieniać

let's have some fun
Ostatnio zmieniony czw cze 25, 2026 8:10 pm przez Caleb Fairchild, łącznie zmieniany 1 raz.
35 y/o
For good luck!
193 cm
właściciel klubu nocnego | The Rapture
Awatar użytkownika
baby, you should look the other way; i'm a ten cent man in a hundred dollar suit
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

these violent delights
have violent ends
STATUS: REZERWACJA
ObrazekObrazek
baby, i'm a powder keg
ready to explode
Wychodząc z niczego, od najmłodszych lat zmuszony był do walki o przetrwanie, własnymi rękami wyszarpując dla siebie stołek pośród liczących się w mieście graczy. Zaczynając od drobnych przekrętów i ulicznych napadów, z czasem zbudował sieć przemytu broni i handlu narkotykami, której sercem stał się prowadzony przez niego klub nocny. Znany ze swojej gwałtowności, niekiedy też z posługiwania się strachem zamiast sięgania po szacunek. Dla jednych może stanowić dowód, że da się wyrwać z nędzy - dla innych jest jedynie kolejnym produktem ulic, które go wychowały.
forget my name,
cause i'm no good for you
Nie miało być w tobie nic specjalnego.
Nie na papierze - na nim byłaś tylko kolejnym nazwiskiem na liście zatrudnionych na jeden z wieczorów artystów. Kolejną piosenkarką, która miała wypełnić swoim śpiewem wnętrze lokalu na godzinę czy dwie, w zależności od tego jak wysoki wystawiałaś rachunek. Może miałaś mieć interesujący styl, którym zyskałaś na popularności - a może miło było zawiesić na tobie oko dla wszystkich wypełniających klub klientów. Nie miało to żadnego znaczenia. Wszyscy, którzy wkraczali na tę scenę mieli to coś, przez co jednocześnie w moich oczach zlewali się w jedno.
Nie wiem kiedy stałaś się moją o b s e s j ą.
Może wtedy, gdy dostrzegłem cię w tej sukience, w tej pieprzonej czerwieni podkreślającej każdą krzywiznę twojego ciała, którą nosiłaś z pewnością siebie, której nie dało się zdobyć - z nią trzeba było się urodzić.
Może gdy dostrzegłem błysk w twoim oku gdy ostentacyjnie odwróciłaś swój wzrok, ignorując moją obecność w miejscu, w którym nikt inni nie ma czelności tego zrobić.
Może to przez ten głos, ten s y r e n i śpiew, który przedarł się przez muzykę, przez gwar wypełniający lokal, przez szum myśli nieustannie krążących w mojej głowie.
A może przez to, w jaki sposób twój wzrok prześlizgnął się po schowanej pod moją marynarką broni gdy odbierałaś swój czek, po czym zgodziłaś się zaśpiewać tu ponownie.
Nie miało być w tobie nic specjalnego.
A jednak nagle stałaś się kimś, kogo m u s z ę mieć.
🍁 Poszukuję kobiety, jej wiek jest mi z grubsza obojętny ale nie lubię przesadnie wielkich age gapów.
🍁 W proponowanym wariancie byłaby zatrudnioną do klubu piosenkarką, ale jestem otwarta na inne propozycje i wątki. <3
🍁 Moja postać obraca się w przestępczym świecie i chciałabym, by ten świat przeplatał się w naszych fabułach. Nie jest to postać do grania slice of life.
🍁 Twoja pani może być z półświatkiem powiązana, a może być mu zupełnie obca - zależy mi na jego obecności na fabule, ale nie mam wymagań dotyczących jej poziomu zaangażowania.
🍁 Gram na forum od początku jego istnienia, nie uciekam, piszę aktywnie - zależy mi też na częstszych postach niż jeden na dwa tygodnie, osobiście odpisuję dość sprawnie i tego oczekiwałabym od współgracza.
🍁 Lubię gadać o wątkach na disco i wspólnie planować fabuły.
🍁 Zapraszam na pewu. :pablo:
Ostatnio zmieniony czw cze 25, 2026 11:36 pm przez Vincent Monroe, łącznie zmieniany 1 raz.
34 y/o
For good luck!
190 cm
żołnierz kanadyjskich siły zbrojnych
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracji3 osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

She never questioned why he stayed.
He questioned it every single day.
STATUS: sprzedane
ObrazekObrazek
#buriedtruths #brokenpromises #slowburn #learningtoforgive
Nie pamiętał momentu, w którym wszystko wymknęło się spod kontroli. Pamiętał za to kilka sekund ciszy, które wracały do niego każdej nocy. Wystarczająco długo, by nie ruszyć się z miejsca, by kiedy w końcu odzyskał nad sobą kontrolę, było już za późno.
Do Kanady wrócił kilka miesięcy później. Oficjalnie na czas zawieszenia, nieoficjalnie dlatego, że nie potrafił już spojrzeć sobie w oczy. Każdy powtarzał, że takie rzeczy zdarzają się na wojnie. Że nikt nie miał wpływu na to, co się wydarzyło. On jednak od początku wiedział swoje.
Dlatego odnalazł j ą.
Siostrę człowieka z którym jeszcze niedawno dzielił ten sam mundur, a którego nie zdołał sprowadzić do domu. Nie pojawił się w jej życiu z poczucia obowiązku ani dlatego, że cokolwiek obiecał. Chciał po prostu wiedzieć, że rodzina jego przyjaciela jakoś sobie radzi. Że świat nie zatrzymał się razem z tamtym telefonem. Wmawiał sobie, że jeśli zobaczy ich próbujących żyć dalej, jemu samemu będzie łatwiej uciszyć własne sumienie.
Nie przewidział tylko jednego - że z dnia na dzień coraz trudniej będzie zachować bezpieczny dystans, a zwykłe sprawdzę czy wszystko w porządku zmieni się w obecność, której nie będzie potrafił sobie odmówić. Przede wszystkim jednak, że każda kolejna rozmowa będzie przypominała mu, iż jedyna osoba, która zna prawdę o ostatnich chwilach jej brata, siedzi naprzeciwko i m i l c z y.
Resztę zostawiam do wspólnego ustalenia. Zależy mi na relacji budowanej powoli, opartej na fałszywym zaufaniu i sekretach, które z czasem zaczną ciążyć coraz bardziej. Nie narzucam kierunku tej historii - równie dobrze może być to przyjaźń, skomplikowana więź czy romans, jeśli między postaciami pojawi się chemia.
✧ to tylko lekki szkic, bez żadnych istotnych fragmentów ich wspólnej historii, bo to wolę ustalić już razem;
✧ u w i e l b i a m się bawić grą, komplikować życie postaci, kreować fabułę na bieżąco, pozwalam sobie na duży luz i na to samo liczę z drugiej strony;
✧ jestem aktywnym graczem, lubię pisać, nie nadam się dla kogoś kto preferuje grę w ilości 1-2 postów na dwa tygodnie;
✧ można się ze mną dogadać w każdej kwestii, więc jeśli choć trochę cię to zainteresuje, to całą resztę możemy dopracować inaczej;
✧ te poszukiwania są na tyle elastyczne, że wpasują się w postać istniejącą jak i nową;
✧ PW tutaj albo na Margo!
Ostatnio zmieniony wt cze 30, 2026 5:59 pm przez gavin calloway, łącznie zmieniany 2 razy.
diosmio
nuda i przesadna życioza
ODPOWIEDZ

Wróć do „Organizacyne”